Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Briggs&Stratton 3.5 classic - silnik ma wystrzały w tłumik

17 Cze 2013 20:49 11829 28
  • Poziom 8  
    Witam. Problem podobny jak w innych tematach, niestety nie pomogły w moim przypadku. Posiadam kosiarkę z silnikiem Briggs&Stratton 3.5 classic, problem jak w temacie czyli silnik po odpaleniu minimalnie zmienia obroty i co jakiś czas słychać wystrzały w tłumiku. Nowe części : świeca, filtr powietrza, membrana gaźnika (gaźnik jedna sprężynka, membrana bez drucika) sprężyna regulacji obrotów, nowy olej, nowe uszczelki, rozrząd ustawiony wyśmienicie (bo nie widzę możliwości żeby to spartaczyć), odma wyczyszczona i nic z pod niej nie cieknie, klin koła magnesowego nowy (bez luzów), uszczelniacze na wale wymienione. dodam że nie kopci i odpala bez problemu ale strzela. Już się załamałem, proszę o pomóc...
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    benzyna nowa i z dobrej stacji nowa...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    szczerze wątpie w tą teorie, oczywiście bez obrazy... nie mam może i tak obszernej wiedzy jak kolega ale takie objawy moim zdaniem są niepokojące. Tym bardziej że obroty też nie są odpowiednie tzn. falują , może i nie tak drastycznie jak przy pękniętym kolektorze ssącym ale są, i w połączeniu z wystrzałami z tłumika moim zdaniem jest coś nie tak...

    Dodano po 3 [minuty]:

    bynajmniej wcześniej się tak nie zachowywała...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    Poza cewką wszystko dobre i sprawdzane tj. : kabel, fajka (gumowa), świece cztery sprawdzane (ten sam objaw). Jest możliwość sprawdzenia cewki? nie chciał bym kupować nowej i żeby się nie okazało że to nie w tym problem...

    Dodano po 20 [minuty]:

    tak 95. takiego błędu bym nie popełnił... kabel od gaszenia wymieniony na nowy... :/ i dalej to samo.
  • Poziom 30  
    Dźwignie gaźnika dobrze założone?
  • Poziom 16  
    To może sprawdź luzy zaworowe? ssący 0.15-0.20 wydechowy 0.20-0.25, zwykle ustawiam na te górne wartości i nie ma problemu.
  • Poziom 39  
    Zjawisko raczej świadczy o niesprawności zaworu wydechowego lub niepełnym spalaniu paliwa w cylindrze. Warto by sprawdzić ciśnienie sprężania.
  • Poziom 8  
    prawde mówiąc to ja tam nie widze możliwości regulacji... jest zawór ssący wchodzi w prowadnice i pod odmą jest na nim sprężyna i zabezpieczenie zakładane na niego, a dalej jest popychacz który już w komorze silnika ślizga się po wałku rozrządu. Chyba że podpiłować w miejscu gdzie styka się popychacz z zaworem na luzy jak kolega podał?
  • Poziom 40  
    Po pierwsze zdejmij zawór ja miałem u siebie "nadpalony" i objawy były identyczne.
    Zastanawiałem się co z tym fantem zrobić ale nadpalenie nie było wielkie i tylko jeden mały wżer na przylgni na zaworze. Wiec pojechałem po bandzie zapiąłem zawór na wiertarkę troszkę przylgnie przeszlifowałem. potem było trochę zabawy z docieraniem bo nie mam do tego żadnej przyssawki ani pomysłu skąd podkraść no i na koniec luz był nie taki wiec podpiłowałem delikatnie na dole zawór i wypolerowałem najpierw kilkoma papierami a potem na filcu pastą. Działa. Niestety nie mam pomysłu na mechanizacje docierania zaworu bo jest to trochę upierdliwe szczególnie ze szlifowałem pastą do polerowania aluminium.
    Najprawdopodobniej luz się skasował przez wyklepanie przylgni albo wyciągniecie zaworu pojawiły się przedmuchy i pierdy z gaźnika a dalsze uszkodzenie zaworu to skutek przedmuchów.
    Jak by niż zaskoczyło ryzykowałem tylko uszczelkę pod głowicą. A ze się udało nie jestem o 5 dych na nowy zawór lżejszy. Jak by uszkodzenie było mniejsze pewne starczyło by tylko dotrzeć zawór. No i przy zabawie z wiertarka i zaworem trzeba być ostrzony!
  • Poziom 8  
    odnośnie zaworów... czy od mojego silnika tj. 3.5 classic zawory są choć troche podobne od silnika z serii 500? oczywiście mowa o briggsie, chodzi mi bardziej o wymiary.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Jak już się dobierzesz do tych zaworów, sprawdź czy gniazdo zaworowe się nie rusza z bloku silnika, bo szczerze "Ja też jestem przekonany że to wina zaworu wydechowego".
    Czasami robi się nalot nagaru na trzonku zaworu co spowalnia ruch zaworu.
    Taki zestaw do docierania zaworów kupisz za 30 zł.
    Jeśli luzy będą za duże to już serwis, bo frezy do zaworów to wydatek kilku tyś.
  • Poziom 8  
    nareszcie udało mi się znaleźć chwilkę i sprawdzić luzy na zaworach... a więc obydwa mają po 0.25 ... . Więc nowe zawory? :/

    Dodano po 1 [minuty]:

    aha dodam że zawór wydechowy ma białawy kolor (jakby osiwiał) :D . Co raczej nie powinno mieć miejsca ? :/
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    a białawy wylotowy zawór? nie jest to czasem przez zbyt ubogą mieszankę paliwa?
    sam nie wiem... już zaczołem siwieć przez tą kosiarke jak i ten zawór... :(
  • Poziom 40  
    Wyjmij zawór wydechowy i go obejrzyj albo wrzuć fotki zaworu i przylgni w bloku.
    Sprawdź czy nie masz luzu za dużego w "prowadnicy" może tu jest problem
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Dotrzyj zawory ręcznie, trochę po piłujesz ale jak się uda wydech zrobić na 0,2 mm, a ssący na 0,15 mm to będzie chodzić. W kosiarce nie ma czegoś takiego jak wypalanie na brąz, to nie dwu suw, tu ma wypalać na czarno, a wypala na szaro bo ssący ma za dużą szczelinę i za późno się otwiera a za wcześnie zamyka- silnik nie zassie tyle ile potrzebuje.
    Najlepiej daj zdjęcia samych zaworów i osobno gniazd zaworowych, dobre ujęcia trzonków zaworowych.
  • Poziom 8  
    Witam, problem masz z zbyt ubogą mieszanką a nie zaworami, miałem taki sam efekt gdy zmieniłem membranę w gaźniku na nową. Jak będziesz miał zbyt duży luz między prowadnicą i zaworem np. wydechowym to będzie Ci wywalało olej do tłumika.
  • Poziom 10  
    Witam. Mam problem z B&S 5 HP. Kupiłem glebogryzarkę z poziomym wałem. Silnik pracował super na giełdzie. Po powrocie i pierwszym odpaleniu bez obciążenia podczas "przegazówki" zaczął ocierać wirnik i wkręciło sznurek - wyłączyłem silnik. Okazało się, że jest obcięty klin na kole zamachowym i odkręciło się koło. Ktoś złożył za mały klin ze stali nierdzewnej który przeskoczył wyłupując wpust.
    Wykonałem kilkuetapowe napawanie - tak by nie doprowadzić do przegrzania i oszlifowałem wg śladów po starym wpuście. Stożek wydawał się idealny wpust też. Dorobiłem klin z miękkiej stali i zmontowałem. Chodzi dość ładnie jednak jest kłopot z uruchomieniem ciepłego silnika, strzelanie w wydech w trakcie gaszenia - ostatni moment pracy to ogień z tłumika z hukiem oraz mam wrażenie, że się nadmiernie nagrzewa - głowica parzy po kilku minutach pracy bez obciążenia i taka zostaje. Silnik dymi przy dodaniu gazu.
    Sprawdziłem ciśnienie: próbnik samochodowy z wykreślnymi tarczami i pomiar przy rozruchu ręcznym)
    - na zimnym 4 - 5
    - na ciepłym nieco poniżej 4
    - próba olejowa około 7 (olej mógł uszczelnić cylinder jak i zawory)

    Co o tym wszystkim sądzicie?
    Radźcie, co zrobić?
    Zdejmować głowicę, sprawdzać luzy?
    Podobno przedmuchy mogą powodować wzrost temperatury i uszkodzenie, wypalenie cylindra.
    Pomóżcie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Witam ponownie.
    Obecnie doprowadziłem silniczek do jako takiego stanu.
    Ponownie zdemontowałem koło i starannie dopasowałem klin tak że jest super dokładnie osadzone koło zamachowe. Połączenie stożkowe jak i gwintowe ustabilizowałem klejem anaerobowym. Wyregulowałem szczelinę cewki zapłonowej i wymieniłem świecę.
    Po rozgrzaniu wyregulowałem gaźnik i jest zadowalająco. Silnik równiutko pracuje ma sporo większą siłę niż poprzednio. Jednak zdarza mu się strzelić w tłumik przy gaszeniu silnika. Nie wiem jaki jest powód?
    Jeśli ktoś miał styczność z takim silnikiem proszę o pomoc. Co można zrobić by określić jego stan możliwie przy najmniejszej ingerencji. Nie chcę rozkręcać niepotrzebnie, ale niepokoi mnie strzelanie płomieniem w tłumik przy gaszeniu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Zatankowałem do pełna 95 i pracowałem aż brakło. Nic niepokojącego się nie działo. Tylko ten ogień z tłumika przy wyłączaniu silnika. Maszyna rwie z pod siebie ziemię. Nie musi być na pełnych obrotach. Jednak najlepiej działa przy pełnym "gazie" i gdy się rozgrzeje. Dzięki za każdą radę. Może te typy tak mają. Czyli 5 HP kicha płomieniem przy wyłączaniu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    Mieszanka odpala nie od iskry - bo jej przy gaszeniu nie ma, tylko od rozżarzonego nagaru w tłumiku - można spróbować go wypalić. To tyle, cóż więcej poradzić.