Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Aparat fotograficzny do 2400 zł

17 Cze 2013 21:03 3519 23
  • Poziom 8  
    Witajcie,
    Mam do dyspozycji ok 2000-2500 zł i chciałabym za tą kwotę kupić jakiś aparat fotograficzny. Co byście mi polecili?
    Aparat ma być dobry (na poziomie średniozaawansowanym) do fotografowania przeróżnych rzeczy, żeby nie był mega skomplikowany.
    Wiem że w tej kwocie dostanę jakiś lepszy kompakt lub nieco słabszą lustrzankę. I nie wiem co wybrać. Zastanawiałam się nad Canonem EOS 450D i Cannonem Powershot ex 30 is.
    Polecacie je? Może jakaś alfa?
    Z góry dziękuję za pomoc ;)
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Skoro ma być nieskomplikowany i do wszystkiego to zaproponuję Ci aparat z regulatorem stopnia skomplikowania :). Będzie to NIKON D5100 z obiektywem 18-105VR który pozwoli fotografować zarówno szerokie plany jak i "przybliżać" oddalone obiekty. Regulatorem stopnia skomplikowania jest koło trybów pracy. Kiedy ustawisz na zielony program Twój Nikon będzie nieskomplikowany. Wystarczy, że ustawisz kadr, naciśniesz spust migawki a reszta zrobi się automatycznie. Jeśli jednak kiedyś zapragniesz by Twój Nikon był troszkę bardziej lub całkiem bardzo skomplikowany to wystarczy przekręcić koło trybów na AV, TV lub M. Jeśli się z nim zaprzyjaźnisz szybko dojdziesz do wniosku, że to wszystko nie jest aż tak bardzo skomplikowane. Intuicyjnie odnajdziesz sytuacje kiedy będzie trzeba sterować przysłoną by mieć wpływ na głębię ostrości lub innym razem sterować czasem migawki by na przykład mrozić ruch. Pamiętaj o dobrej torbie aby aparat był bezpieczny w czasie transportu. Pamiętaj o filtrze ochronnym na obiektyw. Jeśli coś się zakurzy to tylko filtr za 40 złotych a nie droższy obiektyw.
    PS
    Alpha SLT-A37 z obiektywem 18-135 też będzie bardzo dobra i też ma "regulator stopnia skomplikowania" :).
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 39  
    Też jestem gorącym zwolennikiem (i posiadaczem) lustrzanki Canona ale jeszcze przeanalizuj swoje argumenty. Zarówno Nikon jak i Alfa mają stopki do lamp systemowych. Obie puszki też zapisują RAW + JPG. Niestety ani Sony ani Canon nie mają "dłuższego kita" podobnego do 18-105 a wyraźnie widzę, że aparat ma mieć szerokie spektrum zastosowań. Duży system i bardzo szeroka gama obiektywów jest bardzo dobrym argumentem. Drugim dobrym argumentem przemawiającym za Canonem jest gwarancja na migawkę niezależna od 2 letniej gwarancji na całość.
    Reasumując jeśli nie będziesz fotografował sportu, dzikich zwierząt, detali architektonicznych to może być Canon ale czemu nie znacznie nowszy 650D? Z kitem i dostawą kosztuje 2 450 złotych (poszukaj w porównywarkach cen). Warto dołożyć.
  • Poziom 1  
  • Poziom 8  
    Pytałam przede wszystkim o te dwa bo każdy z nich miałam w ręku i były "fajne" ;)
    I to było jakiś czas temu więc nie wątpię że są nowsze, choć jak wiem sama po sobie nowsze nie zawsze znaczy lepsze ;)

    Czyli lepiej spróbować lustrzanki i powoli się wkręcać w tą zabawę? :)
    A może w tym zakresie cenowo-wymaganiowym macie jeszcze jakiś ciekawy model?
    Chętnie posłucham rad mądrzejszych głów ;)
  • Poziom 1  
  • Poziom 8  
    Dobra to kompakt odpada. Teraz pytanie Nikon czy Canon?
    I jakie modele? Nikd D5100 czy może D3100?
    A Canon 450D czy coś z nowszych?
  • Poziom 39  
    No właśnie D5100 chyba, że chcesz wydać mniej pieniędzy. Jeśli chodzi o Canona to dokładając 50 złotych możesz mieć EOS 650D który co prawda został już zastąpiony EOSem 700, ale ten jest droższy i nie ma żadnych istotnych z punktu widzenia amatora zmian.
    Jeśli obiektyw 18-105 (do sportu, koncertów, dzikich zwierząt, oddalonych detali architektury) to Nikon. Jeśli wystarczy 18-55 to Canon.
    Idź do dużego sklepu i przymierz te modele do ręki. Oba aparaty będą dobrym wyborem ale zobacz z czym się lepiej czujesz, co lepiej ułoży się w ręku, który zakres zooma Ci odpowiada.
  • Poziom 1  
  • Poziom 39  
    Nie kiecka i nie bluzka ale jeden może pasować bardziej od drugiego choćby filozofią sterowania. Mając przed sobą 2 równie dobre aparaty w grę mogą wchodzić względy ergonomiczne, ba nawet można kupić ten który się bardziej podoba a kto zabroni? :).
  • Poziom 8  
    Otóż byłam w sklepie i tam życzliwa pani z pasją odradziła mi i nikona i canona za to wychwalała sony alta 58. Że szybszy, że nowszy, że widać całą matrycę czy coś tam, że ma wizjer elektronowy i lepiej widać przez niego. I jedyne co sama zauważyłam to mając w ręku canona 600 D (taki byl na sklepie) to zauważyłam że ta alfa szybciej łapie ostrość i tego nie słychać czego nie mogę powiedzieć o canonie który szukał chwilkę jej (szukał, znalazł, przeleciał dalej i wrócił do niej) i to było troszkę słychać takim głuchym tarciem czy coś w tym stylu.
    Nie powiem sprała mi troszkę mózg i teraz pytanie, Sony też jest ok czy tak średnio.
    Pani może i się zna ale też jestem sprzedawcą i wiem że często trzeba wciskać coś co każe pracodawca co jest "na fali".
  • Poziom 1  
  • Poziom 8  
    Czytałam gdzieś że części do sony są gorsze i mniej ich jest czy coś w tym stylu.
    No nic.
    A reasumując do wyboru mam (po waszych poradach) Nikona D5100, Nikona D3100 (kumpel mi o polecił), Canona EOS 450D, Canon EOS 600D i jakaś Alpha SLT-A37.
    Jeżeli się nie mylę to ta aparaty są mniej lub bardziej do siebie zbliżone (jakościowo i cenowo) i teraz pozostaje pochodzić i po przymierzać się do każdego z nich?
    Jeśli mogłabym prosić jeszcze o coś to o ustalenie ich w kolejności od najlepszego jakościowego (taki z największymi możliwościami) do tych najgorszych ;)

    I w ogóle dziękuję za odzew w mojej sprawie, naprawdę bardzo mi pomagacie ;)
  • Poziom 39  
    Praktyka jest taka, że klient zadaje pytanie "jaki aparat jest najlepszy?" a sprzedawca odpowiada na pytania "czego Pani/Panu dużo zalega na stanie?" i "Na czym ma Pani/Pan największą marżę?". Pasja była udawana a jak nie kupiłaś to szewska :).
    Canon i Nikon potem dłuuugo nic a potem Sony, Olympus, Fuji potem znów jakiś czas nic a na końcu aparaty firm które produkują telewizory, pralki i lodówki.. .
  • Poziom 8  
    Dlatego pytam się ludzi którym nie zależy (chyba ;)) na wciśnięciu komuś czegoś bo nie ma z tego żadnej premii czy innej nagrody, chyba że uśmiech uświadomionej dziewczyny ;)
  • Poziom 1  
  • Poziom 8  
    A jak chciałabym Nikona D3100 czy tam D5100 to z jakim obiektywem 18-55 czy 18-105?
    I czym one się różnią?
  • Poziom 39  
    D3100 raczej nie.
    Mówiąc krótko i prosto ogniskową na dłuższym końcu. Może użyjmy terminologii z kompaktów. Ten krótszy ma zoom około 3x a ten dłuższy około 6x.
    Bardzo uproszczając jeśli chcesz sfotografować kamienicę tak by była cała w kadrze i zapełniała cały kadr z obiektywem 18-55 musisz do niej podejść na minimum 50 metrów a z obiektywem 18-105 będziesz mogła podobne zdjęcie zrobić ze 100 metrów ale z 50 też ustawiając ogniskową 55 mm. W przypadku niedużych odległych obiektów do których nie można podejść z obiektywem 18-105 cel wypełni dużo większy fragment kadru. Aparatu z obiektywem 18-105 będziesz mogła używać jak lornetki i robić zdjęcia z przybliżeniem jak z lornetki. Jeszcze inaczej mówiąc obiektyw 105 po ustawieniu na 105 ma mniejszy kąt widzenia.
    Inaczej nie potrafię wytłumaczyć. Przepraszam :).
    Różnią się też gabarytami -18-105 jest cięższy i większy.
    Obiektywy o dłuższej ogniskowej zagęszczają perspektywę więc nie zawsze można zrobić coś z daleka i uzyskać dobry efekt.
  • Poziom 8  
    A może najlepiej by mi było wziąć lepszego Nikona z Kitem a później jak się już nauczę i będę chętna do dalszej zabawy z aparatem dokupić sobie drugi obiektyw? :D
  • Poziom 39  
    Ale D5100 jest lepszy a kity są 2 do wyboru. Jeśli sama nie potrafisz zadecydować zapytaj tej użytecznej sprzedawczyni :). Canon ma 1 kit to chyba ułatwia wybór.
  • Poziom 8  
    Sprzedawczynie mówią że fajne i że jak uważam, ale tu mają fajnego Sony który nagrywa fajne filmy, ma szybki autofocus, półprzeźroczyste lustra co czyni go szybszym i jaśniejszym, jest lżejszy (to akurat fakt), że tańsze obiektywy, że ma więcej bajerów, lepsze body od nikona który ma matryce sony. Powiedziała mi jeszcze że w sumie te trzy są bardzo podobne do siebie ale najlepszy to sony. A i nikon i canon to polecają zawodowcy bo droższe modele tych firm (ponad 4 koła) to są najlepsze ze wszystkich ale sony jest super z tych tańszych. Także chyba przestanę chodzić do sklepu albo przyjrzę się sony alpha a58
  • Poziom 1  
  • Poziom 12  
    Lustro kupisz jedynie ze słabym, kitowym, ciemnym oebiektywem. Być może dobre na początek, ale szybko zauważysz, że zdjęcia nie wychodzą tak fajnie jak u innych osób, które fotografują na jasnych szkłach, bo potem wszystko zależy od obiektywu.

    Kompakt kupisz na wypasie, Sony Rx100, albo Fuji X100 używany.
    Można jeszcze pomyśleć o bezlusterkowcach, serie Sony Nex albo Panasonic GH3 ?

    Jakbym miał brac lustro to osobiście poszukałbym używanego Nikona D200, D300 albo D300s i do tego dokupił stałoogniskowy 35mm f/1.8 i na początek by się nadał :)