Witajcie.
Mam problem z moją konsolą PS3. Jest to model CECHC-04 (jeden z pierwszych, z wsteczną kompatybilnością). Kiedy ją kupiłem naszło mnie aby wymienić pastę termoprzewodzącą, dałem jakąś miedzianą i wszystko było ok. Jakiś czas później, z zamiarem sprzedania konsoli postanowiłem wymienić ową pastę na (jak mi się wydawało) lepszą - z syntetycznymi diamentami. I wtedy zaczęły się problemy. Pomijając już fakt, że owa pasta nawet po moczeniu tubki w gorącej wodzie miała konsystęcje silikonu, nie dała się w żaden sposób rozsmarować równą warstwą. Do tego podczas montażu całości chyba za mocno dokręciłem jedną ze śrub - po prostu pękła. Od tego czasu zaczęły się problemy. Konsola w częściach przeleżała jakieś 2 tygodnie czekając na nowy układ chłodzenia (radiator) bo owa śróbka złamała się tak perfidnie, że nie dało się w żaden sposób wykręcić pozostałej jej części w mocowaniu radiatora. Po poskładaniu całości (na tej paście diamentowej) pojawiły się pierwsze problemy - po włączeniu konsoli przez chwilę było ok, tzw można było nawet zagrać, ale po chwili konsola zaczynała wychodzić na coraz wyższe obroty. Wychodziła gdzieś na 3 bieg (tak że było ją już dość słychać) i po chwili wychodziła na ułamek sekundy na maksymalne obroty i wyłączała się (3 piknięcia). Trzeba ją było wyłączyć z prądu aby móc ją ponownie włączyć. Postanowiłem zmienić ową pastę na inną - obecnie dałem tam jakąś na bazie srebra, bo tej miedzianej już nie mają. Po włączeniu wydawało mi się że problem już na dobre ustąpił, aż do dzisiaj, kiedy to grając z kolegą konsolę znowu dopadła 'ciepła' dolegliwość.
I teraz takie pytanie, co może być przyczyną owej dolegliwości ? Czy to oznacza że dla mojej konsolki nie ma już ratunku ? I co jest nie tak z tymi pastami termo ?
Mam problem z moją konsolą PS3. Jest to model CECHC-04 (jeden z pierwszych, z wsteczną kompatybilnością). Kiedy ją kupiłem naszło mnie aby wymienić pastę termoprzewodzącą, dałem jakąś miedzianą i wszystko było ok. Jakiś czas później, z zamiarem sprzedania konsoli postanowiłem wymienić ową pastę na (jak mi się wydawało) lepszą - z syntetycznymi diamentami. I wtedy zaczęły się problemy. Pomijając już fakt, że owa pasta nawet po moczeniu tubki w gorącej wodzie miała konsystęcje silikonu, nie dała się w żaden sposób rozsmarować równą warstwą. Do tego podczas montażu całości chyba za mocno dokręciłem jedną ze śrub - po prostu pękła. Od tego czasu zaczęły się problemy. Konsola w częściach przeleżała jakieś 2 tygodnie czekając na nowy układ chłodzenia (radiator) bo owa śróbka złamała się tak perfidnie, że nie dało się w żaden sposób wykręcić pozostałej jej części w mocowaniu radiatora. Po poskładaniu całości (na tej paście diamentowej) pojawiły się pierwsze problemy - po włączeniu konsoli przez chwilę było ok, tzw można było nawet zagrać, ale po chwili konsola zaczynała wychodzić na coraz wyższe obroty. Wychodziła gdzieś na 3 bieg (tak że było ją już dość słychać) i po chwili wychodziła na ułamek sekundy na maksymalne obroty i wyłączała się (3 piknięcia). Trzeba ją było wyłączyć z prądu aby móc ją ponownie włączyć. Postanowiłem zmienić ową pastę na inną - obecnie dałem tam jakąś na bazie srebra, bo tej miedzianej już nie mają. Po włączeniu wydawało mi się że problem już na dobre ustąpił, aż do dzisiaj, kiedy to grając z kolegą konsolę znowu dopadła 'ciepła' dolegliwość.
I teraz takie pytanie, co może być przyczyną owej dolegliwości ? Czy to oznacza że dla mojej konsolki nie ma już ratunku ? I co jest nie tak z tymi pastami termo ?