Witam jak w temacie Fiat Punto 1.2 gaz sekwencyjny, teraz zaczęło się robić ciepło i sprawa wygląda tak : Rano autko odpala włącza się gaz dojadę do celu ok 17 km nic się nie dzieje jak temperatura na polu jest umiarkowana, ale popołudniu jak się jedzie stoi na światłach auto się nagrzewa, pęd wiatru nie chłodzi silnika. I wtedy zaczyna się problem nie da się włączyć gazu, zaczyna piszczeć jakby gazu nie było i muszę włączać od nowa. Wcześniej samochodem jeździł tata i w zimie takiego problemu nie miał tylko jak było ciepło w lecie. Jakie mogą być tego przyczyny?