Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator od miga,wymiana uzw. alu na miedź.

k-sierra 11 Lip 2013 10:00 17169 82
  • #61
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #62
    k-sierra
    Poziom 21  
    Biorę się za nawijanie właśnie. Jak by mi ktoś jeszcze powiedział jak zrobić odczep na wtórnym. Czy mogę wyprowadzić łączenie na zewnątrz ? Nigdy nie widziałem takiego rozwiązania.

    Czy koniecznie trzeba łączyć pod uzwojeniem. tzn. w środku, na karkasie.
    Wstawię obrazek żeby nie było nieporozumień :) Transformator od miga,wymiana uzw. alu na miedź. Wolał bym wariant A .
    Przy wariancie B , zawsze się później pieprzy i gorzej układa bo powstaje ''buła'' .
  • Pomocny post
    #63
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #64
    k-sierra
    Poziom 21  
    WojcikW napisał:
    Ten transformator po pierwsze wykazuje objawy uszkodzenia

    Dlaczego miał by być uszkodzony ?
    To że napięcie spada z 30V (jałowe) do 18-20 (robocze) to chyba normalne ?

    Pierwszy z brzegu z allegro :
    napięcie jałowe: 23-38V
    napięcie spawania: 16-23V

    A to że szybko moc spadała to mogła być wina zbyt cienkiego przewodu AL. ?
    Zabezpieczenie termiczne wstawione jest na 120st-jak by ktoś był ciekaw.
    Przy spawaniu bardziej intensywnym (krótsze przerwy) potrafił się zagotować dosyć szybko.

    Nawinąłem, łapy mnie bolą i mam już dość :D Odczep na 12.5V - może się kiedyś przydać jako wspomaganie rozruchu.
    Napięcie jałowe wyszło trochę za mało (cholera) 22V....muszę dowinąć chyba, ale najpierw zobaczę jak się spawa, a to za parę dni dopiero.
    Jeszcze stycznik muszę podłączyć, mostek , podajnik , drugie trafo do podajnika, no i dokupić jakieś oczka do kabli.
    Myślałem że dziś pospawam na próbę :D ale już mi się nic nie chce. Nawijałem dwa razy i łapy mnie bolą.
    Dwa razy dlatego że wpierw próbowałem płaskownikiem i musiałem całość odwijać, za cholerę nie dało się naciągnąć dobrze. Za gruby płaskownik (22mm²) jak na taki mały rdzeń i się ciulowo układał. W ostateczności poszło ok 13mm² .
    Niestety 3x 2,4śr - związane razem.
    Kurde tyle drutów/płaskowników mam i nic nie mogłem dopasować. Najlepszy by był 5-6mm średnica.
    Ktoś tam wcześniej wspominał o łączeniu Cu z AL.....Nie wiem skąd mu to się wzięło, ale czegoś takiego nie będzie przecież, przewody z trafa idą na mostek przecież.
    Ale się rozpisałem ;/
  • #65
    marek_ka
    Poziom 26  
    Transformator w migomacie ma inną charakterystykę niż w spawarce elektrodowej.
    W migomacie napięcie ma być sztywne a w spawarce przysiadać.
    22V to dobre napięcie dla migomatu.
  • #66
    k-sierra
    Poziom 21  
    Aż tak sztywne to nie jest, zawsze spada ok 10V - patrząc na dane producentów.
    Nie wiem ile u mnie spadnie teraz. Ale czym mniejsze napięcie tym większy Amperaż.
    Może będzie dobrze.
  • #67
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #68
    k-sierra
    Poziom 21  
    No to teraz ja zapytam :D Skleroza ?
    Przypomnę:p
    Wtórne nie miało na 99,9% zwarcia.Nigdzie emalia nie była uszkodzona, zero jakichkolwiek oznak.
    Mikro-zdarcie emalii mógłbym przeoczyć, ale nie zwarcie.Tam powinno być osmolenie, a to się rzuca w oczy, tym bardziej że bardzo dokładnie obejrzałem cały drut.
  • #69
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #70
    mr.Sławek
    Poziom 32  
    WojcikW napisał:
    Coś jest nie tak z tym transformatorem, może mieć zwarcie międzyzwojowe.

    Zwarcie międzyzwojowe? Dziwne by powtarzało się tak cyklicznie bez oznak na zewnątrz.
    Zazwyczaj takie zwarcie skutkuje wypaleniem uzwojenia, czego nie da się przeoczyć.
  • #71
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #72
    marek_ka
    Poziom 26  
    W migu jest jeszcze dławik i od niego zależy podtrzymanie łuku.
  • Pomocny post
    #73
    Andrzej2612
    Poziom 12  
    Kolego wypróbuj dołożyć do wyjścia spawarki kondensator elektrolityczny o pojemności ok 46000mikro faradów na napięcie 63V min , w moim przypadku to pomogło pozdrawiam
  • #74
    k-sierra
    Poziom 21  
    Powitał.

    Nawinąłem do 27.2V ,dowijać do 30V już raczej nie będę, myślę że to nic nie zmieni ?
    Spadek napięcia podczas spawania o dziwo jest dużo mniejszy niż był, skaczę w okolicach 20-21V. Wcześniej spadało z 30V do 18 a teraz z 27 do 20-21.
    Kurde, a może odwinąć trochę żeby podczas spawania było 18V ? Amperaż sie zwiększy.
    Mierzone miernikiem cyfrowym, nie wiem na ile można mu wierzyć.
    Próby nie były długie ze względu na późną godzinę. Dwa spawy po kilkanaście sekund i kilka krótkich.
    Trafo zimne jak lód, prostownik ok 35st, dławik ok 50-60st aż. Wiatrak celowo odłączony. Także czeka mnie i tuning dławika.

    No i najważniejsze :- Moc na pewno lekko wzrosła, widać to podczas spawania, jeziorko jest trochę większe, stal z drugiej strony bardziej rozgrzana, spoina nie jest już taka wysoka, bardziej wtopiona.
    Testy robiłem na rurze grubościennej żeby mieć porównanie do ostatniego spawania.
    Wcześniej nawet ocynk wewnątrz nie przepalał się ,teraz strzela aż miło a rura w środku czerwona. Jutro testy pełna parą :D



    No i tak na prawdę to dalej nie wiem ocb. Napięcie spawania wyższe, czyli moc powinna spaść , wyraźnie wzrosła.
    No i czemu trafo jest teraz (mniejszy spadek napięcia) sztywniejsze ?
  • Pomocny post
    #75
    Jerzy Trojniarz
    Poziom 17  
    k-sierra napisał:
    Tak na marginesie, zmierzyłem wtórne. Długość przewodu to równe 10metrów.
    Z jednej strony są kołki wsadzone i jest uzwojenie odsunięte od karkasu ok 1cm.
    Chyba po to żeby już pierwsze zwoje były przy czujniku temp. Wywalę to :D
    Pozdrawiam.


    I tu jest odpowiedź dlaczego spadek napięcia teraz jest mniejszy.Po prostu zmniejszyło się sztuczne rozproszenie strumienia magnetycznego.Gdyby uzwojenia były nawinięte jedno na drugim ,to spadek napięcia byłby jeszcze mniejszy.Ja natężenie prądu mierzę zawsze podczas spawania,starając się utrzymać przez chwilę jednakową optymalną długość łuku.
    Dlaczego natężenie prądu wzrosło?,dlatego bo napięcie zapłonu jest mniejsze,a wzrosło natężenie prądu,zaś moc pozostała ta sama.
  • #76
    mr.Sławek
    Poziom 32  
    Cieszę się, że się udało, wbrew opinii pewnych "znawców" z tego forum.
    k-sierra napisał:
    Spadek napięcia podczas spawania o dziwo jest dużo mniejszy niż był, skaczę w okolicach 20-21V. (...) a może odwinąć trochę żeby podczas spawania było 18V ? Amperaż sie zwiększy. (...)

    Nie odwijaj uzwojenia.
    Mniejszy spadek napięcia podczas spawania jest związany spadkiem wartości rezystancji w torze podłużnym transformatora (zmniejszyła się rezystancja uzwojenia wtórnego).
    k-sierra napisał:
    No i tak na prawdę to dalej nie wiem ocb. Napięcie spawania wyższe, czyli moc powinna spaść , wyraźnie wzrosła.

    Trochę się mylisz się. Wyższe napięcie podczas spawania to tylko dowód na to, że prąd spawania wzrosnął (wyższy prąd przez pewną rezystancję to wyższe napięcie na tej rezystancji).
    Niestety charakterystyka łuku jest bardzo nieliniowa i trudno szacować rzeczywisty przyrost mocy, w każdym razie moc wydzielana w łuku wynosi R*J^2.
    k-sierra napisał:
    No i czemu trafo jest teraz (mniejszy spadek napięcia) sztywniejsze?

    Dokładnie.
    k-sierra napisał:
    Trafo zimne jak lód, prostownik ok 35st, dławik ok 50-60st aż.

    Temperatura trafo będzie niższa, bo znacznie wzrosła jego moc ciągła (liczyłem to w którymś poście). Dławik musisz przewinąć bo się ugotuje.
  • #77
    marek_ka
    Poziom 26  
    Proszę nie wpadać w euforię.

    Posiadaczom spawarek z uzwojeniami Al polecam porządnie wyczyścić i docisnąć końcówki uzwojeń w zaciskach łączeniowych. (to słaby punkt uzwojeń Al) Wymiana uzwojeń z Al na Cu daje znikome zyski. (pomijam przypadek nawinięcia przez fabrykę za cienkim drutem w stosunku do wielkości okna)
    Matematyki się nie oszuka.
  • #78
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #79
    mr.Sławek
    Poziom 32  
    WojcikW napisał:
    Ciekawe jak skomentujesz to, że raz liczysz wzrost mocy po przezwojeniu z Al na Cu tak jakby reaktancja X transformatora równała się zero. W innym miejscu by dopasować wynik do głoszonej teorii podstawiasz X=R.

    Tu nie ma błędu. Za pierwszym razem liczyłem wzrost mocy ciągłej transformatora. Reaktancja rozproszenia nie powoduje wydzielania się ciepła, a tylko rezystancja.
    Następnie chyba liczyłem wzrost "sztywności" transformatora po przewinięciu i tam trzeba uwzględnić reaktancję (tak, przyjąłem założenie upraszczające, żę R=X w gałęzi podłużnej- w tym przypadku będzie to bliskie prawdy). W obliczeniach spadku napięcia też reaktancję oczywiście uwzględniałem.
    Zaznaczam, że to miały być tylko obliczenia poglądowe. Samo rozumowanie jest poprawne, największy błąd wprowadzają pewne założenia. Chociaż co do długości uzwojenia wtórnego pomyliłem się tylko o 10% :), a to mały błąd.
    WojcikW napisał:
    gdyby transformator był prawidłowo nawinięty

    Twierdzisz, że nie był prawidłowo nawinięty. O to pewnie chodzi, że tak czy inaczej to większej ilości uzwojenia Al pewnie nie można i tak by było zmieścić w tym oknie- więc gdzie ta nieprawidłowość. Sugerujesz zatem zbyt mały przekrój drutu Al? Pewnie nie można było dać większego bo było by za mało zwojów i za małe napięcie.
    WojcikW napisał:
    dyby na wtórnym było 30mm² Al, (jak zakładałem nie znając rzeczywistego przekroju) wymiana na Cu dała by zauważalny wzrost mocy?

    Jeśli byśmy wymienili je na 30mm^2 Cu to tak.
    Kwestia jest typu ile to jest "znaczący wzrost"?
    Dla mnie np. 20-30% przyrostu mocy to jest dużo i nie ma możliwości tego nie zauważyć.
  • #80
    k-sierra
    Poziom 21  
    Widać każdy upiera się przy swoim. Ja tam nie wiem kto ma rację. Jedno jest pewne, oba uzwojenia były dosyć cienkie w stosunku do miejsca. Okno jest ogromne i chyba było przewidziane na stosowny rozmiar Alu. Na wtórne wszedł by na pewno drut fi6.
    Dziękuje wszystkim zainteresowanym, a szczególnie Sławkowi, nawet jeśli nie ma racji, a to dlatego że dzięki niemu zdecydowałem się na przezwojenie, które to dało sporą poprawę. A czy to zasługa miedzi czy zbyt cienkiego AL, to ja już nie wiem, mogę tylko się przyglądać waszej dyskusji :D

    Przyrost mocy może nie jest wielki, ale bardzo ustabilizował się łuk, co mnie ogromnie cieszy.

    Nie wiem jak było wcześniej, ale teraz mostek się grzeje (80st) a dławik aż czerwony, po paru min. spawania nie idzie go dotknąć pomimo chłodzenia. Się przewinie kiedyś.
    Jeszcze raz podziękował i pozdrawiam.
  • #81
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #82
    mr.Sławek
    Poziom 32  
    Tu należałoby rozważyć koszt wykonania transformatora (materiałów). To co będzie się bardziej opłacało zależy od stosunku ceny rdzeń a uzwojenia.
    Wydaje mi się, że projektanci patrzą na to trochę inaczej niż sugerujesz. Widocznie w niektórych przypadkach opłaca się bardzie transformator z uzwojeniami Al o mocy P za cenę X, niż z uzwojeniami Cu o mocy 1.25*P za cenę np. 1.35*X.
  • #83
    marek_ka
    Poziom 26  
    Rachunek jest prosty. Miedź w wyrobie kosztuje 35 PLN/kg a aluminium ok. 15 PLN/ kg, dodatkowo wyrób z Al jest ok. 3 razy lżejszy niż z Cu. Czyli uzwojenie z Al jest 6 razy tańsze niż z Cu.