Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Seat Alhambra 1.9 tdi 130 KM - Niebieski dym przy odpalaniu zimnego silnika

dj.krzychoo 19 Jun 2013 10:02 100197 37
  • #1
    dj.krzychoo
    Level 10  
    Witam wszystkich, od pewnego czasu jestem właścicielem samochodu Seat Alhambra 1.9 TDI 130KM, 2003r. Mój problem polega na tym, że podczas rozruchu zimnego silnika, np. po nocy, pojawia się niebieski dym. Dymi tylko przez chwilę, potem już dymu nie widać. Dodam, że samochód odpala na dotyk, od razu po rozruchu pracuje normalnie (nie trzęsie). Jeden z mechaników stwierdził, że w układzie dolotowym jest olej i, że to pewnie turbo siada. Nie wiem co o tym sądzić, bo autko przyspiesza bardzo dobrze i mimo swej dość dużej masy jest bardzo zrywne.

    Skąd może brać się ten olej, ktoś ma jakieś sugestie? Czy faktycznie jestem skazany na wymianę turbo (według dokumentów od poprzedniego właściciela, turbina była regenerowana w lipcu 2012)

    Pozdrawiam, gorąco i z góry dzięki za informację!!!
  • Helpful post
    #2
    nodzy
    Level 18  
    Chodzi o rurę od turbiny czy o kolektor ssący ?
    Jeżeli o rurę od turbiny to po której stronie( spalin czy powietrza.)

    Przy starcie nie spala oleju napędowego dla tego dymi, może któraś świeca żarowa wysiadła łatwe do sprawdzenia u mechanika&elektryka. Później się rozgrzewa i już spala ok.
    Jeżeli zauważyłeś że kontrolka świec gaśnie szybciej niż wcześniej to na bank któraś świeca jest uszkodzona w zimę będzie dopiero problem a i reszta świec się może spalić z czasem.
    Jeżeli świece ok trzeba szukać dalej.
  • #3
    dj.krzychoo
    Level 10  
    Hmm... Jeśli chodzi o dolot, muszę zadzwonić do tego mechanika, bo nie pamiętam.

    A w związku z kontrolką od świec... jest dość ciepło, samochód po nocy przejechał ze 3 km i od siódmej rano stoi na parkingu, podszedłem do niego teraz, kontrolka paliła się jakąś jedną sekundę. Nie wiem czy to długo czy krótko, bo jeżdżę nim od paru tygodni dopiero.

    W sumie turbo nie włącza się od razu po odpaleniu, tylko od pewnych obrotów, chyba...
  • #4
    k-sierra
    Level 22  
    nodzy wrote:
    olej nie pali się na niebiesko.

    A na jako ? na czerwono ? :D
    nodzy wrote:
    Przy starcie nie spala oleju napędowego dla tego dymi na niebiesko

    Brawo ,brawo i jeszcze raz brawo. I Ty się nazywasz mechanikiem ?

    Jeśli jest olej w dolocie to może turbina puszczać, mechanik miał rację.
    Dymienie po dłuższym postoju i przez chwile, to często uszczelniacze zaworowe do wymiany.

    Dym niebieski - Olej.
    Dym biały - Woda/płyn
    Dym czarny - Ropa
  • #5
    nodzy
    Level 18  
    Kolego k-sierra licz się ze słowami. Sprężona nie spalona ropa nie jest czarna ,pomyśl trochę zamiast pisać co ci ślina na język przyniesie. A gdzie jest olej to chyba sam sobie wymyśliłeś i odpowiedziałeś bo autor sam tego nie wie.
    dj.krzychoo wrote:
    Jeśli chodzi o dolot, muszę zadzwonić do tego mechanika, bo nie pamiętam.


    Dodano po 5 [minuty]:

    k-sierra wrote:
    Jeśli jest olej w dolocie to może turbina puszczać, mechanik miał rację.
    Dymienie po dłuższym postoju i przez chwile, to często uszczelniacze zaworowe do wymiany.


    To jak to w końcu jest mechanik miał rację? czy uszczelniacze do wymiany??
    a może i uszczelniacze i turbina?
  • #6
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie spalone paliwo to z reguły jasny dym, czarny to nadmiar węgla - nie do końca spalone paliwo, z powodu jego nadmiaru w stosunku do powietrza. A bezczelnie niebieski, czy jasnobłękitny dym, to właśnie olej silnikowy. Podstawowa kwestia - czy oleju z silnika ubywa?
  • #7
    nodzy
    Level 18  
    Możecie się ze mnie śmiać ale niektóre diselki mają tak stary i przepracowany olej że ni jak niebieskiego się nie zobaczy Dawno mi się nie trafił nowszy zjadacz oleju wiec wyszedłem z wprawy. Ropa faktycznie daje prawie białą chmurę mój błąd.
  • #8
    k-sierra
    Level 22  
    Spoko, przepraszam. :) Trochę za ostro zareagowałem.


    No a tutaj to Ty nie doczytałeś chyba ;p
    nodzy wrote:
    A gdzie jest olej to chyba sam sobie wymyśliłeś i odpowiedziałeś bo autor sam tego nie wie.

    Wg mnie wyraźnie napisał
    dj.krzychoo wrote:
    Jeden z mechaników stwierdził, że w układzie dolotowym jest olej
  • #9
    Alfred_92
    Level 33  
    Jeżeli kopci na niebiesko tylko chwilę po odpaleniu to może jest to kwestia zużytych uszczelniaczy zaworowych?
  • #10
    dj.krzychoo
    Level 10  
    Kolego Robokop, nie da się ukryć, że oleju ubywa trochę. Po przejechaniu 2000km z bagnetu z połowy stanu spadło do ok 1/4. Czyli jeszcze jakieś 2000km i będzie mininimum.
    Zastanawiam się co będzie przy odpalaniu go w zimę. Może być tak, że zagazuję pół osiedla, tak będzie dymił, a to już gorzej ;-)

    Dodano po 4 [minuty]:

    W piątek wstawiam autko do tego samego mechanika, który podejrzewa turbinę. Nie wiem czy to dobry sposób, ale facet ma zdjąć węże, żeby sprawdzić ręką luz wirnika turbiny.

    Jak tylko dowiem się czegoś więcej, napiszę na forum. Z góry dzięki za zainteresowanie moim tematem!!!
  • #11
    dj.krzychoo
    Level 10  
    Witam,

    W sobotę odebrałem samochód od mechanika. Podobno turbina nie ma żadnych luzów, więc jest ok. Olej w dolocie, jak twierdzi mechanik może pojawiać się z powodu przytkanej odmy (na silniku widać też spore wycieki z okolicy pokrywy zaworów). Turbo raczej wyeliminowane, dalej zostaje zagadka dymienia przy rozruchu, sprawdziłem dziś świece żarowe, wszystkie grzeją. Jakiś czas temu, kolega podpinał się pod VAG'a, błędów nie wykrył.

    Może to faktycznie, jak jeden z kolegów napisał, zużyte uszczelniacze zaworów. Autko ma przelatane 220000km (raczej nie cofane)

    Ten mechanik powiedział jeszcze, że może być coś z EGR, stąd ten dym.
    Poza tym dowiedziałem się, że dwumasa ledwo żyje. Trzeba zbierać kasę ;-)
  • #12
    piotrmarczak
    Level 13  
    To jeszcze sprawdz cisnienie w cylindrach to ci wytlumaczy czy pierscienie czy uszczelniacze zaworow
  • #13
    dj.krzychoo
    Level 10  
    Witam, przepraszam, że tak długo się nie odzywałem, ale cały czas próbuję w miarę swoich możliwości dojść o co chodzi z tym kopceniem.

    Niestety nie sprawdziłem ciśnienia w cylindrach (nie było czasu), jednak są nowe fakty w sprawie. Otóż, przy okazji wymiany rozrządu, mechanik wymienił uszczelkę pod pokrywą zaworów i coś tam pogmerał przy odmie. Rezultat jest taki, że od wymiany oleju przejechałem koło 4 tys km i z bagnetu nic nie ubyło (silnik uszczelniony, problem z ubytkami oleju ustąpił).

    W związku z tym, zakładam, że to nie olej spala się podczas rozruchu, tym bardziej, że mechanior zasugerował, że z tego kopcia wyraźnie czuć ropę.

    Podczas tych 4 tys km zauważyłem jeszcze coś. Otóż, jakie mamy teraz temperatury, wszyscy wiemy. Mimo to, bardzo często kontrolka od świec nie gaśnie od razu po przekręceniu kluczyka, wręcz pali się cały czas, wtedy podczas odpalania silnik od razu wskakuje na obroty powyżej 1000 obr/min i kopci naprawdę mocno.

    Jeśli kontrolka gaśnie od razu (bo tak też się zdarza) silnik też rzuci chmurą, ale duuużo mniejszą. Dodam, że świece były sprawdzane i są ok, turbo ok, dwumasa podobno słaba, ale to chyba nie ma wpływu na moje objawy, przebieg 230 tys, raczej nie cofany, oleju nie bierze.

    Ktoś ma jakieś pomysły???
  • Helpful post
    #15
    T5
    Admin of Cars group
    dj.krzychoo wrote:
    bardzo często kontrolka od świec nie gaśnie od razu po przekręceniu kluczyka, wręcz pali się cały czas,
    Czujnik temp. płynu chłodzącego do wymiany.
  • #16
    dj.krzychoo
    Level 10  
    Witam, dzięki za szybką reakcję ;-)

    Zastanawiam się nad jednym szczegółem, otóż, jeden z Kolegów stwierdził uszkodzenie czujnika temperatury, jednak wskaźnik na desce działa prawidłowo.

    Może tam są dwa czujniki...

    No nic, zrobiłem fotkę komory silnika i strzałką zaznaczyłem jakiś czujnik na wężu płynu chłodzącego. Czy to może być ten odpowiedzialny za czas grzania świec?

    https://obrazki.elektroda.pl/9207448500_1375859821.jpg

    Dodano po 2 [minuty]:

    Kolego Nodzy, dziś zadzwonię do mechaniora, spróbuję się jakoś umówić na pomiar ciśnienia. Aż się boję wyników... ;-)
  • #17
    Megawe
    Level 34  
    NAwet nowe silniki diesla potrafią przez chwilę kopcić na biało- niebiesko na zimnym silniku i nie podlega to naprawie gwarancyjnej.
  • #18
    dj.krzychoo
    Level 10  
    Tak Megawe, masz rację, ale to co się u mnie dzieje nie jest normalne, kopeć jest bardzo duży, zwłaszcza wtedy, gdy lamka od świec nie zgaśnie. Próbuję dodzwonić się do mojego mechanika, w sprawie sprawdzenia ciśnienia, ale ma wyłączony telefon. Jak będę po pomiarch, dam znać co i jak.

    Prośba o podpowiedź co to za czujnik na załączonym przeze mnie zdjęciu...

    Pozdrawiam
  • #19
    FAB 2002
    Level 19  
    Moim zdaniem to nie jest czujnik pomiaru temperatury, lecz przepływomierz powietrza (na rurze powietrza po interkulerze). Czujnik temperatury powinien znajdować się na wylocie cieczy chłodzącej z głowicy silnika - pod tym przewodem powietrza.
  • #20
    marrmarcin
    Level 10  
    Witam Serdecznie, to co zaznaczyles na obrazku, to czujnik doladowania i czujnik temperatury doladowanego powietrza (2 w 1).

    A co do czujnika temperatury to jezeli jest 4ro pinowy (2 piny daja sygnal na deske a pozostale 2 daja sygnal do ECM). Po podlaczeniu komputera sprawdz odczyt temperatury silnika czy pokrywa sie z temp. na desce.

    Oczywiscie beda niewielkie rozbierznosci poniewaz wskaznik na desce to tylko wskaznik.

    Pozdrawiam.
  • #21
    T5
    Admin of Cars group
    marrmarcin wrote:
    Po podlaczeniu komputera sprawdz odczyt temperatury silnika czy pokrywa sie z temp. na desce.
    Usterka jest sporadyczna.Należy to zrobić przed odpaleniem zimnego silnika.Z drugiej strony czujnik nie jest drogi.
  • #22
    dj.krzychoo
    Level 10  
    Fakt, czujnik kosztuje od 10 do 40 złotych (takie ceny podali mi w zaprzyjaźnionym sklepie), więc koszt żaden, ale jeśli miałoby to pomóc, mogę poświęcić się na taki wydatek hehehe! Pytanie do doświadczonych Kolegów, wymiana samemu pod blokiem z podstawowymi narzędziami wchodzi w grę? Czy może jest on tak umiejscowiony, że bez pomocy warsztatu się nie obejdzie?

    Myślę, że jeżeli komputer odczytuje niewłaściwą temperaturę otoczenia i grzeje świece jak by był wielki mróz, to pewnie również podaje większą dawkę paliwa na rozruch, stąd może pojawiać się ten niebieski piard po odpaleniu. Jeśli będzie odczytywał właściwą temperaturę, dymienie może być dużo mniejsze ;-)

    Myślicie, że mam trochę racji w swoim rozumowaniu?
  • #23
    Megawe
    Level 34  
    jakie masz obroty po odpaleniu zimnego silnika ?
    Dym ten może być spowodowany przedostawaniem się nie spalonej ropy do wydechu.
  • #24
    dj.krzychoo
    Level 10  
    Hejka, po odpaleniu silnik przez chwilę wchodzi na około 1100-1200 obr/min, po chwili obroty spadają do 900 obr/min. Ale i tak jest coś nie tak, bo czasami obroty potrafią sobie pofalować od 900 do 1100, nie wiem od czego to, ale w sumie to nie ten temat, zresztą falujące obroty w porównaniu do codziennego zatruwania mieszkańców bloku to pikuś ;-)

    Jeśli chodzi o przedostawanie się ropy do wydechu, to, to samo powiedział mi meches, który zmieniał rozrząd, że ten niebieski dym to raczej nie olej, bo wyraźnie wyczuwa w nim ropę.

    Próbowałem się dziś do niego dodzwonić, żeby umówić się na sprawdzenie ciśnienia w cylindrach, niestety bezskutecznie... Pewnie se chłopak urlop zrobił, siedzieć w warsztacie w takie upały...

    Nie mniej, będę się starał wstawić mu Seata na pomiary, jak tylko dowiem się czegoś napiszę co i jak.

    Jutro kolega ma podpiąć autko pod VAG'a, zobaczymy czy są jakieś błędy i jeśli się uda spróbujemy wykonać manewr zaproponowany przez marrmarcin.
  • #25
    T5
    Admin of Cars group
    dj.krzychoo wrote:
    Myślę, że jeżeli komputer odczytuje niewłaściwą temperaturę otoczenia i grzeje świece jak by był wielki mróz, to pewnie również podaje większą dawkę paliwa na rozruch, stąd może pojawiać się ten niebieski piard po odpaleniu. Jeśli będzie odczytywał właściwą temperaturę, dymienie może być dużo mniejsze
    Bingo.
  • #26
    nodzy
    Level 18  
    Może i bingo tylko że po odpaleniu czujnik nadal będzie podawał to samo a dymienie ustępuje. pozdrawiam

    Dodano po 34 [minuty]:

    dj.krzychoo wrote:
    wymiana samemu pod blokiem z podstawowymi narzędziami wchodzi w grę?

    Do samego sprawdzenia wystarczy podłączyć wtyczkę, na zimnym silniku temperatura będzie taka jak otoczenia.
  • #27
    k-sierra
    Level 22  
    piotrmarczak wrote:
    To jeszcze sprawdz cisnienie w cylindrach to ci wytlumaczy czy pierscienie czy uszczelniacze zaworow

    nodzy wrote:
    Jak nie zmierzysz ciśnienia nic się nie dowiesz. To podstawowe badanie w tej sytuacji


    No ale po jaki grzyb w tej sytuacji mierzyć ciśnienie w cylindrach ? No wytłumaczcie mi!
    Chyba tylko żeby na koszty naciągnąć :D Bardzo dobrze że zapomniałeś, a ja się dziwie że nikt nie zareagował na te głupie rady.

    Zauważ jeden z drugim że kopci tylko przy odpalaniu i to na zimnym silniku.

    Sam czujnik można oszukać, tak żeby komp dostawał cały czas full temp i wtedy zobaczyć/porównać.
  • #28
    T5
    Admin of Cars group
    nodzy wrote:
    Może i bingo tylko że po odpaleniu czujnik nadal będzie podawał to samo a dymienie ustępuje.
    Nie znasz zasady działania czujników ?Czas się doszkolić. W tym aucie przy uszkodzeniu czujnika temp. płynu sterownik jako wartość zastępczą przyjmuje temp paliwa. Ale dopiero po uruchomieniu silnika.
  • #29
    nodzy
    Level 18  
    k-sierra wrote:
    No ale po jaki grzyb w tej sytuacji mierzyć ciśnienie w cylindrach

    Zgadza się, dla tego po przemyśleniu wysłałem wczoraj wiadomość na priv autorowi że to prawdopodobnie nic nie da.
    T5 wrote:
    zastępczą przyjmuje temp paliwa.
    Tak ale temp. paliwa będzie taka sama.
    A przy takim uszkodzeniu czujnika powinien przy każdym odpaleniu robić taki numer a nie tylko na zimnym silniku.
    Świece w tym aucie grzeją dłużej niż świeci się kontrolka a przy takiej temp jak jest teraz i grzejących świecach niema bata żeby nie odpalił większej dawki paliwa, kopcił by na czarno a nie na biało.
    T5 wrote:
    Nie znasz zasady działania czujników

    T5- Nauczyciel? tylko że tłumaczysz działanie sterownika a nie czujnika.
  • #30
    T5
    Admin of Cars group
    nodzy wrote:
    T5 napisał:
    zastępczą przyjmuje temp paliwa.
    Tak ale temp. paliwa będzie taka sama.
    Czemu nie czytasz do końca?
    T5 wrote:
    W tym aucie przy uszkodzeniu czujnika temp. płynu sterownik jako wartość zastępczą przyjmuje temp paliwa. Ale dopiero po uruchomieniu silnika.
    nodzy wrote:
    A przy takim uszkodzeniu czujnika powinien przy każdym odpaleniu robić taki numer a nie tylko na zimnym silniku.
    T5 wrote:
    Usterka jest sporadyczna.
    nodzy wrote:
    T5- Nauczyciel? tylko że tłumaczysz działanie sterownika a nie czujnika.
    Nie. I już nigdy więcej nie .
    W prosty sposób można to sprawdzić.Nawet na kilka sposobów.Może kolega nodzypodpowie jak? :D