ggregorii napisał: No tak tylko wcześniej był olej niemiecki i jakoś o sie zaczęło praktycznie zaraz po zalaniu tego z Polski. Wychodzi na to że jest sporo rzadszy. Skoro na zimnym nie klekocze to musi sie robić za zadki. Wolal bym najpierw mniej inwazyjnych opcji a rozbebeszanie zostawic na koniec.
Skąd pewność żen 'niemiecki' olej to było to, co powiedział sprzedawca? Moze wlał jakiś motodoktor czy inny tego typu wynalazek tylko po to, byś kupił? A może po prostu się zużyły właśnie teraz - zdarza się. Jeśli tak to niezależnie od tego co wlejesz może być dokładnie takie samo kle kle kle. Nie szkoda Ci kasy na olej by tak eksperymentować? Zwłaszcza że za hydro popychacze to zapłacisz +/- tyle co za olej a ich wymiana banalna.
ggregorii napisał: Na zimny słychać troszkę a potem przestaje.
Czy to co teraz słyszysz na upałach to dokładnie taki sam odgłos jak podczas odpalania na zimnym? Jeśli tak to ja osobiście uważam że:
kajaba autoserwis napisał: Nie wlewanie gęstszego oleju a wymiana ''hydro popychaczy'', co wcześniej oczywiście potwierdzić diagnozą.
Dodano po 21 [minuty]:
alpha01 napisał: kupiony w polsce mobil to podejrzewam ze nie stal kolo orginalnego mobila. (...) kiedys dyskusia z kolegami bya o olejach.Ostatecznie kupilismy w trzech roznych miejscach po litrze castrola i kazdy mial inny odcien a jeden nawet odbiegal znacznie gestoscia.
Kolego, a wiedziałeś o tym że Castrol
nie jest w ogóle producentem oleju? Oni nie mają ani jednej własnej rafinerii w Europie. Oni zlecają produkcję oleju firmom typu Lotos, Łukoil, Orlen itp., po czym naklejają swoje logo. Nie dziw się więc, że kazdy mial inny odcien. To nie wynika z faktu że polscy dystrybutorzy kradną tylko z faktu, ze mógł pochodzić od innych producentów.