Witam,
posiadam akumulator 55ah 12V moc 420, jak włącze np radio i wyłącze samochód to się boje że nie odpale samochodu. Pare razy tak było, lub jak zrobie krótki dystans i samochód postoi pare godzin.
Samochód: Astra II 99r. 1.8 115KM 16V
Sprawdziłem akumulator:
Samochód wyłączony: 12.78
Przy odpalaniu już nie chciał pójść, spadło do: ~10 (z pychu trzeba było )
Samochód pracujący: 13.25
Samochód pracujący + wł. świateł: ~13.17
Jak oceniacie stan tego akumulatora? Jak go (ew. gdzie?) można sprawdzić lub przyczyne co jest nie tak?
Wyniki po 10h na prostowniku (1/10 pojemności):
Samochód włączony: 14
Włączony + światła: 13.44
Wyłączony: 13.27
-Znajomy sprawdzał takim miernikiem (3 poziomy lampeczek) akumulator i świeciło się 2,5 czyli stan "normalny+"
-To samo na odpalonym i sprawdzał takim mierniczkiem alternator i świeciły się 3/3.
lampeczka się świeciła 15min (podsufitka) - może to zbieg okoliczności - smaochód nie opalił. Jeździłem bardzo krótkie dystanse ( po ok 1-5KM) 5 razy i za każdym razem już samochód odpalał.. ponoć może to być rozrusznik/szczotki lub bendyx.
Co o tym myślicie Panowie?
posiadam akumulator 55ah 12V moc 420, jak włącze np radio i wyłącze samochód to się boje że nie odpale samochodu. Pare razy tak było, lub jak zrobie krótki dystans i samochód postoi pare godzin.
Samochód: Astra II 99r. 1.8 115KM 16V
Sprawdziłem akumulator:
Samochód wyłączony: 12.78
Przy odpalaniu już nie chciał pójść, spadło do: ~10 (z pychu trzeba było )
Samochód pracujący: 13.25
Samochód pracujący + wł. świateł: ~13.17
Jak oceniacie stan tego akumulatora? Jak go (ew. gdzie?) można sprawdzić lub przyczyne co jest nie tak?
Wyniki po 10h na prostowniku (1/10 pojemności):
Samochód włączony: 14
Włączony + światła: 13.44
Wyłączony: 13.27
-Znajomy sprawdzał takim miernikiem (3 poziomy lampeczek) akumulator i świeciło się 2,5 czyli stan "normalny+"
-To samo na odpalonym i sprawdzał takim mierniczkiem alternator i świeciły się 3/3.
lampeczka się świeciła 15min (podsufitka) - może to zbieg okoliczności - smaochód nie opalił. Jeździłem bardzo krótkie dystanse ( po ok 1-5KM) 5 razy i za każdym razem już samochód odpalał.. ponoć może to być rozrusznik/szczotki lub bendyx.
Co o tym myślicie Panowie?