Witam
Dwa miesiące temu naprawiałem Zafire 1.8b w którym ecu przykręcone jest do kolektora sącego.
Miał dziwne objawy i usterki i po rozebraniu okazało się że druciki które są polutowane z obudowy ecu do płyty ecu były ułamane. Polutowałem je i auto jeździło dwa miesie i znowu EKG się zapaliło...
okazało się że dwa luty puściły...Pytanko brzmi jaką lutownicą najlepiej lutować i czy używacie jakieś specjalne topiki?
Ciężko się to lutuje bo jedne płytki są stalowe!
I zastanawiam się nad przyczyną może problemem jest właśnie że ecu jest przykręcone do silnika i po milionie drgań nie jest dziwne że druciki, luty puszczają ?
Co prawda jest to zalane jakąś galaretka ale za solidna on nie jest. Planuje przykręcić tym razem ecu do karoserii... Robił ktoś taką usterkę ? czy lepiej wymienić ecu ? chociaż po polutowaniu chodzi więc kwestia tylko chyba w porządnym lucie ...
wszelkie sugestie mile widziane
Dwa miesiące temu naprawiałem Zafire 1.8b w którym ecu przykręcone jest do kolektora sącego.
Miał dziwne objawy i usterki i po rozebraniu okazało się że druciki które są polutowane z obudowy ecu do płyty ecu były ułamane. Polutowałem je i auto jeździło dwa miesie i znowu EKG się zapaliło...
okazało się że dwa luty puściły...Pytanko brzmi jaką lutownicą najlepiej lutować i czy używacie jakieś specjalne topiki?
Ciężko się to lutuje bo jedne płytki są stalowe!
I zastanawiam się nad przyczyną może problemem jest właśnie że ecu jest przykręcone do silnika i po milionie drgań nie jest dziwne że druciki, luty puszczają ?
Co prawda jest to zalane jakąś galaretka ale za solidna on nie jest. Planuje przykręcić tym razem ecu do karoserii... Robił ktoś taką usterkę ? czy lepiej wymienić ecu ? chociaż po polutowaniu chodzi więc kwestia tylko chyba w porządnym lucie ...
wszelkie sugestie mile widziane
Kwasem????