Witam, pacjent Lafayette Atena w SC. Radyjko działało cudownie przez półtora miesiąca, pracowało cichutko i było słychać to co być powinno, czyli same rozmowy bez trzasków, pisków.
Działało tyle czas, więc nic nie robiłem,a pewnego dnia włączam radio a zamiast ciszy słyszę w radiu buczenie, czyli pompa paliwa, wtryski i wszystko inne co działa w aucie. Jeśli skręcę SQ na godzinę 1 to w radiu jest cisza, ale wtedy nawet rozmów nie słychać.
Po wyjęciu anteny radio jest cicho, nawet na włączonym silniku, stąd twierdzę, że to Squelch uległ uszkodzeniu, bo nie radzi sobie z szumami.
Będę wdzięczny za jakieś rady i wskazówki. Pozdrawiam.
Działało tyle czas, więc nic nie robiłem,a pewnego dnia włączam radio a zamiast ciszy słyszę w radiu buczenie, czyli pompa paliwa, wtryski i wszystko inne co działa w aucie. Jeśli skręcę SQ na godzinę 1 to w radiu jest cisza, ale wtedy nawet rozmów nie słychać.
Po wyjęciu anteny radio jest cicho, nawet na włączonym silniku, stąd twierdzę, że to Squelch uległ uszkodzeniu, bo nie radzi sobie z szumami.
Będę wdzięczny za jakieś rady i wskazówki. Pozdrawiam.