Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TestoTesto
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Klucz do szafki energetycznej

vojtek_o2 21 Jun 2013 11:09 45303 27
  • #1
    vojtek_o2
    Level 2  
    Zaczynamy mieszkać na osiedlu w zabudowie szeregowej i piszę trochę w imieniu sporej liczby mieszkańców. Energetycy (od dystrybutora energii) pozamykali u nas na osiedlu szafki. Jeszcze zanim ludzie tutaj zaczęli mieszkać. Tymczasem zawartość tych szafek - częściowo - jest naszą własnością. Zapłaciliśmy za bezpieczniki przed-licznikowe (są nasze), zapłaciliśmy za WLZ-ty (są nasze), jedyne co zrobiono poza nami, to zainstalowano liczniki i oplombowano te liczniki i przyłącza. Całość jest zamknięta w szafkach. Każdy domek ma swoją. Nikt nam nie dał kluczy do tych szafek i dać ich nie chce. Do każdego bzdetu (np. zrzucony bezpiecznik przed-licznikowy, wymiana WLZ u sąsiada, pomiary), trzeba wzywać i przyjeżdża pogotowie energetyczne. Oni sami się zgadzają, że kluczyki powinniśmy mieć (bo i tak w środku to co istotne jest oplombowane a reszta jest nasza, a nie ich), ale oni nam kluczyków nie dadzą, a ich zwierzchnicy oczywiście wolą nas obciążać po 120zł za każdy dojazd, jeśli nie jest to awaria. Poziom frustracji jest coraz wyższy. Jeden z sąsiadów wyłamał już drzwi i sam podniósł sobie bezpiecznik. Teraz mu grożą postępowaniem. Próbowaliśmy szukać takich kluczyków w hurtowniach elektrycznych. Narazie bez rezultatu. Czy ktoś może pomóc w zdobyciu takiego kluczyka (zdjęcie załączone)?

    pozdrowienia,
    Wojtek

    Proszę zapoznać się z ogłoszeniami w dziale i poprawić załącznik- zdjęcie.
    [Akrzy]
  • TestoTesto
  • #2
    highlanderus
    Level 30  
    Czy widziałeś oryginalny klucz. Podobny jest do tego z Allegro (nr.oferty-3327964047)
  • #3
    voytalo
    Level 25  
    Każdy elektryk (prawdziwy, nie samozwaniec) w waszym rejonie powinien mieć taki uniwersalny kluczyk. Ja bym spróbował tą drogą.
  • #4
    bobo
    Level 29  
    highlanderus wrote:
    Czy widziałeś oryginalny klucz. Podobny jest do tego z Allegro (nr.oferty-3327964047)


    Chyba się koledze coś pomerdało na tym upale. Radzę uważniej patrzeć na fotografie zamieszczoną przez vojtek_o2.
    Pozdrówka
  • #5
    vojtek_o2
    Level 2  
    To nie jest kluczyk z tej aukcji. To co mieli energetycy (z pogotowia) - ma uchwyt zalany białym plastikiem, w kształcie rombu. a końcówka, która wchodzi do zamka jest długa, w przekroju - jak połówka walca. i ma chyba jakieś zęby. ale oni otwierają wszystkie szafki tym samym kluczem, więc to jest chyba jakiś standard...

    pozdrowienia,
    Wojtek

    Dodano po 4 [minuty]:

    I jeszcze uwaga na temat innych elektryków. Ja wzywałem dwóch do siebie. Jeden "wypożyczony" od znajomego, który prowadzi sporą firmę i ma go na etacie, od dekady, sprawdzony, z "nie jednego pieca..." itd. Robił mi reorganizację całej tablicy. I zrobił pięknie. Ale ani ci wzywani przeze mnie ani nikt kto kiedykolwiek cokolwiek naprawiał na tym osiedlu (a dzieje się sporo, bo mongoły które robiły instalacje powinni mieć odebrane uprawnienia) - nikt nigdy nie widział na oczy takiego kluczyka. A potrzebę dostania się do skrzynek mieli nie jeden raz.

    pozdr.
    Wojtek
  • TestoTesto
  • #6
    voytalo
    Level 25  
    vojtek_o2 wrote:
    To nie jest kluczyk z tej aukcji. To co mieli energetycy (z pogotowia) - ma uchwyt zalany białym plastikiem, w kształcie rombu. a końcówka, która wchodzi do zamka jest długa, w przekroju - jak połówka walca. i ma chyba jakieś zęby. ale oni otwierają wszystkie szafki tym samym kluczem, więc to jest chyba jakiś standard...

    pozdrowienia,
    Wojtek


    No więc właśnie o tym piszę. Popytaj po okolicznych elektrykach czy mają uniwersalny klucz do ZK. Może ktoś się zlituje i wypożyczy wam abyście sobie dorobili. Swoją drogą, każdy odbiorca powinien dostać od ZE klucz do swojej części pomiarowo-kontrolnej. Nie wiem czemu nie dostaliście...
  • #7
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    vojtek_o2 wrote:
    Jeden z sąsiadów wyłamał już drzwi i sam podniósł sobie bezpiecznik. Teraz mu grożą postępowaniem.

    I bardzo dobrze mu zrobili i to samo zrobią każdemu kto bez uprawnień i zezwolenia otworzy co nie jest własnością jego .Jeśli ktoś zapłacił za bezpieczniki to myślicie że to wasza własność i możecie robić co wam się podoba ZE szybko wyprostuje wasze poglądy . Ten post to by się nadawał pod Moderatora.
  • #8
    voytalo
    Level 25  
    Krzysztof Reszka wrote:
    vojtek_o2 wrote:
    Jeden z sąsiadów wyłamał już drzwi i sam podniósł sobie bezpiecznik. Teraz mu grożą postępowaniem.

    I bardzo dobrze mu zrobili i to samo zrobią każdemu kto bez uprawnień i zezwolenia otworzy co nie jest własnością jego .Jeśli ktoś zapłacił za bezpieczniki to myślicie że to wasza własność i możecie robić co wam się podoba ZE szybko wyprostuje wasze poglądy . Ten post to by się nadawał pod Moderatora.


    Chyba trochę przesadzasz. Nikt tutaj nie mówi, żeby osoby niepowołane "grzebały" przy złączu. Ale osoba dorosła może załączyć "esa" przedlicznikowego nie uważasz? Po co wzywać za każdym razem do tak prostej czynności pogotowie energetyczne? U mnie w mieście nawet nie chcą przyjeżdzać do takich przypadków - masz klucz, jako odbiorca i włącz sobie sam.
  • #9
    bobo
    Level 29  
    Krzysztof Reszka wrote:
    vojtek_o2 wrote:
    Jeden z sąsiadów wyłamał już drzwi i sam podniósł sobie bezpiecznik. Teraz mu grożą postępowaniem.

    I bardzo dobrze mu zrobili i to samo zrobią każdemu kto bez uprawnień i zezwolenia otworzy co nie jest własnością jego .Jeśli ktoś zapłacił za bezpieczniki to myślicie że to wasza własność i możecie robić co wam się podoba ZE szybko wyprostuje wasze poglądy . Ten post to by się nadawał pod Moderatora.


    Skąd ty się człowieku urwałeś? Czasy dysponowania cudzą własnością już się dawno skończyły, postępowanie ZE w sposób jaki przedstawił kolega , to bezprawne wyłudzanie pieniędzy.
    Pozdrówka
  • #10
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    Sąsiad który wyrwał drzwi to na pewno była osoba upoważniona , a urwać to tamten urwał na pewno plomby i teraz ma sprawę ty też kolego zrywasz plomby przed licznikiem i wymieniasz sobie bezpieczniki na większe (zmieniając warunki przyłącza)gratuluję kolegom poczucia humoru.
  • #11
    voytalo
    Level 25  
    Krzysztof Reszka wrote:
    Sąsiad który wyrwał drzwi to na pewno była osoba upoważniona , a urwać to tamten urwał na pewno plomby i teraz ma sprawę ty też kolego zrywasz plomby przed licznikiem i wymieniasz sobie bezpieczniki na większe (zmieniając warunki przyłącza)gratuluję kolegom poczucia humoru.


    Kolego przeczytaj ze zrozumieniem pierwszy post. Kto tam pisze o zrywaniu plomb i wymianie bezpieczników na większe? Chodzi o zwyczaje "podniesienie", załączenie wyzwolonego wyłącznika nadprądowego. Nie dajmy się zwariować.
  • #12
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    Pisze jak ... podniósł sobie bezpiecznik . Jeśli miał inne intencje to powinien napisać załączył . Li tylko dodałem o plombowaniu bo często są oplombowane.
  • #13
    kkas12
    Level 43  
    Kolego to nie jest to samo.
    Tu mamy do czynienia z uniedostępnieniem (celowym) użytkownikowi możliwości przywrócenia zasilania po zadziałaniu wyłącznika nadmiarowoprądowego.
    I wcale nie trzeba być elektrykiem z ważnym świadectwem kwalifikacyjnym by ów wyłącznik załączyć.
    Dzieje się tak by od użytkownika pobrać opłatę za przyjazd ekipy.
    Jest to jawne pobieranie haraczu za narzuconą "opiekę".
    Opiekę nie chcianą, niepotrzebną a wymuszoną.

    ZE notorycznie łamią prawo pomijając selektywność zabezpieczeń.
    Nie mają więc najmniejszych przesłanek, chociażby moralnych by tworzyć własne wymogi "prawne".
    Tym bardziej nie mają gdyż gołym okiem widać, że powodem tego "rozwiązania" jest wyłudzanie kasy od klienta.

    Oczywiście nie popieram wyłamywania zamków, ale oficjalne zapytanie o podstawę prawną takiego "rozwiązania" jest jak najbardziej na miejscu.

    Czasy wszechwładzy ZE odchodzą do lamusa, z czym jak widać niektórym trudno się pogodzić.
  • #14
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    Tak jest kolego kkas zgadzam się z tobą w 100% tylko dlaczego sąsiad ma sprawę (chyba w sądzie)tam jest drugie dno w tej sprawie .Gdyby było a powinno być tak jak kolega pisze to dostali by te kluczyki.

    Nie potrafi kolega poprawnie napisać mego nicka???[[kkas12]
  • #15
    tehaceole

    Level 28  
    Krzysztof Reszka wrote:
    Sąsiad który wyrwał drzwi to na pewno była osoba upoważniona , a urwać to tamten urwał na pewno plomby i teraz ma sprawę ty też kolego zrywasz plomby przed licznikiem i wymieniasz sobie bezpieczniki na większe (zmieniając warunki przyłącza)gratuluję kolegom poczucia humoru.
    Co to za brednie? Kto w tym wątku napisał o samowolnej wymianie zabezpieczeń? Czytać ze zrozumieniem nie umiemy?
  • #16
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    Na tym forum kolego zwraca się bardzo na używanie prawidłowych określeń
    vojtek_o2 wrote:
    sam podniósł sobie bezpiecznik.
    Bo potem są takowe tematy i pisanie nie potrzebne. A jak myślisz ten sąsiad sprawę ma za wyrwanie zamka ? Coś kolego tu nie pasuje.
    Ps.Moderatora przepraszam to z rozpędu.
  • #17
    TWK
    Electrician specialist
    Krzysztof Reszka wrote:
    A jak myślisz ten sąsiad sprawę ma za wyrwanie zamka ?
    A kto napisał, że ma sprawę?
    vojtek_o2 wrote:
    Teraz mu grożą postępowaniem.
    "Grożenie postępowaniem, to chyba nie to samo, co sprawa w sądzie.
  • #18
    zbich70
    Level 42  
    Nie wiem jakie standardy zamków energetycznych są w stolicy, ale ten z fotki nijak mi nie pasuje. Bardziej wygląda mi na zamek zabudowany przez zarządcę/wspólnotę/dewelopera itp. a energetycy akurat taki kluczyk posiadają.

    Jeśli tak, to pobieranie opłaty w takim wypadku jest zasadne - kto z Was Elektryków ruszy d*psko w środku nocy, żeby załączyć komuś S-kę za darmochę???

    Tak czy owak brakuje podstawowej informacji, która zwie się granica własności lub eksploatacji, lub miejsce dostarczania energii. Bez tego można tylko gdybać.
  • #19
    voytalo
    Level 25  
    zbich70 wrote:
    kto z Was Elektryków ruszy d*psko w środku nocy, żeby załączyć komuś S-kę za darmochę???


    No i właśnie dlatego powinni mieć swój klucz. Tyle w temacie
  • #20
    kkas12
    Level 43  
    Absolutnie się z tym Zbyszku nie zgadzam.
    Mam na myśli pobieranie opłaty spowodowane celowym brakiem dostępu.
    Użytkownik ma prawo wykonać pomiary, ma prawo wyłączyć zasilanie, ma prawo załączyć wyłącznik nadmiarowoprądowy po zadziałaniu i ma prawo odczytać licznik
    A ewentualne przenoszenie granicy eksploatacji bliżej odbiorcy a poza licznik jest nieuzasadnione.
    Może zaplombować również rozdzielnię mieszkaniową i wszystkie umieszczone w niej wyłączniki nadmiarowoprądowe?
    Przecież ich konstrukcja na to pozwala.
  • #21
    zbich70
    Level 42  
    kkas12 wrote:
    Absolutnie się z tym Zbyszku nie zgadzam.
    Mam na myśli pobieranie opłaty spowodowane celowym brakiem dostępu.

    Zgadzam się z tym, że celowe uniemożliwianie dostępu przez spółkę dystrybucyjną i pobieranie opłat za "usługi" świadczone tamże - wołają o pomstę do nieba.

    Ale nadal nie wiemy kto te skrzynki pozamykał i kto jest władny dysponowaniem doń kluczami. Oficjalnie!
  • #22
    kkas12
    Level 43  
    Ależ wiemy
    Quote:
    Do każdego bzdetu (np. zrzucony bezpiecznik przed-licznikowy, wymiana WLZ u sąsiada, pomiary), trzeba wzywać i przyjeżdża pogotowie energetyczne. Oni sami się zgadzają, że kluczyki powinniśmy mieć (bo i tak w środku to co istotne jest oplombowane a reszta jest nasza, a nie ich), ale oni nam kluczyków nie dadzą, a ich zwierzchnicy oczywiście wolą nas obciążać po 120zł za każdy dojazd, jeśli nie jest to awaria.
  • #23
    zbich70
    Level 42  
    kkas12 wrote:
    Ależ wiemy
    Quote:
    Do każdego bzdetu (np. zrzucony bezpiecznik przed-licznikowy, wymiana WLZ u sąsiada, pomiary), trzeba wzywać i przyjeżdża pogotowie energetyczne. Oni sami się zgadzają, że kluczyki powinniśmy mieć (bo i tak w środku to co istotne jest oplombowane a reszta jest nasza, a nie ich), ale oni nam kluczyków nie dadzą, a ich zwierzchnicy oczywiście wolą nas obciążać po 120zł za każdy dojazd, jeśli nie jest to awaria.

    Wiemy, bo tak napisał Autor tematu. Bo łatwiej zapamiętać nr alarmowy 991 niż dziewięciocyfrowy nr elektryka ze "spółdzielni", który po 15-tej powie że... wiemy co powie. ;)
  • #24
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    TWK wrote:
    "Grożenie postępowaniem, to chyba nie to samo, co sprawa w sądzie.

    Mamy postępowania cywilne ,karne, mandatowe.
  • #25
    stomat
    Level 36  
    A czy kolega może uzasadnić dlaczego uważa zabezpieczenie przedlicznikowe za swoje? W jakiej formie zapłaciliście za te zabezpieczenia? A najlepiej zacytować punkt z umowy zaczynający się od "miejscem dostarczania energii jest ...".
  • Helpful post
    #26
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Może być na przykład taka sytuacja (kolego stomat) że szafka posiada (wytyczne Enion) zamknięcie na zamek typu MASTER KEY z wkładką nr K35 lub KR32.
    W przypadku zastosowania jednej z tych wkładek odczyt licznika przez Odbiorcę umożliwiany jest poprzez okienko rewizyjne z elementu przezroczystego lub otwór rewizyjny zamykany na zamek Odbiorcy
    Dodatkowo umożliwia się bezpieczne manewrowanie wyłącznikiem instalacyjnym poprzez otwór rewizyjny zamykany na zamek Odbiorcy.

    Bicie piany na całą stronę -a czyżby tylko u mnie jest normalnie (no, prawie normalnie), a u Was (co niektórych) jest be ?
  • #27
    zbich70
    Level 42  
    elpapiotr wrote:
    czyżby tylko u mnie jest normalnie (no, prawie normalnie)

    U mnie też jest normalnie - czyli master keye, dostęp odbiorcy do odczytu pomiaru i załączenia S-ki oraz brak opłat w przypadku wezwania pogotowia do "kataru"... ;-)
  • #28
    Akrzy74
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Ignorowanie regulaminu- zamykam.