Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sejm znowelizował prawo energetyczne w tym tzw. mały trójpak energetyczny.

jurkuc 11 Lip 2013 18:33 38973 212
  • #31 11 Lip 2013 18:33
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • Szkolenia SEP
  • #32 15 Lip 2013 20:03
    jaspi85
    Poziom 14  

    Czyli nie ma sensu się bawić w OZE z powodów przepisowych bubli na niekorzyść dla nas prywatnych domowników, którzy chcieli by się pobawić w zielone. Ja już się troszkę wyleczyłem od OZE jak często brakowało prądu w domu, bo teraz jest lepiej to znaczy że już mniej wyłączają czy przerwy z prądem z przyczyn burzowych. I pomyśleć że szukałem gromadziłem stare akumulatory i UPS tylko wiatraka i panela słonecznego na prąd brakło do kompletu zanim się wyleczyłem. Chciałem mieć coś z natury czyli z OZE. Nic sensownego nie ma z tym OZE po pierwsze przepisy, a po drugie koszty wielkie, bo to tylko chyba dla bogatszych ludzi jest niestety...

  • #33 15 Lip 2013 21:21
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #34 19 Lip 2013 13:50
    wic1
    Poziom 14  

    Pewnie tak, by:
    1. Zwróciło się nim instalacja się rozwali sama z siebie.
    2. Dawało jakąś kaskę ;P

  • #35 19 Lip 2013 17:26
    technikabasenowa
    Poziom 33  

    wic1 napisał:
    Pewnie tak, by:
    1. Zwróciło się nim instalacja się rozwali sama z siebie.
    2. Dawało jakąś kaskę ;P



    Zwrócić to się może stare jedzonko a co do kaski to takie rozwiązanie ma dawać oszczędności a nie kaske do kieszeni ( choć oszczędności to więcej kaski )

  • Szkolenia SEP
  • #36 19 Lip 2013 17:48
    kitolcio
    Poziom 17  

    Jeśli jakakolwiek inwestycja w OZE nie zostanie "zwrócona" (jak stare jedzonko), to taka inwestycja mija się z celem.
    O jakich wtedy "oszczędnościach" piszesz?..
    Bo nie będziesz płacił za wyprodukowany przez siebie prąd przez kolejne 20 lat? jeśli więcej wydałeś na zakup materiałów do jego wytwarzania?
    Przecież to jest bez sensu!
    Więcej na takim interesie zarobi ZE bo po pierwsze sprzeda Twój prąd sąsiadowi za płotem z zyskiem 20% i doliczy do tego pozostałe składniki przesyłowe itd. i znów na tym zarobi nic nie robiąc, tylko doliczając do FVat!
    Po drugie dostanie należne Tobie tzw. zielone certyfikaty (czy jak to się nazywa) i sprzeda i znów zarobi!
    Ktoś nieźle sobie to wymyślił, ale w takiej postaci do sieci podłączą się tylko ci, którzy już zainwestowali w OZE i synchro z siecią to uniknięcie kolejnych kosztów zakupu accu itd. albo filantropi, czy pasjonaci OZE

  • #37 19 Lip 2013 17:55
    technikabasenowa
    Poziom 33  

    Nie kupuje się aku i nie synchronizuje z siecią ani nie sprzedaje .
    Najwięcej energii pochłania i będzie pochłaniało ogrzewanie - więc podłącza sie pod kolektory lub panele fotowoltaiczne grzałkę którą wsadza sie w zasobnik c.w.u/c.o
    I WTEDY SĄ OSZCZĘDNOŚCI

  • #38 19 Lip 2013 18:19
    kitolcio
    Poziom 17  

    Tu masz rację, ale to wątek o "trójpaku energetycznym", a nie o opłacalności ogrzewania wody ogniwami..

  • #39 20 Lip 2013 09:28
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #40 23 Lip 2013 16:33
    kitolcio
    Poziom 17  

    Informacja z Komisji Gospodarki.
    26 i 49 poprawka Senatu dotycząca "prosumentów" została przyjęta przez Komisję i zostanie skierowana do głosowania w sejmie.
    Żródło (od 14.10 min)
    Sprawozdanie komisji będzie czytane dopiero 25.07 (czwartek), kiedy głosowanie nie wiadomo.

  • #41 24 Lip 2013 23:28
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Jako ciekawostkę poczytajcie o rekordzie produkcji prądu ze słoneczka:
    "Jak podaje niemiecki tygodnik gospodarczy, Wirtschafts Woche, w czerwcu 2013 roku padł rekord w produkcji energii słonecznej. Łączna moc uzyskanego w ten sposób prądu sięgnęła 4,3 TWh - o 0,2 TWh więcej niż w ostatnim rekordowym miesiącu – maju 2012 r."
    CAŁY artykuł Link

  • #42 25 Lip 2013 10:54
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Jeśli nadal uważacie, że dopłaty w jakiejkolwiek postaci do zielonego prądu są bez sensu, czy wręcz nieuczciwe to poczytajcie to:

    "Polacy dopłacają do energetyki opartej na węglu
    – Polacy w skutek manipulowania informacją przyzwyczaili się, że dopłacają do energii elektrycznej z węgla i do tej pory to milcząco akceptowali. Fakt ten nie jest uwidoczniony wprost w rachunkach za prąd, ale jest ukryty przed podatnikiem ..."

    CAŁY tekst Link

    I co Wy na to???

  • #43 26 Lip 2013 12:53
    kitolcio
    Poziom 17  

    Sejm przyjął poprawki senatu do "Małego Trójpaku" Link teraz tylko podpis Prezydenta (ma czas na to 21 dni)

  • #44 27 Lip 2013 09:33
    118460
    Użytkownik usunął konto  
  • #47 06 Sie 2013 14:53
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    A nasi sąsiedzi:
    "E.ON i EnBW poinformowały o zamknięciu kilku elektrowni zasilanych m.in. węglem, ropą i gazem....
    ...- Powodem jest zwłaszcza dodatkowy rozwój odnawialnych źródeł energii, wobec którego elektrownie konwencjonalne są narażone na duże komercyjne i finansowe ryzyko i coraz częściej muszą operować jako "marginalne jednostki wytwórcze"
    Cały tekst do poczytania Link

  • #48 07 Sie 2013 12:48
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    "Pokutuje przekonanie, że węgiel jest tani i jest naszym bogactwem. On staje się takim bogactwem jak ropa dla Nigerii, czyli „przekleństwem zasobów”, jedyną rzeczą, która nie pozwala nam wyjść na szersze wody. Co więcej, wbrew powszechnej opinii, Polska zaczyna importować coraz więcej węgla..."

    "Polski węgiel przestaje być konkurencyjny, a koszty jego wydobycia rosną. Pokutujący mit, że jest tanim surowcem, przekreśla szanse na rozwój technologiczny kraju i przestawienie się na tańsze źródła energii. Płacą za to Polacy swoim zdrowiem i w rachunkach za opiekę socjalną oraz ochronę środowiska. Co więcej, inwestorzy i banki wycofują się z finansowania budowy nowych bloków węglowych... "

    "Organizacja Health and Environment Alliance (HEAL) opublikowała w tym roku raport „Niepłacony rachunek za leczenie. Jak energetyka węglowa niszczy nasze zdrowie. Wynika z niego, że roczne koszty zdrowotne związane z energetyką węglową w Polsce wynoszą ponad 8,2 mld (miliarda) euro (dane z 2009 roku). Dla całej UE (nie licząc Chorwacji) wynoszą ok. 42,8 mld euro. Wliczone są w to straty, wynikające z opieki zdrowotnej oraz tego, że pracownicy łącznie opuszczają 4 miliony dni każdego roku w całej Unii. Łącznie elektrownie opalane węglem z Polski, Rumuni i Niemiec są odpowiedzialne za więcej niż połowę tych kosztów. – Rozwój innych rynków energetycznych pokazuje, że Polska staje się wyspą węglową. Jest to systemowo niebezpieczne. Kiedy wszystkie korzyści i koszty są policzone, okazuje się, że węgiel, wbrew pozorom, jest drogim rozwiązaniem..."

    Cały tekst Link

  • #49 07 Sie 2013 21:29
    kybernetes
    Poziom 39  

    Słuchaj pana Gogolewskiego, aktywistę z Greenpeace i Bankwatch Network a w zimie będziesz w trampkach chodził i opowiadał wszystkim naokoło, że to zdrowe i ekologiczne a kto sądzi inaczej ten zabija kotka i matkę ziemię :)
    Proponuję wybrać sobie jakieś poważniejsze źródła, bo populizmu mamy wszyscy po dziurki w nosie a paczka na która się powołujesz to ludzie żyjący z głoszenia głupot i przeinaczeń, z których nikt ich nie rozlicza (a szkoda). Oto próbka twórczości z tego kręgu "ekologicznie wtajemniczonych" poddana weryfikacji i co z tego wyszło:
    "Czy elektrownie węglowe zabijają co roku kilkaset osób?"

  • #50 08 Sie 2013 11:52
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    kybernetes napisał:
    Słuchaj pana Gogolewskiego, aktywistę z Greenpeace i Bankwatch Network a w zimie będziesz w trampkach chodził i opowiadał wszystkim naokoło, że to zdrowe i ekologiczne a kto sądzi inaczej ten zabija kotka i matkę ziemię :)[/url]

    Może i oni to eko-oszołomi, ale może to właśnie oni mają odwagę głośno mówić rzeczy niepopularne i niepoprawne politycznie...
    Nie chcę zbytnio polemizować na ten temat. Przytoczę Ci tylko 3 krótkie opowieści z życie wzięte. Opowieści o tym jak to dobry i przyjazny jest spalany węgiel:
    1) jakieś 30 lat temu jako małe dziecię pojechałem z mamą pociągiem na Śląsk. Mieszkam na samej górze Wlkp. gdzie prawie nie ma przemysłu, rzeki w większości mają pierwszy stopień czystości itd. Wracając do pociągu, jak tylko zbliżyliśmy się w zadymiony rejon aglomeracji Katowickiej od razu zaczęła mnie boleć głowa i ogólnie złe samopoczucie. Na śląsku byliśmy 2 dni. Cały czas źle się czułem. Wiem, może przy obiedzie zaszkodziły mi grzybki do Ciotki, ale chwila jakie grzybki tak tam nie ma lasów. Dopiero po powrocie w czystą część kraju moje samopoczucie wróciło do normy. Zapewne usłyszę, że to wcale nie przez totalne zadymienie i zanieczyszczenie środowiska, głównie węglem i pochodnymi...
    2) Moi znajomi jakieś 4 lata temu zaczynali budowę domu na przedmieściach Piły, w dzielnicy domków jednorodzinnych. Ku ich ogromnemu zdziwieniu nie dostali pozwolenia na zainstalowanie w domu pieca węglowego, a chcieli kupić jakiś wypasiony, ekologiczny - "zdrowy, dobry dla środowiska", za kupę kasy. Pozwolono im tylko na ogrzewanie elektryczne, gazowe, geotermalne i na mały kominek w salonie. Pewnie dlatego, że węgiel nie jest taki zły, pewnie na złość urzędnik im zabronił spalać nasze wspaniałe dobro narodowe...
    3) rok temu mój dobry znajomy, który mieszka w starej kamienicy należącej do MZGM chciał wywalić stary piec pamiętający pewnie Gomułkę. Nie dostał zgody na wstawienie nowego, bo węgiel kopci i smrodzi - tak mu powiedzieli w odpowiednim urzędzie. Stary piec może chodzić aż umrze, a jak zmiana to TYLKO na prąd lub gaz. Pewnie to też wymysł ekologów, że urzędnik na złość nie pozwala spalać naszego dobra narodowego...

    Zgodzę się z Tobą, że niektóre działania ekologów, nie tylko w Polsce, są dziwne i często przerysowane. Ale często inaczej nikt by nie zwrócił nawet uwagi na to co mówią i piszą. Potrzebna jest terapia wstrząsowa, żeby do wielu dotrzeć...

  • #51 08 Sie 2013 14:17
    robbo2k
    Poziom 15  

    jedna mała uwaga. Przy opalaniu eko groszkiem czyli jak najbardziej węglem z komina nie powinno nic dymić. Jak dymi to znaczy ,że palić się tam może wszystko. A co do węgla to zamiast słuchać lobby brunatnego i Donka warto policzyć. Obecna węglomania rządu to tylko efekt przekupienia górników i energetyków czyli czysta polityka. Poza tym Donek sie nie martwi bo premierem w 2020r nie bedzie a wtedyUE nam dowali miliardowe kary za węgiel

  • #52 08 Sie 2013 14:24
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Wiem, że "przy opalaniu eko groszkiem czyli jak najbardziej węglem z komina nie powinno nic dymić". Jednak nadal jest to piec na węgiel i nie pozwolili montować. A nawet jak nie dymi (w sensie czarnego widocznego dymy) to i tak truje i dostarcza do atmostefy dodatkowy CO2 i inne świństwa. To już lepsze jest palenie drewnem i jego pochodnymi.

  • #53 08 Sie 2013 14:30
    hehehehuhuhu
    Poziom 19  

    Tak w skrócie poproszę, mam kuchnię elektryczną bo gazowej nie wolno w moim bloku (blok ma 3 lata) czy będę płacił za prąd mniej w związku z tą nowelizacją :)

  • #54 08 Sie 2013 14:40
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    hehehehuhuhu
    Chyba jak będziesz gotował w nocy przy taryfie nocnej - :D :D :D
    Albo jak będziesz prosumentem, ale w bloku to raczej trudne.

  • #55 08 Sie 2013 14:43
    retrofood
    Moderator

    putas napisał:

    Nie chcę zbytnio polemizować na ten temat. Przytoczę Ci tylko 3 krótkie opowieści z życie wzięte. Opowieści o tym jak to dobry i przyjazny jest spalany węgiel:


    1. Nieznajomość realiów. Wydobywanie węgla nie powoduje zadymienia, ani nie zasmradza powietrza. To m.in. hutnictwo i przemysł chemiczny były problemem Śląska. Wrzucanie wszystkiego do bagna po to, aby wszystko ochlapać, czyni dyskusję niemożliwą, a ja Twoje argumenty odtąd uznaję za zupełnie niewiarygodne. Bo Ty jesteś wyznawcą, a nie świadomym zwolennikiem. Ty wierzysz, nie potrafiąc liczyć.
    Oczywiście, masz do tego prawo, jednak z technicznego punktu widzenia Twoje argumenty mają niewielką wartość.

  • #56 08 Sie 2013 15:02
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Zapewne za poniższe CENZURA wytnie to z forum, lub zablokuje mi konto, ale cóż...
    Nie obrażam tu nikogo, nie drwię, czyli nie łamię regulaminu forum... Prezentuję tylko swoje zdanie.

    Dyskusja na poglądy jest zawsze uzasadniona. Masz do niej prawo. [retrofood]

    retrofood oczywiście masz prawo moje argumenty odtąd uznawać za zupełnie niewiarygodne. Nie do końca zależy mi na Twoim uznaniu, oczywiście bez urazy. Prezentuję tylko swoje zdanie i pokazuję, że inni (nie wszyscy oczywiście) też tak sądzą.
    A tak dla ścisłości nigdzie i nigdy nie twierdziłem, że wydobycie węgla powoduje zadymienie, ani nie zasmradza powietrza. Wydobycie powoduje dużo innych niekorzystnych skutków środowiskowych, ale nie o tym tu dyskusja.
    Dopiero spalanie węgla to powoduje.
    Masz oczywiście rację, że głównym problem jest hutnictwo i przemysł chemiczny. Nie twierdzę przecież, że np. smog nad Śląskiem jest tylko i wyłącznie winą Kowalskiego czy Nowaka, którzy palą węgiel w domu w piecu. Ogólnie spalanie ogromnych ilości węgla jest problemem.
    I jeśli chociaż trochę mniej węgla puścimy przez komin to lepiej i zdrowiej. Temu chyba nie zaprzeczysz?

  • #57 08 Sie 2013 15:27
    retrofood
    Moderator

    putas napisał:

    I jeśli chociaż trochę mniej węgla puścimy przez komin to lepiej i zdrowiej. Temu chyba nie zaprzeczysz?


    Zaprzeczę. Bo to może być prawda, ale wcale nie musi. Liczy się całkowity bilans skutków, a nie jego wycinki, czy też elementy. A odległych skutków czasem wcale nie bierze się pod uwagę. Z prozaicznych przyczyn. Bo nikt się nawet ich nie domyśla.
    W latach 60-tych na zachodzie opracowano lek na zapobieganie poronieniom u kobiet. Dopuszczono go do stosowania, a po paru latach stwierdzono, że kobiety które go zażywały, rodziły nienaturalnie wiele dzieci bez nóg, bez rąk, albo dłonie wyrastały z barku, a stopy z uda.
    Amerykańska Agencja natychmiast wycofała go ze stosowania, a firmie wytoczono szereg procesów, po których zbankrutowała.
    Dopiero w latach dziewięćdziesiątych dowiedziono, że to nie lek był tego przyczyną. On był po prostu tak dobry, że nie dopuszczał do poronień naturalnie uszkodzonych płodów. Ale firmy już nie było.

    Więc tak naprawdę nie znamy przyszłych skutków ani stosowania farm wiatrowych, ani kwestii utylizacji wyeksploatowanych paneli, ani skutków innych sposobów pozyskiwania energii. Zwolennicy czystej energii jakoś chętnie blokują przewozy transporty odpadów radioaktywnych. Ciekawe, czy będą blokować wywóz wagonów paneli gdzieś na jakieś składowisko, czy też do neutralizacji. Czy nie wyjdzie tak jak z protestami budowy czegokolwiek. Jak organizacja "eko" dostała trochę kasy, protest wycofywano i już budowa była zgodna z ekologią.
    Taka "ekologia" dziwna...

  • #58 08 Sie 2013 17:10
    robbo2k
    Poziom 15  

    Bilans jest taki iż mamy ..... 38 stopni dzisiaj :) i śnieg w kwietniu.

    A tak całkiem poważnie... co jest trudnego w utylizacji paneli (plastik, szkło , aluminium i trochę krzemu) czy wiatraka... mnóstwo odzyskiwanego metalu.

    Porównywanie paneli do "spalania węglowodorów" jest typowym przykładem z czasów Kopernika.... w sumie ma racje ale jakby nie miał to czym będziemy straszyć lud iz słońce się zatrzyma?

    Oczywiście iż kązdy może walczyć w swoim małym zakresie....
    - oświetlenie LED
    - niskoenergetyczne urządzenia
    - ocieplenie budynków i termomodernizacji

    ale kluczem jest pozyskiwanie energii "z niczego" z czegoś co jest od zawsze i tego nie ubywa. Nie ma znaczenia czy to przypływy, wiatr, słońce

  • #59 08 Sie 2013 17:45
    retrofood
    Moderator

    robbo2k napisał:

    Porównywanie paneli do "spalania węglowodorów" jest typowym przykładem z czasów Kopernika.... w sumie ma racje ale jakby nie miał to czym będziemy straszyć lud iz słońce się zatrzyma?


    Czyli o spadku populacji ptaków i owadów w okolicach wiatraków nie słyszałeś. Więc spróbuj trochę poczytać o tych sprawach i nie używaj argumentów rodem z przedszkola.
    I to nawet nie tych od "starszaków".

    Chciałem wszystkim wyjaśnić, że nie jestem przeciwnikiem, a tym bardziej wrogiem pozyskiwania "darmowej" energii. Jestem jednak wrogiem tego, żeby dopłacać do niej tyle, na ile stać bogate kraje zachodu, które, po wyeksploatowaniu swojego węgla, utrudniają eksploatację innym. Oni nigdy nie zgadzają się na żadne ograniczenia tego, co mają u siebie (spróbujcie zmusić Francję do rezygnacji z dopłat rolniczych), zawsze szukają oszczędności u innych. Dania zawsze będzie propagować energetykę wiatrową, bo jak się leży na półwyspie, to z wiatrem nie ma problemów. Dlatego też zrobią wszystko, aby energia z węgla podrożała (vide podatek od CO2), byśmy byli w gorszej pozycji niż jesteśmy. Wykorzystywanie do tego celu różnych organizacji ekologicznych i ekologicznego, prawdziwego entuzjazmu niezorientowanej młodzieży, to ich chleb powszedni. Niestety, jestem zbyt stary, by tego nie wiedzieć, bo niemało pamiętam.

    Tak przy okazji, proponuję zapoznanie się z ciekawym artykułem na temat "zdrowej żywności" O tym, jak się nami manipuluje i wciska ludziom ciemnotę.
    Ekościema, czyli mity zdrowej żywności

    Cytat z tego artykułu

    Cytat:
    Wbrew dość rozpowszechnionym wyobrażeniom, to nie przemysł najbardziej szkodzi przyrodzie, ale rolnictwo. 35 proc. powierzchni Ziemi wolnej od lodu wykorzystywane jest dziś pod uprawy. Na terenach tych pozwalamy egzystować wyłącznie użytecznym dla nas roślinom, co niszczy bioróżnorodność nie tylko flory, ale i fauny (m.in. ptaków). Nic zatem tak radykalnie nie zmieniło wyglądu naszej planety, jak właśnie uprawa roślin. Dlatego uczynienie rolnictwa mniej uciążliwym dla środowiska to jedno z najistotniejszych zadań stojących przed ludzkością.

  • #60 16 Sie 2013 11:51
    kitolcio
    Poziom 17  

    Jak pisałem wcześniej minęło 3 tygodnie i jest podpis prezydenta pod "małym trójpakiem".
    Link
    Teraz czekamy na publikację w Dzienniku Ustaw i wejście ustawy w życie, co może nastąpić już w połowie września :)