Witam. Mam niemały problem z fiatem Pandą. Otóż jechałem ostatnio z pracy, standardowy dzień. I gdy przejechałem niecałe 5 kilometrów auto zaczęło gasnąć i tracić moc, nigdy takiego czegoś nie doznałem. Do domu nie dojechałem, trzeba było je holować. Wydawało mi się że pompka paliwa jest podejrzana, wyciągnąłem ją, sprawdziłem i pompie ona paliwo. Chciałem wyczyścić filtr paliwa znajdujący się nad nią, ale jest on jakby wprasowany w nią i zamontowany na stałe. Po dłuższych oględzinach pompki i jako takim wyczyszczeniu fiat odpala, na dwie, góra trzy sekundy i gaśnie, nie ma mowy o dodaniu gazu, ledwo co działa.
Co może być przyczyną takiego zjawiska?
Co może być przyczyną takiego zjawiska?