Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Termet TermaQ electronic - Za mocno grzeje

virus91 22 Jun 2013 19:30 12120 12
  • #1
    virus91
    Level 17  
    Witam, mieszkam w bloku. Posiadam piecyk gazowy Termet TermaQ electronic. Miałem mały remont łazienki i jest problem. Zamiast wanny jest kabina prysznicowa i umywalka już nie z kranem z dwoma pokrętłami od ciepłej i zimnej wody. Próbowałem już wszystkie kombinacje pokręteł na piecyku, albo trzeba przekręcić prysznic i umywalkę do "oporu" na ciepłą, żeby zaskoczył albo leci za ciepła woda.
  • #2
    grzesiek234
    Heating systems specialist
    Podgrzewacz na 95 % ma zaburzenia ze względu na to iż podczas remontu nie był odpowiednio zabezpieczony i wszystko się zakurzyło, a może coś więcej. Był ściągany do remontu czy wisiał cały czas na ścianie? Jeżeli wisiał to trzeba go gruntownie przeczyścić i nie wystarczy tylko sam odkurzacz.
  • #3
    virus91
    Level 17  
    Był ściągnięty.
  • #4
    grzesiek234
    Heating systems specialist
    To w takim razie będzie przytkany filtr wody w zespole wodnym piecyka, trzeba go po prostu wyczyścić.
  • #5
    hubig
    Level 10  
    Termet TermaQ electronic G-19-02
    Mam podobny problem: "za mocno grzeje" - ale szkopuł leży w czym innym.
    Otóż u mnie filtry są na pewno sprawne, bo gdy puszczę więcej wody jest ona chłodniejsza.
    Moje pytanie jednak brzmi: czy można zmniejszyć minimalny możliwy strumień gazu dopływającego do palnika głównego? Chciałbym mieć niezbyt gorącą wodę przy małym przepływie wody...
    Czy istnieje techniczna i elegancka możliwość, aby proporcjonalnie zmniejszyć całkowity przepływ gazu, przy zachowaniu możliwości regulacji? Tzn. gdy pokrętło jest ustawione na minimum, żeby przepływ był zredukowany np. o 20% z wartości obecnej (minimalnej), a przy pokrętle ustawionym na max. żeby to było 20% z wartości obecnej (maksymalnej). Czytałem już poradę dotyczącą przymknięcia zaworu gazu na wlocie do pieca, ale to w ogóle wyklucza regulację, bo po praktycznie ustawia tylko i wyłącznie minimalny przepływ gazu.
    Może da się w tym piecu:
    - pokręcić jakąś śrubką regulacyjną,
    - zmienić jakąś dyszę lub przekrój elementu przepływowego,
    - zaślepić np. jedną lub dwie sekcje palników lub przydławić przepływ na palniki?
  • #6
    Zbigniew Rusek
    Level 36  
    Zaślepienie jednej czy dwu sekcji palników absolutnie nie wchodzi w rachubę!!! Dysze w palnikach są zawsze dostosowane do spalania danego rodzaju gazu (sprawdzić, czy piecyk jest napewno na ten rodzaj gazu, który jest dostarczany w danym punkcie poboru). Wymienia się dysze tylko przy przezbrajaniu piecyka na inny rodzaj gazu. W kazdym piecyku jest śruba regulacyjna (często zaplombowana, jak np. w Junkersach), którą się reguluje maksymalny wydatek gazu (minimalny się zwykle sam ustawia proporcjonalnie). Na początku warto sprawdzić w prosty sposób regulację piecyka. Mianowicie nastawić pokrętło gazu w położenie max., puścić wodę na pełny przepływ (ale pokrętłem wody raczej nastawić na mniejszy strumień - wyższą temperaturę) i obserwować gazomierz. Sprawdzić, ile gazu zużył palnik w ciągu minuty (w czasie testu nie używać innego urzadzenia gazowego, np. kuchenki). Porównać zużycie gazu z danymi technicznymi. Jeśli zużycie gazu jest zgodne z danymi technicznymi, to piecyk nie wymaga regulacji (oczywiście dokładniejszy jest pomiar przez specjalistyczny serwis, z użyciem odpowiedniego manometru, zwykle U-rurkowego). Przegrzewanie wody może być spowodowane... obecną pogodą. Na skutek panujących od dłuższego czasu upałów nawet zimna woda nie jest zimna, przez co podgrzana woda staje się zbyt gorąca (piecyk zapewnia określony przyrost temperatury a teraz zimna woda ma często więcej niż +20 stopni). W ogóle to producenci piecyków powinni je dopracować tak, by ustawienie pokrętła gazu na minimum dawało nie więcej niż 22-25% nominalnej mocy (ustawienie na lato), tymczasem jest to zwykle około 30% mocy nominalnej.
  • #7
    slavvko
    Level 10  
    Zbigniew Rusek wrote:
    W ogóle to producenci piecyków powinni je dopracować tak, by ustawienie pokrętła gazu na minimum dawało nie więcej niż 22-25% nominalnej mocy (ustawienie na lato), tymczasem jest to zwykle około 30% mocy nominalnej.


    myślę , że o to właśnie chodzi koledze humig.
    Zużycie minimalne wody jest ok 5,7 litrów/min, a przepływ uruchamiający palnik to 3,2 litrów/min (w piecu G-19-1 to 2,8litrów/min).
    Dlaczego więc wylewać 6litrów wody 25 stC zamiast np 4litrów.
    CZy można zatem ograniczyć minimalny wypływ wody i proporcjonalnie zmniejszyć minimalny wydatek gazu, aby osiągnąć punkt pracy 25stC ?
    W zimie zawsze można podkręcić zawór regulacyjny gazu z pozycji min do max i dogrzać tę zimową zimną wodę.
  • #8
    greglow
    Level 16  
    Temat wygasł bez rozwiązania problemu a mnie irytuje dokładnie to samo: jak zmniejszyć minimalną moc piecyka? Woda w rurach latem ma nawet do 15stC więc po podgrzaniu przez piecyk i puszczeniu słuchawką z perlizatorem nie da się wziąć prysznica. Dlaczego wyłączenie 2 sekcji nie wchodzi w rachubę? Przecież ilość sekcji decyduje bezpośrednio o mocy i nie ma nic wspólnego z rodzajem gazu... Wydaje mi się że zmniejszenie liczby sekcji jest jedynym rozwiązaniem bo nawet gdy się skręci zawór gazu na minimum i płomień na sekcjach jest na prawdę niski (mały) to i tak woda jest za ciepła.
  • #9
    virus91
    Level 17  
    U mnie problemem był wąż prysznicowy za kabiną, był na tyle zgięty, że ograniczał przepływ wody. Teraz w upalne dni, da się skręcić piecyk na minimalny płomień i maksymalny przepływ wody i da się brać prysznic bez problemu :)
  • #10
    Zbigniew Rusek
    Level 36  
    greglow wrote:
    Temat wygasł bez rozwiązania problemu a mnie irytuje dokładnie to samo: jak zmniejszyć minimalną moc piecyka? Woda w rurach latem ma nawet do 15stC więc po podgrzaniu przez piecyk i puszczeniu słuchawką z perlizatorem nie da się wziąć prysznica. Dlaczego wyłączenie 2 sekcji nie wchodzi w rachubę? Przecież ilość sekcji decyduje bezpośrednio o mocy i nie ma nic wspólnego z rodzajem gazu... Wydaje mi się że zmniejszenie liczby sekcji jest jedynym rozwiązaniem bo nawet gdy się skręci zawór gazu na minimum i płomień na sekcjach jest na prawdę niski (mały) to i tak woda jest za ciepła.

    U Mnie zimna woda w lipcu miewała nawet 20 stopni.
  • #11
    phanick
    Level 28  
    Od kiku miesięcy jestem posiadaczem tego piecyka. Też mnie denerwował problem braku regulacji (woda parzyła), aż w końcu kilka dni temu wpadłem na następujące, bardzo skuteczne rozwiązanie:
    1. Prawa gałka (regulacja przepływu) musi być skręcona maksymalnie na prawo, czyli minimalny przepływ. Ta gałka w zasadzie nie służy do regulacji temperatury wody tylko do regulacji przepływu. Im bardziej skręcona w prawo, tym mniejszy przepływ i piecyk się załącza przy mniej odkręconym kranie.

    1. Lewą gałkę do regulacji wielkości płomienia należy kompletnie wyjąć! Ta gałka strasznie sztywno się kręci i przeszkadza w regulacji. Gdy gałkę wyjmiemy pod gałką będzie druga, plastikowa gałka, która już obraca się lżej. Kręcąc tą gałką wyczujemy, że nie porusza się ona płynnie, ale jakby na pewnych zapadkach - co kilkadziesiąt stopni. Gałkę tę należy skręcić na drugą zapadkę od prawej strony (na godzinę 13:30). W takim ustawieniu biorę kąpiel od dwóch dni i pomimo upałów, woda jest letnio-ciepła, idealna. Nawet przy minimalnie otwartym kranie, piecyk się zapala i nie gaśnie. bardzo ważne aby gałka regulacji gazu była na zapadce, a nie pomiędzy, gdyż inaczej regulacja gazu nie działa i gaz leci mocno. Gdy duża gałka jest wsadzona, kompletnie nie czuć tej regulacji, dlatego musi być wyjęta.
  • #12
    GETomek
    Level 16  
    Uważaj żebyś się nie zaczadził! Dlatego te piecyki schodzą do 30% mocy maksymalnej bo pracują na naturalnym ciągu kominowym- nie maja wentylatora wspomagającego. Jak są ustawione bardzo nisko to temperatura spalin spada i mogą się cofać do pomieszczenia szczególnie podczas nadchodzących upałów.
  • #13
    phanick
    Level 28  
    Co jakiś czas otrzymywałem wiadomości prywatne, czy warto kupic ten piec.
    Generalnie oprócz tej "problematycznej" regulacji temperatury, nie zauwazyłem żadnych wad.
    Zdaje się, że niedawno minęło dokładnie 5 lat od zakupu i instalacji. Co ciekawe, baterie w piecu nie były wymieniane ani razu, a ten odpala ciągle za pierwszym razem.

    Niestety wczoraj zauważyłem, że z pieca lekko cieknie woda. Z uwagi na nagłe ocieplenie powietrza od wczoraj myślalem, że może para wodna się kondensuje. Niestety nakapalo mi już z 1 litr w 24 godziny a po bliższym przyjrzeniu się dostrzegłem, że woda kapie z nagrzewnicy. Nie wiem czy mam pecha, czy słaba jakośc produktu, czy ten typ tak ma..
    Piec wtedy kupowałem za 899zł, teraz kosztuje coś ok 1099, nagrzewnica - 400zł.
    Co ciekawe, występują trzy różne jej modele (przed 2008, 2008-2014 i 2015-..., dwa ostatnie bardzo podobne). Radzę zwracać uwagę jeśli komuś wystąpi podobna usterka. Na plus, jej wymiana nie wymaga nawet zdjęcia pieca ze sciany.