Witam serdecznie
Mam problem z moim Renault Clio 2 z 1998 roku. Otóż jak silnik jest zimny to auto odpala jak burza, ale załóżmy na to przejadę się kawałek, silnik się zagrzeje do swojej temperatury po czym zgaszę go, następnie jakbym chciał go ponownie odpalić to nie ma bata.. Można kręcić cały czas a on i tak nie odpali.. Jedynym sposobem na odpalenie jest "na popych", wtedy odpala jak burza.. Ale jak silnik się znów ostudzi, to odpali jakby nigdy nic.. 2 problem polega na tym że jak dam nawiew na 4 (MAX) z włączonymi światłami to auto schodzi z obrótów i gaśnie, tak jakby 1 cylinder przestał pracować.. Ale jak zgasze światła i dam dmuchawe na 4 to nic się nie dzieje, auto pracuje normalnie.. Nie mam pojęcia co to może być, nigdy się nie spotkałem z takimi objawami od kiedy mam prawo jazdy
Byłbym wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam