Cześć,
Ostatnio wracając z podróży, będąc około 80km od rodzinnego miejsca stanąłem moją polówką (VW Polo 1.9 SDI (2000r)) na przejezdzie kolejowym, silnika nie gasiłem, gdy przejdaz się otworzył spokojnie ruszyłem, a silnik zaczął jakoś mocno hałasować / wibrować czy też po prostu latać (szarpać). Dojechałem spokojnie na miejsce i zostawiłem auto, rano gdy wsiadłem do auta i zapaliłem silnik miał strasznie nierówno zaczął chodzić cały drgał, dodałem gazu lekko na jakieś (20 sec) i się lekko uspokoił, choć i tak nie chodzi tak cicho i spokojnie jak wcześniej. Wystarczy, że postoi z 10-15 minut i znów tak samo odpala.
Podłączając pod kompa samochód dostałem błędy takie jak
16885, 17971, 17946, 17762, 17849
Błędy skasowałem, odłączyłem od kompa zapaliłem i zgasiłem auto ponownie, podłączyłem pod kompa i już błędów nie było (bynajmniej wtedy)
Kiedyś jakieś ponad pół roku temu, zwiększałem (zwiększał mi pompiarz) dawkę paliwa na nastawniku (odkręcił śrubki) postukał młotkiem i zwiększył dawkę, no ale od tamtej pory nic się nie działo, samochód hulał. Czy ktoś wie co można sprawdzić, co może być przyczyną ? Świece są sprawne bo sprawdzałem
Z góry dzięki i pozdrawiam!
Ostatnio wracając z podróży, będąc około 80km od rodzinnego miejsca stanąłem moją polówką (VW Polo 1.9 SDI (2000r)) na przejezdzie kolejowym, silnika nie gasiłem, gdy przejdaz się otworzył spokojnie ruszyłem, a silnik zaczął jakoś mocno hałasować / wibrować czy też po prostu latać (szarpać). Dojechałem spokojnie na miejsce i zostawiłem auto, rano gdy wsiadłem do auta i zapaliłem silnik miał strasznie nierówno zaczął chodzić cały drgał, dodałem gazu lekko na jakieś (20 sec) i się lekko uspokoił, choć i tak nie chodzi tak cicho i spokojnie jak wcześniej. Wystarczy, że postoi z 10-15 minut i znów tak samo odpala.
Podłączając pod kompa samochód dostałem błędy takie jak
16885, 17971, 17946, 17762, 17849
Błędy skasowałem, odłączyłem od kompa zapaliłem i zgasiłem auto ponownie, podłączyłem pod kompa i już błędów nie było (bynajmniej wtedy)
Kiedyś jakieś ponad pół roku temu, zwiększałem (zwiększał mi pompiarz) dawkę paliwa na nastawniku (odkręcił śrubki) postukał młotkiem i zwiększył dawkę, no ale od tamtej pory nic się nie działo, samochód hulał. Czy ktoś wie co można sprawdzić, co może być przyczyną ? Świece są sprawne bo sprawdzałem
Z góry dzięki i pozdrawiam!