Witam wszystkich bardzo serdecznie
Ostatnio pojawił się u mnie pewien problem i nie wiem, jak rzecz zdiagnozować i czy jest to rzecz poważna/na teraz, czy jednak można ten problem odłożyć na później i póki co się nie przejmować.
Przejdę może do sedna. Sprawa wygląda tak: zauważyłem, że silnik w moim B5 pracuje na różnych głośnościach: jeśli się stanie obok samochodu to przy puszczonym sprzęgle pracuje głośniej, natomiast przy wciśniętym sprzęgle pracuje tak, jakby był za ścianą - dużo ciszej. I teraz moje pytanie: czy to oznacza, że sprzęgło jest już przy końcu swojego żywota, czy może raczej popracuje jeszcze dość spory czas, zanim szlag je trafi? Pytam, bo mam kilka większych wyjazdów w najbliższym czasie i nie wiem, czego się po tym spodziewać... Dodam może, że sprzęgło nie ślizga się, ani nic takiego, wszystko poza tymi różnicami w głośności jest w porządku.
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam!
Ostatnio pojawił się u mnie pewien problem i nie wiem, jak rzecz zdiagnozować i czy jest to rzecz poważna/na teraz, czy jednak można ten problem odłożyć na później i póki co się nie przejmować.
Przejdę może do sedna. Sprawa wygląda tak: zauważyłem, że silnik w moim B5 pracuje na różnych głośnościach: jeśli się stanie obok samochodu to przy puszczonym sprzęgle pracuje głośniej, natomiast przy wciśniętym sprzęgle pracuje tak, jakby był za ścianą - dużo ciszej. I teraz moje pytanie: czy to oznacza, że sprzęgło jest już przy końcu swojego żywota, czy może raczej popracuje jeszcze dość spory czas, zanim szlag je trafi? Pytam, bo mam kilka większych wyjazdów w najbliższym czasie i nie wiem, czego się po tym spodziewać... Dodam może, że sprzęgło nie ślizga się, ani nic takiego, wszystko poza tymi różnicami w głośności jest w porządku.
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam!