Witam, mam pytanie... dzis w nocy po długotrwałym włączeniu alarmu i nieumiejac go wyłączyc rozłączyem pod maską z przodu chyba główny jakis kabel. Rano nie mogłem zapalic auta chyba zapłon rozłączony. mecze sie cały dzien. Czy tutaj elektronik od alarmów czy sam to naprawie??? dajcie znac szybko. pozdrawiam. Andzej