Cześć,
Opel Astra G Pb/LPG, kilka dni temu zgasł w czasie jazdy po jakiś 600m,
pożyczyłem od kumpla Elm327 i wyskoczył błąd P0230.
Pod maską w skrzynce były dwa takie same przekażniki, zamieniłem miejscami i zapalił, kupiłem w serwisie nowy przekażnik i po sprawie, pojechałem na zakupy, wróciłem wszystko OK,
wieczorkiem wybrałem się na cmentarz - auto zgasło po 500 - 600m,
to była sobota, znów bląd P0230,
rano w niedziele odpaliłem auto, zaskoczyło, pochodziło chwile i zgasło, nie dało się odpalić, jak wywale przekażnik i zrobie na stałe to chodzi normalnie,
po kilku godzinach sytuacj się powtarze, odpala ale po chwili gaśnie i nie idzie zapalić.
Paliwo jest, wymieniłem świece na nowe (przed tą sytuacją), przekażniki mam 3 i wszystkie sprawne, pompa paliwa sprawna.
Dziś sprawdziłem metodą wduszenia hamulca i pedału przyspieszenia i też wyskoczył błąd P0230, niezależnie czy na benzynie czy na lpg i tak gaśnie, naczytałem sporo tematów, macie jakieś konkretne rozwiązanie.
Opel Astra G Pb/LPG, kilka dni temu zgasł w czasie jazdy po jakiś 600m,
pożyczyłem od kumpla Elm327 i wyskoczył błąd P0230.
Pod maską w skrzynce były dwa takie same przekażniki, zamieniłem miejscami i zapalił, kupiłem w serwisie nowy przekażnik i po sprawie, pojechałem na zakupy, wróciłem wszystko OK,
wieczorkiem wybrałem się na cmentarz - auto zgasło po 500 - 600m,
to była sobota, znów bląd P0230,
rano w niedziele odpaliłem auto, zaskoczyło, pochodziło chwile i zgasło, nie dało się odpalić, jak wywale przekażnik i zrobie na stałe to chodzi normalnie,
po kilku godzinach sytuacj się powtarze, odpala ale po chwili gaśnie i nie idzie zapalić.
Paliwo jest, wymieniłem świece na nowe (przed tą sytuacją), przekażniki mam 3 i wszystkie sprawne, pompa paliwa sprawna.
Dziś sprawdziłem metodą wduszenia hamulca i pedału przyspieszenia i też wyskoczył błąd P0230, niezależnie czy na benzynie czy na lpg i tak gaśnie, naczytałem sporo tematów, macie jakieś konkretne rozwiązanie.