Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak to jest naprawdę z ekologicznie "czystą" energią?

retrofood 02 Maj 2015 14:31 111558 1401
  • #511
    retrofood
    Moderator
    prose napisał:
    zbich70 napisał:
    Jak ktoś postuluje likwidację energetyki opartej na kopalinach, to niech będzie konsekwentny i niech cały rok korzysta tylko z OZE.
    Ja na przykład korzystam cały rok z OZE jest spoko a ty nie mozesz to krytykujesz.

    Dodano po 59 [sekundy]:

    Przynajmniej nie truje środowiska jak ty.


    Cały spór jest zbędny. Owszem, korzystasz, ale z tego, że korzystasz wcale nie wynika, że nie trujesz. Bo trują producenci urządzeń do OZE, trujesz też jako potencjalny klient, dla którego energetyka tradycyjna musi utrzymywać w rezerwie zapas mocy. Chociaż jest też prawdą, że próbujesz to trucie zmniejszyć. Omawialiśmy to wielokrotnie, nie ma więc sensu wszystkiego powtarzać.

    Każdy orze jak może, zostańmy przy tym.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #512
    prose
    Poziom 33  
    retrofood napisał:
    Cały spór jest zbędny.

    Masz racje to jest ogniwo łańcucha .Ale nie można mówić że bez elektrowni węglowych się nie obejdzie ,za kilka lat z tych wypowiedzi będziemy się śmiali.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #513
    retrofood
    Moderator
    prose napisał:
    Ale nie można mówić że bez elektrowni węglowych się nie obejdzie ,za kilka lat z tych wypowiedzi będziemy się śmiali.


    Owszem, mogą być gazowe, szczytowo-pompowe, ale tym niemniej musi istnieć sieć i system.
    Natomiast węgiel jest niezbędny konkretnie tylko nam, konkretnie tu i teraz, a powody tego przy nim trwania są przecież znane, niezależne od woli wielu ludzi, rządzących nami chyba też. Zamilczmy więc nad tym przypadkiem, a kto chce o węglu dyskutować, proszę utworzyć oddzielny wątek, tylko dla celów węgla.
  • #514
    sebanrg
    Poziom 9  
    Tesla zaprezentowała też takie aku dla przemysłu zaczynając na jednej szafie wielkości dużej lodówki o pojemnośi 100kWh i możliwośi rozbudowy w nieskończoność. Tak przynajmniej zapewniał Musk. Z prezentacji wideo wynikało że taki system o pojemności 5MWh będzie zastosowany w jego Gigafactory.
    Ciekawią mnie wasze opinie na ten temat i jakie szanse to da wielkiemu przemysłowi i energetyce. Koszt przechowania 1 kWh będzie się wachał w graniach 2 centów!
    Wycinek z artykułu: Indeed, SolarCity has already begun installing Tesla batteries, mostly on commercial buildings like Walmart stores, which have to pay higher rates when they use lots of power during peak hours. Tesla’s batteries let them store up solar power when they don’t need it, then use it when rates are high, shaving 20-30 percent off their energy bills, according to Ravi Manghani, an analyst at GTM Research.
  • #515
    zbich70
    Moderator - Elektryka
    prose napisał:
    Ja na przykład korzystam cały rok z OZE jest spoko a ty nie mozesz to krytykujesz.

    Rozumiem, że odłączyłeś się definitywnie od energetyki konwencjonalnej - czyli wypowiedziałeś umowę dostawcy i fizycznie zdemontowałeś przyłącze...?
  • #516
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    retrofood napisał:
    prose napisał:
    Ale nie można mówić że bez elektrowni węglowych się nie obejdzie ,za kilka lat z tych wypowiedzi będziemy się śmiali.


    Owszem, mogą być gazowe, szczytowo-pompowe, ale tym niemniej musi istnieć sieć i system.

    Dla kogo musi?
    Dla gospodarstw domowych już wkrótce elektrownie będą zbędne jeśli ktoś nie grzeje prądem. Pozostaje przemysł. Ale ten też może mieć kaprys i pieniądze na zbudowanie własnej elektrowni solarnej i znaczne zmniejszenie zużycia energii latem.
    Mój rekord życia bez elektrowni to miesiąc w podróży - tylko energia generowana silnikiem spalinowym. Wkrótce zamierzam go pobić dzięki solarom.
    Jak się dobrze zastanowię to mając 12kW paneli jestem energetycznie samowystarczalny przez osiem miesięcy w roku a może i dłużej.

    Dodano po 1 [minuty]:

    zbich70 napisał:
    prose napisał:
    Ja na przykład korzystam cały rok z OZE jest spoko a ty nie mozesz to krytykujesz.

    Rozumiem, że odłączyłeś się definitywnie od energetyki konwencjonalnej - czyli wypowiedziałeś umowę dostawcy i fizycznie zdemontowałeś przyłącze...?

    Po co mielibyśmy to robić? Żeby pozbawić Was możliwości dopłacania nam 60 groszy za kWh od 2016?
    Przyłącze ma służyć głównie do sprzedaży energii, a nie jej kupowania. :)

    Dodano po 4 [minuty]:

    sebanrg napisał:
    Ciekawią mnie wasze opinie na ten temat i jakie szanse to da wielkiemu przemysłowi i energetyce. Koszt przechowania 1 kWh będzie się wachał w graniach 2 centów!

    Myślę że to jest koniec wielkiej energetyki opartej o węgiel, uran, gaz i ropę. Ceny energii konwencjonalnej będą spadać.
  • #517
    vodiczka
    Poziom 43  
    Jan_Werbinski napisał:
    Dla kogo musi?
    Jan_Werbinski napisał:
    Jak się dobrze zastanowię to mając 12kW paneli jestem energetycznie samowystarczalny przez osiem miesięcy w roku a może i dłużej.
    Niech będzie dwa miesiące dłużej a co przez pozostałe dwa? Sam widzisz, że sieć i system musi istnieć również dla ciebie :)
    Jan_Werbinski napisał:
    Mój rekord życia bez elektrowni to miesiąc w podróży - tylko energia generowana silnikiem spalinowym
    Możesz przez te dwa miesiące używać generatora ale co to ma wspólnego z ekologią?

    Jan_Werbinski napisał:
    Pozostaje przemysł. Ale ten też może mieć kaprys
    Przemysł nie kieruje się kaprysem, kieruje się minimalizacją kosztów i maksymalizacją zysków :)

    Dodano po 13 [minuty]:

    sebanrg napisał:
    Nowe akumulatory Tesli prezentują się interesująo:
    10kWh za 3500usd
    Czy to nie pomyłka? 350 USD/1KWh czyli około 1260 PLN/kWh
    Zwykły akumulator samochodowy o pojemności 120 Ah magazynuje ok. 1,4 kWh energii a kosztuje (Centra Professional CF 1202 120Ah) 400 PLN. czyli trzykrotnie taniej, wprawdzie nie wytrzyma 10 lat i jest akumulatorem rozruchowym ale trakcyjne (dostępne od dawna) można kupić za 80% ceny Tesli.
  • #518
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    vodiczka napisał:
    Możesz przez te dwa miesiące używać generatora ale co to ma wspólnego z ekologią?

    Piszę o tym co było. Teraz już jest solar 300W zasilający akumulatory, lodówkę, przetwornicę itp. Agregat/alternator tylko zimą.

    Dodano po 9 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Czy to nie pomyłka? 350 USD/1KWh czyli około 1260 PLN/kWh
    Zwykły akumulator samochodowy o pojemności 120 Ah magazynuje ok. 1,4 kWh energii a kosztuje (Centra Professional CF 1202 120Ah) 400 PLN. czyli trzykrotnie taniej, wprawdzie nie wytrzyma 10 lat i jest akumulatorem rozruchowym ale trakcyjne (dostępne od dawna) można kupić za 80% ceny Tesli.

    Zwykły kwasiak zejdzie z tego świata dużo wcześniej niż po 100-200 cyklach głębokiego rozładowania. Lepiej użyć trakcyjnych, żelowych, AGM, ale one kosztują 2-3 razy drożej od kwasiaka i dają 400-600 cykli.

    Jeszcze lepiej użyć litowo jonowych, ale jak np. na moje potrzeby są czterokrotnie droższe. Moja Varta AGM 95Ah to 350EUR, a litowo jonowy tej pojemności 1200-1500 EUR. Przeliczając na kWh odpowiednio 1200zł/kWh i 5200zł/1kWh.

    Musk oferuje 1260 zł/kWh czyli tyle co za mój AGM ale w technologii litowo jonowej zapewniającą znacznie większą 1000 ilość cykli pełnego rozładowania. I bardzo dużą ilość cykli jeśli będzie pracować w węższym zakresie ładowania i rozładowania.
    Zakładając że się zużyje po 1000 cykli to oznacza koszt przechowania kilowatogodziny 1,26 zł. Na podstawie żywotności akumulatorów w samochodach hybrydowych wydaje mi się jednak że będzie on zoptymalizowany pod tym względem i rzeczywista ilość cykli będzie wielokrotnie większa, a koszt regeneracji niski.

    Żeby mając solary wyjść na zero na zakupie Tesli przy koszcie kWh 0,7 zł i zysku z odsprzedaży 0,14 zł wystarczy że zapewni 2300 cykli.

    Teraz euro tanie, a dolar drogi więc wg starych kursów Tesla wypada znacznie lepiej.

    Dodano po 10 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Przemysł nie kieruje się kaprysem, kieruje się minimalizacją kosztów i maksymalizacją zysków :)

    I może mieć taki kaprys że zamiast zwiększać moc przyłączeniową i budować stacje transformatorowe będzie wolał zainwestować w Teslę pokrywając szczytowe zapotrzebowanie. Potem jeszcze farma solarna i koszty się obniżają zwiększając zyski. To już niedaleka przyszłość.
  • #519
    stomat
    Poziom 35  
    Jan_Werbinski napisał:

    Po co mielibyśmy to robić? Żeby pozbawić Was możliwości dopłacania nam 60 groszy za kWh od 2016?
    Przyłącze ma służyć głównie do sprzedaży energii, a nie jej kupowania. :)

    Baju baju. Link
    Co, twoim zdaniem, będzie się działo z tą energią kiedy już wszyscy zaczną wyłącznie sprzedawać? I kto będzie dopłacał?
  • #520
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    stomat napisał:
    Co, twoim zdaniem, będzie się działo z tą energią kiedy już wszyscy zaczną wyłącznie sprzedawać? I kto będzie dopłacał?

    Przecież sam w to nie wierzysz.
    Nie jest realne, żeby każdy produkował. Są blokowiska, są "slamsy" itd.
    Przemysł też raczej nie wyprodukuje sam dla siebie tyle ile potrzebuje.
    Energetyka prosumencka może z czasem wyprodukować kilka, może kilkanaście % całego zapotrzebowania, więc nie przesadzaj.
    A w temacie dopłacania. Zlikwidować fit i zrobić pełne bilansowanie. Skończy się płacz nieprosumentów, że prosumanci zbijają krocie.
  • #521
    vodiczka
    Poziom 43  
    Jan_Werbinski napisał:
    Piszę o tym co było.
    a ja o tym co będzie:
    Jan_Werbinski napisał:
    Agregat/alternator tylko zimą.
    Jan_Werbinski napisał:
    I może mieć taki kaprys że zamiast zwiększać moc przyłączeniową i budować stacje transformatorowe będzie wolał zainwestować w Teslę pokrywając szczytowe zapotrzebowanie.
    Kaprys aby przypodobać się ekologom? Będzie im się opłacało to zainwestują. Zwolennicy energii odnawialnej piszą o tym co będzie za trzy miesiące lub trzy lata a życie weryfikuje i sprawdza się tylko część waszych oczekiwań. Co to nie miało być w branży samochodów EV (nie mylić z hybrydowymi) w 2013 roku a mamy już 2015 i tylko niewielka część prognoz się sprawdziła.
  • #522
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    Niestety rozwój technologiczny czasem idzie wolniej niż się planuje, ale cały czas jednak idzie.
    Czasem jeden wynalazek nagle powoduje ogromne przyspieszenie.
    Kto wie kiedy będzie kolejny skok technologiczny w tym zakresie? Może nowinki od Tesli, a może coś o czy się dowiemy niebawem...
    Ale nie ma wątpliwości, że cały czas idziemy do przodu.
  • #523
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    stomat napisał:

    Co, twoim zdaniem, będzie się działo z tą energią kiedy już wszyscy zaczną wyłącznie sprzedawać? I kto będzie dopłacał?

    Stanieje po prostu. Zyskają na tym wszyscy obywatele dzięki spadkowi cen dóbr, których koszt jest zależny od energii czyli wszystkich.

    Dodano po 4 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Kaprys aby przypodobać się ekologom? Będzie im się opłacało to zainwestują. Zwolennicy energii odnawialnej piszą o tym co będzie za trzy miesiące lub trzy lata a życie weryfikuje i sprawdza się tylko część waszych oczekiwań. Co to nie miało być w branży samochodów EV (nie mylić z hybrydowymi) w 2013 roku a mamy już 2015 i tylko niewielka część prognoz się sprawdziła.

    Napiszę trzeci raz:
    Kaprys polega na tym że mogą sobie Teslą obniżyć koszty. Przesunąć środki z inwestycji w zwiększenie mocy przyłączeniowej lub budowy stacji SN na akumulatory.

    Spójrz na wieloletni wykres ceny akumulatorów litowo jonowych i opisz co widzisz? Jaki trend? :)
  • #524
    vodiczka
    Poziom 43  
    Jan_Werbinski napisał:
    Spójrz na wieloletni wykres ceny akumulatorów litowo jonowych i opisz co widzisz? Jaki trend?
    Trend widzę wyraźny ale ani Ty ani ja nie wiemy gdzie jest dolna granica kosztów magazynowania 1 kWh.
    Jan_Werbinski napisał:
    Kaprys polega na tym że mogą sobie Teslą obniżyć koszty
    Jeżeli będą mogli to już nie będzie kaprys a racjonalne działanie.
    Dlaczego chcesz agregat:
    Jan_Werbinski napisał:
    Agregat/alternator tylko zimą.
    zamiast zainwestować w akumulator, który zmagazynuje potrzebną ci energię przez okres czterech miesięcy?
    Czyżby to był nieracjonalny wydatek czy tylko nie stać cię na drogi kaprys?
    Przed kilkunastoma minutami znalazłem twoje krytyczne wypowiedzi w sprawie amortyzatora Łągiewki (tu jesteśmy zgodni, że to szarlataneria) a w sprawie akumulatorów jesteś takim optymistą. Zarówno praw fizyki jak i praw ekonomicznych nie można ominąć.
  • #525
    nowex
    Poziom 17  
    vodiczka napisał:

    sebanrg napisał:
    Nowe akumulatory Tesli prezentują się interesująo:
    10kWh za 3500usd
    Czy to nie pomyłka? 350 USD/1KWh czyli około 1260 PLN/kWh
    Zwykły akumulator samochodowy o pojemności 120 Ah magazynuje ok. 1,4 kWh energii a kosztuje (Centra Professional CF 1202 120Ah) 400 PLN. czyli trzykrotnie taniej, wprawdzie nie wytrzyma 10 lat i jest akumulatorem rozruchowym ale trakcyjne (dostępne od dawna) można kupić za 80% ceny Tesli.


    Widać kolego vodiczka, że wypowiadasz się o rzeczach, o których nie masz szerszej wiedzy. Pragnę nadmienić, że zwykły akumulator kwasowy, który porównujesz ma ilość cykli ładowanie-rozładowanie do kilkuset razy czyli czas użytkowania ok. 2 lata, natomiast akumulator Tesli ma gwarancję na 10 lub 20 lat. I stąd się bierze koszt zgromadzenia energii codzienne przez np. 10 lat wynoszący 2 centy/kWh. Wydaje mi się, ze będzie to idealne rozwiązanie. Kupiłbym taki akumulator już dziś bardzo chętnie. Latem ładujemy taki akumulator ze słońca, zimą tym co złapiemy ze słońca i uzupełniamy np. energią z II taryfy, mając o wiele tańszą lub wręcz darmową energię w I taryfie.
  • #526
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    vodiczka napisał:
    zamiast zainwestować w akumulator, który zmagazynuje potrzebną ci energię przez okres czterech miesięcy?

    Nie opłaca się. Dlatego mam agregat, solary i alternator.
    Nie piszę teoretycznie - w ubiegłym roku kilkadziesiąt dni mieszkałem i podróżowałem bez podłączenia do sieci energetycznej.
  • #527
    hostii
    Poziom 24  
    Jan_Werbinski napisał:
    Całoroczne korzystanie jest możliwe, ale jeszcze nieopłacalne.


    To jest nie wykonalne, przewymiarować o ile ? niema takiej liczby bo jak jest ciemno mocna pochmurno to nawet instalacja 20kW nie zapewni prądu. Praktycznie listopad,grudzień,styczeń,luty na agregacie. Ja jestem zdania że prędzej czy później elektrownia atomowa w Polsce musi być. Zastanawiam się tylko po co budują nowe bloki energetyczne węglowe, bo za 10-20 lat będziemy uzależnieni od węgla z Rosji, podobnie jak teraz z gazem.
    Polegać tylko na OZE też nie można, bo niech w środku lata kiedy upał daje że szok wszyscy włączają klimy i teraz w nocy przestanie wiać i może być milion farm i wiatraków a zrobi się ciemno. Tylko atomówka daje stabilizacje bo jedno pokrętło przekręcić i prądu jedzie więcej, a nie że może będą rozpalać ogień pod blokiem węglowym :) No i atom nie dymi a w miastach chcą zakazać używania pieców na paliwo stałe, a sami piece budują.... Niestety taki kraj
  • #528
    stomat
    Poziom 35  
    To jest możliwe ale nieopłacalne. Ekonomia to taka sama nauka jak matematyka czy fizyka i jej praw nie da się bezkarnie ominąć. Próbował to zrobić Stalin, próbował Mao, próbował Ceausescu i wielu innych, za każdym razem z marnym skutkiem. Teraz próbuje Tesla. Jak na razie nie widzę ich samochodów na co drugiej ulicy. Jak ktoś ma kaprys mieć energię droższą kilkakrotnie ale z paneli czy wiatraka, na złość tym wstrętnym "monopolistom", jego sprawa, kto bogatemu zabroni, ale jestem przeciwny finansowaniu tych kretynizmów z kieszeni wszystkich obywateli. Ot, i tyle. Pełne bilansowanie? Zgoda, ale właśnie PEŁNE: za energię płacisz tylko za różnicę bilansową, za dystrybucję za przesył w obie strony.
  • #529
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    hostii napisał:
    ... a w miastach chcą zakazać używania pieców na paliwo stałe, a sami piece budują....

    Niestety wbrew sobie trochę, ale muszę przyznać, że nie można porównywać starych pieców śmieciuchów w domach z jednak nowoczesnymi piecami w nowych elektrowniach.
    Zwykły (niestety najczęstszy w domach) piec węglowy na wszystko nie ma żadnych filtrów i innych układów do "oczyszczania" swoich spalin. Nie znam się na tym więc nie będę się mądrował za bardzo. Ale wyśrubowane normy emisyjne dla nowych pieców w elektrowniach chyba powodują, że emisja najgorszych świństw jest dużo mniejsza niż ze starych pieców domowych.
    Poza tym, jechał ktoś w niżową pogodę przez duże osiedle domków jednorodzinnych jak ludzie rozpalają piece? Syf, kiła i mogiła. Jedna wielka dymówa na osiedlu, no a jak jeszcze kilku "oszczędniejszych" puści przez komin kilka worków śmieci...
    Przyznać jednak trzeba, że w BigEnergy raczej tego nie ma - chyba jednak boją się trochę.

    Dodano po 14 [minuty]:

    stomat napisał:
    Pełne bilansowanie? Zgoda, ale właśnie PEŁNE: za energię płacisz tylko za różnicę bilansową, za dystrybucję za przesył w obie strony.

    Ale jak to ma wyglądać?
    Przyjmijmy, że opłata dystrybucyjna to 0,30/kWh (dla łatwiejszego liczenia).
    Jak mój sąsiad nieprosument kupuje prąd to za dystrybucję płaci 0,30/kWh - jasne i logiczne.
    Teraz idąc Twoim tokiem rozumowania ja w dzień mam nadprodukcję i mam płacić za odstawienie swojego prądu 0,30/kWh, żeby mój prąd od razu kupił jeden czy drugi sąsiad - i on też ma zapłacić 0,30/kWh za dystrybucję. Czyli za przesył "zielonego" prądu maiło być kasowane 2 razy.
    Ciekawe czy i BigEnergy ma płacić za dostarczenie swojego prądu?
    Ich prąd kosztuje powiedzmy 0,18/kWh - tyle dostaje producent. Teraz on ma zapłacić za dystrybucję tego prądu 0,30/kWh (no bo skoro my to i oni powinni). Czyli do każdej kWh powinni dopłacać jakieś 0,12zł. Chcesz stworzyć kolejną branżę o rentowności części górnictwa? Mają sprzedawać dużo taniej niż wynoszą łączne koszty wytworzenia?
    Kowalski kupując ten prąd też ma zapłacić za dystrybucję 0,30/kWh - czyli dla dystrybutora złoty interes - 2 razy kasuje za tę samą usługę, bo raz płaci producent, a drugi raz konsument. Układ idealny, tylko jakby jeszcze jakoś zrezygnować z tego nieszczęsnego przesyłania prądu i tylko 2 razy kasować...
    Hmmm, ot i tyle z ekonomi w Twoim wydaniu...
    Bez obrazy, ale albo ja Ciebie nie rozumiem, albo TY piep..ysz totralne głupoty ;-)
  • #530
    saskia
    Poziom 38  
    nowex napisał:
    vodiczka napisał:

    sebanrg napisał:
    Nowe akumulatory Tesli prezentują się interesująo:
    10kWh za 3500usd
    Czy to nie pomyłka? 350 USD/1KWh czyli około 1260 PLN/kWh
    Zwykły akumulator samochodowy o pojemności 120 Ah magazynuje ok. 1,4 kWh energii a kosztuje (Centra Professional CF 1202 120Ah) 400 PLN. czyli trzykrotnie taniej, wprawdzie nie wytrzyma 10 lat i jest akumulatorem rozruchowym ale trakcyjne (dostępne od dawna) można kupić za 80% ceny Tesli.


    Widać kolego vodiczka, że wypowiadasz się o rzeczach, o których nie masz szerszej wiedzy. Pragnę nadmienić, że zwykły akumulator kwasowy, który porównujesz ma ilość cykli ładowanie-rozładowanie do kilkuset razy czyli czas użytkowania ok. 2 lata, natomiast akumulator Tesli ma gwarancję na 10 lub 20 lat. I stąd się bierze koszt zgromadzenia energii codzienne przez np. 10 lat wynoszący 2 centy/kWh. Wydaje mi się, ze będzie to idealne rozwiązanie. Kupiłbym taki akumulator już dziś bardzo chętnie. Latem ładujemy taki akumulator ze słońca, zimą tym co złapiemy ze słońca i uzupełniamy np. energią z II taryfy, mając o wiele tańszą lub wręcz darmową energię w I taryfie.


    Czyzby koszt produkcji pradu byl w granicach 4centow?
  • #531
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    saskia napisał:
    Czyżby koszt produkcji prądu był w granicach 4centow?

    Tak.
    Prąd w hurcie kosztuje jakieś 0,16-0,17/kWh
    Dziś 1$ kosztuje 3,6zł co nam daje 4-5 centów.
  • #532
    vodiczka
    Poziom 43  
    nowex napisał:
    Widać kolego vodiczka, że wypowiadasz się o rzeczach, o których nie masz szerszej wiedzy.
    Widać kolega nie przeczytał ze zrozumieniem tego co napisałem, umieściłem zastrzeżenia odnośnie akumulatorów kwasowych. Chyba,że kolegę oburza sam fakt porównania ordynarnej kwasówki do "cudownego" akumulatora Tesli :)
    nowex napisał:
    Kupiłbym taki akumulator już dziś bardzo chętnie.
    Polecam zakup gdy tylko ukaże się w sprzedaży a po pięciu latach podzielenie się na tym forum uwagami z eksploatacji. Powtarzam - według prognoz z ubiegłych lat, postęp w zwiększaniu pojemność i obniżaniu cen akumulatorów do zasilania samochodów EV miał być tak duży, że w 2015 roku te samochody miały być konkurencyjne cenowo (łączne koszty sprzedaży i eksploatacji) ze spalinowozami przy nieco gorszym zasięgu na jednym ładowaniu. Teraz głosiciele "dobrej nowiny" przesunęli ten moment na lata po 2020r. Pożyjemy, zobaczymy :)
    Jest duże prawdopodobieństwo, że z akumulatorami do gromadzenia energii będzie podobnie (uzyskanie opłacalnych kosztów magazynowania) choć w ich przypadku ilość energii magazynowanej w jednostce objętości/masy akumulatora ma drugorzędne znaczenie w porównaniu ze stosowanymi w samochodach EV.
  • #533
    rwxw
    Poziom 22  
    hostii napisał:
    To jest nie wykonalne, przewymiarować o ile ? niema takiej liczby bo jak jest ciemno mocna pochmurno to nawet instalacja 20kW nie zapewni prądu. Praktycznie listopad,grudzień,styczeń,luty na agregacie. Ja jestem zdania że prędzej czy później elektrownia atomowa w Polsce musi być.

    Elektrownia atomowa to dla nas bardzo złe źródło energii. Koszmarnie drogie w budowie i utylizacji, jak widać w historii w dodatku niebezpieczne. Nie mamy ani technologii, ani kadry, ani surowców, po prostu kompletnie nic, w dodatku świat od tego odchodzi. Za ciężkie pieniądze uzależnimy się od kolejnego dostawcy technologii i paliwa. Przy okazji budowy za nasze pieniądze napasie się wielu kolesi. Ja jestem zdecydowanie na NIE.
    Zastawiając się nad energetyką odnawialną spójrz na nią kompleksowo. Zimą największą produkcję mają wiatraki, latem fotowoltaika. Fotowoltaika to idealne źródło energetyki obywatelskiej, łatwe w montażu, nie wymaga specjalnego miejsca, nie trzeba pod nią dodatkowych terenów - można zainstalować na dachach, które już zdegradowały środowisko, nie będę więcej pisał o zaletach, bo wszyscy o nich wiemy. Wiatrak trudno jest postawić u siebie na działce, bo żeby na prawdę działał, musi stać w odpowiednim miejscu i w dodatku być wysokim (np. 100m), więc wiatraki nie zasilą energetyki obywatelskiej, ale mogą w sporym stopniu zimą zasilać system energetyczny. Potrzeba jeszcze źródeł do bilansowania niedoborów, ale tu też są możliwości. W kraju jest mnóstwo odpadów, na których mogą działać biogazowanie, które mogą być źródłami bilansującymi. Bilansowaniem mogą się też zająć innego rodzaju elektrownie, które szybko startują, np. gazowe, kolejny mechanizm to zarządzanie popytem (np. poprzez ceny w różnych porach dnia), tak aby wypłaszczyć szczyty zapotrzebowania.
    Od węgla całkowicie na razie nie odejdziemy, ale modernizując elektrownie z zamierzchłych czasów uzyskujemy o wiele lepsze sprawności, a więc przy tej samej produkcji również zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska i zmniejszenie konsumpcji paliwa. Zanieczyszczenia pochodzące z elektrowni są też nieporównywalnie mniej szkodliwe niż niska emisja, zarówno ze względu na przebieg procesu spalania, jak i na oczyszczanie spalin oraz rozpraszanie reszty zanieczyszczeń na dużym obszarze, więc węgla nie traktowałbym jak aż takie wielkie zło, dużo gorszy jest atom.
  • #534
    saskia
    Poziom 38  
    putas napisał:
    saskia napisał:
    Czyżby koszt produkcji prądu był w granicach 4centow?

    Tak.
    Prąd w hurcie kosztuje jakieś 0,16-0,17/kWh
    Dziś 1$ kosztuje 3,6zł co nam daje 4-5 centów.

    W takim razie 2 centy to ok. 50% ceny pradu.
    Wiec jesli prad załóżmy teraz w detalu kosztuje 0.60 to z aku bedzie kosztował 0.90
  • #535
    rwxw
    Poziom 22  
    saskia napisał:
    W takim razie 2 centy to ok. 50% ceny pradu.

    Chciałbym kupować prąd po 4 centy, niestety taka cena jest dostępna tylko dla ZE, które mogą dumpingować cenę prądu podnosząc dystrybucję - dla nich bilans i tak wyjdzie na duży +. W ten sposób państwowe molochy zapewniają sobie niezagrożoną monopolistyczną pozycję wycinając konkurencję, a użytkownik i tak zapłaci. Dla mnie i wszystkich użytkowników, obojętnie indywidualnych czy przemysłowych, cena prądu to cena na fakturze, czyli energia+dystrybucja+podatki.
  • #536
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    saskia napisał:
    putas napisał:
    saskia napisał:
    Czyżby koszt produkcji prądu był w granicach 4centow?

    Tak.
    Prąd w hurcie kosztuje jakieś 0,16-0,17/kWh
    Dziś 1$ kosztuje 3,6zł co nam daje 4-5 centów.

    W takim razie 2 centy to ok. 50% ceny pradu.
    Wiec jesli prad załóżmy teraz w detalu kosztuje 0.60 to z aku bedzie kosztował 0.90

    Błąd, teraz prąd w detalu kosztuje przy taryfie całodobowej ok. 0,30/kWh brutto. Reszta to opłaty towarzyszące.
    Mając własny prąd np. z PV i bank energii nie ponosisz kosztów towarzyszących.
    A mając jeszcze prąd w taryfie dzień/noc nożna w ogóle hulać tylko w tanim prądzie.
  • #537
    nowex
    Poziom 17  
    vodiczka napisał:
    Chyba,że kolegę oburza sam fakt porównania ordynarnej kwasówki do "cudownego" akumulatora Tesli :)

    Nie oburza mnie tylko śmieszy wyciąganie chybionych wniosków na bazie absurdalnych założeń zamiast rzetelnej analizy faktów. Akumulator Tesli jest bardzo atrakcyjny w porównaniu do tradycyjnych kwasowych - ilość cykli ładowanie - rozładowanie 4000 do 8000 zamiast kilkuset w tradycyjnym "kwasowym". Sprawność odzysku włożonej energii rzędu 92% w stosunku do 50% w kwasowym. Sam osobiście eksperymentuję z użyciem kwasowych, w garażu stoi 800Ah i doskonale znam ich wady z praktycznego punktu widzenia.
  • #538
    saskia
    Poziom 38  
    Accu polimerowo jonowe są nawt lepsze pod tym wzgledem, ale z drugiej strony to jak trzymanie odbezpieczonej bomby o duzej sile razenia w domu.
    Male zwarcie lub przegrzanie i buuum, byly solary i juz ich nie ma lacznie z budynkiem i wlascicielem. To samo z autkami i elektrowniami.
    Jak kiedys kol. jta pisal, im wiecej energii na jednostke objetosci tym bardziej przypomina to bombe, a nie akumulator.

    Mozna to latwo porownac z TNT (4184J/g), czy C4, przeliczajac zmagazynowana energie w accu na "J" . 1kW=3.6MJ. wynikalo by z tego, jesli nie pomylilem sie, to 1kWh=0.864 g trotylu, wiec 300kWh to jedna kostka 250g TNT. Jestem saperem, ale nie chcial bym trzymac nawet 1/10 tego w poblizu domu.
    Wypadalo by przy duzej baterii accu przeliczyc ile to gram, lub kilogramow uzbrojonego w detonatory i odbezpieczonego trotylu trzymamy w domu-garazu, lub tp. pomieszczeniu.
  • #539
    jekab
    Poziom 23  
    rwxw napisał:
    Elektrownia atomowa to dla nas bardzo złe źródło energii. Koszmarnie drogie w budowie i utylizacji, jak widać w historii w dodatku niebezpieczne. Nie mamy ani technologii, ani kadry, ani surowców, po prostu kompletnie nic, w dodatku świat od tego odchodzi


    Jesteś klasycznym jajogłowym któremu telewizornia zrobiła kszywdę.

    Ludzie którzy znają się energii ,dobrze wiedzą że cywilizacja ludzka potrzebuje jej więcej.Poważne kraje nie odchodzą od energii jądrowej ,gdyż zrobiłyby sobie krzywdę.
    Dobrze wiedzą że ta wtórna pochodząca od energii termojądrowej gwiazdy zwanej słońcem nie wystarczy.
    Wtórna to węglowodory kopalne i te które zużywamy na bieżąco a pochodzące z fotosyntezy.
    Wtórna energii termojądrowej to hydroelektrownie,wiatraki i fotowoltanika.
  • #540
    Jan_Werbinski
    Poziom 32  
    stomat napisał:
    Pełne bilansowanie? Zgoda, ale właśnie PEŁNE: za energię płacisz tylko za różnicę bilansową, za dystrybucję za przesył w obie strony.

    Pod warunkiem umożliwienia bez koncesji wybudowania na mojej ulicy prywatnej, małej sieci energetycznej pomiędzy sąsiadami. Ot tak. Jak równość i sprawiedliwość to dla obu stron. :)
    Po co mamy płacić kilkadziesiąt groszy za przesył, jeśli sobie możemy energię puścić między domami taniej?