Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak to jest naprawdę z ekologicznie "czystą" energią?

retrofood 16 Sep 2013 22:33 114882 1401
Optex
  • #61
    putas
    Renewable energy sources specialist
    Tak, masz rację, niestety masz rację. Gaz też się skończy.
    Bardziej mi chodzi o zmiany w myśleniu, że wungiel jest be.
  • Optex
  • #62
    CzystyZYSK
    Level 24  
    Trochę dziwnym było rozumowanie, że na elektrownie wiatrową idzie ileśtam ton betonu i stali...

    no a elektrownie konwencjonalne to są z piasku i badyli? ;-)

    Z tego co kiedyś czytałem to zwrot energetyczny modułu fotowoltaicznego to kilka lat... więc krócej niż jego trwałość.

    Pozatym istnieją takie organizacje jak PV cycle, które zbierają stare moduły, otwierają ramy - alu idzie na przetop, szkło gdzieś tam a ogniwa krzemowe są też recyclingowane i ponownie używane.

    Pozdrawiam
  • Optex
  • #63
    stomat
    Level 36  
    Tak, i na pewno robią to za darmo, w ramach rozrywki.
    Z tym betonem to jest tak że na jednostkę wyprodukowanej energii we wiatraczku trzeba zużyć od cholery więcej betonu i stali niż na taką samą jednostkę wyprodukowaną w elektrowni.
  • #64
    CzystyZYSK
    Level 24  
    A infrastruktura?

    Tory kolejowe do dowozu węgla... jego transport.. koszt... koszty wydobycia... kopalnie...

    Przy wiatrówce stawiasz ją, prosty serwis raz do roku a wiatru nie trzeba przywozić ;-)
  • #65
    putas
    Renewable energy sources specialist
    CzystyZYSK
    I tu się z Tobą całkowicie zgadzam.
    Mało kto rozmawiając np. o zanieczyszczeniu powietrza przez spalany węgiel w elektrowniach pamięta, że ciuchcia, która ciągnie wagony z węglem nie jest na wodę czy powietrze. Tak samo wszystkie inne środki transportu (ładowarki w elektrowni, czy wywrotki jeśli trzeba przewieźć z rampy do elektrowni) nie są na wodę czy powietrze. Czyli też spalają ogromne ilości ON.
  • #66
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    CzystyZYSK wrote:
    A infrastruktura?

    Tory kolejowe do dowozu węgla... jego transport.. koszt... koszty wydobycia... kopalnie...

    Przy wiatrówce stawiasz ją, prosty serwis raz do roku a wiatru nie trzeba przywozić ;-)


    Nie rozpędzajcie się tak, bo to broń obosieczna. Jeśli się zdejmie węglarki z torów, to bilet kolejowy podrożeje dwukrotnie, jeśli zlikwidujemy wydobycie, to weźmiemy na utrzymanie dziesiątki tysięcy bezrobotnych, i tak dalej...
    Likwidacja kopalni też bezpłatna nie jest, kopalnię siarki likwidowano ponad dziesięć lat, kosztem dziesiątków milionów złotych.

    A obsługa "wiatrówki" wcale taka prosta i bezpłatna nie jest, w dodatku postawię ciągle zasadnicze pytanie: Kto i za czyje pieniądze, jaką technologią zaświeci światło, gdy przy kolacji wigilijnej ustanie wiatr? Panele dadzą go od pierwszej gwiazdy?
    Piszę o tym dlatego, że u nas jest zwyczaj, że podczas wieczerzy wigilijnej światło musi płonąć wszędzie, więc o zmniejszeniu mocy pobieranej nie ma nawet mowy. Obciążenie jest szczytowe.

    Dodano po 3 [minuty]:

    CzystyZYSK wrote:

    Pozatym istnieją takie organizacje jak PV cycle, które zbierają stare moduły, otwierają ramy - alu idzie na przetop, szkło gdzieś tam a ogniwa krzemowe są też recyclingowane i ponownie używane.


    To wszystko wygląda pięknie jak się napisze w necie, albo usłyszy w telewizorze.
    Zbiórka "żarówek" oszczędnych też przecież została rozwiązana.
    Ustawą.
  • #67
    voytalo
    Level 25  
    Rozwój OZE jest konieczny i nieunikniony. Ale nie można rezygnować z "czarnej" energii, bo "zieloną" nie będziemy w stanie pokryć zapotrzebowania. Koszt wyprodukowania zielonej kWh jest kilka razy większy niż czarnej. Farmy PV budowane są na okres (tylko) 25 lat. Ich sprawność spada z każdym rokiem o jakieś 0.8%. I nie piszcie, że farmy wiatrowej, nie trzeba serwisować, bo to bzdury. Każda farma ma na etacie kilku serwisantów, którzy praktycznie codziennie mają co robić.
  • #68
    prose
    Level 34  
    Widzę że wszyscy zapomnieli o elektrowniach wodnych te elektrownie przecież pracują cały czas .
  • #69
    kybernetes
    Level 39  
    Elektrownie wodne istnieją ale w naszym kraju nie ma warunków na ich rozwój.
  • #70
    putas
    Renewable energy sources specialist
    Chociaż w czymś Polska jest w pierwszej dziesiątce, ale czy to powód do zadowolenia?...
    Najbardziej zanieczyszczone miasta w Europie. Polska dominuje w pierwszej"10"
    Europejska Agencja Ochrony Środowiska (EEA) opublikowała ranking europejskich miast posiadających najgorszą jakość powietrza. Wśród nich dominują miasta z Polski... Link
  • #71
    stomat
    Level 36  
    kybernetes wrote:
    Elektrownie wodne istnieją ale w naszym kraju nie ma warunków na ich rozwój.

    A jakich to konkretnie warunków brak? Od wielu lat mówi się że Włocławek był budowany jako element kaskady dolnej Wisły. Projektowano budowę chyba dziesięciu elektrowni wodnych. Niestety brak kasy a potem ekooszołomstwo zatrzymało budowę i zapora pozostała samotna coraz bardziej grożąc katastrofą. Bujamy się tak do dziś bo każda kolejna ekipa wie że za jej kadencji się nie zawali a po nas choćby potop. Kasę wywalamy na jakieś mrzonki w stylu wiatraczków czy prosumentów a za chwilę obudzimy się z ręką w nocniku. Nie wspomnę już o tanim transporcie rzecznym. Nasz kraj jest tak bogaty że stać nas na rezygnację z taniego transportu (przy okazji mniejszej emisji) pod dyktando lobbystów.
  • #72
    Herbatniczek
    Level 16  
    Czytając wypowiedzi to twierdzę : rząd mamy taki na jaki zasługujemy :(

    Jeśli zwiększymy świadomość ekologiczną i nie będziemy tylko myśleć o najbliższych 5-ciu latach ale też o 25-ciu dla naszych wnuków to i rząd się zmieni. On jest odzwierciedleniem 90% społeczeństwa a że kilka lub kilkanaście procent się przy tym męczy ....to już trudno. Ja też się męczę i dlatego dzieciom tłukę do głowy jak to na prawdę wygląda.

    KAŻDE ŹRÓDŁA "EKOLOGICZNE" są ok a jeśli teraz nie opłacalne, to jeśli wytrwają, to staną się opłacalne w przyszłości gdy technologia się rozwinie.
  • #73
    prose
    Level 34  
    Herbatniczek wrote:
    Jeśli zwiększymy świadomość ekologiczną i nie będziemy tylko myśleć o najbliższych 5-ciu latach ale też o 25-ciu dla naszych wnuków

    I z tym się zgadzam.
  • #74
    SAWEK101
    Level 31  
    Wydaje mi się panowie że mylicie pojęcie ekologii, niema czegoś takiego jak ekologiczny prąd z pv czy energii wiatrowej, jak już to co najwyżej z cytryny lub ogórka kiszonego :D.
    Przecież to nie jest drzewo do którego podłącza się przewody i eureka.

    Natomiast chciałbym się zapytać jak ma wyglądać pomiar i rozliczanie energii i jej pomiar, tzn jeden licznik dwukierunkowy czy dwa liczniki.
    Chodzi mi oto czy energia zużyta przez dom będzie liczona oddzielnie bo jeśli nie to można będzie mieć zerowe rachunki za prąd + abonament a to już duży plus, ale chyba było by za dobrze :D .
  • #75
    putas
    Renewable energy sources specialist
    SAWEK101 wrote:
    Natomiast chciałbym się zapytać jak ma wyglądać pomiar i rozliczanie energii i jej pomiar, tzn jeden licznik dwukierunkowy czy dwa liczniki.

    Mają być 3 liczniki, a dokładniej 2. Jeden do liczenia całej produkcji inweretra (do statystyk dla UE, a niedługo pewnie i do nałożenia akcyzy znając naszych włodarzy).
    Drugi licznik ma być podwójny. Ma zliczać energię pobraną od ZE i osobno oddaną do ZE.
  • #76
    SAWEK101
    Level 31  
    Tak też myślałem, bo z jednym licznikiem to za dobrze by było.
    To zapewne będzie tak że pobierasz energię za 67gr a oddajesz z inwertera za 23gr ech szkoda gadać.
  • #78
    wnoto
    Level 34  
    korrus666 wrote:
    Energia pewnie będzie droższa. Poza tym jeśli państwo do czegoś dokłada to wszyscy za to płacimy.


    Mamy prawie styczeń 2014. Ceny energi we Wrocławiu potaniały o ok 10%.
    Sam jestem pozytywnie zaskoczony (taryfa G11 z 58,3 gr na 53,0 gr).

    Dodano po 6 [minuty]:

    robbo2k wrote:
    Cel budowy 2 milionów prosumenckich mikroinstalacji fotowoltaicznych zgłosiła holenderska Społeczna i Gospodarcza Rada Niderlandów (SER), która pełni funkcje doradcze przy holenderskim rządzie. SER che, aby w formułowanej na nowo strategii energetycznej holenderskiego rządu ustanowiono cel pełnej niezależności energetycznej do roku 2050. Środkiem do tego celu ma być m.in. montaż małych instalacji fotowoltaicznych, a także utworzenie specjalnego funduszu, z którego będą wspierane inwestycje energooszczędne.


    Powinni zrobić aukcje na dostawę 2 mln takich gotowych do zamontowania zestawów po 3kWp. Cena byłaby niska, podręcznik do instalacji i jazda z instalacjami. Łatwość naprawy, wymiany itp.

    Dodano po 1 [minuty]:

    prose wrote:
    Zapłacimy wszyscy za dwutlenek w atmosferze !!!!


    Ja nie płacę ale sadzę drzewa. I zamiast węglem to palę w kominku drewnem. Posadzone obecnie drzewa za 20 lat będą prawie gotowe do palenia ... a ile w miedzyczasie CO2 wychwycą.

    Dodano po 2 [minuty]:

    putas wrote:
    A jednak niektórzy inwestują w mniejsze spalanie węgla na skalę przemysłową, mimo że to duża kupa kasy.
    "Piła. Miejska Energetyka Cieplna inwestuje w ekologię. Dużo...
    36 milionów złotych kosztować będzie nowa realizowana przez Miejską Energetykę Cieplną w Pile inwestycja. Pod koniec przyszłego roku ciepłownia na Koszycach zmieni swój charakter i stanie się elektrociepłownią (będzie produkować ciepło i energię elektryczną). Będzie tym samym największym w kraju źródłem kogeneracyjnym zasilanym gazem ziemnym...


    Obecnie powinien być zakaz stawiania ciepłowni. Tylko ELEKTROCIEPŁOWNIE ! Jeśli z budżetu miejskiego to podłaczenie do nich na wydzielonej sieci urządzeń własnych da kolosalne oszczędności.
    Gdyby np. Ministerstwo zdrowia do każdego szpitala ogrzewanego gazem (CO i CWU) wstawiała agregat kogeneracyjny ... to niezłe oszczędnośći by wyszły.

    Dodano po 1 [minuty]:

    korrus666 wrote:
    Problem tylko że gaz też się kiedyś skończy więc to takie rozwiązanie mocno tymczasowe z tym gazem.


    Pesymista.
    Są jeszcze łupki, nowe odwierty (nawet u nas), większa sprawność przetwarzania gazu itp. jesłi 100 lat to tymczasoowo ...

    Dodano po 3 [minuty]:

    CzystyZYSK wrote:
    Trochę dziwnym było rozumowanie, że na elektrownie wiatrową idzie ileśtam ton betonu i stali...

    no a elektrownie konwencjonalne to są z piasku i badyli? ;-)



    Ale dla przykładowych 1000 MW ile betonu i stali i stali idzie na każdy typ elektrowni. Autor miał na myśli że na wiatraki idzie sporo więcej.

    Dodano po 4 [minuty]:

    stomat wrote:
    kybernetes wrote:
    Elektrownie wodne istnieją ale w naszym kraju nie ma warunków na ich rozwój.

    A jakich to konkretnie warunków brak? Od wielu lat mówi się że Włocławek był budowany jako element kaskady dolnej Wisły. Projektowano budowę chyba dziesięciu elektrowni wodnych. Niestety brak kasy a potem ekooszołomstwo zatrzymało budowę i zapora pozostała samotna coraz bardziej grożąc katastrofą. Bujamy się tak do dziś bo każda kolejna ekipa wie że za jej kadencji się nie zawali a po nas choćby potop. Kasę wywalamy na jakieś mrzonki w stylu wiatraczków czy prosumentów a za chwilę obudzimy się z ręką w nocniku. Nie wspomnę już o tanim transporcie rzecznym. Nasz kraj jest tak bogaty że stać nas na rezygnację z taniego transportu (przy okazji mniejszej emisji) pod dyktando lobbystów.


    Na Odrze podobnie. Kiedyś jak byłem mały to barki non stop pływały. Obecnie się nie da ... bo głebokość koryta to ... 40 cm. Miały być stopnie aby powrócić do żeglugi i bardziej uregulować rzekę. Nie ma inwestycji a przez to rozpadają się obecne obiekty bo nie ma spiętrzenia wody której potrzebują do utrzymania równowagi.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Herbatniczek wrote:
    Jeśli zwiększymy świadomość ekologiczną ....


    Nie tylko ekologiczną. Polacy mają bardzo mało wiedzy na wiele tematów: budżetu, zasad tworzenia rozwiązań, prowadzenia biznesu.
    Edukacja na wielu poziomach da nam największy zysk.
  • #80
    tatanka
    Level 20  
    Ekologia to piękny przekręt - biznes. Zarabiają ci co o niej najwięcej krzyczą / promują / produkują.
    Fotowoltanika wychodzi na 0 po 20-25 latach nie licząc konserwacji ( ile wody trzeba zużyć do mycia ? ).
    Żarówki energooszczędne zawierają rtęć. Koszty ekologiczne produkcji / utylizacji w stosunku do zwykłej żarówki :?:
    CO2 też ślicznie. Problem jest taki że METAN ma 72x większą pojemność cieplną .
    Przestańcie spożywać mleko i jego przetwory, jeść mięsko.
  • #81
    putas
    Renewable energy sources specialist
    Może i tak, ale liczyłeś ile energii i pracy potrzeba na wyprodukowanie styropianu do ocieplenia domu? A ile pracy żeby go położyć na elewację? A jednak każdy dom jest ocieplony. Ja ma 20cm styropianu i nie żałuję.
    A żarówki energooszczędne faktycznie nie są takie eko. Dlatego teraz zaczynają rządzić LEDy. Jak często trzeba wymieniać żarówki typu Edison, a jak często LED? Po jakim czasie zwróci sie inwestycja w LEDy (mniejsze zurzycie prądu i żadsza wymiana)? Teraz ponoć jest to 1-2 lat.
    PV bardzo tanieje i rośnie sprawność urządzeń. Czyli i okres zwrotu się radykalnie skraca w stosunku do tego co było kilka lat temu. Pewnie za kilka lat koszt "czystej" energii do "brudnej" się zbliży.
    Jak sam zrobisz instalację PV i dobrze pokombinujesz to zwrot wyjdzie w kilka lat, a nie 20-25 jak piszesz.
    Poza tym nie każda inwestycja eko ma się zwrócić w sensie zaoszczędzonej kasy.
    Nie to jest najważniejsze.
  • #82
    tatanka
    Level 20  
    Ocieplanie domu to nie to samo co inwestycja w nie opłacalne technologie.
    Panel to nie tylko zł, które na niego wydałeś ale i zanieczyszczenia powstałe przy jego produkcji.
    Jak chińczycy coś wyprodukują to u nas nie czuć smrodu ich fabryk :?:

    Co z tego, że sama LED wytrzyma 50 000h ja nie wytrzyma lutowanie RoHs :?:

    Poza tym nie każda inwestycja eko ma się zwrócić w sensie zaoszczędzonej kasy.
    Tyle że za Twoje widziCisię płaci całe społeczeństwo. Dostawca energii ma obowiązek doprowadzić linie energetyczną aby odebrać to co wyprodukujesz.
    Postawisz wiatrak na środku pustyni i my wszyscy płacimy za jego podłączenie.
    Jeżeli produkujesz prąd tylko dla siebie nic mi do tego.
  • #83
    prose
    Level 34  
    tatanka wrote:
    Ocieplanie domu to nie to samo co inwestycja w nie opłacalne technologie.
    Panel to nie tylko zł, które na niego wydałeś ale i zanieczyszczenia powstałe przy jego produkcji.
    Jak chińczycy coś wyprodukują to u nas nie czuć smrodu ich fabryk

    Co z tego, że sama LED wytrzyma 50 000h ja nie wytrzyma lutowanie RoHs

    Poza tym nie każda inwestycja eko ma się zwrócić w sensie zaoszczędzonej kasy.
    Tyle że za Twoje widziCisię płaci całe społeczeństwo. Dostawca energii ma obowiązek doprowadzić linie energetyczną aby odebrać to co wyprodukujesz.
    Postawisz wiatrak na środku pustyni i my wszyscy płacimy za jego podłączenie.
    Jeżeli produkujesz prąd tylko dla siebie nic mi do tego.


    Dla ciebie najlepsze rozwiązanie ,zamieszkaj w dżungli i nie będziesz do niczego dopłacał,rozpalisz sobie ognisko.
  • #84
    putas
    Renewable energy sources specialist
    tatanka wrote:
    Ocieplanie domu to nie to samo co inwestycja w nie opłacalne technologie.
    Panel to nie tylko zł, które na niego wydałeś ale i zanieczyszczenia powstałe przy jego produkcji.
    Jak chińczycy coś wyprodukują to u nas nie czuć smrodu ich fabryk :?:

    No, bo styropian rośnie na krzaku za rogiem i po prostu idę sobie go zerwać i przyklejam na ścianę na ślinę techniczną? Jak masz takie sadzonki, chętnie kupię. A może jednak jest fabryka styropianu, jak sądzisz?

    tatanka wrote:
    Co z tego, że sama LED wytrzyma 50 000h ja nie wytrzyma lutowanie RoHs :?:

    Wiesz, ja mam LEDy które świecą 24/24/365 od 2 lat i świecą, więc..

    tatanka wrote:
    Poza tym nie każda inwestycja eko ma się zwrócić w sensie zaoszczędzonej kasy.
    Tyle że za Twoje widzi mi się płaci całe społeczeństwo. Dostawca energii ma obowiązek doprowadzić linie energetyczną aby odebrać to co wyprodukujesz.

    Jeśli mówimy o instalacji prosumenckiej to nie wiesz o czym mówisz.
    A jeśli mówimy o instalacji komercyjnej, to też nie wiesz o czym mówisz.

    tatanka wrote:
    Postawisz wiatrak na środku pustyni i my wszyscy płacimy za jego podłączenie.

    Wiesz, budowałem dom i jakoś niestety Enea za darmo mnie nie podłączyła. Zabuliłem jeśli dobrze pamiętam 4-5 tysięcy, więc dziękuję za takie darmowe podłączenie. I jakoś nie pamiętam żeby sąsiedzi mi się dorzucili do tego, ale jak chcesz podam swoje konto - będziesz pierwszy we współfinansowaniu mojego przyłącza.

    tatanka wrote:
    Jeżeli produkujesz prąd tylko dla siebie nic mi do tego.

    I dobrze, że nie masz, bo jak na razie złotówki Twojej nie widziałem. Cała instalacja w 100% za moje. A nawet jak odsprzedam parę kWh do ZE to i tak za 80%, czyli i dla Ciebie taniej, bo jakby kupili z elektrowni to by zapłacili 100%, a i elektrownia dostaje różne dopłaty itp. A to juz idzie z Twojej kieszeni. Mój prąd nie z Twojej. Więc o co chodzi???

    Dodano po 19 [minuty]:

    prose wrote:
    Dla ciebie [tatanka] najlepsze rozwiązanie ,zamieszkaj w dżungli i nie będziesz do niczego dopłacał,rozpalisz sobie ognisko.

    Oj nie. Przecież ognisko kol. tatanka też kopci i dymi. Co prawda na drugim końcu Polski/świata, ale zawsze.
    Po co ognisko? Można się grubiej ubrać. Tylko w co? Dres czy wyciery pewnie też zrobione w dymiących chińskich fabrykach. To może w skórę upolowanego zwierza? Oj nie, szkoda zwierza...
    Po co postep? Po co nowe? Na drzewie czy w jaskini było tak fajnie...
  • #85
    putas
    Renewable energy sources specialist
    Temat trochę przyschnięty, a podobny o "szkodliwym" wpływie OZE został zamknięty.
    Były ostre dyskusje, że przez niestabilność i nieprzewidywalność produkcji z OZE elektrownie pracują i tak na stałym poziomie.
    Ale może KE wymyśliła, a w zasadzie już wprowadza mechanizm, który może temu znacznie zaradzić.
    Europejski system zarządzania i kierowania mocy.
    "Stworzenie paneuropejskiego rynku energii pozwoli głównie na poprawę bezpieczeństwa dostaw. Elektryczność, którą ciężko jest magazynować, będzie płynęła do regionów, gdzie jest najbardziej potrzebna."
    cały tekst
  • #86
    vodiczka
    Level 43  
    wnoto wrote:
    Ja nie płacę ale sadzę drzewa. I zamiast węglem to palę w kominku drewnem. Posadzone obecnie drzewa za 20 lat będą prawie gotowe do palenia ... a ile w miedzyczasie CO2 wychwycą.

    to ma być powód do dumy? za 20 lat ( powiedzmy za 25) zetniesz i będziesz zakładał plantację od nowa a gdybyś palił węglem miałbyś 30...40...50 letnie i td. i cały czas wychwytywałyby CO2 o wiele więcej niż 5 czy 10 letnie.
    Jak prosto można się ogłupić hasłem, że spalanie drewna jest bardziej ekologiczne niż węgla.
    A przecież węgiel (jak napisał jeden z forumowiczów) to drewno które leżało w ziemi tak długo, że aż sczerniało ze starości. :D
  • #87
    putas
    Renewable energy sources specialist
    vodiczka wrote:
    Jak prosto można się ogłupić hasłem, że spalanie drewna jest bardziej ekologiczne niż węgla.

    I tu nie masz racji. Bo jest coś takiego jak bilans. Drzewo w trakcie swojego życia wchłonie określoną ilość CO2 i innych substancji. W trakcie spalania odda to do powietrza.
    Węgiel faktycznie pochodzi z drzew, które zczerniały ze starości. Rosły lata temu i wtedy rosnąc wchłonęły CO2 i inne substancje. Potem to wszystko zostało na lata, długie lata uwięzione pod ziemią. Teraz spalając węgiel uwalniasz to wszystko do atmosfery. Faktem jest, że przez to zostanie ścięte kilka drzew mniej, ale bilans jest jest zachwiany. Bo drzewa, które dziś rosną kiedyś i tak zostaną spalone lub u inny naturalny sposób oddadzą matce naturze to co wzięły rosnąc. A substancje z węgla i tak już weszły do atmosfery.
    To tak po krótce.
  • #88
    vodiczka
    Level 43  
    putas wrote:
    Faktem jest, że przez to zostanie ścięte kilka drzew mniej, ale bilans jest jest zachwiany

    W jaki sposób?
    Jeżeli węgiel leżał X lat to rosnące w tym czasie na powierzchni drzewa przetworzyły pewną ilość CO2 na tlen.
    A węgiel oddaje do atmosfery tylko to co kiedyś zabrały drzewa z których powstał.
    Jeżeli zechcesz to policz na ile lat wystarczy wszystkich lasów w Polsce jeżeli węgiel zastąpimy drewnem :?:
  • #89
    putas
    Renewable energy sources specialist
    vodiczka wrote:
    A węgiel oddaje do atmosfery tylko to co kiedyś zabrały drzewa z których powstał.
    Jeżeli zechcesz to policz na ile lat wystarczy wszystkich lasów w Polsce jeżeli węgiel zastąpimy drewnem :?:

    No właśnie, to co kiedyś zabrały drzewa. Jeśli spalasz współczesne drzewa to bilans wychodzi na zero, bo drzewo 50 lat rosło i wchłaniało, a teraz odda to samo. Jak spalasz węgiel do on oddaje to co drzewo wchłonęło miliony lat temu. Czyli zmieniasz współczesną atmosferę.
    A co do obecnych polskich lasów, czy ja mówię żeby na umór ścinać i spalać lasy???
    Są przecież plantacje wierzby energetycznej, brykiet słomiany czy z odpadów tartacznych i wiele podobnych.
    Chodzi i to, że spalanie paliw kopalnych (nie tylko węgla) jest szkodliwe, a nie że palenie lasów jest cool. Ale z dwojga złego spalanie roślin jest mniej szkodliwe niż węgla.
    A i tak odnawialne źródła są lepsze niż spalany węgiel czy drewno.
  • #90
    vodiczka
    Level 43  
    putas wrote:
    A co do obecnych polskich lasów, czy ja mówię żeby na umór ścinać i spalać lasy???

    Nie chodzi o to żeby ścinać ale, że ścinanie nie zbilansuje energii.
    Palenie drewnem jest jak dawanie jałmużny - biedy nie likwiduje ale niektórym poprawi samopoczucie.
    putas wrote:
    Czyli zmieniasz współczesną atmosferę.
    Ano zmierzam w kierunku tej dawnej i dlatego uważam, że walka z C02 to wielka ściema.
    Kiedy będzie duże stężenie CO2 w atmosferze? Już było.