Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak to jest naprawdę z ekologicznie "czystą" energią?

retrofood 09 Sie 2015 22:23 112281 1401
  • #721
    sebanrg
    Poziom 10  
    retrofood napisał:

    Skupcie się jednak na zakładaniu OZE, gdyż rewolucje najczęściej pożerają swoje dzieci i nie będzie komu świętować sukcesu.


    Dobrze powiedziane, trzeba robić swoje a opornych niczym się nie przekona. Jasne że te argumenty padały już w dyskusji ale to dalej jak grochem o ścianę.
    Chciałbym aby któryś z tych Polskich projektów się wybił, ale nawet z grafenem angole nas pokonali (produkują taniej). Tutaj trzeba dać naukowcom możliwości i stabilizację to postępy będą, też trzymam kciuki za nich.
    Niestety Teslę, LG czy BYD nie dogonimy w bateriach tak poszli do przodu. Nadzieja w tym, że Tesla dalej będzie miała otwarte patenty i wszyscy na nich skorzystają. A tak przy okazji to słyszeliście, że pracują nad silnikiem który ma wytrzymać 1mln mil!
  • AdexAdex
  • #722
    tatanka
    Poziom 20  
    sebanrg napisał:

    słyszeliście, że pracują nad silnikiem który ma wytrzymać 1mln mil!


    Tylko po co ?
    Obecnie produkuje się wszystko aby wytrzymało tyle co gwarancja + 1 dzień.
    Ma się psuć.
  • #723
    sebanrg
    Poziom 10  
    tatanka napisał:

    Tylko po co ?
    Obecnie produkuje się wszystko aby wytrzymało tyle co gwarancja + 1 dzień.
    Ma się psuć.


    I tutaj widzisz jest zwrot w myśleniu, dlatego tak to boli wszystkie inne firmy motoryzacyjne.
  • #724
    retrofood
    Moderator sekcji Technicznej
    sebanrg napisał:

    I tutaj widzisz jest zwrot w myśleniu, dlatego tak to boli wszystkie inne firmy motoryzacyjne.


    Zapytam, zupełnie poważnie. Ty w to wierzysz? Bo ja chciałbym, ale jakoś nie mogę. Zupełnie inaczej działano przez ostanie dziesiątki lat, XIX-wieczne samochody jeszcze jeżdżą i za 50 lat też będą jeździły, ale tych z lat 80-tych XX wieku to za 50 lat nie będzie chyba ani jednego.

    Ten zwrot w myśleniu przypomina mi pojednanie kiboli Cracovii i Wisły w dniu śmierci papieża. Nawet do pogrzebu nie przetrwało.
  • #725
    ZariPl
    Poziom 11  
    Wrzucę swoje 5 groszy jeśli chodzi o ograniczenia mocy. Od 10 do 17 ma być wprowadzony 19 stopień zasilania. Niektóre firmy będą musiały pracować na pół gwizdka. Komunikat będzie o 7:55 w 1 Programie Polskiego Radia.
  • #726
    sebanrg
    Poziom 10  
    retrofood napisał:


    Zapytam, zupełnie poważnie. Ty w to wierzysz? Bo ja chciałbym, ale jakoś nie mogę.


    Wiesz, może jestem głupi ale im wierzę, jak do tej pory robią wszystko zgodnie z zapowiedziami. A jak Musk coś powie to robi wszystko, aby to osiągnąć, to nie jest typ człowieka co rzuca słowa na wiatr. Tak samo jak z jego planami podróży na Marsa, jeżeli ktoś jest w stanie to osiągnąć to tylko jego firma. Tutaj masz jego wypowiedź jak to z najszybszego sedana na świecie udało im się wycisnąć jeszcze więcej mocy:
    While working on our goal of making the power train last a million miles, we came up with the idea for an advanced smart fuse for the battery. Instead of a standard fuse that just melts past a certain amperage, requiring a big gap between the normal operating current and max current, we developed a fuse with its own electronics and a tiny lithium-ion battery. It constantly monitors current at the millisecond level and is pyro-actuated to cut power with extreme precision and certainty.

    That was combined with upgrading the main pack contactor to use inconel (a high temperature space-grade superalloy) instead of steel, so that it remains springy under the heat of heavy current. The net result is that we can safely increase the max pack output from 1300 to 1500 Amps.

    W skrócie ostro pracują aby ich samochód był w stanie przejechać milion mil, i tak mimochodem uzyskali większą moc, co się przełożyło na większe przyspieszenie. Opracowali nowe bezpieczniki oraz zastosowali inconel (superaluminium używane w silnikach statków kosmicznych i turbinach elektr gazowych)
  • AdexAdex
  • #727
    tatanka
    Poziom 20  
    Samochody były produkowane do roku 2000. Później z każdym rokiem gorsze.
    Jeżeli kupisz auto w dobrym stanie z roku:
    - 2000 wytrzyma ono 5 lat.
    - 2013 wytrzyma ono 3 lata.

    Renault wprowadził auta elektryczne. Dzierżawisz od nich akumulator.
    Po przeliczeniu kosztów za km wychodzi nie opłacalne.
    Wprowadzanie kolejnych norm emisji spalin tylko bardziej je komplikuje, szybciej się psuja i wcale dużo mniej nie palą.
    Układ common rail wytrzymuje ok 250 000km.
    Stare układy wytrzymywały 2x więcej.

    Nie istnieje coś takiego jak ekologia.
    Śmieci odbierać za darmo, posegregować i spalić.
    Uzyskaną energią zasilać mieszkania w ciepłą wodę i energię elektryczną.

    Dlaczego ludzie palą śmieci ?
    Bo ich nie stać na węgiel, czy inny opał.
    Czym mają palić jak pozamykasz kopalnie ?
    Dotacja na pozbycie się piecy węglowych to 1000zł.
    To nawet na waciki nie wystarczy.

    Jesteśmy zbyt uzależnieni od węgla w gospodarstwach domowych.
    Gdyby koszt ogrzewania energia elektryczna był na poziomie węgla, to 90% przeszło by na prąd.
  • #728
    umcus
    Poziom 16  
    tatanka napisał:
    Dotacja na pozbycie się piecy węglowych to 1000zł.
    To nawet na waciki nie wystarczy.

    Reszty nie mam czasu komentować.

    Co do dotacji do zmiany źródła ogrzewania, to albo świadomie, albo nieświadomie mijasz się z prawdą.

    Przynajmniej jeśli chodzi o województwo Mazowieckie. Ale z tego co czytałem, to np. w Małopolsce - która boryka się z większymi problemami jeśli chodzi o tzw zanieczyszczenia niskiej emisji - są jeszcze bardziej rozbudowane programy pomocowe. A niedługo wchodzą kolejne.

    Ale OZE jest przecież wg Ciebie złe... wtf?!
  • #729
    PV_Albert
    Poziom 20  
    Tatanka, dlaczego siejesz zamęt? Piszesz hasłowo i sądzisz, że zostaniesz zrozumiany?
    Może skupmy sie na kilku ważniejszych sprawach bo tak jak mnie dwie strony wcześniej naciskałeś na argumenty to teraz sam skaczesz od tematu do tematu.
    To do niczego nie prowadzi.
    Zacznijmy od początku.
    1. Czy zostałeś przekonany, że dopłaty do OZE to pikuś w porównaniu do dopłat za łupki kokosowe sprowadzane z drugiego końca świata?
    2. Czy zgadzasz się: "Bo sieć przesyłowa siada i nie wyrabia. Akurat wtedy, kiedy Prosumenci mogą najwięcej produkować energii lokalnie i odciążać sieć przesyłową."
    3. Węgiel... tej sprawy tutaj nie ogarniemy, ale sam zobacz jaki jest sens wydobywania skoro koszt wydobycia jest na poziomie 100$. Z Australii (niestety) można dostać za 30$. Nawet jakbyś obniżył w jakiś sposób podatki dla górnictwa, stworzył warunki preferencyjne to i tak jako społeczeństwo na tym tracimy i będziemy tracić. Brutalne decyzje decydentów typu Balcerowicz doprowadziły do większych tragedii w kraju i nikt w tamtych czasach nie protestował. Ludzie po byłych PGRach dokonali lub dokonują żywota w wegetacji w znacznie większej liczbie niż obecnie górnicy, a to zaledwie jedna z wielu gałęzi naszej gospodarki zarźniętej bez litości. Jak do tego doszło to inna sprawa. Warto posłuchać wypowiedzi chociażby Gadowskiego o uzgodnieniach w Magdalence.
    Na szczęście (jak ktoś tu słusznie wcześniej pisał) górnicy to nie kiepy, mogą się przebranżowić i w tym kierunku należy spokojnie i metodycznie dążyć.
    4. Nadal uważasz, że należy pakować pieniądze w badania i gonić największych producentów PV i Teslę?
    Do tego potrzeba olbrzymich środków, kadry... nie posiadamy ani jednego, ani drugiego. Jedna Malinkiewicz (o ile nie jest to medialna propaganda dla podtrzymania ducha w narodzie) nas nie zbawi, nawet jeśli udałoby się odkyć Świętego Grala fotowoltaiki i utrzymać produkcję na wyłączność.
    5. Nadal uważasz, że należy blokować rozwój OZE?
    Zobacz jak wygląda praca mojej pv. Od rana praktycznie nie istniałem dla ZE. Tarcza licznika stoi w miesjcu. pvmonitor
    Strażnik Mocy utrzymywał (pogrzewając wodę CWU, bez potrzeby spalania węgla, drewna i śmieci w piecu). Od około 10.00 dostarczam energię do sieci "ratując świat". (zielony wykres - prdukcja, czerwony - pobór domu wraz z grzałką dla CWU i dynamicznie dobieraną mocą grzałki)
    Rachunek za energię redukuję do zera, ale dzięki temu mogę zaoszczędzone pieniądze wydać wspierając naszą gospodarkę.
    Czy to nie jest czysty zysk dla nas wszystkich?
    Odpowiedz na te pięć punktów (tak/nie) bo jestem ciekawy czy coś drgnęło w Twojej świadomości. Zmiana choćby jednego nastawienia będzie sukcesem.


    ps.
    czy też nie możecie wklejać obrazków do wypowiedzi?
    od kilku miesięcy mój firefox zawiesza się podczas tej operacji.
    Zgłoś to tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/forum106.html [retrofood]
  • #730
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    Wiadomość z ostatniej chwili, w sumie bardzo w temacie dyskusji.
    Największa fabryka w Pile Philips Lighting Poland stoi od rana z powodu braku prądu. Znajoma, która tam pracuje mówi, że rano przekazano załodze, że cały zakład do pracy potrzebuje 17 czegoś tam mocy (pewnie chodzi o 17MW), a energetyka może zapewnić tylko 4, czyli dla zaspokojenia funkcji życiowych zakładu i dla klimatyzacji oraz expresu do kawy dla prezesa :-). Pogratulować włodarzom naszego kraju, gdyby od kilku lat nie blokowali OZE to znaczna część brakującej mocy mogła by iść z rozproszonego OZE. Ale po co, skoro można zatrzymywać zakłady produkcyjne...
  • #731
    retrofood
    Moderator sekcji Technicznej
    Mimo wszystko dziwi mnie łatwość z jaką inteligentni przecież ludzie tak łatwo obrzucają wszystkich nieentuzjastycznych zwolenników swojej quasi religii całą stertą najróżniejszych przymiotników. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że te przymiotniki nie przysparzają wam żadnego poparcia, wręcz odpychają od zapoznawania się z rzeczowymi argumentami! Bo czytający nigdy nie jest pewny czy ma do czynienia ze zdroworozsądkowymi ludźmi, twardo stąpającymi po ziemi i umiejącymi liczyć, czy z grupą nawiedzonych szarlatanów, stosujących metody znane z zebrań moherowych. Naprawdę starczyłoby już powtarzania w każdym niemal wpisie jacy to wszyscy jesteście cacy, wręcz zbawcy cywilizacji a cała reszta to idioci, dywersanci, szkodnicy i śmierdzące łajno naprzeciw was.
  • #732
    ZariPl
    Poziom 11  
    Pisałem o 6:27 o ograniczeniach. Okazało się jednak że jest 20 stopień zasilania, najgorszy. Ograniczenia dla firm zależą od mocy jaką pobierają. Procentowo zakłady które pobierają <1MW mają mniejsze ograniczenia. Choć przy 20tym stopniu ograniczenia są dla wszystkich firm maksymalne.
  • #733
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    Wiesz retrofood, ja np. wczoraj w dzień, w godzinach (11-15) w których proszono o znaczące ograniczenie zużycia prądu w domach produkowałem ok. 5,5-6kW ze słonka. A zużywałem ok. 0,5kW. Zapewne moi sąsiedzi mieli zbliżone zużycie w tym czasie. Czyli w sumie "ratowałem" swój kawałek wszechświata - ok. 10 sąsiednich domów "zjadało" mój słoneczny prąd. Czyli dawało odetchnąć krajowemu systemowi. Wiem, że skala niewspółmierna do problemu.
    Ja jakby takich jak ja było w kraju 100.000 to pewnie nie było by dziś wyłączeń zakładów pracy...
  • #734
    tatanka
    Poziom 20  
    1 jestem przeciwny dotacjom, dopłatom, zezwoleniom, bo rodzi to korupcje i kombinowanie. Trzeba szukać innych rozwiązań.
    2 trochę to dla mnie dziwne. Elektrony mają dalej na wydłużonych kablach ?
    3
    PV_Albert napisał:
    to zaledwie jedna z wielu gałęzi naszej gospodarki zarźniętej bez litości.

    Ktoś ma w tym interes. Polski cukier w Lidlu jest droższy od niemieckiego.
    4 dałem przykłady, że niekiedy coś potrafimy. Po mojemu Malinkiewicz to jakaś ściema.
    Dlaczego gonić ? Po co ?
    Szukać innego pola do popisu.
    5 nigdzie nie napisałem o blokowaniu OZE
  • #735
    retrofood
    Moderator sekcji Technicznej
    putas napisał:
    Wiesz retrofood, ja np. wczoraj w dzień, w godzinach (11-15) w których proszono o znaczące ograniczenie zużycia prądu w domach produkowałem ok. 5,5-6kW ze słonka. A zużywałem ok. 0,5kW.

    Bardzo się z tego cieszę.
    Widzisz, w soboty, w radiowej jedynce, jest po południu audycja związana z podróżami po świecie, związana z poznawaniem egzotycznych dla nas miejsc. I w tę sobotę w jej ramach, prowadzący rozmawiał z Polakiem od wielu lat mieszkającym w Tajlandii i znającym miejscowy język oraz zwyczaje. Zapytał go m.in. o słynny uśmiech, przyklejony wręcz do twarzy tubylców. Otóż, jak się okazuje, ten uśmiech natychmiast znika jeśli w pobliżu nie ma białego człowieka. Tajowie mają nawet specjale słowo oznaczające białego turystę i nie jest ono pozytywne w najmniejszym stopniu. Ale żaden nie zarzuci drugiemu, że się poniża, spełniając zachcianki białych, zdają sobie sprawę że z białych żyją, dlatego się do nich uśmiechają i nie marudzą, chociaż angielski też znają i bez trudu mogliby obrzucić białego wiązanką przymiotników.
    U nas to niemożliwe, jakby Polak przeżył bez przyłożenia prezydentowi, premierowi, rządowi, sejmowi, ba! Nawet papież Franciszek jak się okazuje jest niewychowany prawidłowo i trzeba go nawrócić! Każdy pyskacz uważa siebie za naczelnego eksperta i recenzenta cudzych postępków oraz decyzji, chociaż nie ma najmniejszego pojęcia o przesłankach, które taką a nie inną decyzję spowodowały.
    Cóż, tak nas teraz uczą i pouczają, takie mamy autorytety, więc takie też rezultaty, chociaż ja się cieszę, że już niedługo będę na to spoglądał.
    Ale was mi szkoda.
  • #736
    zbich70
    Moderator - Elektryka
    putas napisał:
    Ja jakby takich jak ja było w kraju 100.000 to pewnie nie było by dziś wyłączeń zakładów pracy...

    No dobrze - ale ja czegoś tu nie rozumiem. Skoro Ty ratujesz swój kawałek wrzechświata - chwała Ci za to. Nie wiem ilu w skali kraju jest podobnych filantropów, strzelam - niechby 10 000. Mogliście swoje OZE wybudować to dlaczego pozostałe 90 000 nie może?
    Cały czas mowa o jakimś "blokowaniu", ale Ciebie Kolego putas nikt nie zablokował.
    Więc wybacz, ale nie rozumiem o co chodzi.

    A może chodzi o to, żeby koszt inwestycji w OZE był mniejszy i cena energii z nadprodukcji korzystniejsza? Czyli chodzi tylko i wyłącznie o szybszy i większy zysk - więc z filantropią i ratowaniem świata niewiele to ma wspólnego. :|
  • #737
    PV_Albert
    Poziom 20  
    zbich70 napisał:
    A może chodzi o to, żeby koszt inwestycji w OZE był mniejszy i cena energii z nadprodukcji korzystniejsza?

    Nie rozumiem tego zdania.
    Chodzi o to, że im później wystartujemy z OZE to lepiej na tym wyjdziemy, że niby jest w grupie decydentów taka strategia?
    Oficjalnie w różnych ZE zarejestrowane jest około 800 instalacji...
  • #738
    sebanrg
    Poziom 10  
    To nie jest tak, że ktoś się uważa za lepszego od innych i wynosi ze swoim stanem posiadania pv ponad. Po prostu wszyscy piszą tak aby było łatwiej to zrozumieć i wyobrazić to sobie w większej skali. Jednak ciężko jest aby w Polsce ktokolwiek to zauważył i nawet w tej sytucji lepiej w TV powiedzieć że sorry ale mamy taki klimat niż podać przykłady innych państw i dlaczego u nich nie ma takich probemów teraz.
    Przecież już dwa lata temu zapowiadali, że to nas czeka i co przez ten czas zrobiliśmy????? Dwa lata ludzie tutaj na forum prowadzą tą samą dyskusje i dalej nic z tego nie wynika.
    Ps Farang jest to określenie na białego w Tajandii a po tajsku jest to nic więcej jak nazwa owocu, który po przekrojeniu jest śnieżnobiały w środku. Nic w tym słowie obraźliwego nie ma chociaż może być używany pogrdiwie w stosunku do najgorszego sortu turystów.
  • #739
    zbich70
    Moderator - Elektryka
    Jakiś czas temu rozmawiałem z rolnikiem posiadającym ileśset hektarów. Stwierdził on, że zamiast orać, siać i zbierać chętnie zagospodarowałby je panelami . Tylko sęk właśnie w tym, że to inwestycja droga, długofalowa i ryzykowna.
    Więc doszedł do wniosku, że (mimo huraganów i gradobić) bardziej jednak opłaca mu się uprawiać pszenicę, rzepak, ziemniaki czy inne płody rolne.
    Więc chwała za to również jemu. A ja przynajmniej wiem, że rano w sklepie nadal będą ciepłe bułki... ;)
  • #740
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    zbich70 napisał:
    Cały czas mowa o jakimś "blokowaniu", ale Ciebie Kolego putas nikt nie zablokował.
    Więc wybacz, ale nie rozumiem o co chodzi.

    A może chodzi o to, żeby koszt inwestycji w OZE był mniejszy i cena energii z nadprodukcji korzystniejsza? Czyli chodzi tylko i wyłącznie o szybszy i większy zysk - więc z filantropią i ratowaniem świata niewiele to ma wspólnego. :|

    Ja to zbudowałem i ciągle rozbudowuję bo takie mam hobby, a przy hobby jak wiesz nie do końca się patrzy na wynik finansowy.
    Ale osobiście uważam, że (o czy pisałem już ze 100 razy) powinno być pełne roczne bilansowanie i żadnych dopłat.
    A dlaczego pełne bilansowanie? Niech już będzie - powtórzę kolejny raz.
    Oczywiście mówimy już o tym co będzie od stycznia.
    Jak ja w dzień mam nadprodukcję to wtłaczam prąd do sieci i mój sąsiad ją kupuje płacąc za dystrybucję itp. a dystrybucja to całe 100m. Czyli za usługę zapłacone jakby prąd leciał z przysłowiowego Bełchatowa.. Jak ja wieczorem odbieram "swój" prąd to płacę też za dostawę. Czyli ZE w sumie dwa razy kartkuje za to samo.

    I powtarzam to też chyba setny raz.
    Nie są potrzebne wygórowane taryfy gwarantowane.
    Naszym "zyskiem" będzie oszczędność na rachunkach za prąd.
  • #741
    prose
    Poziom 33  
    zbich70 napisał:
    Jakiś czas temu rozmawiałem z rolnikiem posiadającym ileśset hektarów. Stwierdził on, że zamiast orać, siać i zbierać chętnie zagospodarowałby je panelami . Tylko sęk właśnie w tym, że to inwestycja droga, długofalowa i ryzykowna.
    Więc doszedł do wniosku, że (mimo huraganów i gradobić) bardziej jednak opłaca mu się uprawiać pszenicę, rzepak, ziemniaki czy inne płody rolne.
    Więc chwała za to również jemu. A ja przynajmniej wiem, że rano w sklepie nadal będą ciepłe bułki... ;)
    Tylko że ten rolnik dostaje na każdy hektar i ma i czy mu urośnie czy nie i tak dostanie.
  • #742
    zbich70
    Moderator - Elektryka
    prose napisał:
    Tylko że ten rolnik dostaje na każdy hektar i ma i czy mu urośnie czy nie i tak dostanie.

    No i właśnie. Więc zabierzmy też rolnikom i dajmy prosumentom. Czy słońce poświeci czy nie i tak dostanie.
    Zamiast łanów pszenicy będziemy mieć łany paneli. I tysiące gigawatów "zielonej" energi. A chleb i ziemniaki sprowadzimy z Chin.
  • #743
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    zbich70 napisał:
    Jakiś czas temu rozmawiałem z rolnikiem posiadającym ileśset hektarów. Stwierdził on, że zamiast orać, siać i zbierać chętnie zagospodarowałby je panelami . Tylko sęk właśnie w tym, że to inwestycja droga, długofalowa i ryzykowna.
    Więc doszedł do wniosku, że (mimo huraganów i gradobić) bardziej jednak opłaca mu się uprawiać pszenicę, rzepak, ziemniaki czy inne płody rolne.
    Więc chwała za to również jemu. A ja przynajmniej wiem, że rano w sklepie nadal będą ciepłe bułki... ;)

    A słyszałeś o klęsce urodzaju?
    Tony płodów rolnych idzie w błoto, a dokładniej się je zakupuje bo jest za dużo towaru na rynku i cena jest poniżej opłacalności zbierania.
    On w sumie bardzo słusznie powiedział:
    "Tylko sęk właśnie w tym, że to inwestycja droga, długofalowa i ryzykowna."
    Popieram go rencyma i nogyma.
    Ledwo uchwalili ustawę na wiosnę to już po kilku tygodniach chcą ją zmieniać i to dość radykalnie. Pomijam czy ustawa jest dobra, czy zła.
    Ale patrząc na to jak można planować i kalkulować inwestycją, która na się zwrócić za 10 lat?
    A kto wie ile razy będą zmieniać tę ustawę.
    Teraz prosument jest do 40kWp, a kto wie czy nie wymyślą za rok, że do 20 czy 10kWp.
    I co wtedy, usłyszymy - sorry taki mamy klimat (polityczny).
    Od najgorszej ustawy gorszy jest tylko jej brak lub ciągłe zmienianie...
  • #744
    zbich70
    Moderator - Elektryka
    putas napisał:
    Naszym "zyskiem" będzie oszczędność na rachunkach za prąd.

    Ale na litość... przecież piszesz powyżej, że masz te oszczędności, sprzedajesz energię, oszczędzasz a nawet zarabiasz...
    Czyli co? Chcesz więcej i więcej i więcej...
    Chcesz na tym jeszcze lepiej zarabiać nic nie robiąc?
  • #745
    PV_Albert
    Poziom 20  
    zbich70 napisał:
    Czyli co? Chcesz więcej i więcej i więcej...

    Zbich70, albo piszesz to prowokacyjnie, albo nie przeczytałeś dokładnie wypowiedzi
    i dla rozluźnienia może ktoś nie zna:
    Przychodzi gość do apteki i pyta:
    - są tabletki na chciwość?
    - są
    - to poproszę, tylko dużo dużo dużo!!!
  • #746
    zbich70
    Moderator - Elektryka
    PV_Albert napisał:
    Przychodzi gość do apteki i pyta:
    - są tabletki na chciwość?
    - są
    - to poproszę, tylko dużo dużo dużo!!!


    Na koniec cztery pytania:
    1. Czy wykonanie instalacji OZE jest zabronione obecnym prawem?
    2. Czy jest możliwość uzyskania dotacji na OZE?
    3. Czy jest zabroniona sprzedaż nadprodukcji energii?
    4. Czy cena skupu energii jest dla Prosumenta wystarczająca aby zwrot inwestycji nastąpił w akceptowalnie krótkim czasie?
    Pytania retoryczne, więc proszę nie odpowiadać... :|

    Proponuję zatem żeby nie "tłuc" dalej tego tematu wpisami rodem z moherowych zgromadzeń i uszanować prośbę założyciela.
  • #747
    placekjw
    Poziom 14  
    Dzisiaj u mnie w fabryce dostali info z ZE o odcięciu dopływu prądu jeśli nie zmniejszymy poboru. Negocjacje trwały dwie godziny i od jutra pracujemy tylko na nocnych zmianach. W fabryce wszystkie klimy, oświetlenia, wentylatory, czjniki, podgrzewacze pod groźbą kary wyłączone, więc jest bardzo poważna sprawa na skalę całego kraju.
  • #748
    prose
    Poziom 33  
    placekjw napisał:
    więc jest bardzo poważna sprawa na skalę całego kraju
    Dziwisz się już natura się im sprzeciwia ne tylko my a oni dalej mają klapki na oczach.A można było tego uniknąć .Dla tego nie którym tłumaczymy co znaczy energia odnawialna dla kraju.
  • #749
    retrofood
    Moderator sekcji Technicznej
    prose napisał:
    placekjw napisał:
    więc jest bardzo poważna sprawa na skalę całego kraju
    Dziwisz się już natura się im sprzeciwia ne tylko my a oni dalej mają klapki na oczach.A można było tego uniknąć .Dla tego nie którym tłumaczymy co znaczy energia odnawialna dla kraju.


    Przeczytaj post #731. Jak tłumaczycie, takie i macie poparcie. Szczególnie, że Wasza chrześcijańska miłość bliźniego najczęściej tak się właśnie przejawia
    soundmaxxx napisał:
    hostii napisał:
    Taki off-topic

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,title,Upa...rki,wid,17766920,wiadomosc.html?ticaid=11560e

    20 stopień zasilania hahahaaa.... off-gridowi to nie grozi :)

    A ja za to co energetyka robi swoim klientom (m. in. robieniem problemów z przyłączeniem fotowoltaiki) nie zamierzam oszczędzać, nawet wprost przeciwnie mam trochę żelastwa do pospawania i już nawet wiem kiedy się za to wziąć. A żonie powiem żeby zrobiła mega pranie :P
    A jak dojdzie do blackout-u to off-grid załatwi sprawę.
  • #750
    PV_Albert
    Poziom 20  
    zbich70 napisał:
    Pytania retoryczne, więc proszę nie odpowiadać...

    Zbich70, to nie są pytania retoryczne tylko manipulacja pytaniem.
    Niech Ci będzie, odpuszczam bo musielibyśmy od początku i faktycznie założyciel mógłby posunąć się do środków ostatecznych.

    Tak przy okazji chciałbym zapytać (energetyka), pomijając powyższe:
    Zakładając, że wybudowane byłoby 100tyś instalacji prosumenckich które oddawałyby do sieci 5 GWh energii. (Teoretyzuje). Czy to by wystarczyło żeby nie ogłaszać 20-ego stopnia zasilania?