Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ciągnik ogrodniczy - Porzucił palenie

mczapski 01 Lip 2013 14:12 5214 18
  • #1 01 Lip 2013 14:12
    mczapski
    Poziom 38  

    Niestety nie zapamiętałem typu a maszyna nie jest moja. Chodzi o czeski(słowacko) jednoosiowy traktorek wieloczynnościowy. Silnik benzynowy pewno ze 150 ccm. Otóż podczas pracy w kompletacji kosiarki listwowej trafiła się rura, ścięty ząb kosy i zatrzymany silnik. I od tego momentu silnika nie można zmusić do wydania choćby jednego odgłosu pracy. Paliwo raczej dochodzi, iskra jest i to całkiem niezła, zmieniane świece. Pomyśleliśmy coś z wałem więc dobrano się do iskrownika i nic nie widać. Przerwa następuje w okolicy 2 mm (spodziewam się ok 3 mm) przed GPZ, ale to raczej nie może być powodem takiego absolutnego milczenia. W ramach eksperymentu do cylindra wlewano paliwo i także zero reakcji. Co ciekawe świeca w zasadzie jest raczej sucha. Ponieważ jestem nakłaniany przez właściciela i użytkownika do współpracy przy uruchomieniu i skończyły się pomysły, kieruję to zapytanie do osób mających do czynienia z takim sprzętem. Mianowicie gdzie szukać przyczyny takiego zachowania. Aha, sprężanie raczej jest niezłe (nie mierzone). Być może oglądnę jeszcze gaźnik, ale w sytuacji wystąpienia awarii trudno tam spodziewać się przyczyn (tym bardziej, że zalanie nie pomaga). A silnik pomimo wielu prób uruchamiania nie wydał ani jednego cyklu pracy.

    2 18
  • #2 01 Lip 2013 14:26
    robokop
    Moderator Samochody

    Może byś łaskawie wrzucił chociaż zdjęcie tej maszyny? Takie coś Link ? Jeśli tak i milczy, to zobacz czy simmeringów nie wypchnęło.

    0
  • #3 01 Lip 2013 14:41
    mczapski
    Poziom 38  

    Więc wrzucę jeśli nie zapomnę zrobić. Napisałem pytanie z racji, że właśnie odebrałem telefon z zaproszeniem do współpracy po południu a ja nie mam pomysłu żadnego. Pewno i spiszę typ. Uszczelnienia nie wiem jak się mają, ale od nagłego zatrzymania chyba nic im się nie stało. Obawiam się, że może dojść do szukania sprawcy po całkowitym demontażu silnika, czego chciałbym uniknąć (na razie).

    A więc byłem, ale sytuacja zmusiła nas do zajęcia się innym zagadnieniem. A ciągnik zwie się MF 70, wytworzony w JCINIE. Wpust jak najbardziej cały i bez luzów. Z racji, że nie zajmowaliśmy się gratem nie potrafię podać szczegółów konstrukcji. Ale krzywka jest na wale a co piasty koła magnesowego to nie wiem, lecz jak wspomniałem iskra jest. Jeśli to coś może dać w załączeniu obiecana fotka.

    Ciągnik ogrodniczy - Porzucił palenie

    0
  • #4 01 Lip 2013 15:48
    2056710
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 02 Lip 2013 21:24
    robokop
    Moderator Samochody

    MF-70. Krzywka wycięta bezpośrednio w półośce wału, koło magnesowe skręcane z wentylatorem i całość na potężnym klinie. Nie powinno to zgasnąć przy zablokowaniu kosy - zniszczy mechanizm przeniesienia napędu na nią, a będzie warczeć. Albo komuś się wydaje że ma iskrę - układ jej generowania taki jak w komarkach, albo ma wodę zamiast benzyny. Cudów nie ma.

    0
  • #6 03 Lip 2013 10:30
    mczapski
    Poziom 38  

    Miałem wrażenie, że wysłałem stanowisko na dzisiaj,ale nie widać więc pośpiech daje wyniki. A zatem też tak uważam nominalnie i z początku wydawało się to łatwe do ogarnięcia. Zmieniłem pogląd po godzinie prób. Iskra jest z pewnością i nawet uważałbym za całkiem dobrą oraz w prawie dobrym miejscu (po upewnieniu się nieco przyśpieszymy). Moment zapłonu badany suwmiarką i szczelinomierzem 0,05 mm. Przerwa w okolicy 0,4 mm. Sprężanie takie, że świecę załapaną na pół zwoju wypchnie. A dlaczego pomimo zalewania cylindra nie usłyszeliśmy ani jednego cyklu pracy to już zagadka. Przy awarii nie byłem, ale chyba nic to nie zmienia. Ponieważ dalsze rozbieranie to już sporo zachodu więc wolałbym dojść do wniosków już teraz. W każdym razie moje zapytanie jest gestem nieco desperackim po wyczerpaniu uniwersalnych wiadomości i liczę na doświadczenie z konkretnym modelem.

    0
  • #7 03 Lip 2013 11:10
    bwbw
    Poziom 10  

    Witam. Podczas nagłego zatrzymania silnika działają duże siły bezwładności. Moim zdaniem to będzie zerwany klin w układzie wytwarzania iskry. Trzeba założyć nowy mimo, że stary wygląda na dobry.Miałem coś podobnego w kosiarce.

    0
  • #8 03 Lip 2013 13:03
    robokop
    Moderator Samochody

    bwbw napisał:
    Witam. Podczas nagłego zatrzymania silnika działają duże siły bezwładności. Moim zdaniem to będzie zerwany klin w układzie wytwarzania iskry. Trzeba założyć nowy mimo, że stary wygląda na dobry.Miałem coś podobnego w kosiarce.


    To nie to samo co kosiarka i żaden klin nie bierze tam udziału w wytwarzaniu iskry.Dodatkowo w tej kosiarce silnik nie miał prawa się zatrzymać. Zgasł przypadkiem, najprawdopodobniej z całkiem innego powodu. Skoro iskra jest, to profilaktycznie wymieniłbym świecę i kondensator. Cudów nie ma, przy podlewaniu paliwem musi zapalić. Kranik pod spodem karteru zakręcony?

    0
  • #10 03 Lip 2013 21:52
    1234
    Poziom 23  

    1. Sprawdzić kąt wyprzedzenia zapłonu, lampą stroboskopową, czy jest stały. granice to około 6 do 12 stopni nie wiem ile dla tego silnika.
    2.Sprawdź szczelność komory wału korbowego.
    2.1 potrzebny jest tester lub stary ręczny ciśnieniomierz z manometrem.
    2.2 zatykamy wydech jakąś przekładką z grubej gumy.( uszczelka między cylindrem a tłumikiem)
    2.3 demontujemy gaźnik w jego miejsce (różnie od typu mocowania) montujemy króciec o średnicy pozwalającej na podłączenie trójnika manometr- pompka -kruciec
    2.4 pompujemy komorę na max wskazań manometru, zakręcamy zaworek pompki, sprawdzamy czy ciśnienie spada odczytując z manometru.
    2.5 ciśnienie stałe = szczelność ok.

    Jeżeli te dwa kryteria są spełnione i gaźnik jest ok to silnik musi pracować.
    o ile:
    1. pęknięty tłok lub przepalony ale raczej nie w 2t
    2.uszkodzona świeca zap.

    0
  • #11 04 Lip 2013 11:06
    jack63
    Poziom 42  

    1234 napisał:
    2.Sprawdź szczelność komory wału korbowego.

    Bardzo dobry pomysł!
    1234 napisał:
    2.4 pompujemy komorę na max wskazań manometru, zakręcamy zaworek pompki, sprawdzamy czy ciśnienie spada odczytując z manometru.

    Zależy jaki manometr mamy??
    Nie wolno pompować powyżej 1 Bar/atm !!! simmeringi tego nie wytrzymają!
    Zaczną puszczać i po pomiarze...
    Po próbie nadcisnieniowej trzeba zrobić próbę podcisnieniową. Testery mają taka mozliwość. Próba podcisnieniem jest lepsza, bo simmeringi z reguły puszczają przy podciśnieniu. Wynika to z ich konstrukcji.
    Proponuję zrobić próbę z odłączonym tłumikiem. Może on bruździ???
    1234 napisał:
    1. pęknięty tłok lub przepalony ale raczej nie w 2t

    A dlaczego nie w 2T???
    Sam widziałem 2 tłoki z dziurą na ok 5 mm "uzyskaną" dzięki nieszczelności na simmeringach. Lewe powietrze czyni cuda...

    0
  • #12 04 Lip 2013 13:43
    mczapski
    Poziom 38  

    Dziękuję za podpowiedzi. Sytuacja jest tak, że ja mogę tam zaglądnąć około dwa razy w tygodniu (może trzy) po południu. Ale właściciel problemu ma też inne zagadnienia, więc nie podjęliśmy jeszcze kolejnego podejścia (priorytety). Jakoś nie mogę sobie wyobrazić aby tak prymitywny tłumik mógł uniemożliwić uruchomienie silnika. Próby ciśnieniowe pewno niezły pomysł, ale tam chyba nie uda się stworzyć warunków. Lampy stroboskopowej tez nie będzie a nawet gdyby była to chyba trudno będzie użyć, ponieważ zdaje się, że nie widać żadnych znaków ustawczych a przy założonych kołach i rozruszniku nic nie widać. Ciekawi mnie opinia kolegi robokop . Nie zauważyłem powodów dla których silnik nie mógł się zatrzymać. Ale jak już pisałem maszynę znam z widzenia ogólnego i prawdę mówiąc jakoś nie pałam do niej sympatią. Na chwilę obecną można wstępnie przyjąć, że dam się namówić na współpracę w sobotę. Kranika w karterze nie widziałem, ale też i nie szukałem.

    Kolego 1234. Z szacunkiem, ale prób szarpania rozrusznikiem, wykręcania i sprawdzania świec, Zalewania, przelewania było mnóstwo. Świec mamy chyba ze sześć w tym dwie nowe. Ja nie bez powodu zwracam się o porady osób, które powalczyły z tą maszyną.

    0
  • #13 04 Lip 2013 20:39
    1234
    Poziom 23  

    Domowe środki.(podstawowe klucze, strzykawka i wiedza)
    1. odciąć paliwo, wykręcić świece.
    2.sprawdzić iskrę 5 razy energiczny ruch rozrusznika (przepompować resztkę paliwa w komorze) zawiera się to w tym punkcje.
    3. wkręcić świece 3 ruchy rozrusznikiem jeżeli nic.....
    4. wlać nakrętkę paliwa przez gaźnik 5 razy szarpnięcie... nic
    5. wlać trzy nakrętki 7 razy i nic... uszkodzony zapłon.
    Taka jest teoria 2t około 125cc

    0
  • #14 05 Lip 2013 17:50
    bwbw
    Poziom 10  

    Kolego robokop, wiem ,że to nie to samo co kosiarka ale zasady pracy silnika spalinowego benzynowego czterosuwowego są takie same. Podczas ssania paliwo z powietrzem musi być wciągnięte do cylindra. Następnie ta mieszanka jest sprężana poprzez ruch tłoka w kierunku komory spalania. Teraz musi być podana iskra kiedy tłok jest przed GMP pewną ilość stopni, i to jest bardzo ważne. Następuje zapalenie mieszanki paliwowej i odrzut tłoka ,który siłą bezwładności wraca w kierunku komory spalania i usuwa z niej spaliny. Jeżeli to wszystko jest spełnione to silnik musi pracować. Stawiam na uszkodzenie mechaniczne . Pisałem o klinie bo na wał korbowy założone jest koło z magnesami ,które to przechodząc obok cewki indukują w niej napięcie . Zerwany klin powoduje ,że koło to przesunie się i iskra jest nie w tym miejscu gdzie powinna. Dla wyjaśnienia ,kosiarka zatrzymała się bo nóż uderzył w duży kamień ,który był w trawie.

    0
  • #15 05 Lip 2013 18:14
    1234
    Poziom 23  

    klin raczej nie ponieważ.
    -Klin w "tradycyjnej" kosiarce jest uszkadzany ponieważ ścina go moment obrotowy koła magnesowego przy gwałtownym zatrzymaniu noża przy czy na WALE NA STAŁE zamontowane są oba elementy nóż i koło magnesowe.
    -Jeżeli pomiędzy silnikiem a ostrzem znajdują się paski, sprzęgła itp klin zazwyczaj nie ulega uszkodzeniu ponieważ pasek lub sprzęgło pochłania energię uderzenia.

    0
  • #16 05 Lip 2013 20:59
    2056710
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 18 Lip 2013 08:22
    mczapski
    Poziom 38  

    Piszę dla przyzwoitości. Otóż podejmowaliśmy kilka prób uruchamiania. Właściciel nie poddawał się a mnie nie wypadało zbytnio jego pouczać. Efekt oczywiście absolutnie zerowy tj ani jednego taktu pracy silnika. Wreszcie uparłem się i wymontowałem iskrownik bowiem wyglądało, że chyba iskra pomimo, że wygląda nieźle to jakby niepowtarzalna. Ocena kondensatora, cewki dobra natomiast okazało się, że styki mają oporność w okolicy 50 Ohm. Niby wglądały nieźle. Czyli czyszczenie i doprowadzenie do prawie zerowej oporności. Montaż, regulacja, sprawdzenie iskry i widać, że jest lepsza i powtarzalna. Ale silnik ani jednego taktu z siebie nie wydaje. Spuszczenie paliwa z komory korbowej (było pewno ok 1 cm sześć) i próby bez rezultatu. Kolejna zmian świecy, odłączenie filtra powietrza, zalewanie do cylindra i brak efektów. Było też sprawdzane, czy jest iskra przy zamontowanej świecy i oczywiście była. I tak pewno z godzina zabawy. Kolejna próba po kolejnym sprawdzeniu iskry i kolejnej wymianie świecy na taką , która już była montowana wcześniej i silnik zaskakuje i pracuje jakby nigdy nie miał problemów. Wchodzi w obroty oraz pracuje bez problemów po założeniu filtra powietrza. Dla jasności na tym samym paliwie i bez ruszania gaźnika, ponieważ za każdym wyjęciem świecy była ona leciutko wilgotna. Właściciel mówi, że już tak bywało wcześniej. Czyli właściwie żadnych wniosków pomimo kilku godzin zabawy. Nie widać żadnych zależności z okolicznościami zatrzymania. Widocznie ma duszę?

    0
  • #18 18 Lip 2013 08:59
    robokop
    Moderator Samochody

    Nie tam. Cudów nie ma. Nie łapie dzikich obrotów przypadkiem jak zapali i się rozgrzeje?

    0
  • #19 18 Lip 2013 11:27
    mczapski
    Poziom 38  

    Też myślałem, że taka będzie reakcja. I też tak uważam w ogólności. Napisałem dla przyzwoitości, iż nie zawracam ludziom głów bez powodu tj, że jakoś próbuję sam rozwiązywać problemy. Wielkie zaskoczenie jeśli od stanu kiedy nie wyda jednego wydechu przechodzi do stanu poprawnej pracy. Uszczelnienie od strony iskrownika wygląda ładnie. Z drugiej strony nie miałem okazji oglądać. Wcześniej nic nie miałem z nim do czynienia, lecz wczoraj po ok 10 min pracy (całkiem ciepły) pracował całkiem poprawnie. Teraz, kiedy pracuje już nie zamierzam szukać czegokolwiek tym bardziej, że właściciel usatysfakcjonowany. Trochę się obawiam kolejnych padów. Jako, że pewno znów będę zaproszony do walki. Jak na razie nie ma podstaw do całkowitej rozbiórki tego sprzętu. Nie mogę powiedzieć aby moje samopoczucie było doskonałe. Dziękuję za rady.

    0