Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota Corolla E11 - Wymiana alternatora - jakiś zamiennik?

01 Lip 2013 16:42 8253 12
  • Poziom 11  
    Witam,

    Padł mi alternator w Corolce i muszę na szybko wymienić. Szukam jakiejś używki, ale pojawia się problem.

    Mój alternator ma oznaczenia 27080-15080 i niestety tych praktycznie nie ma. Jest za to dużo o oznaczeniach 27060-22060, które są z Corolli z innych roczników. Będzie taki pasował? Ewentualnie podpowiecie jakiś zamiennik z innego auta?

    Moja Corolla to 1,6 z roku 1998 okularnik.

    Z góry dzięki za porady.
  • Poziom 34  
    Alternator uszkodził się na tyle że nie można go naprawić? Pzecież to najszybsze rozwiązanie.
  • Poziom 11  
    Owszem, naprawa to najprostsze rozwiązanie. Jednak w moim mieście jest jedna osoba zajmująca się naprawą i regeneracją alternatorów. Generalnie klienta ma w tylnej części ciała, bo klient nie ma wyjścia i tak musi do niego przyjechać. Podszedł, spojrzał - 300 zł krzyknął. No ale może taki fachowiec, że tylko spojrzy na alternator i wie, co w nim padło ;)

    Nie wiem czemu nie działa i na dobrą sprawę nie mam do kogo z tym podjechać.

    Patrząc na to, że używki można i za 50 zł, a wymienić sam bym dał radę, to nie ukrywam chciałem przyoszczędzić i kupić z drugiej ręki.


    Bartek - w Toyocie nie jest ciężko wyjąć alternator. W tych modelach wszystko jest na wierzchu i łatwo dostępne :)
  • Poziom 17  
    Wiesz pewnie fachowiec widział spalony stojan,a to już koszty.Jeśli koles zna sie na rzeczy i wie co robi to wystarczy spojrzeć.Po naprawie masz pewne i jakąś gwarancje, a te ze szrotu to różnie bywa.
  • Poziom 28  
    Chomik dobrze mówi. Koszt może być wysoki nie z powodu robocizny a ceny części.
    Z używanym może być to samo po miesiącu a wtedy będziesz miał dwa nic nie warte altki.
    Poza tym alternator też musiał mieć jakiś powód do awarii...
  • Poziom 34  
    I co że powiedział 300 za naprawę to ma wszyskich w d..pie? To otwórz warsztat i naprawiaj za 50 zł zobaczysz, jakie będą kolejki do ciebie.
  • Poziom 24  
    Strongholder napisał:
    Cytat:
    Padł mi alternator w Corolce i muszę na szybko wymienić...
    Nic nie piszesz jakie są podstawy jego wymiany. Zmierzyłeś chociaż prąd ładowania? Na podstawie tego wiedziałbyś już gdzie szukać. W większości przypadków regulator napięcia lub szczotki są przyczyną niesprawności. Jak już chcesz kupić używany to zwróć uwagę na wydajność prądową (masz na kartce) oraz sposób mocowania (uchwyt) - jeśli takie same to połowa sukcesu. Pozostaje jeszcze stan - ale to musisz sam ocenić. A ponadto żądaj gwarancji rozruchowej (zwykle 7-10 dni) - będziesz miał możliwość zwrotu, jeśli nie będzie pracował.
  • Poziom 11  
    Zdziwiło mnie, że tyle krzyknął, bo nawet nie obejrzał alternatora, tylko stwierdził, że i tak mi się regeneracja nie opłaca. Podłączył multimetr, czyli zrobił to samo co ja, zobaczył, że nie ma ładowania i na tej podstawie orzekł co i jak ;) ale podobno ta osoba tak ma, że jak się nie podjedzie drogim autem, to z miejsca kogoś nie stać i olewka ;)

    Po wyczyszczeniu oznaczenia to 27060-15080, szóstka wyglądała wcześniej jak ósemka. Także o oznaczeniu początkowym 27060 widziałem kilka sztuk, wyglądają identycznie, tylko różnią się wtyczką, a to raczej nie problem przerobić :) A identyczne też są dostępne, tyle że od Celici.

    Generalnie alternator nie śmierdzi spalenizną, tyle że nie daje prądu. Wtyczki wszystkie sprawdzałem.

    Kolega wcześniej pytał o wyjęcie:

    Od dołu jest śruba napinająca, wystarczy ją odkręcić, alternator pochyli się na widełkach i można zdjąć pasek. Trzeba potem zdjąć zbiorniczek płynu do spryskiwaczy i wykręcić górną śrubę. To wszystko. Poszukam opisów sprawdzenia alternatora i może sam go rozbiorę i posprawdzam.
  • Poziom 39  
    Wtyczki nie przerobisz, a najczęściej aternatorów produkcji Mistsubishi oraz Nippopodenso/starsze denso, są nie opłacalne, gdyż uszkodzenie stojana - nowy ponad 200zł, z cały altek za 250zł z roczną gwarancją.
  • Poziom 11  
    Oddałem go do jednego elektromechanika, którego przypadkiem znalazłem. Powiedział, że spalone są diody i koszt naprawy to 120 zł. Jak również powiedział, dopiero po wymianie diod stwierdzić będzie można, czy regulator napięcia też nie padł. Także o ile to same diody, to jeszcze się opłaca, ale pakować 120 zł i czekać na dalszą diagnozę trochę bez sensu.
  • Poziom 28  
    Kolego myślę że to nie miejsce na dyskusję na temat zasadności Twojej decyzji, więc myślę żę dalszę rozwijanie tematu nie ma sensu.
  • Poziom 43  
    Zamiennik nowy ok 300zł.Części dość tanie.