Witam.
Mam auto z centralnym i alarmem silicon Ultimate ARS - stwierdzam to po pilociku.
Od wczoraj mam z nim problem.Auto normalnie zamknąłem z pilota załączając przy tym alarm.
Dzisiaj o 6 rano zaczął mi wyć, tak jak by się któraś krańcówka otworzyła.Wyłączyłem alarm i nie mogę teraz zamknąć auta z pilota tylko z kluczyka.
Po naciśnięciu kłódki na pilocie, syrena wydaje 4 albo 5 krotny ton z i między tymi sygnałami jest jednokrotny niższy ton. Pierwszy raz coś takiego mam.
Po włączeniu zapłonu mrugają mi awaryjne. Tak jak by były otwarte drzwi, ale sprawdzałem krańcówki i działają dobrze, bo zamykając wszystkie drzwi przestaje świecić lampka w podsufitce.
Możecie mi pomóc jak to naprawić ?
Mam auto z centralnym i alarmem silicon Ultimate ARS - stwierdzam to po pilociku.
Od wczoraj mam z nim problem.Auto normalnie zamknąłem z pilota załączając przy tym alarm.
Dzisiaj o 6 rano zaczął mi wyć, tak jak by się któraś krańcówka otworzyła.Wyłączyłem alarm i nie mogę teraz zamknąć auta z pilota tylko z kluczyka.
Po naciśnięciu kłódki na pilocie, syrena wydaje 4 albo 5 krotny ton z i między tymi sygnałami jest jednokrotny niższy ton. Pierwszy raz coś takiego mam.
Po włączeniu zapłonu mrugają mi awaryjne. Tak jak by były otwarte drzwi, ale sprawdzałem krańcówki i działają dobrze, bo zamykając wszystkie drzwi przestaje świecić lampka w podsufitce.
Możecie mi pomóc jak to naprawić ?