Witam.
Od jakiegoś czasu mam pewien problem. Otóż na rozgrzanym silniku (na zimnym tego nie ma) przy niskich obrotach ok 900-1100o/m dochodzą spod maski dziwne, głucho metaliczne stuki na wciśniętym sprzęgle tylko do połowy. Jeśli wcisnę sprzęgło do końca to słychać je troszkę mniej ale za to bez dodawania gazu. natomiast bez wciśniętego sprzęgła nie słychać nic, silnik pracuje równo. Podpowie mi ktoś czy to może być oznaka zużywającego się już koła dwumasowego? troszkę szarpie przy zapalaniu i gaszeniu, ale nie ma zadnego dyskomfortu podczas jazdy przy zmianie biegów. Proszę o pomoc, mój mechanik już postawił diagnozę, że to dwumas ma już luz i może uszkodzić skrzynię, a mój znajomy z kolei mówił, że to nie musi być to, a mechanik próbuje mnie naciągnąć.. Proszę o pomoc.
Od jakiegoś czasu mam pewien problem. Otóż na rozgrzanym silniku (na zimnym tego nie ma) przy niskich obrotach ok 900-1100o/m dochodzą spod maski dziwne, głucho metaliczne stuki na wciśniętym sprzęgle tylko do połowy. Jeśli wcisnę sprzęgło do końca to słychać je troszkę mniej ale za to bez dodawania gazu. natomiast bez wciśniętego sprzęgła nie słychać nic, silnik pracuje równo. Podpowie mi ktoś czy to może być oznaka zużywającego się już koła dwumasowego? troszkę szarpie przy zapalaniu i gaszeniu, ale nie ma zadnego dyskomfortu podczas jazdy przy zmianie biegów. Proszę o pomoc, mój mechanik już postawił diagnozę, że to dwumas ma już luz i może uszkodzić skrzynię, a mój znajomy z kolei mówił, że to nie musi być to, a mechanik próbuje mnie naciągnąć.. Proszę o pomoc.