brak kontrolki ładowania. Po wejściu na wyższe obroty ładowanie się pojawia, ale kontrolki dalej nie ma. Może ktoś coś wie?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamRSP napisał:Wszystkie alternatory zbudowane są w taki sposób że kontrolka ładowania umożliwia wstępne wzbudzenie alternatora. Krótko mówiąc masz przerwę w obwodzie kontrolki , albo spaloną żarówkę w kontrolce.
RSP napisał:Wszystkie alternatory zbudowane są w taki sposób że kontrolka ładowania umożliwia wstępne wzbudzenie alternatora. Krótko mówiąc masz przerwę w obwodzie kontrolki , albo spaloną żarówkę w kontrolce.
RSP napisał:Problem polega że jeżeli dioda jest sterowana magistralą a komputer steruje ładowaniem to tym bardziej powinna się świecić i dodatkowo powinna się świecić kontrolka sygnalizująca konieczność kontaktu z serwisem.
Irek 47 napisał:Kolego "nom" - tester pokazuje brak ładowania.... i tak sobie można dumać bez końca.
RSP napisał:Kolego „nom” czy twoim zdaniem wymiana uszkodzonego zespołu wskaźników o czymś świadczy.
cjr napisał:A nie można dać wzbudzenia na krótko przez diodę z ominięciem elektroniki zespołu wskaźników? Zrobiłem tak kiedyś w audi. Elektronika była popalona, przeciąłem ścieżkę na płytce i przylutowałem przewód od wzbudzenia. I działa.