Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alfa Romeo 147 - Czy Alfa Romeo 147 jest rzeczywiście tak nieudanym autem??

martinb33 04 Lip 2013 21:47 9333 17
  • #1 04 Lip 2013 21:47
    martinb33
    Poziom 13  

    Witam. Szukając auta zatrzymałem sie na dłużej przy AR 147, dość przystępna cena, kuszący wygląd i bogate wyposażenie. No i teraz zaczynają się schody, opinie powtarzane jak mantra do nie skończoności "że awaryjne, że drogi serwis, że drogie części". Z drugiej strony użytkownicy którzy alfe mają i nie narzekają bo im działa juz lata bez poważniejszych awarii. Czy osoby które alfe 147 miały i przeżyły z nią co nie co mogą podzielić się swoją historią.
    Ps. Na autocentrum.pl przeczytałem już wszystko co się dało. Silnik który mnie interesuje to 1.6 105konny.

    0 17
  • #2 05 Lip 2013 09:18
    pawel-jwe
    Poziom 30  

    martinb33 napisał:
    że awaryjne

    Zależy na jaki egzemplarz trafisz - jak normalnie serwisowany i naprawiany to nie będzie żadnych kłopotów, jak dobity i zaniedbany to będą problemy - JAK W KAŻDYM INNYM AUCIE
    martinb33 napisał:
    że drogi serwis

    ASO - jak wszędzie i z każdym autem ;), normalny warsztat to będzie brał takie same stawki jak przy innych autach.
    martinb33 napisał:
    że drogie części

    Tutaj też nie jest tragicznie, pamiętaj że to FIAT który na częściach nie żyłował. Zawieszenie i większość osprzętu to raczej standardowo albo i taniej. Zresztą popatrz na ceny części na popularnym portalu aukcyjnym:
    kompletny rozrząd z pompą - 310zł-400zł
    markowy zestaw sprzęgła - niecałe 400zł
    Jak dla mnie ceny są niskie, jedynie jak świece będziesz zmieniać to masz 8szt (a nie 4) bo to oczywiście TS ;)
    PS. Podkreślę drugi raz jedną rzecz - szukaj normalnie użytkowanego egzemplarza, jak widzisz że w silniku było coś majstrowane, silnik jest mokry, bałagan w kablach, brak połowy plastików i osłon to podziękuj i szukaj dalej. Auto normalnie użytkowane i serwisowane (nawet samodzielnie w domu) = auto bezproblemowe :)

    0
  • #3 13 Lip 2013 22:30
    Krzycho_L
    Poziom 14  

    normalny warsztat za alfe liczy sobie sporo więcej, albo wcale się nie bawi w naprawę
    żeby w alfie coś zrobić, to trzeba pół samochodu rozebrać
    ojciec kolegi jest auto-elektrykiem i alf nie robi wcale

    1
  • #4 13 Lip 2013 22:42
    piordekk
    Poziom 15  

    Krzycho_L to raczej NIE NORMALNY warsztat, albo ktoś komu średnio skomplikowany samochód jest nie do ogarnięcia i wtedy ok niech nie robi Alfy, a nadal Żuki i Tarpany. Według mnie albo masz warsztat bez specjalizacji i robisz wszystkie marki w miare swoich możliwości, albo masz właśnie wyspecjalizowany warsztat np. w grupie VW, Japan, itp.. Co do tematu, zadbana 147 jest warta uwagi i nie rujnuje budżetu. Zalecam skrócenie interwału wymiany rozrządu i szczególne dbanie o stan i jakość oleju w każdym TS.

    0
  • #5 13 Lip 2013 23:09
    Krzycho_L
    Poziom 14  

    powiem tak, nie to że nie potrafi, ale ma tyle zleceń, że nie opyla mu się robić alfy, bo w tym czasie zrobi dwa inne auta ;)

    0
  • #6 14 Lip 2013 00:11
    krocze
    Poziom 25  

    Krzycho_L napisał:
    nie opyla mu się robić alfy, bo w tym czasie zrobi dwa inne auta ;)

    Takie warsztaty należy omijać szerokim łukiem, tak jak warsztaty, które twierdzą, że przy zawieszeniu hydropneumatycznym jest więcej pracy, niż przy tradycyjnym.

    pawel-jwe dobrze ujął kwestię zakupu Alfy. Auto prowadzi się nieco bardziej czule, niż 156, przynajmniej takie miałem odczucie i tym co dokuczało była nieustannie pojawiająca się kontrolka wyłączonego ESP, zmuszająca do jego ponownego włączenia. Nie wiem czy to efekt uszkodzenia, czy fabryczny patent na bezpieczną jazdę.
    Ogólnie tańszy w utrzymaniu jest wspomniany 105KM, ponieważ nie ma wariatora, ma jeden katalizator, a co za tym idzie, tylko dwie sondy lambda zamiast trzech.
    Jakbyś zdecydował się na zakup, to pilnuj poziomu oleju, bo musiałem dolewać w sumie ok 3 litry co wymianę. Więc lepiej dbać o to.

    1
  • #7 14 Lip 2013 00:36
    Krzycho_L
    Poziom 14  

    Dlaczego omijać szerokim łukiem?
    Jego warsztat, jego sprawa co naprawia i przy czym chce się zmęczyć, a przy czym nie.
    Mi tam robi elegancko moje auta bez żadnych zastrzeżeń.

    1
  • #8 14 Lip 2013 17:29
    wedsew
    Poziom 15  

    Krzycho_L napisał:
    normalny warsztat za alfe liczy sobie sporo więcej, albo wcale się nie bawi w naprawę
    żeby w alfie coś zrobić, to trzeba pół samochodu rozebrać
    ojciec kolegi jest auto-elektrykiem i alf nie robi wcale


    Widocznie nie umie. Alfy nie były nigdy samochodami o tak topornej konstrukcji, jak np. Golfy i do ich naprawy trzeba mieć umiejętności nieco wyższe niż podstawowe.
    Znam kilku "mechaników" wyspecjalizowanych w autach popularnych marek, którzy po podstawieniu im Alfy 75 pół dnia skrzyni biegów szukali :-)

    W 147 nie trzeba pół auta rozbierać, wystarczy umieć czytać diagramy i rysunki techniczne z instrukcji serwisowej. Którą naturalnie też trzeba mieć, a nie robić na czuja.

    0
  • #9 14 Lip 2013 18:39
    cefaloid
    Poziom 30  

    martinb33 napisał:
    No i teraz zaczynają się schody, opinie powtarzane jak mantra do nie skończoności "że awaryjne, że drogi serwis, że drogie części".


    Dekra mówi że Alfa 147 to auto dość awaryjne:
    http://dekra.mojeauto.pl/raport/2010/Alfa_Romeo,147,10/awarie-usterki,1097.html

    Porównaj to np do golfa 5 (nie chcę ci go polecać tylko podaję jako porównanie):
    http://dekra.mojeauto.pl/raport/2010/Volkswagen,Golf_V,760/awarie-usterki,1121.html

    Albo z Fordem Focusem:
    http://dekra.mojeauto.pl/raport/2010/Ford,Focus,244/awarie-usterki,1107.html

    Te wyniki to statystyka z przebadania tysięcy aut więc na pewno ziarno prawdy w niej jest.

    0
  • #10 14 Lip 2013 19:31
    pawel-jwe
    Poziom 30  

    cefaloid napisał:
    Te wyniki to statystyka z przebadania tysięcy aut więc na pewno ziarno prawdy w niej jest.

    Golfów przebadano grubo ponad 170tyś, a 147 jedynie 11tyś - statystyka statystyką, ale przebadanie tak małej ilości alf raczej nie jest zbyt miarodajne.
    Zresztą ja bym dla porównania alfy 147 ustawił golfa IV, a tu statystyka już nie jest tak przychylna dla VW, jest bardzo podobnie.

    1
  • #11 14 Lip 2013 19:47
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    Auto jak auto, zależy kto jak wcześniej używał. Znajomy ma warsztat i żyje z samych Volkswagenów. Inny powie, że Francuz to gówno a sam miał okazję stać obok niego wysiadając ze swojego poloneza na parkingu pod hipermarketem. Im więcej użytkowników tym więcej opinii.

    1
  • #12 14 Lip 2013 20:33
    cefaloid
    Poziom 30  

    pawel-jwe napisał:
    Golfów przebadano grubo ponad 170tyś, a 147 jedynie 11tyś - statystyka statystyką, ale przebadanie tak małej ilości alf raczej nie jest zbyt miarodajne.

    Zaraz zaraz, my tu nie mówimy o przebadaniu 11 czy 110 samochodów tylko o 11 TYSIĄCACH. A to daje błąd statystyczny poniżej 1%

    pawel-jwe napisał:
    Zresztą ja bym dla porównania alfy 147 ustawił golfa IV, a tu statystyka już nie jest tak przychylna dla VW, jest bardzo podobnie.

    Bardziej "równoległym" modelem do Alfy 147 był Golf 5 i dlatego tak je zestawiłem.

    Niemniej jednak żeby nie demonizować - jeśli Alfę 147 da się kupić w cenie kilka lat starszego Golfa IV to masz rację i można tak porównać - Alfę 147 z Golfem 4, awaryjność będzie wg Dekry podobna a ludzi chwalą golfy IV że hej. Czyli statystycznie ryzyko usterek będzie jak 2-3 lata starszym Golfie za tę samą kasę, przy czym Alfa jest zdecydowanie ładniejsza, ma silniki o epokę lepsze i tak samo zawieszenie.

    Mimo wszystko jest to awaryjność wyższa od średniej - trudno. Nie ma samochodu idealnego a awaryjność na poziomie Golfa 4 chyba można zaakceptować.

    1
  • #13 15 Lip 2013 09:10
    wedsew
    Poziom 15  

    Przy oglądaniu rankingów z reguły nie zauważa się jeszcze kilku istotnych spraw. Owszem, Alfa 147 jest samochodem dosyć awaryjnym i słusznie wypada słabo w rankingach. Ale nie pokazują one, co konkretnie psuje się w tym aucie. 147 to taki specyficzny model, który psuje się najczęściej tanio i niegroźnie. 90% usterek to różne duperele elektryczne i elektroniczne, poważnych problemów mechanicznych raczej nie ma.
    Trzeba tylko omijać egzemplarze ze ślizgającym się Selespeedem oraz Twinsparki zalewane olejem półsyntetycznym.

    1
  • #14 15 Lip 2013 11:48
    psilos1
    Poziom 31  

    Jeżeli znajdziesz egzemplarz którym poruszał się osobnik w miare poczytalny to nie powinno być większych problemów.

    2
  • #15 16 Lip 2013 16:24
    elemen_th
    Poziom 29  

    Na jedno musisz uważać, Alfa to nei taki zwykłe, bezpłciowe wozidło jak VAG'i czy toyoty, są raczej jak kobiety ;)

    Albo pokochasz albo znienawidzisz.

    0
  • #16 16 Lip 2013 22:45
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Alfy są ok ale właśnie ich serwisowanie i skąpstwo userów wyrobiło mniemanie- niesłuszne.

    0
  • #17 18 Lip 2013 13:05
    computer-expert.pl
    Poziom 13  

    psilos1 napisał:
    Jeżeli znajdziesz egzemplarz którym poruszał się osobnik w miare poczytalny to nie powinno być większych problemów.


    To tak jak z każdym autem, tylko jak to ocenić?

    0
  • #18 09 Lut 2014 18:46
    m4341
    Poziom 14  

    jest piękna i ma odjazd nie to co niemiec, zawsze mam lepszy humor jak ja widzę a niby kupa blachy. dostałem trochę zaniedbaną ale dała radę i parę drobnych napraw bo poprzednik nie dbał i jestem jak nigdy zadowolony.

    0