Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 206 - Regeneracja tylniej belki

05 Lip 2013 20:48 15261 27
  • Poziom 12  
    Witam, mam do przejechania ponad 300 km i chce się poradzić czy mój samochód da radę. Przy jeździ pow. 80 km/h słychać pukanie w tylnym kole (dość silne) poniżej 80 km/h nie ma praktycznie żadnych objawów (koło jest lekko skrzywione) Jakie są objawy gdy belka już siądzie na dobre?


    Poza tym jakie warsztaty polecacie do regeneracji tylnej belki? Antałex nie ma już zapisów (Centralna lub północna Polska)

    Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Jeśli masz na myśli belkę zawieszenia, to ona nie może wydawać żadnych odgłosów. Chyba, że jej mocowanie. Jest to element nośny, przykręcony do karoserii, do którego montowane jest kompletne zawieszenie. Hałasy mogą dochodzić tylko z ruchomych części i połączeń. „Pukanie” jest na pewno powiązane ze skrzywieniem koła. Teraz pytanie, co znaczy, skrzywione koło? Czy zagięta felga, czy brak zbieżności? Na pogiętej feldze da się jeździć, ale drgania przenoszą się na inne części zawieszenia – łożysko, przeguby, sworznie i układ kierowniczy, powodując ich niszczenie. Brak zbieżności może być wynikiem przeprowadzanej naprawy zawieszenia, lub najechaniem na dziurę. W obu przypadkach trzeba ustawić koła, ale w drugim, lepiej dobrze oglądnąć samochód, bo problem może być większy.
    Musisz napisać więcej szczegółów
  • Poziom 18  
    Ranyboskie napisał:
    Jeśli masz na myśli belkę zawieszenia, to ona nie może wydawać żadnych odgłosów.

    Niestety myli się kolega może piszczeć stukać, pukać i wytwarzać mniej lub bardziej zidentyfikowane dźwięki. Tylna belka to całość z drążkami reakcyjnymi wahaczami itd.
    Ranyboskie napisał:
    Na pogiętej feldze da się jeździć, ale drgania przenoszą się na inne części zawieszenia – łożysko, przeguby, sworznie i układ kierowniczy, powodując ich niszczenie. Brak zbieżności może być wynikiem przeprowadzanej naprawy zawieszenia, lub najechaniem na dziurę. W obu przypadkach trzeba ustawić koła, ale w drugim

    W tym aucie nie ustawia się zbieżności na tyle, a pochylenie koła świadczy ewidentnie o zużyciu łożysk i uszczelniaczy na wahaczu.
    historyk14 napisał:
    mam do przejechania ponad 300 km i chce się poradzić czy mój samochód da radę

    Oczywiście powinien to obejrzeć mechanik i ocenić. Jeżeli koło jest trochę tylko pochylone to przejedzie jeszcze kilka tysięcy kilometrów aczkolwiek im szybciej się to naprawi tym lepiej.
    historyk14 napisał:
    słychać pukanie w tylnym kole

    Może to być uszkodzony amortyzator, źle skręcony kosz od koła zapasowego,
    Warto sprawdzić łożysko przy okazji (czy nie ma luzu na kole)
    historyk14 napisał:
    Jakie są objawy gdy belka już siądzie na dobre?

    Koła ewidentnie robią się w trapez /--\ jest duży luz pomiędzy wahaczem a samą rurą, koło się przestawia podczas jazdy i auto pływa po drodze lewo prawo.
    Wysiadają też poduszki które są pomiędzy belką a podłogą (mocowanie do karoserii)
    historyk14 napisał:
    Poza tym jakie warsztaty polecacie do regeneracji tylnej belki

    Ja niestety nie znam bo w swoim sam robiłem ale warto się zastanowić nad zakupem już zrobionej albo z auta z małym przebiegiem (anglik, po wypadku z przodu.)Powodzenia.
  • Poziom 11  
    nodzy napisał:
    Niestety myli się kolega może piszczeć stukać, pukać i wytwarzać mniej lub bardziej zidentyfikowane dźwięki. Tylna belka to całość z drążkami reakcyjnymi wahaczami itd.


    No i klapa. Założyłem, że belka wygląda podobnie jak w Puncie I, bo to ta sama epoka motoryzacji. Okazuje się jednak, że Peugeot, technologicznie wyprzedził Fiata.
  • Poziom 18  
    Ranyboskie napisał:
    Okazuje się jednak, że Peugeot, technologicznie wyprzedził Fiata.

    Nie mi to oceniać ale wiele kłopotów jest i było z tymi belkami począwszy od 106 206 itd czyli od lat ok 80-tych zresztą nie wiem kiedy pierwszy raz to zamontowali. Kłopot w tym że łożyska wymieniać się powinno po odpowiedniej dla modelu ilości kilometrów a nie dopiero jak się wywali już wszytko, wtedy wymiana łożysk już nic nie daje bo koła nadal krzywo stoją.
    Nie ładować auta ciężarami aż trze o asfalt to nie bus. Najpierw wysiada uszczelniacz wlewa się tam woda, błoto sól, i zaczyna się jazda jak w młynie trze wszytko aż się wytrze. Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Prawe tylne koło jest ok, lewe jest skrzywione "\" lekko ale widać i jest luz na kole choć łożysko wymieniałem rok temu.

    U mechanika byłem ale to 2 mies temu i jak jechałem ponad 100 km/h to wszystko było ok - teraz pow. 80 km/h już słychać pukanie (wrażenia jak by koło ósemkowało)
  • Poziom 25  
    Lepiej nie zwlekać z naprawą - teraz być może wystarczy wymienić łożysko igiełkowe, uszczelniacz (ewentualnie czop belki). Pukanie i skrzywienie koła świadczy że już wyrobiło się gniazdo łożyska wahacza i trzeba będzie toczyć. Odwlekanie naprawy doprowadzi do konieczności wymiany całej belki - a to już są koszty i to niemałe.
  • Poziom 12  
    Tak, wiem, tylko że warsztat gdzie to chce naprawić nie przyjmuje zamówień bo tyle mają roboty.
  • Poziom 39  
    Trochę te opisy mało przekonywujące. Ale coś mi pachnie niestety uszkodzeniem łożyskowania koła.

    To nie jest forma pretensji. lecz uzasadnienie dla miałkiej porady. Stuki pochodzące od belki to byłoby groźne. Ale rozsypujące się lub już zdegradowane łożysko też nie napawa optymizmem. Tyle , że nietrudno sprawdzić. A jeśli związane z hamulcami bębnowymi to daje dodatkowe efekty na hamulcach. A może banalnie jak uszkodzona opona?
  • Poziom 12  
    Opis jest taki bo się na tym nie znam i nic więcej nie jestem w stanie napisać. Jest luz na kole, której jest skrzywione i stuka powyżej 80 km/h.

    Wiem, że lepiej jest doradzić jak by się to widziało i słyszało na własne uszy i oczy ale takie są objawy.
  • Poziom 25  
    mczapski napisał:
    Cytat:
    ... Ale coś mi pachnie niestety uszkodzeniem łożyskowania koła.

    Przy uszkodzeniu łożyska koła nie miałby stuków tylko jednostajny szum. Łatwo sprawdzić podnosząc na podnośnik samochód - poruszając za koło "góra-dół" i "prawo-lewo" wyczuje się luz na łożysku koła (jeśli istnieje).
    Ponadto potwierdzam to co kolega nodzy napisał:
    Cytat:
    ...a pochylenie koła świadczy ewidentnie o zużyciu łożysk i uszczelniaczy na wahaczu.

    Zresztą niech autor tematu, który jak sam twierdzi nie ma odpowiedniego doświadczenia (nie jest to przytyk), podjedzie do jakiegokolwiek warsztatu to "organoleptycznie" szybko zdiagnozują usterkę.
    Co do wspomnianego "Antałexu" - są inne firmy o równie dobrych (jak nie lepszych) opiniach np. w Pile. Tu masz namiary: Link.
    Na tej stronie dowiesz się dokładnie o przyczynach, skutkach złych napraw i rodzajach remontów tylnej belki francuzów.
  • Poziom 12  
    Czy z takimi objawami jakie są u mnie to dam rade z trójmiasta tam dojechać? :P nie chce stanąć w połowie drogi.

    Korzystaliście z tego warsztatu w Pile? jak go oceniacie?
  • Poziom 25  
    Jeśli nie chcesz ryzykować to możesz w jakimś warsztacie zdemontować belkę i wysłać, ale to jest dodatkowy koszt za demontaż i ponowny montaż (nie mówiąc o ewentualnych błędach przy montażu). Mając samochód na miejscu przejrzą nie tylko belkę ale i inne podzespoły i jeśli zechcesz (za dodatkową opłatą) również naprawią. Sądząc po objawach niesprawności jadąc powoli i ostrożnie - dojedziesz. Wcześniej lepiej telefonicznie umów się na wizytę. Osobiście nie korzystałem z ich usług - ale sądząc po opisach prac są dobrzy w tym co robią. Nie sądzę aby za beznadziejną regenerację decydowali się na gwarancję swoich usług na 3-4 lata i do 80 tys. przebiegu. Decyzja zależy do Ciebie.
  • Poziom 39  
    Jeśli od 5 lipca do tej pory nie udało się ustalić miejsca usterki to ja proponowałbym nie ruszać się z miejsca. Nawet największa wiara w potęgę internetu nie zmieni rzeczywistości. Jakoś nie umiem zrozumieć jak nie można obejrzeć opon, poszarpać za koło, podnieść część samochodu, popatrzeć lub spytać kogoś w okolicy. Nijak nie kojarzę jaki związek ma stan belki na stuki przy określonej prędkości. Także nie bardzo wyobrażam sobie powolną i ostrożną jazdę na odległość 300 km. Ale może jeszcze jestem niedoświadczony.
  • Poziom 25  
    mczapski napisał:
    Cytat:
    Nijak nie kojarzę jaki związek ma stan belki na stuki przy określonej prędkości ... ... Ale może jeszcze jestem niedoświadczony....

    A nie słyszałeś o drążkach skrętnych w tylnej belce a szczególnie mocowaniu płetwy stabilizatora???
    Jest to uszkodzenie towarzyszące uszkodzeniu łożysk tylnej belki, praktycznie występującym w 95% przypadków, niestety rzadko zauważanym przy naprawach belki. A dokładnie - uszkodzenie osadzenia mocowania drążka stabilizatora (płetwy mocującej stabilizator do wahacza). Mocowanie to musi być sztywno wpasowane w otwór wahacza, w momencie gdy gniazdo w wahaczu jest rozbite, powstaje luz, który oprócz tego, że może powodować stukanie to również (nie zlikwidowany) spowoduje przyspieszone rozszczelnienie tylnej belki i w konsekwencji jej uszkodzenie. Dodam, że drążek stabilizatora (nie wystepuje w Peugeot 206 1,1 do roku 2000) jest trzecim drążkiem skrętnym przechodzącym przez środek korpusu tylnej belki. Tyle w temacie.
  • Poziom 18  
    historyk14 napisał:
    lewe jest skrzywione "\" lekko ale widać i jest luz na kole choć łożysko wymieniałem rok temu.

    Koledzy zastanówcie się proszę tak małe pochylenie koła z powodu uszkodzenia ułożyskowania wahacza nie powoduje luzu na kole wyczuwalnego przy sprawdzaniu (rękami ruszając za koło) trzeba dużej siły żeby pokonać amortyzator i drążki skrętne, poza tym na założonym kole nie zobaczymy luzu na wahaczu. Moim zdaniem przy normalnej jeździe nie będzie stukać chyba że na dołach ale kto jeździ 80 -100 po dołach i dziurach? Może by wyeliminować amortyzator i poduszki i łożysko zanim się zabierzemy za regenerację belki? Postępujmy jak mechanicy a nie jak laicy.
    KOLEGO PODJEDŹ NA STACJĘ DIAGNOSTYCZNĄ,TAM GDZIE ROBISZ PRZEGLĄD AUTA REJESTRACYJNY I NIECH NA ŚCIEŻCE SPRAWDZĄ CI TO KOŁO NA "ROZCIĄGAKACH" BĘDZIE 100 % PEWNOŚCI CO I JAK USZKODZONE. NIEROZSĄDNE JEST SIĘ PYTAĆ NA ODLEGŁOŚĆ CZY PRZEJEDZIESZ 300 KM TO TAK JAK BYŚ SIĘ PYTAŁ CZY SPADOCHRON SIĘ OTWORZY.
    Sprawdź auto potem jedź takie moje zdanie pozdrawiam

    .
  • Poziom 25  
    nodzy napisał:
    Cytat:
    ...małe pochylenie koła z powodu uszkodzenia ułożyskowania wahacza nie powoduje luzu na kole wyczuwalnego przy sprawdzaniu (rękami ruszając za koło) trzeba dużej siły żeby pokonać amortyzator i drążki skrętne, poza tym na założonym kole nie zobaczymy luzu na wahaczu.

    Nie mylić dwóch rzeczy: ułożyskowania piasty koła a ułożyskowania wahacza tylnej belki - to są dwie odrębne rzeczy i nie mają ze sobą nic wspólnego (Ty o tym wiesz, ja wiem ale inni mogą wysnuć błędny wniosek z kolegi wypowiedzi). O tym jak sprawdzić luz na tylnym kole pisałem bo mczapski wspomniał, że to jest powodem stuków (bzdura) - czytaj ze zrozumieniem.
  • Poziom 39  
    Panowie! W ten sposób sporo sobie podyskutujemy. Każdy ma swoje doświadczenie i wiedzę. A osoba zakładająca temat ma jedyny problem naprawiać, czy nie naprawiać. Oczywiście najlepiej naprawić drogą internetową.
    Kolego robin161. Jak taką belkę użytkuję kilka lat i coś tam wiem. Ale mocno mnie zaciekawiło z jakich powodów luzy w belce odzywają przy prędkości 80 km/godz a nie np przy 30 km/godz. Przy łożyskach piasty też nie upieram się, ale to bardzo łatwo sprawdzić i zweryfikować. Zachodzi podejrzenie nierzetelności opisu i możemy się dowiedzieć ciekawych rzeczy.
  • Poziom 18  
    Kolego Robin 161. Nic nie pomyliłem. A kolega chyba nie zrozumiał do końca intencji mojej wypowiedzi, wiec wytłumaczę w aucie może być uszkodzonych kilka rzeczy a nie jedna. Należy to sprawdzić, gadanie o tym nic nie naprawi a autor raczej nie zakasał rękawów żeby samemu to sprawdzać więc zostaje diagnosta. Nie naprawiamy tego auta na odległość doradzamy tylko co kolega autor ma zrobić. Ale bez współpracy z jego strony to bez sensu. Jak się mu coś stanie z autem po drodze będzie miał pretensje że mu źle doradziliśmy. Ja na rozwalonej belce w 205- przejechałem jakieś 5 tyś. zanim kupiłem drugą, ale to było dawno temu i nie było takich możliwości naprawy jak teraz. I NIKOMU OCZYWIŚCIE NIE RADZĘ TYLE JEŹDZIĆ USZKODZONYM AUTEM BO TO NIEBEZPIECZNE.POZDRAWIAM
  • Poziom 25  
    Panowie, kończąc - jedno jest pewne - tak jak piszecie, bez zainteresowania zakładającego temat nic za niego nie zrobimy, jedynie możemy doradzić korzystając z naszego doświadczenia. Szerokości życzę. Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Zakładający temat jest zainteresowany waszymi opiniami (za które dziękuje) i śledzi temat, tylko nie wiszę na tym forum 24h na dobę. Mój znajomy mechanik, który jest lekarzem pierwszego kontaktu mojego puga stwierdził, że jest to belka - nie podawał szczegółów ponieważ za bardzo mi nic nie powiedzą. Będę się z nim widział gdzieś jutro i będę mógł powiedzieć coś więcej.

    Teraz też mogę napisać, że to nie jest łożysko koła gdyż podczas ostatniego badania nadstawiając ucha i kręcąć kołem to wykluczył - chyba że to stało się potem więc to też jest do sprawdzenia.

    luz na kole sam wyczuwam choć jestem laikiem i kiedy prawe jest sztywne tak lewe jest ruchome.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    Zasmucę Cię georgesgr bo wiem o czym piszę -
    Peugeot 206 - Regeneracja tylniej belki
    na załączonym obrazku widać wspomnianą płetwę drążka stabilizatora. Strzałkami zaznaczony kierunek luzu powodującego pukanie w razie uszkodzenia gniazda mocowania stabilizatora oraz poluzowanie widocznej śruby mocującej płetwę.
    Peugeot 206 - Regeneracja tylniej belki
    Widoczne na zdjęciu mocno skorodowane mocowanie (płetwa) stabilizatora i po regeneracji. Widoczne przy płetwie podtoczenie stabilizuje drążek w wahaczu. Bardzo ważne miejsce dla szczelności belki, w tym miejscu znajduje się jeden z dwóch uszczelniaczy, również widoczny na zdjęciu.
    Peugeot 206 - Regeneracja tylniej belki Na zdjęciu powyżej uszkodzone gniazdo stabilizatora.


    Nie zarzucaj mi georgesgr nieznajomości tematu bo sam niedawno obtłukiwałem palce w córki Pugu wymieniając uszczelnienie i łożyska igiełkowe (profilaktycznie - bo już pierwsze symptomy wystąpiły).
  • Poziom 18  
    Koledzy nie sądzę żeby warto się sprzeczać o ten detal ponieważ autor nie podał roku produkcji wersji auta, oraz wyposażenia czyli jakie hamulce i czy jest Abs.
    I zapewne nie o budowę belki mu chodziło tylko o
    historyk14 napisał:
    Jakie są objawy gdy belka już siądzie na dobre?
    historyk14 napisał:
    jakie warsztaty polecacie do regeneracji tylnej belki?

    Ale jak już o tym rozmawiamy to zapewne wiecie, że tylne belki w P 206 różnią się od siebie budową w zależności od modelu i roku więc wypadało by zapytać- Panie autorze poprosimy o dane autka.
    Tego drążka w środku poprzecznicy nie było w autach z silnikiem 1,1 do 2000 r. Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Mój pug jest z 2002 r i bez abs.
  • Poziom 32  
    Ale nafilozofali i co? a to wyglada na łozyskowanie tylnej beli ale tak na marginesie w Twym miejscu zamieszkania brak mechaników? samochód boli coś to internet ma ci naprawić ? a jak Ciebie to ....iidziesz do lekarza czy internet też pomoże? koledzy rozumiem internet ma służyć pomocą być latarką w ciemności niewiedzy ale nie narzędziem naprawy.Spradz na wyjściach wachlików czy nie masz rdzawych wykwitów jak są to łozyskowanie wydało ostatni dech :D
  • Poziom 12  
    Nie bylo mnie kilka ładnych dni więc nie mogłem pisać. Belka pojechała do regeneracji więc temat do zamknięcia