Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat GS 315 - Jak przerobić prądnice by uzyskać nap. 3x230V / 400V agregat pr

06 Lip 2013 16:06 4770 23
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich fachowców pracujących w branży agregatów i wytwarzania awaryjnych źródeł zasilania. Mam nie lada problem -chodzi mi o przerobienie prądnicy (przezwojenie) w agregacie o nazwie GLEICHSTROMSCHWEIBGERAT TYP: GS 315, który to okazał się agregatem spawalniczym a miał być to agregat prądotwórczy. Inwestor nie ma szans zwrócenia go poprzedniemu właścicielowi gdyż kupił go w Niemczech rok temu a niedawno dopiero sprowadził do kraju. Mam kartę z parametrami która była dołączona do dokumentacji przy zakupie. Z tego co już wiem jest to agregat spawalniczy na nap. stałe z tej karty wynika że:
    posiada silnik Diesla(PEUGEOT) 4cylindrowy XD3P
    ma dwa zakresy robocze: 1- 32 kW / 43 PS, 2- 60% 17 kW / 25 PS
    jest też napisane cyt.
    stromstarke 40-400Amp
    nennstrom bei 60% ED 315Amp
    nennstrom bei 100% ED 250Amp
    zundspannung 85Volt

    Ale karta o której wspomniałem czy też swego typu świadectwo ma osobną rubrykę opisaną: ZUBEHOR / SONDEREINRICHTUNGEN
    w której opisano:
    4 KVA - Hilfsgenerator
    = 220V / 50 Hz
    Ja spróbuję dołączyć zdjęcia tego dokumentu: gdzie opisane jest to wszystko oczywiście jak widać w niemieckim języku.
    Ciekaw jestem czy to duży koszt, przerobić ten agregat? -to właśnie moje pytanie. Bo jak na razie to sprawny agregat spawalniczy z możliwością zasilenia urządzenia zewnętrznego nap. 230V / 4kVA a potrzebny jest agregat trój fazowy 400V o prądzie ok. 8-11kW -czy to możliwe?

    Instrukcja zamieszczania zdjęć oraz obrazków na forum https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html [retrofood]
  • AdexAdex
  • Poziom 18  
    Witam. Naturalnie że można przerobić ... wystarczy wymienić prądnicę na właściwą.
  • Poziom 11  
    ten sposób jest chyba każdemu dobrze znany lecz kosztowny, myślałem że wykorzystując tą pierwotną dało by się ją przewinąć
  • Poziom 27  
    SKuba napisał:
    ten sposób jest chyba każdemu dobrze znany lecz kosztowny, myślałem że wykorzystując tą pierwotną dało by się ją przewinąć


    Oczywiście - bez większych problemów.

    Dwa warunki
    1 Ktoś przezwajający musi potrafić prawidłowo przeliczyć i zaprojektować nowe uzwojenie na podstawie oryginału.
    2 Silnik napędowy musi mieć możliwość utrzymania stabilizowanych obrotów o wymaganej prędkości ( częstotliwość prądu ).

    Inna sprawa to MOC. Taka prądnica spawalnicza nie da takiej mocy zasilającej jak moc spawalnicza ( analogicznie jak transformator spawalniczy nie będzie miał takiej samej mocy jako sieciowy )

    Może się okazać że cała operacja niema sensu bo będzie zbyt mała moc.

    Może to być też prądnica prądu stałego ( w co w dzisiejszych czasach wątpię ) i wtedy wszystko - jak mówią >> psu na budę się nie zda <<.

    Zatem należy zweryfikować najpierw konstrukcję i moc prądnicy -dopiero myśleć o kombinacjach.
  • AdexAdex
  • Poziom 11  
    Oczywiście kolega w zupełności ma rację.
    Tzn. nie wszystko da się z niczego uzyskać i za niewielkie pieniądze, tak jak by się chciało. Ale w końcu po to jest takie forum jak to by móc się poduczyć, wymienić doświadczenia i poglądy, wyrazić swoje -za i -przeciw.
    Ale do tematu -niewłaściwie zamieściłem zdjęcia i administrator się tym zajął, bo tam wszystko było zapisane. silnik w tym agregacie jest z samo-regulatorem i utrzymuje 2580obr/min a napięcie układu spawalniczego to jakieś 85Volt i właśnie z napięciem stałym bo n klemach wyjściowych jest + / -
    Zastanawia mnie tylko jaka będzie różnica kosztów związanych z zamontowaniem nowej np. trójfazowej prądnicy takiej z prądem ok. 14 /16 kW niż mordowanie się z tą starą czyli przewijania i przeróbki itp.
    Jeżeli koledzy mogą mi jakoś pomóc w przeliczeniu tego i co w jednej a co w drugiej wersji musiałbym kupić. nie bardzo wiem jak ,, ugryść "ten temat. myślałem też o zakupie prądnicy od jakiegoś sprzętu wojskowego np. od polowych radiostacji czy coś podobnego.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    >>>> 2580obr/min a napięcie układu spawalniczego to jakieś 85Volt i właśnie z napięciem stałym bo na klemach wyjściowych jest + / - <<<<

    Prądnica musi mieć ( zależnie od konstrukcji ) 1500 lub 3000 obr/min. więc jeśli prądnica jest sprzęgnięta na wale to trzeba ustawić samo-regulator na odpowiednie obroty a jeśli na pasy to dopasować odpowiednie przełożenie.

    To że na klemach jest > - i + < to może być prądnica prądu stałego i wtedy niema możliwości przerobienia. Natomiast ( co chyba bardziej prawdopodobne ) jeśli to prądnica prądu zmiennego z mostkiem diodowym to bardzo prawdopodobnie da się przezwoić.
  • Poziom 11  
    pytanko do kolegów zajmujących się tego typu sprzętem mam, jeżeli co ustaliłem silnik ten jest tak skonstruowany by utrzymywać non stop bez względu na obciążenie ma stabilne 2685 obr/min. a moc jego to 63KM to jaką największą prądnicę można zastosować w miejsce tej wirówki nieszczęsnej. Pojemność gabarytowa jest duża w tym podwo
  • Poziom 18  
    Witam. Jeśli chodzi o te obroty ... to żadnej.
  • Poziom 11  
    Witam przedmówcę
    Po twojej wypowiedzi sprawdziłem czy da się zredukować obroty silnika tak aby utrzymywały swą stałą wartość z tym że na innym progu. Jest taka możliwość lecz ograniczona do 15 % od stałej fabrycznej tzn. że silnik będzie pracował stabilizując obroty ze względu na obciążenie przy 3087 +/-1 obrotach jak również przy 2282 +/-1 obrotach. I tu może pojawi się większe pole manewru doboru prądnicy. Czy kolega ug40 może mi jakoś pomóc.
  • Poziom 18  
    Witam. Oczywiście . W tym przypadku proponuję zastosować przekładnię i użyć standardową prądnicę na 1500 obr/min. [np. GCe lub GZe /20kva- 37kva], można trafić używaną w przyzwoitej cenie .
  • Poziom 11  
    Bardzo dziękuję za podpowiedz lecz nie za bardzo wiem gdzie ruszyć w poszukiwaniu takiej używki. A proszę powiedzieć czy da się coś wybrać jeżeli chodzi o prądnice, ze sprzętu wojskowego tzn. z likwidowanych np. jednostek polowych -radiostacji, -warsztatów polowych, --systemów naprowadzania lotniczego, itp. Wiem że bardzo dużo takiego sprzętu ostatnio jest złomowane. Pytam gdyż w moim mieście znajduje się plac / baza gdzie coś takiego rozbierają lecz ciężko tam kogoś zastać. Ale kiedy będę wiedział że znajdę tam to czego szukam, zacznę dociekać kiedy tam ktoś przebywa, dla chcącego nic trudnego -lecz pomocnej dłoni w tym temacie potrzebuję

    pozdrawiam wszystkich śledzących ten temat
  • Poziom 18  
    Witam. Dokładnie takie miejsca miałem na myśli ,plus portale aukcyjne.
  • Poziom 13  
    Nikt dotychczas nie wspomina, że podstawową sprawą jest, że silnik napędzający prądnicę musi mieć moc w stosunku do prądnicy ok 120 % do 100 % aby pokryć straty tarcia na łożyskach , straty w miedzi i w stali, czyli 12 kW do 10 kW. Pobór paliwa zależy od obciążenia pobieranym prądem + straty biegu jałowego. Co do przerobienia prądnicy spawalniczej na inną tanim kosztem to tak jak by ktoś chciał tanim kosztem przerobić mercedesa zużytego w 50% na nową syrenkę domowym sposobem. Jest to możliwe, ale czy to będzie tanio to nie uwierzę. Można też przerobić nową syrenkę na pół wartościowego mercedesa, ale ja bym raczej przerabiał na takiego kupując zużytego a nie nową syrenkę. A jeśli taką bym już miał to bym sprzedał i kupił zużytego mercedesa, i jestem pewny, że jeszcze nie na jedno piwo by starczyło. Uważam więc, że oszczędność jest wskazana, a skąpstwo to marnotrawstwo. Więc sztuka polega na tym, aby złom przerobić na coś użytkowego, a nie coś sprawnego na złom, a potem z tego złomu coś sklecić. Ten agregat już jest i to sprawny, więc wszelkie jego przeróbki chałupniczym sposobem nie zwiększą jego wartości, lecz zmniejszą, więc gdzie tu zysk i oszczędność i kto pokryje cały ten taniec przy nim.
  • Poziom 19  
    Nie prościej dołożyć transformator
  • Moderator
    andrjalo napisał:
    Nie prościej dołożyć transformator

    Tiaa... Do prądnicy prądu stałego...
  • Poziom 13  
    Kolega chce 3 fazy, więc trzeba by było zrobić wyjście z przed diod (jeśli nie jest to prądnica komutatorowa, bo wtedy praktycznie wszelkie przeróbki są nierealne) i to dość grubym przewodem podłączonym do trafo na stałe bo to będzie przy 4 kVA i 35 V jak podaje ok 115 A, to żadna wtyczka i gniazdo nie wytrzyma, ale to będzie tylko 4 kVA minus straty na transformatorze. Ponadto kolega chciałby osiągnąć większą moc, czyli ok 11 kVA, przypuszczam, że silnik ten może pociągnąć prądnicę takiej mocy, gdyż spawarka pracuje tylko ok 40 %, a 60 % to bieg jałowy, więc prądnica spawalnicza może być chwilowo dużo przeciążona, ponieważ uzwojenie nie zdąży się nagrzać. Ale mały silnik tak jak mały koń dużego woza nie pociągnie. Więc przypuszczam, że ma on ok 10 czy 11 kW. Należy jeszcze wziąć pod uwagę przy zakupie prądnicy sposób sprzężenia z silnikiem, bo różnica kilku milimetrów może być bardzo kosztowna i cała oszczędność pójdzie w błoto. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest ogłoszenie zamiany, być może ktoś inny łamie sobie głowę jak przerobić odwrotnie. Pozdrawiam.

    Dodano po 40 [minuty]:

    Kolega podał też, że ma też wyjście oprócz spawalniczego 35 V " = 220 V / 50 Hz ", nie spotkałem prądnicy komutatorowej o różnych napięciach, chyba że poprzez zmianę obrotów. Ale jeszcze jedna niejasność, bo albo = 220 V , albo 220 V/ 50 Hz. Jeżeli ma wyjście 220 V/ 50 Hz, to jest prądnicą prądu zmiennego, ale nie koniecznie trójfazowa i nie koniecznie z diodami. Czyli uważam, że łatwiej jest wyhodować wiśnie na wierzbie niż przerobić ten agregat zgodnie z zamiarem. A nawet łatwiej może ktoś w to nie wierzyć, posadzić roślinę korzeniem do góry, bo już to robiłem, i rosła 2 lata, lecz uschła z powodu suszy i mojej nieobecności, niż ten agregat przerobić.
  • Poziom 11  
    Witam
    Temat w dalszym ciągu nie rozwiązany, agregat spawalniczy odstawiony na bok, przyszykowany w stanie idealnym jako spawarka do sprzedania. Jeśli przez kilka miesięcy nie sprzedam rozważę próbę zainstalowania prądnicy od agregatu wojskowego 16kW 400V. Po pierwszych, wstępnych wyliczeniach wiem tylko że problemu nie będzie z obrotami, zesprzęgleniem, mocą silnika napędowego a jedynie z gabarytem tej prądnicy będzie mały problem. No i co najważniejsze to koszty które mnie przerażają.
  • Poziom 20  
    Co z nią dalej? Może to wysokosprawna prądnica BLDC lub podobna maszyna z magnesami trwałymi neodymowymi? Zrobienie dla siebie samego przetwornicy sinus trójfazowej ~ 12 KVA to jakieś 1800 zł , ale jakbym miał sprzedawać to wziąłbym pewnie ze 3 tys :). No to i tak na alibabie ongrida takiej mocy się nie kupi. Są bajeranckie, ale na 4 KW, do tego cło itd... Napisz kolego co z tym zrobiłeś
  • Poziom 11  
    witam ponownie
    Powiem szczerze że sprzęt został zabezpieczony, pozamykany i czeka na leprze czasy. Ostatnimi czasy sprzęt odstawiony został z pierwszego planu ze względu na inne priorytetowe sprawy. W listopadzie włożyłem akumulator i przepaliłem sprzęt, z puściłem z układu wodę i dalej zastanawiam się co z tym zrobić.
    jakieś pomysły??????
  • Poziom 31  
    Najlepiej sprzedać i za te pieniadze kupic inny agregat tylko tym razem nie spawalniczy.
  • Poziom 11  
    wyjaśnienie dla Adamonter-a .
    W agregacie tym jest oprócz prądnicy do układu spawalniczego jeszcze osobna prądnica napędzana z paska klinowego od przodu silnika która daje 230V/50Hz
  • Poziom 31  
    Koszty eksploatacji tego agregatu tylko po to by uzyskać 4 kva ni jak sie ma do zdrowego rozsądku.
  • Poziom 11  
    Potrzebny tylko kupiec dobry, w czasach szeroko rozwiniętej technologii spawalniczej tzn. SPAWARKI INWERTEROWE