Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oświetlenie awaryjne na przedpokoju

Jenolo 06 Lip 2013 16:21 6735 10
  • #1 06 Lip 2013 16:21
    Jenolo
    Poziom 8  

    Witam.

    To mój pierwszy post,więc proszę adminów o wyrozumiałość. Nie wiem nawet czy w odpowiednim dziale pisze, mi się wydaje że tak,w razie czego prosze o przeniesienie gdzie trzeba.

    Jestem na etapie projektowania instalacji elektrycznej w moim nowym domku jednorodzinnym. Bardzo zależy mi na "inteligentnym" oświetleniu awaryjnym, tzn. żeby w każdym pomieszczeniu mieć co najmniej jedna listwe (lampe) LED,która podczas braku prądu zastępowałyby tradycyjną świeczke lub latarkę. W wiekszości pomieszczeniach bede mial oświetlenie, że to tak nazwe tradycyjne, czyli włącz - wyłącz na normalnych jednoprzyciskowych łącznikach,ale dwubiegunowych (drugi obwód ten awaryjny). Zatrzymałem sie jednak przy przedpokoju, bo chce tu mieć oświetlenie załączane z trzech punktów i dwa segmenty żarówek. Chciałbym wykorzystać dostepny na rynku przekaźnik bistabilny sekwencyjny (świecznikowy) BIS-414. To wiem jak podłączyć, ale chciałbym sie Was poradzić czy schemat, który naszkicowałem bedzie działał prawidłowo i jaki moglibyście polecić stycznik, który nazwałem rozwierny (takie chyba istnieją).
    Schemat poniżej, jest to schemat blokowy bez wyróżnienia na przewody L, N, PE:

    Oświetlenie awaryjne na przedpokoju

    0 10
  • #2 07 Lip 2013 12:12
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk

    Można dodać 2 przekaźniki;
    wysterowanie obwodu lamp 1 lub 2 - spowoduje jednoczesne rozwarcie obwodu zasilania BIS 411 i LED'ów.
    Takie rozwiązanie jest dobre - bo przekaźniki są zasilane tylko wtedy kiedy jest włączane oświetlenie. W stanie "spoczynku" nie pobiera prądu. Oświetlenie awaryjne na przedpokoju
    Jeden mankament - może być krótki błysk światła awaryjnego w trakcie załączenia oświetlenia obwodów głównych.
    Zaleta: galwaniczne odseparowanie zasilania podstawowego i z UPS'a.

    0
  • #3 07 Lip 2013 12:36
    RomanFilipecki
    Poziom 17  

    A nie myślałeś po co ten UPS. Czy nie lepiej użyć niskiego napięcia stałego do zasilania obwodów oświetlenia LED, dodatkowo otwierasz drogę do optymalnego podłączenia w przyszłości paneli fotowoltaicznych.

    0
  • #4 07 Lip 2013 13:33
    Jenolo
    Poziom 8  

    UPS miałby zasilać też pompe i sterownik pieca oraz dwie lodówki, a teraz bez problemu można kupić małe oprawy LED na 230V...

    pafciowaw ten przekaźnik stycznik rozwierający obwód z UPS chciałbym wykorzystać do całego oświetlenia awaryjnego w całym domu, wstępnie obliczyłem ze około 15 opraw LED na 230 V pobierających około 3W każda. Gdybym mial zastosować proponowane przez Ciebie rozwiązanie musiałbym chyba za każdym wyłącznikiem wstawić taki przekażnik co by podnosiło sporo koszty instalacji

    taki bardziej rozbudowany schemat blokowy mojego pomysłu na instalacje awaryjną:
    Oświetlenie awaryjne na przedpokoju

    0
  • #5 07 Lip 2013 14:52
    RomanFilipecki
    Poziom 17  

    Ja u siebie w domu chcę przejść na zasilanie 24vdc dla oświetlenia, zasilania laptopów, komunikacji itp, obsługiwane przez lokalne sterowniki zapewniające włączenie, wyłączenie oświetlenia, regulację jego mocy. Zasilanie 24v z akumulatora ładowanego przez panele i wiatrak.
    Moim celem jest ograniczenie zużycia energii. W takim rozwiązaniu oświetlenie główne może działać zawsze.
    Z ciekawostek laptop włączony przez dobę pobiera ok 1kWh energii elektrycznej, a w chwili obecnej zużywam do 400kWh.

    0
  • #6 08 Lip 2013 20:21
    Jenolo
    Poziom 8  

    Mam pytanie, czy do tej instalacji oświetlenia awaryjnego wystarczy jak bede prowadził przewody do łaczników czetrożyłowe 4x1,5, czyli wspolne N, PE a osobne dla faz oświetlenia głównego i ośw. awaryjnego, czy bede musiał dać 5 żył, osobne N też dla ośw. awaryjnego?

    0
  • #7 08 Lip 2013 21:56
    Pawel2420
    Poziom 30  

    Rozwiązanie jakie wymyśliłeś jest dość skomplikowane i zasady będzie zawodne. Zwykle tzw. oświetlenie awaryjne realizuje się w najprostszy z możliwych sposobów.
    Np. schody, gdzie ktoś może po ciemku się potknąć i coś sobie zrobić można delikatnie stale oświetlać.
    Jeśli połączysz ze sobą tylko trzy elementy: zasilacz do LED stałoprądowy, żarówkę LEDi mały akumulator żelowy to uzyskasz to co potrzeba. Czyli barak dodatkowych przewodów, przekaźników, styczników itp. Jeśli coś się popsuje to zapewne wykryjesz to szybko a nie w chwili kiedy te oświetlenie awaryjne ma zadziałać

    0
  • #8 08 Lip 2013 22:58
    Jenolo
    Poziom 8  

    Być może masz racje; choć zapomniałeś o czwartym elemencie jak ładowarka do akumulatora; ale nie mieszkasz w mojej wiosce, gdzie prąd wyłączają bardzo często...Mam już w moim starym domu (nowy stawiam obok), chyba z 10 róznych świeczek na wykończeniu, 2 latarki, w których kilka razy wymieniałem już baterie... skoro jest możliwość zrobienia czegoś dla polepszenia i ułatwienia swojego wieczornego poruszania się po domu w trakcie zaniku prądu, to chciałbym to wykonać. Rodzicom, ktorzy beda mieszkać na parterze i mojej żonie pomysł się spodobał, zonie tymbardziej bo mamy małą 10 miesieczna coreczkę.
    Czy układ jest skomplikowany, nie sadze, wystarczy zamiast zwykłych wyłączników zastosowac dwubiegunowe, a w dwoch przedpokojach dodatkowy przekaźnik, no i wiecej przewodów. A skoro i tak zdecydowalismy sie na zakup UPS-a do pieca, to grzechem byloby go nie wykorzystac do oświetlenia awaryjnego.

    0
  • #9 08 Lip 2013 23:22
    Pawel2420
    Poziom 30  

    Zasilacz stałoprądowy jest ładowarką.
    Rozwiązanie w praktyce zostało zrealizowane jeśli dobrze pamiętam z zasilacza 0.5-10V 350mA, żarówki LED 12V i akumulatora 6V 3Ah. Koszt całości to kilkadziesiąt złotych.

    0
  • #11 09 Paź 2013 23:34
    opto17
    Poziom 13  

    wystarczy zastosować oryginalne oprawy lub do istniejących dobrać moduły awaryjne

    0