Witam,
W mojej Felicji pojawił się dziwny problem. Po włożeniu kluczyka i przekręceniu na pozycje drugą, czyli po podaniu zasilania na wszystkie układy nie działa wentylator nawiewu, po przekręceniu do oporu nie działa rozrusznik.
Sprawdziłem przekaźnik funkcji X, wymieniłem wkładkę w stacyjce lecz problem dalej występuje.
Teraz najlepsze, pomocna okazuje się terapia wstrząsowa, tzn uderzenie w kierownicę lub w kokpit powoduje załączenie się wentylatora nawiewu, gdy stacyjka jest w położeniu drugim, po czym auto zapala. Czyli po otrzymaniu wstrząsu dostaje napięcie na przekaźnik funkcji X. Ten sposób nie działa zawsze i oczywiście nie jest dobry na dłuższą metę.
Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej zagadki.
Pozdrawiam
Marcin
W mojej Felicji pojawił się dziwny problem. Po włożeniu kluczyka i przekręceniu na pozycje drugą, czyli po podaniu zasilania na wszystkie układy nie działa wentylator nawiewu, po przekręceniu do oporu nie działa rozrusznik.
Sprawdziłem przekaźnik funkcji X, wymieniłem wkładkę w stacyjce lecz problem dalej występuje.
Teraz najlepsze, pomocna okazuje się terapia wstrząsowa, tzn uderzenie w kierownicę lub w kokpit powoduje załączenie się wentylatora nawiewu, gdy stacyjka jest w położeniu drugim, po czym auto zapala. Czyli po otrzymaniu wstrząsu dostaje napięcie na przekaźnik funkcji X. Ten sposób nie działa zawsze i oczywiście nie jest dobry na dłuższą metę.
Proszę o pomoc w rozwiązaniu tej zagadki.
Pozdrawiam
Marcin