Problem jest następujący.
Podczas jazdy wzrosła mi temperatura płynu chłodniczego, w zbiorniku dolewowym zabrakło płynu, parę dni wcześniej go sprawdzałem i było ok. Przy zbiorniczku było mokro, prawdopodobnie wylało się z odpowietrznika /odmy. Zbiornik posiada jedna rurkę w nim samym, jeden chyba odpowietrzający i ostatni idzie chyba do chłodnicy. Z braku laku dolałem wody i pojechałem dolać zielone Borygo. Silnik podczas jazdy nie grzał mi się ale w czasie stania na czerwonym świetle grzał się. Przez cały czas temperatura nie przekraczała czerwonej kreski, po dojechaniu do domu brakowało płynu. Zauważyłem, że gdy silnik był na wyższych obrotach temperatura spadała a jak na niskich wzrastała. Zauważyłem tylko mokra komorę koło zbiornika dolewowego.
Czyżby uszczelka pod głowica czy może termostat a może co i coś innego?
Podczas jazdy wzrosła mi temperatura płynu chłodniczego, w zbiorniku dolewowym zabrakło płynu, parę dni wcześniej go sprawdzałem i było ok. Przy zbiorniczku było mokro, prawdopodobnie wylało się z odpowietrznika /odmy. Zbiornik posiada jedna rurkę w nim samym, jeden chyba odpowietrzający i ostatni idzie chyba do chłodnicy. Z braku laku dolałem wody i pojechałem dolać zielone Borygo. Silnik podczas jazdy nie grzał mi się ale w czasie stania na czerwonym świetle grzał się. Przez cały czas temperatura nie przekraczała czerwonej kreski, po dojechaniu do domu brakowało płynu. Zauważyłem, że gdy silnik był na wyższych obrotach temperatura spadała a jak na niskich wzrastała. Zauważyłem tylko mokra komorę koło zbiornika dolewowego.
Czyżby uszczelka pod głowica czy może termostat a może co i coś innego?