tehaceole napisał: Więc teoretycznie powinno być mnie zarżnięte niż nasze rodzime oferty.
Teoretycznie tak, ale wszystko zależy od tego, czy ściągną Ci auto z aktualnym TUV, które do momentu sprzedaży jeździło, czy takie które ma tylko HU lub nie ma przeglądu wcale. O ile TUV nie był kupiony u "turka", to aby go przejść auto nie może posiadać żadnych uszkodzeń, a w dokumenty z przeglądu wpisują wszystkie spostrzeżenia - rdza na poszczególnych elementach podwozia, itp. Dlatego auto mając TUV jest w lepszym stanie, niż to z HU/AU, które jest przyznawane tylko na rok. Zauważyłem ogólnie fakt, że auta krajów Beneluksu są bardziej zadbane/lepiej utrzymane, od tych z Niemiec. Jeep KJ sprowadzony z Belgii nie miał absolutnie żadnych luzów w podwoziu i zero korozji. Kosztował swoje, ale nie kupiłbym w takim stanie w kraju.
tehaceole napisał: od razu olej, filtry i być może rozrząd.
Zacznij od rozrządu, bo to najważniejsze. Jeżeli nie był wymieniany od ponad 100tys km lub nie wiesz kiedy to lepiej dmuchać na zimne. Dopiero po tym filtry i olej.