logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Vectra 2.0 DTH '00 - przegrzewanie po naprawie przewodu chłodnicy

djxander 08 Lip 2013 19:22 5625 30
REKLAMA
  • #1 12500483
    djxander
    Poziom 14  
    Witam. Od dłuższego już czasu mam problem z chłodzeniem. Zaczeło sie od tego że przetarł mi się przewód idący z dołu chłodnicy do termostatu i zbiorniczka wyrównawczego, przewód naprawiłem i na razie zalałem go wodą ale po max 8 km znowu go rozerwało i tak cały czas. Niedawno dosztukowałem porozrywany już kilkakrotnie przewód i zacząłem jeździć z całkowicie odkręconym zbiorniczkiem. Efekt jest taki że po tygodniu postoju robie ok 15 km spokojnej jazdy i woda jest mocno zagotowana, na zegarach temperatura ok 80 - 85st. W wodzie nie ma ani oleju ani zapachu spalin jak pracuje zimny nie widać teeż bąbelków czy coś podobnego, olej w silnku też bez oznak jakiego kolwiek przecieku. Ma ktoś może jakiś pomysł co to może być? Mam tylko nadzieję że nie uszczelka pod głowicą.
  • REKLAMA
  • #2 12500585
    opamp
    Użytkownik obserwowany
    Układ od kamieniany ,drożny jest?
    Termostat sprawny?
    Temp zegarów pokrywa się to z DTC?
    Pompka wody działa?
    Zalany wodą czy płynem?
    Sprawdź 3x zanim odpowiesz na każde z tych pytań.
  • REKLAMA
  • #3 12500629
    djxander
    Poziom 14  
    Układ raczej drożny, nie był odkamieniany ale wydaje mi się że jest drożny
    Termostat był cały czas sprawny wydaje mi się że tak z dnia na dzień chyba nie mógł się całkowicie zablokować
    Niestety nie mam możliwości porównać temp z DTC
    Pompa wody nie wydaje żadnych dźwięków sugerujących awarie, jak dolewam wody po chwili ją "wciąga" i szybko się odpowietrza więc raczej sprawna
    Zalany wodą poniewąż ciągle rozrywalo wąż i wszystko się wylewało.

    Dodam że ten problem zaczął się dosłownie z dnia na dzień. Samochód mam ponad rok jak kupiłem z płynem w odpowiedniej ilości tak przez zimę aż do teraz absolutnie żadnego problemu. Któregoś dnia pękł przewód, naprawiłem go, potem pękał jeszcze kilka razy ewentualnie zsówał się z króćca razem z zaciśniętą opaską i tak nie mogę sobie z tym poradzić.
  • #4 12500763
    opamp
    Użytkownik obserwowany
    Jak odpowiesz na pytania to daj znać o filozofów nie brakuje na forum.
    Tobie się wydaje że wiesz co robisz wszyto inne jest pewne.
  • #5 12508005
    djxander
    Poziom 14  
    Jak wrócę z pracy wyjmę termostat i zobaczymy co będzie się działo. A jak pompę sprawdzić? Jak wspomniałem nie wydaje żadnych niepokojących dźwięków.
  • #6 12508141
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To ciśnieniowy układ i ciśnienie w miarę wzrostu temperatury ma wzrastać. Pęknięty przewód nie lepi się czy sztukuje, tylko wymienia.
  • #7 12515125
    djxander
    Poziom 14  
    Wróciłem z pracy i troczę popatrzyłem co i jak. Na pewno jest urwany przewód od czujnika który załącza wentylator, jutro to naprawię. Zabrałem się za pompę ale po odkręceniu wszystkiego ta za nic nie chce wyjść. Ma ktoś może jakiś sprawdzony sposób żeby ją z tamtąd wyciągnąć?
  • #8 12515268
    nodzy
    Poziom 18  
    Witam nie chciał bym być złośliwy ale poco kolega demontuje pompę jak daje ciśnienie? Jak by nie działała to ciśnienia by nie było i przewody by nie pękały. A ciśnienie być musi. (chyba że silnik pompuje kompresje do wody a kolega tego nie zauważył)
    djxander napisał:
    Termostat był cały czas sprawny wydaje mi się że tak z dnia na dzień chyba nie mógł się całkowicie zablokować

    Źle się koledze niestety wydaje może się zepsuć zaciąć lub po prostu przestać regulować w jednej chwili.
    Ale to akurat bardzo prosto sprawdzić. Po włączeniu silnika (silnik zimny lub ciepły) rura od termostatu będzie "zimna" zacznie się grzać jak termostat się otworzy, chłodnica zacznie się nagrzewać, jak grzeje się powoli razem z silnikiem to termostat jest otwarty (zacięty). I odwrotnie jak będzie zimna to jest uszkodzony (zamknięty). Warto sprawdzić korek na zbiorniczku wyrównawczym czy zawory działają. Rura powrotna oczywiście musi być oryginalna i sprawna . Po 13 latach użytkowania może mieć zatkaną chłodnicę proponuje puścić wodę pod ciśnieniem przez atrapę i zobaczyć czy po stronie silnika coś wylatuje ,jak mizernie to trzeba ją po prostu wyczyścić (ale objawem byłby długo działający wentylator na chłodnicy a z urwanym kablem to raczej wcale nie działał ).Pozdarwiam
  • #9 12515321
    djxander
    Poziom 14  
    Pompę postanowiłem zdemontować ponieważ ogrzewanie bardzo słabe, w zimę było eleganckie, natomoast woda natychmiast paruje i mocno wrze co świadczy o bardzo mocnym nagrzaniu a dzieje się tak po max 10 km. Co do termostatu to dzięki koledze zrezygnowałem z jego demontarzu bo w na 99% jest OK. Ale mam już chociaż przyczynę czemu nie włączały się wentylatory, jutro z rana to naprawię.

    A wracając do pompy to jak ją wyjąć żeby czegoś bardziej nie uszkodzić? Przyznam się że jak podważyłem ją śrubokrętem to urwałem ucho więc i tak do wymiany. A pompa jeszcze oryginalna. przebiek mam trocę ponad 300tyś.
  • #10 12540339
    djxander
    Poziom 14  
    Witam. Dziś zamontowałem nową pompę termostat wyjąłem żeby go sprawdzić dla pewności i wlałem płyn do czyszczenia układu. Na razie nie wkładałem termostatu żeby się dobrze wyczyścił. Po ok 30 km (nie żałowałem mu)efekt jest taki że czyściutka woda zrobiła się biała ogrzewanie było kiepskie a teraz po kilku minutach robi się sauna w środku więc pompa może była dobra ale na pewno nie do końca. silnik złapał jakieś 84 st max ale to pewnie dla tego że bez termostatu. Wszystko niby w porządku ale niestety znowu paruje mi z okolic termostatu. co dalej mam z nim zrobić?
  • #11 12541067
    nodzy
    Poziom 18  
    Witam czy termostat kolega sprawdził tzn zagotował go w garnku?
    djxander napisał:
    niestety znowu paruje mi z okolic termostatu

    Proszę dokładniej to opisać z którego miejsca paruje? Może po prostu wycieka z połączenia gdzie był termostat.
    djxander napisał:
    silnik złapał jakieś 84 st max ale to pewnie dla tego że bez termostatu

    To i tak sporo jak bez termostatu.
    djxander napisał:
    co dalej mam z nim zrobić?

    Spuścić ten bełt wypłukać ze dwa razy .sprawdzić termostat, zamontować ,zalać sprawdzić
    Czy wiatraki się włączają. pozdrawiam
  • #12 12541253
    djxander
    Poziom 14  
    Wiatraki sprawne. Termostat w tamtym tygodniu już sprawdzałem jakieś 5 razy był gotowany w garnuszku i za każdym razem było OK. Silnik żadnego wycieku nie ma, ani z pompy którą wczoraj wymieniłem ani z termostatu tylko jak się nagrzał to parowało na dole termostatu. Za to w zbiorniczku wyrównawczym cisza i spokój.
  • REKLAMA
  • #13 12541997
    nodzy
    Poziom 18  
    djxander napisał:
    parowało na dole termostatu

    Ale co? jak nie ma wycieku to para się sama z siebie nie zrobi musi coś być co paruje może mikro pęknięcie gdzieś jest i się poci potem paruje.pozdrawiam
  • #14 12543664
    djxander
    Poziom 14  
    Dziś rano zajrzałem pod masę i parowało dla tego że znowu zsunęło mi ten dolny wąż. Poprawiłem go dolałem wody i na razie jest w miarę dobrze. Dziś złapał mi ponad 90 st. i pierwszy wentylator działa, to mam już drugą rzecz z głowy.
    tylko czemu ciągle ten przewód mi wyrzuca, opaskę zmieniłem już na nową i jest na pewno dobrze dociągnięta a mimo to wąż spada z króćca jak zaczyna się grzać.
  • #15 12543817
    Voytu$
    Poziom 19  
    A wąż ten ile lat ma? 13? Może czas go zmienić lub ratować się opaskami. Układ chłodzenia jest układem ciśnieniowym. U mnie też wywalało ciśnienie w różnych miejscach, raz chłodnica, 2 razy zawór nagrzewnicy a miesiąc temu cały wąż magistrali wody (oryginał kosztuje 550 zł ;]). Przy okazji zrobili mi uszczelki silnika, bo stwierdzili, że ciśnienie robi się od uszczelki (to chyba jakaś bzdura wymyślona). Mam nowe węże, nowe uszczelki - ciśnienie robi się dalej lecz póki co nic nie pęka. Znajdź pęknięcia, wycieki i wymień, uszczelnij opaskami. A regulacją ciśnienia ma zajmować się zakrętka zbiorniczka..
  • #16 12543978
    robin161
    Poziom 25  
    Oprócz wymiany sparciałych węży, przyjrzyj się metalowym króćcom pod zaciskami tych węży. Miałem przypadek, że były dosłownie dziury w przeżartych czy też utlenionych aluminiowych króćcach prowadzących z termostatu do nagrzewnicy. Styk gumy i aluminium + lata swoje robią. Wymiana obudowy termostatu (silnik C18NZ) oraz węży pomogła. Ponadto plastikowa magistrala pod kolektorem ssącym rozszczelniała się na zgrzewanym szwie pod wpływem temperatury kapiąc na rozrusznik, układ zapowietrzał się a płyn był wyrzucany przez zawór korka zbiorniczka wyrównawczego. Wizyta w kanale po rozgrzaniu silnika powyżej 90° wiele wyjaśni - uwaga na łysinę.
  • #17 12544042
    nodzy
    Poziom 18  
    djxander napisał:
    wąż spada z króćca jak zaczyna się grzać

    A sprawdzałeś czy ręką go ściągniesz po dokręceniu? To się ma nie dać obrócić ani ruszyć z miejsca. Tam nie ma 100 atmosfer żeby pokonać siłę opaski. Może opaska się zacina i wydaje się że na maxa dokręcona pozdrawiam
  • #18 12544352
    opamp
    Użytkownik obserwowany
    Kup nową opaskę i nowy wąż bo stary może być rozciągnięty. Tako samo króciec na chłodnicy może być wyrobiony.
  • #19 12545019
    djxander
    Poziom 14  
    opamp napisał:
    Kup nową opaskę i nowy wąż bo stary może być rozciągnięty. Tako samo króciec na chłodnicy może być wyrobiony.


    Wąż i wszystkie opaski są nowe. Z króćca przy chłodnicy nigdy wąż mi nie spadł natomiast króciec przy termostacie został bardzo dokładnie wyczyszczony bo był jakiś nalot. Opaski są dobrze dociągnięte, sprawdzałem czy nie zdejme ich ręką.
  • #20 12545045
    opamp
    Użytkownik obserwowany
    Chłodnia nie jest syfiona? Dawałeś jakiś środek do czyszczenia układu?
  • #21 12545332
    nodzy
    Poziom 18  
    djxander napisał:
    Opaski są dobrze dociągnięte, sprawdzałem czy nie zdejme ich ręką.

    Nie opaski tylko za rurę trzeba złapać i spróbować obrócić razem z opaską, jak się obróci to nadal jest źle. Jak jedna opaska za mało daj dwie jedna obok drugiej. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #22 12545730
    djxander
    Poziom 14  
    nodzy napisał:
    djxander napisał:
    Opaski są dobrze dociągnięte, sprawdzałem czy nie zdejme ich ręką.

    Nie opaski tylko za rurę trzeba złapać i spróbować obrócić razem z opaską, jak się obróci to nadal jest źle. Jak jedna opaska za mało daj dwie jedna obok drugiej. Pozdrawiam


    zrobiłem dokładnie tak jak kolega napisał i ani drgnie.

    W piątek czyściłem cały układ dodając środka poleconego w sklepie. Sprzedawca mówił że jeden z najlepszych ale niestety nazwy nie pamiętam.
  • #23 12546124
    robin161
    Poziom 25  
    djxander napisał w #12:
    Cytat:
    ...Za to w zbiorniczku wyrównawczym cisza i spokój
    Czyli co - nie ma przepływu?
    Jeśli nie ma zmiany to zdjąłbym chłodnicę (pokombinuj i wyciągniesz ją bez ruszania klimy) i przepłukał ją wodą, zatykając po kolei otwory. Może b.drobne kawałki z węży (miałeś popękane) albo szlam przytkały kanały w chłodnicy. Miałem przypadek w MkII że wyciagnąłem z chłodnicy papkę z papieru/tektury (czyjaś złośliwość???!!!).
    Przy okazji sprawdź czy zawór nagrzewnicy(trójnik) jest sprawny (i tu może być przyczyna braku możliwości odpowietrzenia). Jest on sterowany podciśnieniem z vacum.
  • #24 12553314
    djxander
    Poziom 14  
    A czy jest może jakiś płyn czy proszek który mogę wsypać do chłodnicy żeby ją przeczyściło? Może wtedy uniknął bym jej wyjmowania, bo szczerze mówiąc bardzo bym nie chciał jej ruszać ale jak trzeba będzie to ją wyciągnę.
  • #25 12554865
    robin161
    Poziom 25  
    Aby upewnić się co do drożności chłodnicy sprawdź czy rura powrotna z chłodnicy rozgrzewa się i twardnieje wraz ze wzrostem temperatury (po otwarciu termostatu). Jeszcze inną przyczyną może być wspominany już korek zbiorniczka wyrównaczego (posiada dwa zawory nad- i podciśnieniowy), zamień z kimś na próbę lub kup (ok. 20 zł).
  • #26 12554890
    Voytu$
    Poziom 19  
    djxander napisał:
    ...ale jak trzeba będzie to ją wyciągnę.


    Uprzedzam, że czynność nie należy do najprostszych, szczególnie jeśli masz klimę. Wtedy kilka godzin z głowy i bez pomocy drugiej osoby i kanału może okazać się zadaniem niewykonalnym. Tak to już Ople mają ;] Ale nie wiem w końcu na czym stanęło, jeździ, chłodzi?
  • #27 12555736
    robin161
    Poziom 25  
    Nie jest aż tak tragicznie (z wyjęciem chłodnicy wody). Przed wyjęciem jej dla pewności jeszcze raz dobrze odpowietrz układ chłodzenia (przy włączonym ogrzewaniu). Gdy termostat puści płyn na duży obieg (chłodnicę) - poluźnij czujnik temperatury (na obudowie termostatu) do czasu aż zacznie pojawiać się płyn. Odczekaj chwilę i ponów opisaną czynność 2-3 razy.
    Jeśli odpowietrzenie j.w. nic nie da, a w zbiorniczku wyrównawczym nie będziesz widział chociaż minimalnego ruchu cieczy (ostrożnie odkręcaj korek) - to pozostaje chłodnica.
    djxander w #12 pisał:
    Cytat:
    Silnik żadnego wycieku nie ma, ani z pompy którą wczoraj wymieniłem ani z termostatu tylko jak się nagrzał to parowało na dole termostatu.
    Przyjrzałbym się też czujnikowi temperatury w obudowie termostatu czy nie jest pęknięty (u góry ma plastik) i tam następuje ubytek płynu (zwykle następuje przy nieumiejętnym dokręcaniu, chociaż nie tylko).
  • #28 12557262
    djxander
    Poziom 14  
    Voytu$ napisał:


    Uprzedzam, że czynność nie należy do najprostszych, szczególnie jeśli masz klimę. Wtedy kilka godzin z głowy i bez pomocy drugiej osoby i kanału może okazać się zadaniem niewykonalnym. Tak to już Ople mają ;] Ale nie wiem w końcu na czym stanęło, jeździ, chłodzi?


    Mam klimatronic. Kanału niestety nie posiadam, z drugą osobą też może być problem a największy problem będzie z czasem żeby to zrobić.
    Stanęło na tym że jeździ wiatraki chodzą, ogrzewanie bardzo się poprawiło tylko dalej problem ze spadającym wężem łączącym termostat zbiorniczek i chłodnicę (ale chociaż już go nie rozrywa)
  • #29 12564497
    djxander
    Poziom 14  
    Dziś poskładałem cały układ tak jak powinno być, włożyłem termostat (ten stary bo był w porządku) odpowietrzyłem układ sposobem jak kolega wcześniej radził. Efekt tego jest następujący, zrobiłem dość dynamiczną jazdą ok 25 km i niestety woda wyparowała przez zbiorniczek wyrównawczy, dolałem i tą samą trasą z powrotem tylko spokojnie ok 80 km/h jak dojechałem wodę delikatnie wyrzucało ze zbiorniczka. Podczas całej wycieczki ogrzewanie na maxa a korek dokręcony, z okolic termostatu nie zauważyłem już wycieków ani pocenia się. Jeszcze jedno, po pierwszej dynamicznej trasie obadałem chłodnicę, w lewym górnym rogu była gorąca ale już na środku tylko ciepła a po prawej stronie wręcz chłodna, węże gumowe ten na górze gorący ten na dole (ten który najpierw rozrywało potem spadał z króćca) dobrze ciepły.
  • #30 12564829
    robin161
    Poziom 25  
    Sprawdź drożność chłodnicy. Wężem pod małym ciśnieniem przepłucz kilkakrotnie wodą chłodnicę w jedną i drugą stronę. Woda powinna swobodnie przepływać. Po założeniu chłodnicy dobrze odpowietrz układ.
    Jestem za wyciągnięciem chłodnicy (zawsze to robię) ale ostatecznie możesz odłączyć oba grube węże (odłączając i zaślepiając pozostałe odejścia) i przepłukać w obie strony, nie wyciągając jej. Wykorzystaj do odprowadzenia wody (szczególnie u góry) odłączone węże. Uważaj aby nie zalać instalacji elektr. i odłącz wcześniej akumulator.
    Cytat:
    ...zrobiłem dość dynamiczną jazdą ok 25 km i niestety woda wyparowała przez zbiorniczek wyrównawczy, dolałem i tą samą trasą z powrotem...
    Nigdy nie rób tego przy gorącym silniku bo w końcu załatwisz głowicę na amen (popęka albo skrzywi się). Przy tego rodzaju usterce wogóle nie powinieneś jeździć tym samochodem.
    Odpowietrzaj na postoju (zwiększając nieco obroty) i obserwuj - nie doprowadzaj do przegrzania silnika.
REKLAMA