Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

identyfikacja filtru po transmitancji/biegunach

alagner 08 Lip 2013 21:09 1431 6
  • #1 08 Lip 2013 21:09
    alagner
    Poziom 25  

    Jak w temacie: mam filtr, znam jego transmitancję/bieguny, ale za nic nie wiem czy to jeszcze Bessel, Butterworth, Czebyszew czy jaki inny mądry facet.
    "Na oko" po wykresie opóźnienia grupowego wskazywałbym na Bessela. Jest na to jakiś sposób? Wiem, że skoro filtr działa i spełnia wymagania to taki "reverse engineering" jest dziwny i raczej niekonieczny, tym niemniej - proszę o pomoc :)

    Pozdrawiam,
    Maciek

    0 6
  • #2 08 Lip 2013 21:29
    Quarz
    Poziom 43  

    alagner napisał:
    Jak w temacie: mam filtr, znam jego transmitancję/bieguny, ale za nic nie wiem czy to jeszcze Bessel, Butterworth, Czebyszew czy jaki inny mądry facet.
    "Na oko" po wykresie opóźnienia grupowego wskazywałbym na Bessela. Jest na to jakiś sposób? Wiem, że skoro filtr działa i spełnia wymagania to taki "reverse engineering" jest dziwny i raczej niekonieczny, tym niemniej - proszę o pomoc :)

    Pozdrawiam,
    Maciek
    A schemat z wartościami parametrów tego filtra to gdzie?
    A w/w jest równoznaczne ze znajomością jego napięciowej transmitancji operatorowej.

    0
  • #3 08 Lip 2013 22:14
    alagner
    Poziom 25  

    Bardziej zastanawiałem się nad ogólną metodą (o ile takowa istnieje). Póki co jedyne co przychodzi mi do głowy to "zwinąć" filtr do prototypu i kombinować z biegunami na zasadzie porównania, czy to dobra droga?

    A schemat jest tu:
    identyfikacja filtru po transmitancji/biegunach

    0
  • #4 08 Lip 2013 23:31
    Quarz
    Poziom 43  

    alagner napisał:
    Bardziej zastanawiałem się nad ogólną metodą (o ile takowa istnieje). Póki co jedyne co przychodzi mi do głowy to "zwinąć" filtr do prototypu i kombinować z biegunami na zasadzie porównania, czy to dobra droga?

    A schemat jest tu:
    identyfikacja filtru po transmitancji/biegunach
    Poczytaj TAM mój tam post #2, a różnica pomiędzy tymi filtrami jest taka, że Twój ma dzielnik rezystorowy (R1, R2) w ujemnym sprzężeniu zwrotnym, czyli jego wartość wzmocnienia w paśmie przepustowym jest większa od jedności.
    Zaś tam, jest wtórnik operacyjny objęty 100% ujemnym sprzężeniem zwrotnym, więc tam wartość wzmocnienia w paśmie przepustowym wynosi 1V/V.
    Wzory na funkcję transmitancji operatorowej są w obu przypadkach identyczne z tym, że dla układu z tego schematu;
    identyfikacja filtru po transmitancji/biegunach
    trzeba to pomnożyć przez czynnik:
    (1 + R1/R2)

    Pozdrawiam

    0
  • #5 09 Lip 2013 01:00
    alagner
    Poziom 25  

    Ok, dziękuję. Czyli dla podsumowania:
    rozpisuję sobie funkcję przejścia w dziedzinie operatora Laplace'a. Następnie na podstawie odpowiednich współczynników tej funkcji w jestem w stanie stwierdzić do jakiej klasy filtr należy (ew. do żadnej).

    Natomiast nie wiem czy zrozumieliśmy się dobrze: nie jest dla mnie większym problemem rozpisać sobie transmitancję.
    Bardziej chodzi mi o to, czy jest jakaś metoda, by dojść w jaki sposób filtr nienależący do jednej z klas typu Butterwortha, Czebyszewa itd. został zaprojektowany i ew. czy jest jakaś metodyka projektowania filtrów nieopartych o w/w klasy? Ew. czy sprowadza się do rozpisania transmitancji i modyfikacji odp. wartości przez zmianę stosownych elementów?

    Wiem, że to pytanie jest mocno akademickie, ale ze studiów właśnie czerpałem swą wiedzę o filtrach. Przy czym generalnie projekt zaczynał się zawsze od parametrów (zafalowania, pasma, itd.) oraz samej klasy filtru. A tutaj nieco się ta kolejność pozajączkowała.

    Pozdrawiam
    Maciek

    0
  • Pomocny post
    #6 09 Lip 2013 02:50
    Quarz
    Poziom 43  

    alagner napisał:
    Ok, dziękuję.
    Proszę... :lol:

    alagner napisał:
    Czyli dla podsumowania:
    rozpisuję sobie funkcję przejścia w dziedzinie operatora Laplace'a. Następnie na podstawie odpowiednich współczynników tej funkcji w jestem w stanie stwierdzić do jakiej klasy filtr należy (ew. do żadnej).
    Tak, tu pomocne są wartości współczynników przy pulsacji zespolonej;
    s = α + j•ω,
    w zapisie transmitancji operatorowej;
    T(s) = UWY(s)/UWE(s),
    a których to wartości są różne w zależności dla jakiego rodzaju charakterystyki filtru dotyczą: Bessela, Butterwortha, Czebyszewa - czy też jeszcze innego - oraz dla jakiego rzędu n danego filtru.
    Zobacz np. TAM i zauważ, iż w zależności od rodzaju filtru i jego rzędu n te wartości współczynników liczbowych mają różne wartości.
    Zostały one przez ich twórców policzone oraz są one stabelaryzowane, więc samo projektowanie filtru o zadanej charakterystyce oraz wybranym stopniu, to przysłowiowa "bułka z masłem".

    alagner napisał:
    Natomiast nie wiem czy zrozumieliśmy się dobrze: nie jest dla mnie większym problemem rozpisać sobie transmitancję.
    Bardziej chodzi mi o to, czy jest jakaś metoda, by dojść w jaki sposób filtr nienależący do jednej z klas typu Butterwortha, Czebyszewa itd. został zaprojektowany i ew. czy jest jakaś metodyka projektowania filtrów nieopartych o w/w klasy? Ew. czy sprowadza się do rozpisania transmitancji i modyfikacji odp. wartości przez zmianę stosownych elementów?
    Patrz wyżej...
    Charakterystyka filtru o danym kształcie to jedno, a jego schemat realizacyjny, to drugie.
    Rzadko dziś rozpatruje się te filtry w ich klasycznej postaci filtrów złożonych z biernych elementów R-L-C, najczęściej posługujemy się filtrami aktywnymi przy wykorzystaniu wzmacniacza - czy kilku ich dla filtrów wyższych rzędów - operacyjnego jako elementu aktywnego.




    Tu klasyką są filtry aktywne - choć są i inne - wg struktury (pomysłu) Sallen-Key’a, zobacz np.
    TAM, gdzie podano Teorię większości filtrów aktywnych, a tych ja znam aż tyle;
    - Filtry aktywne bikwadratowe,
    - Filtry aktywne o strukturze Sallen-Key’a,
    - Filtry aktywne R-C o elementach skupionych,
    - Filtry aktywne o wielokrotnym ujemnym sprzężeniu zwrotnym,
    - Filtry aktywne o C (pojemość) przełączane,
    - Filtry aktywne wielogałęziowe,
    - Filtry aktywne cyfrowe.
    Polecam do przestudiowania dziś już klasyczną monografię (choć już nie wszystko w niej jest, nauka nie stoi w miejscu) i przetłumaczoną na język polski pod redakcją:
    G.C. Temesa i S.K. Mitry;
    Teoria i projektowanie filtrów, WNT, Warszawa 1978
    Tłumaczył dr inż. Bogdan Galiński, klasyfikacja: 621.372.54.
    Dane o oryginale:
    Modern Filter Theory and Desing
    Editors
    Gabor C. Temes
    Profesor, Elektrical Sciences
    and Engineering Department
    University of California, Los Angeles
    and

    Sanjit K. Mitra
    Profesor, Department of Elektrical Engineering
    University of California, Los Angeles, Davis


    Copyright © 1973 by John Wilej and Sons, Inc. All right reserved.

    alagner napisał:
    Wiem, że to pytanie jest mocno akademickie, ale ze studiów właśnie czerpałem swą wiedzę o filtrach. Przy czym generalnie projekt zaczynał się zawsze od parametrów (zafalowania, pasma, itd.) oraz samej klasy filtru. A tutaj nieco się ta kolejność pozajączkowała.
    A teraz, to co to ma być, skąd ten Twój temat i te zapytania?

    Pozdrawiam

    P.S. Poszukaj sobie również inne moje posty o projektowaniu filtrów, a napisane swego czasu na tym forum.

    0
  • #7 09 Lip 2013 10:31
    alagner
    Poziom 25  

    Skąd to pytanie i temat: przejmuję całość projektu, który wcześniej tylko współtworzyłem i staram się nad nim zapanować. A niestety w najbliższych dniach nie dane mi będzie spytać o ten filtr osoby, która go projektowała. Może to trochę wyważanie otwartych drzwi, ale stwierdziłem, że pobawienie się wzorami na złe mi raczej nie wyjdzie. Ale że nie szło mi do końca tak jakbym chciał, to i temat się pojawił. No i zgodnie z oczekiwaniami, dostałem wyjaśnienia oraz lekturę do poduszki (żeby nie było nieporozumień, bo słowo pisane wszystkiego nie oddaje: nie ma tu krztyny ironii).

    Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam

    0
  Szukaj w 5mln produktów