Rozwiązanie z diodą ma też pewne wady...
atom1477 napisał: Przy tak niskich napięciach dioda musi być Shottky'ego.
Wydaje mi się, że głównym celem diod schottky'ego nie jest niski Vf, tylko brak lub pomijalnie mały trr. W porównaniu do diod zwykłych p-n mają wadę w postaci znacząco większej pojemności złącza. A w zastosowaniu, ktore opisałeś, właśnie ten parametr i trr mają największy wpływ na jakość przepuszczania sygnału.
Zwykła dioda ultraszybka z trr rzędu 5ns i małą pojemnością złącza (kilkanaście pF), sprawdzi się lepiej, niż off-the-shelf dioda schottky'ego.
Trzeba pamiętać, że
każda dioda włączona w taki sposób, będzie dla sygnału wyglądać jak szeregowy kondensator. Ten kondensator opróćz samej pojemności, ma również impedancję, która będzie miała oddzielny wpływ na jakość sygnału, razem z trr.
Rozpatrzeć trzeba również warunki pracy - ten kondensator, razem z indukcyjnością ścieżki, tworzy szeregowy obwód rezonansowy, z jednej strony zasterowywany driverem totem-pole, z drugiej strony podłączony rezystorem do stałego potencjału.
Przypadkowe trafienie sygnałem w częstotliwość rezonansową obwodu skończy się 'dzwonieniem', którego amplituda może znacząco przekroczyć napięcie dopuszczalne na scalakach, których ten sygnał dotyczy....
Idąc dalej - SRC w rezonansie osiąga minimum impedancji, która będzie 'bardziej' mała niż duża - stosunek pojemności do indukcyjności jest duży. W efekcie układ będzie obciążał driver znacznie bardziej, niż powinien.
Czyli szeregowy rezystor od strony katody diody zaczyna być konieczny...
Dodatkowo, w wyniku dzwonienia, odbiornik sygnału może dostać niechcianą serię niewyłumionych zbocz, jeśli impedancja wejscia będzie znacznie większa, niż impedancja charakterystyczna obwodu rezonansowego ścieżka-dioda (a będzie...), co z kolei będzie powodować uszkodzenie przesyłanych informacji lub rozsynchronizowanie.
Oczywiście te efekty występują tak czy siak, niezależnie od istnienia tej diody, ale jej obecność wspomaga to wystąpienie.
Wnioski:
- bardzo krótkie ścieżki i rozsądnie poprowadzone (bez zawijasów, zakoli, kątów 90 stopni)
- dioda o najniższej pojemności złącza, jak to możliwe. trr ogranicza tylko max częstotliwość zbocz, jakie mogą przejść
- szeregowy rezystor przed katodą diody
- pracować z czętotliwościami znacząco niższymi niż oszacowany F(res) obwodu ścieżka-dioda
do zastosowań hardcorowych, trzebaby oszacować/zmierzyć indukcyjność ścieżki w gotowym układzie, policzyć dla danej diody F(res), Z(0), dobrać szeregowy rezystor tłumiący pod kątem wydajności drivera i narastania zbocz.