Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polar PDP 885 skacze przy wirowaniu

06 Mar 2005 02:28 14980 30
  • Poziom 13  
    Witam wszystkich !!

    Posiadam pralkę Polar PDP 885 kupioną pod koniec 1999 roku. Praktycznie od początku dało się zauważyć, że pralka podczas wirowania, a bardziej podczas początkowych obrotów wirowania ma tendencje do przemieszczania się. Było to szczególnie widoczne podczas "większych" prań, np. ręczniki, kurtka itp...
    Początkowo sądziłem, że jest to wina złego wypoziomowania, jednak wielokrotne ustawienia nic nie zmieniły. Przyzwyczaiłem się już do tego myśląc, że TTTM. Zbagatelizowałem trochę sprawę i nawet do tego się przyzwyczaiłem. Pewnego razu rozmawiałem z kolegą, który jak się okazało ma tą samą pralkę, tylko młodszą. Powiedział mi, że u niego zjawisko szarpania i podskakiwania pralki przy różnych praniach praktycznie nie występuje, a jedynie przy złym rozłożeniu cięższego wsadu w bębnie potrafi od czasu do czasu szarpnąć.
    Jak to zwykle bywa, pralka jest już po gwarancji, więc dalej dałem sobie spokój i praktycznie po każdym praniu wsuwałem pralkę na swoje miejsce.
    Ostatnio jednak trochę bardziej się zaniepokoiłem, gdyż podczas normalnego prania (podczas obrotu bębnem) pojawiły się również stuki, a sama pralka tłukła i rzucała się już całkiem mocno na początku praktycznie każdego wirowania.

    Zrobiłem mały test bębna i wyczułem luz na ułożyskowaniu. Kupiłem więc dwa łożyska 6204 i 6205 (oba RS) oraz simmering (dedykowany do PDP 885).Postanowiłem, że wymieniając łożyska sprawdzę wizualnie, co mogło się stać.

    Po rozebraniu tylnej ścianki zauważyłem, że bęben jest stosunkowo luźno zawieszony. Nachyliłem się i zauważyłem, że urwane jest górne mocowanie lewego amortyzatora (patrząc od tyłu pralki). Poza tym nic specjalnego nie dostrzegłem.

    Wymiana łożysk na szczęście nie przysporzyła problemów. Krzyżak w miarę spokojnie zszedł w wyniku uderzania ciężkim młotkiem w śrubę wkręconą w oś bębna. Chyba w odpowiednim momencie dokonałem wymiany łożysk, gdyż zauważyłem, że na łożysku bliżej bębna (6205) pojawiła się korozja (tylko z jednej strony), a po wyjęciu drugiego (6204), wyczuwalny był luz na kulkach i szum podczas obracania. Samo łożysko wyglądało jak nowe bez śladów korozji, czy zużycia. Uszczelniacz generalnie wyglądał z zewnątrz OK, choć chyba właśnie zaczął powoli przepuszczać wodę i zauważyłem pękniętą skorodowaną sprężynę dociskową gumę do ośki bębna.

    Demontaż samego krzyżaka nie jest wielce trudny, kłopoty mogą w zasadzie pojawić się przy wybijaniu z niego ośki bębna. Mimo to postanowiłem na bieżąco kontrolować wykonywane czynności z instrukcją znalezioną na elektrodzie.
    Zdziwił mnie jednak wykaz czynności podczas demontażu krzyżaka, otóż w opisie z pkt. 8.36 Wymiana krzyżaka, łożysk, pierścienia uszczelniającego m.in. są punkty:
    - kluczem S-13 odkręcić cztery śruby M8x20 z podkładką sprężystą Z8,2 mocujące ramiona krzyżaka do zbiornika,
    - w pralkach PDP885 i PDP685 odkręcić dwie śruby M6x20 mocujące obciążnik krzyżaka do krzyżaka nośnego,
    - uderzając młotkiem poprzez klocek drewniany w wałek bębna zdemontować krzyżak z wałka,
    ..........

    O ile wymienione tu w kolejności 3 punkty są generalnie zrozumiałe, to jednak nie znalazłem w swojej pralce PDP 885 obciążnika krzyżaka do krzyżaka nośnego :(

    Mój krzyżak po wyjęciu z pralki wyglądał tak, jak na fotce na dole strony i nie zauważyłem, aby cokolwiek było do niego dokręcone. Sam krzyżak w górnej części ma wybite PDP 885.

    I po tak długim wstępie zadaję pytania:
    - czy ten krzyżak jest odpowiedni i ma w górnej części zintegrowany obciążnik, czy też, jak ktoś kiedyś pisał, cyt. "W pewnej części pralek PDP była wada fabryczna albo przeoczenie monterów Wink. Otóż, w niektórych brakowało przeciwwagi lub była ona za lekka...." i rzeczywiście mam to "szczęście" posiadać opisywany bubel,
    - przy wyłamanym górnym mocowaniu lewego amortyzatora trzeba kupić całą dolną blachę mocującą, która jest przykręcona w dolnej części bębna i do której zamocowany jest również silnik i drugi amortyzator, czy też są znane patenty na powtórne zamocowanie amortyzatora do spodniej części bębna,
    - czy ponowne zamocowanie urwanego amortyzatora sprawi, że pralka będzie już stabilnie pracować i wirować, czy też niewiele to da i przyczyny "wędrówek" pralki po łazience trzeba szukać gdzieś indziej, jeżeli tak, to gdzie?

    Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 1  
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 13  
    Bleble napisał:
    Z przeciwwagą mogę się mylić ma ją jeden z typów albo PDP lub PDN wydaje mi się że PDN


    Sprawdziłem w niedzielę u znajomych, którzy mają identyczną pralkę PDP 885 (typ 1044) i okazało się, że w górnej części krzyżaka mają obciążnik - zajmuje przestrzeń między między ramionami, a górnym łukiem. U mnie tego obciążnika po prostu nie ma (widać to na fotce dołączonej do pierwszego postu).

    Bleble napisał:

    co do urwanego amortyzatora to na pewno ma to wpływ na brak amortyzacji przy wirowaniu(jest to dosyć częsta awaria w tych modelach mowa o PDP i PDN błąd fabryczny moim zdaniem)my to robimy tak
    pralkę na bok (oczywiście cała woda wylana z pralki z zasobnika proszku z pompy węży)szmaty na elementy typu silnik przewody urwany element odkręcony od amortyzatora wciśnięty w miejsce urwane migomat i spawacz i jeśli to jest dobry spawacz to trzyma na wieki
    Fabrycznie do wymiany cały zbiornik


    Dzięki za podpowiedź.
    Powiem szczerze, że spodziewałem się, że ten element mocujący silnik i amortyzatory, to kawał odpowiednio ukształtowanej blachy, który jest przykręcony śrubami i występuje jako część zamienna do kupienia za przyzwoite pieniądze. Jeżeli do wymiany jest zbiornik, to chyba rzeczywiście pozostanie zabawa w spawanie :(
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    > Urwany uchwyt amortyzatora, to nic innego, jak brak jego ruchów
    > "okrężnych". Ja ucinam trochę gumy z tulei gumowo- metalowej. W ten
    > sposób amortyzator pracuje "luźniej" (ale stabilnie i jest na sztywno
    > skręcony). Wówczas nie ma problemu z obrywaniem się "ucha" zbiornika.

    >Spawasz ucho, obcinasz trochę gumy na tulei amortyzatora i gotowe.

    Dzięki za wskazówki - widzę, że spawanie to konieczność, a modyfikacja amortyzatora zapewni stabilniejszą pracę.


    Zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią, a mianowicie, mimo iż pralka jest po gwarancji, czy można ją reklamować do bezpłatnej naprawy ze względu na ukrytą wadę fabryczną, tzn. brak obciążnika krzyżaka, który był przyczyną urwania uchwytu amortyzatora do spodniej części zbiornika :?

  • Specjalista AGD
    Witam.
    Zapomnij o jakiejkolwiek reklamacji gwarancja minęła Ci przecież w 2001roku, a gwaranta już nie ma.
  • Poziom 1  
  • Poziom 13  
    Cytat:


    Niestety, brak takiej możliwości...


    Gdyby jeszcze Polar istniał, to bym im nie podarował, bo przecież sprzedali mi od samego początku wybrakowany towar nie informując mnie o tym, czyli sprzęt posiada wadę fabryczną.

    Cytat:

    Wkład Twojej pracy w naprawę, plus usługa spawacza ok. 10PLN.
    Pozdrawiam.

    PS. Całkowity koszt: Twoja inwencja-nie wiem jak długo (w kieszeni owy "dziesiątak"- dla gostka :wink:).


    Dostęp do gościa ze spawarką mam i zrobi mi to nawet za friko lub przysłowiowe piwo. Nie chcę tylko wozić ze sobą całej pralki, więc będę musiał sprawdzić, czy ten wspornik silnika i amortyzatorów da się jakoś odłączyć od dolnej części zbiornika.
    Kolejna sprawa, że muszę poszukać tego obciążnika krzyżaka, bo co mi po naprawie mocowania jednego amortyzatora, skoro i tak pralka będzie nie wyważona i po pewnym czasie znów będzie mogła coś wyrwać, a przede wszystkim jej wędrówki po łazience się nie skończą.

  • Specjalista AGD
    Witam.
    Jeśli nie zabierzesz całej pralki, to niestety musisz zabrać przynajmniej cały zbiornik.
  • Użytkownik usunął konto  

  • Specjalista AGD
    Witam.
    Albo odkręcić przednią część obudowy i zbiornik prawie na wierzchu.
  • Użytkownik usunął konto  

  • Specjalista AGD
    Bleble napisał:
    Paw_el napisał:
    Witam.
    Albo odkręcić przednią część obudowy i zbiornik prawie na wierzchu.

    A wychodzi przodem?
    nigdy nie wyjmowałem
    a w instrukcji napisane że górą

    Witam.
    Wprawdzie w PDP jeszcze tego nie przerabiałem, ale w PDN na 100%, a przecież niewiele się różnią i bez wysiłku.

    PS.
    Nie warto zawsze wierzyć w to co jest napisane w instrukcji.
  • Poziom 1  
  • Poziom 13  
    Dzięki wszystkim za głosy w dyskusji :please:

    Z napisanych tu tekstów doszedłem do wniosku, że najszybciej i tak naprawdę najprościej będzie zawieźć całą pralkę do spawacza, niż zabawa w jej demontaż, spawanie i powtórny montaż.

    Pozostaje jeszcze kwestia obciążnika krzyżaka, ale to już muszę po sklepach trochę popytać.
  • Poziom 12  
    Spawanie bębna to sprawa dyskusyjna.Woda i wilgoć kocha metal i spawy nieosłonięte emalią.Bębny do tych pralek były wadliwie wykonane posiadały po jednym zgrzewie na uchu amortyzatora,silnika...Po 2.5-3 latach użytkowania puszczały i wylatywały dziury w bębnie.Nowy bęben to około 190 zł.Lepiej niech fachowiec zaufany oglądnie i doradzi spawać czy wymienić?

  • Specjalista AGD
    Henko70 napisał:
    Spawanie bębna to sprawa dyskusyjna.Woda i wilgoć kocha metal i spawy nieosłonięte emalią.Bębny do tych pralek były wadliwie wykonane posiadały po jednym zgrzewie na uchu amortyzatora,silnika...Po 2.5-3 latach użytkowania puszczały i wylatywały dziury w bębnie.Nowy bęben to około 190 zł.Lepiej niech fachowiec zaufany oglądnie i doradzi spawać czy wymienić?

    Witam.
    Napewno wiesz o jakiej pralce udzielasz rady? przecież PDP nie ma zbiornika powlekanego emalią, a migomat w zupełności sprawę załatwia bez przegrzania zbiornika.
  • Poziom 13  
    Paw_el napisał:
    ..... a migomat w zupełności sprawę załatwia bez przegrzania zbiornika.


    Pralka już naprawiona. Jak się okazało winowajcą była przeciwwaga, która nie została fabrycznie zamontowana, a która przyczyniła się do urwania obu uchwytów mocujących amortyzatory do dolnej części zbiornika.

    Ponieważ mam trudności w załatwieniu drugiej osoby mogącej mi pomóc znieść pralkę oraz nie dysponuję odpowiednim samochodem, postanowiłem wytężyć umysł, aby całą naprawę udało się wykonać w warunkach garażowo-domowych.

    Udało się, mam zamontowane amortyzatory do zbiornika w sposób pokazany na poniższej fotce:
  • Poziom 13  
    Sharky napisał:
    ..... postanowiłem wytężyć umysł, aby całą naprawę udało się wykonać w warunkach garażowo-domowych.

    Udało się, mam zamontowane amortyzatory do zbiornika w sposób pokazany na poniższej fotce:


    Z całości prac zrobiłem małą fotorelację.
    Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to wspomniany opis dostępny jest w pliku zamieszczonym w załączniku.
    Załączniki:
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    > Mogłe zrobić kątownik i jeszcze przykręcić w rejonie zamocowania amortyzatora do blachy na zbiorniku


    Płaskownik, do którego zamocowany jest uchwyt mocujący amotryzator został wykonany właśnie z kątownika. Pierwotnie chciałem zrobić dokładnie, jak napisałeś, ale kątownik ma grubość 4mm i jest tak mocny, że nie ma możliwości, aby nawet go ugiąć na parę milimetrów. Aby zbytnio nie obciążać samego zbiornika postanowiłem przeciąć kątownik na pół wzdłuż dłuższej krawędzi i z otrzymanych płaskowników wykonać konstrukcję mocującą.
    Piłowanie zająło prawie 3 godziny i w tym czasie poległy 3 piłki do metalu :)

    Później zostało już tylko dokładne zwymiarowanie, nawiercenie otworów i montaż do zbiornika.
    Obecnie pralka jest nie do poznania, nawet przy pełnym obciążeniu pracuje stabilnie, a przy wirowanie jedynie delikatnie drga, gdy wcześniej wszystko waliło i przemieszczało się po łazience nawet na kilkanaście centymetrów.
    Profilaktycznie na allegro kupiłem dwa siłowniki wymontowane po pół roku używania (ponoć w ekstra stanie), jednak ze względu na to, że długo na nie czekam zdecydowałem się na montaż tych dotychczasowych.

    PS.
    Zrobiłem próbne pranie bez amortyzatorów i przeciwwagi - to było straszne i nie polecam nikomu takich eksperymentów :(

  • Specjalista AGD
    Witam.
    Amortyzatory zamontuj odwrotnie niż na zdjęciu tj. obudową do wspomnianego płaskownika.
  • Poziom 17  
    Co by badziew do srodka nie leciał. Dłuzej pozyje. Amortyzator oczywiscie. :sm23:
  • Poziom 13  
    > Amortyzatory zamontuj odwrotnie niż na zdjęciu tj. obudową do wspomnianego płaskownika.

    Amortyzatory są zamontowane, jak fabrycznie, tzn. ramieniem ruchomym w kierunku do zbiornika.
    To znaczy, że lepiej jest tłoczysko połączyć z ramą pralki, a zbiornik połączyć z cylindrem amortyzatora ???

  • Specjalista AGD
    Witam.
    Jeśli tak jak na załączonym zdjęciu to odwróć patrz post kol rangi.
  • Poziom 13  
    > Jeśli tak jak na załączonym zdjęciu to odwróć patrz post kol rangi

    To wydaje się nawet logiczne, choć w instrukcji serwisowej, w pkt. 8.30 "Wymiana amortyzatora" napisano, że mój typ amortyzatorów Delphi Krosno montować tłoczyskiem do góry, natomiast amorki typu RD-18 firmy SUSPA-POL montować tłoczyskiem w dół.

    W zasadzie mi jest wszystko jedno, jak będę zmieniał amortyzatory na te z allegro, które mają przyjść lada dzień, to mogę zmienić na sposób tłoczyskiem do dołu.
  • Poziom 11  
    :arrow: Sharky piekny wyklad akurat trafila mi sie ta sama praleczka
    u moich dobrych znajomych.Ide dzis to wszystko zwymiarowac ale mam
    prosbe: nigdzie nie moge znalezc brakujacego elementu przeciwwagi
    gdyby ktos wiedzial gdzie mozna go kupic i za ile? Pozdro.

  • Specjalista AGD
    Witam.
    Pozostaje Ci szukać na szrocie sprzętu AGD, o ile takie modele już się tam pojawiają, lub w zakładach usługowych, w sklepie raczej nie występują jako części zamienne.
  • Poziom 31  
    najlepiej iść do autoryzowanego serwisu Whirlpool'a może na zamówienie przyślą :) a na szrotach jeszcze ciężko znaleźć :| może za rok :D