Witam, mam problem. Tydzień temu kupiłem Opla Corse B z 94 roku, pojemność 1.4. wszystko byłoby dobrze, gdyby nie problem z chłodzeniem. Samochód "zagotowało" i zapaliła się kontrolka, chyba coś w rodzaju check (pomarańczowa). Wymieniłem termostat i działał, temperatura jest dobra, może trochę rośnie na mieście, przy wolniejszej jeździe, ale jest w normie. Wczoraj jadąc do pracy włączyła mi się znowu ta kontrolka, ale zgasła po 10 sekundach. Dzisiaj jadąc do pracy, dokładnie w tym samym miejscu (mniej więcej po 30 km) znowu to samo. Co może się dziać z tym autem. Dodam, że dzisiaj kiedy zwolniłem, po zapaleniu się kontrolki, samóchod zgasł, ale zapaliłem go "na biegu". Pomożecie?