Witam,auto jak w temacie.Przy zimnym silniku odpala na dotyk,silnik chodzi idealnie ok.850 obrotów na biegu jałowym,pali znakomicie zwykle do 6 litrów,bez kopcenia,wszystko bez zarzutów,ale.... Zapala się kontrolka awarii elektrycznej silnika,pomarańczowa,"EKG". Gdy się zapali podczas jazdy (czasem po odpaleniu,czasem po kilku km,czasem w ogóle),to nie ma problemu,natomiast gdy pali się po włączeniu zapłonu,przed odpaleniem i nie gaśnie,to nie odpala mimo,że rozrusznik kręci idealnie (dodanie gazu nic nie zmienia). Dzieje się tak,gdy silnik jest rozgrzany po jeździe,choć tak jak pisałem kontrolka potrafi się zapalić tuż po odpaleniu silnika,ale również może się nie zapalić w ogóle.Kontrolka pali się przy włączonym silniku tylko na biegu jałowym,gdy nacisnę gaz kontrolka przestaje się palić.Podejrzewam jakiś czujnik,może czujnik temperatury cieczy (w kabinie temp. idealna,prawie w połowie skali). Zimą także miałem problem z immo,ale teraz działa dobrze,więc ?