Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Latarka z wbudowaną ładowarką. Urwany przewód.

stefan1214 10 Lip 2013 08:19 1635 7
  • #1 10 Lip 2013 08:19
    stefan1214
    Poziom 7  

    Posiadam latarkę z wbudowaną ładowarką. Chciałem przylutować oderwaną płytkę z led-ami ale przy okazji przez nie uwagę urwałem przewód.

    Jak nazywa się ten układ prostujący prąd?
    Czy mógł by ktoś wyjaśnić zasadę działania tej ładowarki?

    +oporniki mają inne wartości

    0 7
  • #2 10 Lip 2013 09:25
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    stefan1214 napisał:
    Posiadam latarkę z wbudowaną ładowarką. Chciałem przylutować oderwaną płytkę z [led]LED-ami ale przy okazji przez nie uwagę urwałem przewód.
    Latarka z wbudowaną ładowarką. Urwany przewód.
    mówisz, masz:
    Latarka z wbudowaną ładowarką. Urwany przewód.
    Przybliżona wartość prądu ładowania; 25mA.

    stefan1214 napisał:
    Jak nazywa się ten układ prostujący prąd?
    Czy mógł by ktoś wyjaśnić zasadę działania tej ładowarki?

    +oporniki mają inne wartości
    Wszystko o tym jest na forum ale nie tylko, w EdW również (wrzesień 2000, strona 84), poszukaj sobie.
    Słowo kluczowe: sieciowy zasilacz beztransformatorowy

    Pozdrawiam

    P.S. Wytłuszczenie w cytacie moje.

    0
  • #3 13 Lip 2013 10:37
    stefan1214
    Poziom 7  

    Co do LEDa na "schemacie" to w rzeczywistości płytka z czterema ledami połączonymi szeregowo i przed nimi znajduje się opornik.

    Zrobiłem tak z czystego lenistwa.

    Dziękuję za pomoc.

    0
  • #4 13 Lip 2013 10:46
    Quarz
    Poziom 43  

    stefan1214 napisał:
    Co do LEDa na "schemacie" to w rzeczywistości płytka z czterema LED[led]ami połączonymi szeregowo i przed nimi znajduje się opornik.
    A to wyjaśnia moje tu wątpliwości, ale ów opornik nadal mnie intryguje?


    stefan1214 napisał:
    Zrobiłem tak z czystego lenistwa.

    Dziękuję za pomoc.
    Proszę bardzo... :lol:

    P.S. Wytłuszczenie w cytacie moje.

    0
  • #5 13 Lip 2013 11:39
    stefan1214
    Poziom 7  

    Na elektronice to ja się za bardzo nie znam.
    Opornik (złoty,biały,złoty,brązowy,zielony) albo (złoty,złoty,brązowy,zielony) czyli 5,1 ohm ?

    0
  • #6 13 Lip 2013 13:41
    Quarz
    Poziom 43  

    stefan1214 napisał:
    Na elektronice to ja się za bardzo nie znam
    opornik (złoty,biały,złoty,brązowy,zielony) albo (złoty,złoty,brązowy,zielony) czyli 5,1 ohm ?
    Poprawnie;
    - zielony,
    - brązowy,
    - zloty,
    - złoty,
    czyli 5,1Ω ÷5%, zobacz:
    Latarka z wbudowaną ładowarką. Urwany przewód.
    Z tym, że ów czwarty pasek - biały - to mi tu nie pasuje.
    Pokaż tu fotkę tego przedmiotowego rezystora, oraz potwierdź - a co ja zrozumiałem - że jest on włączony w szereg z tymi szeregowo połączonymi czteroma LEDami?

    0
  • #7 13 Lip 2013 15:05
    stefan1214
    Poziom 7  

    Tam wcześniej źle napisałem led-y są połączone równolegle. Czyli opornik wpięty szeregowo z równolegle połączonymi led-ami. Chwile temu oddałem latarkę koledze. Moj aparat i tak by nie uchwycił. Ale przed ostatnim złotym był biały i przylegał do niego. Nie bylo miedzy mini przerwy. Mógł być to jakiś błąd w druku.

    0
  • #8 13 Lip 2013 15:55
    Quarz
    Poziom 43  

    stefan1214 napisał:
    Tam wcześniej źle napisałem LED-y są połączone równolegle. Czyli opornik wpięty szeregowo z równolegle połączonymi LED-ami.
    Powstrzymam się tu od nazwania tego po imieniu [nowy tandem modów tylko na to czeka], ponieważ jak mniemam takie tam połączenie równoległe LEDów - ze wszech miar tam niepoprawne - było fabryczne.
    Tamte LEDy robią tam za obwód zamykający prąd, a płynący przez kondensator w beztransformatorowym zasilaczu sieciowym, oraz jednocześnie jako ogranicznik/stabilizator napięcia na ładowanych akumulatorkach, kiedy te tam są podłączone.
    Ale przy ich połączeniu równoległym, ten ich egzemplarz o najniższej wartości napięcia przewodzenia obciąża się najbardziej, a co gorsze, to to, że LEDy mają ujemną wartość współczynnika temperaturowego, a więc ta najbardziej obciążona będzie obciążać się jeszcze więcej, aż jej temperatura wewnętrznej struktury przegrzeje się i odejdzie ona do "Krainy Eksponatów" - dostając zwarcie pomiędzy swymi wyprowadzeniami.
    Ale tu - w tym układzie schematowym - jej "odejście' spowoduje rozładowywanie się poprzez ów rezystor 5,1Ω akumulatorków i to do cna... :!: .. jak będą tam podłączone.
    Dobrze, że choć ów rezystor tam dano, ponieważ bez niego mogło to grozić nawet pożarem.
    IMHO, tę część tej ładowarki należy przerobić w taki sposób by była ona bezpieczną.
    Tylko ponownie mam wątpliwości (by dać Tobie wiążącą odpowiedź) i stąd następne moje zapytanie: narysowane tam dwa ogniwa są połączone szeregowo, cz równolegle?
    Oraz do jakiego typu akumulatorków ma ta ładowarka służyć?

    stefan1214 napisał:
    Chwile temu oddałem latarkę koledze. Mój aparat i tak by nie uchwycił. Ale przed ostatnim złotym był biały i przylegał do niego. Nie było miedzy mini przerwy. Mógł być to jakiś błąd w druku.
    Nie ma sprawy, zauważ, iż ów czwarty pasek ma kodować wartość napięcia jak ten rezystor przetrzyma, jak już - będąc tzw, rezystorem bezpiecznikowym - zostanie spalony.
    Biały pasek to 900V i stąd moje w tej materii wątpliwości.

    0