Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jest faza na kablu a po podłączeniu gniazdka nie działa prąd

kasiunia124 10 Lip 2013 08:46 3549 6
  • #1 10 Lip 2013 08:46
    kasiunia124
    Poziom 2  

    Witam serdecznie,

    Mam problem z gniazdkami a jako że jestem kompletnym laikiem, postanowiłam poprosić o pomoc tutaj. Tylko bardzo proszę o jak najbardziej proste odpowiedzi, ponieważ nie znam się na prądzie. Oczywiście nie zamierzam też nic naprawiać samodzielnie, bez obaw :)

    Otóż miałam w mieszkaniu remont i po remoncie okazało się, że nie działa kilka gniazdek w mieszkaniu. Część z nich była opuszczana na dół ściany a część dorabiana dodatkowo. Instalacja w mieszkaniu jest miedziana, kable 1,5mm - tyle wiem. Kiedy próbowałam podłączyć coś do prądu, to podłączane urządzenie nie działało. Pan od remontu wyjął gniazdko, zajrzał do puszki i orzekł że wszystko jest ok bo neonówka świeci się na kablu z fazą a na zerze nie, czyli ponoć tak jak być powinno. Ale co z tego, skoro nie da się używać gniazdka bo najzwyczajniej w świecie nie działa?

    I teraz moje pytanie - wersja pana od remontu jest taka, że gniazdka były tanie więc są popsute (kupione nowe w sklepie, kosztowały około 10zł). Ale aż 4??? Coś mi tu nie gra... Czy taka przyczyna jest możliwa? A jeśli nie, to co może być nie tak? Czy coś jest zbyt poluzowane w puszce a może gdy gniazdka były przenoszone na dół ściany, to coś źle podłączyli i teraz trzeba będzie kuć (bo puszki po starym gniazdku na środku ściany są zamurowane).

    Dla mnie, kompletnego laika w sprawach prądu coś tu śmierdzi. Jak można zamontować gniazdko nie sprawdzając czy działa i dopiero inwestor odkrywa usterkę?!

    Czy ktoś jest w stanie podać mi prawdopodobne przyczyny takiej usterki? Nie wiem czy pan od remontu mi to naprawi (w cenie remontu-obiecał ale kto go wie...) czy wołać kogoś innego.

    1 6
  • #2 10 Lip 2013 08:57
    electro_Nick
    Poziom 33  

    Jedyna usterka jaką udało mi się wywnioskować to zepsuty gość od remontu. Coś mi się wydaje że jest takim samym laikiem jak Ty jeśli chodzi o elektrykę. Mam nadzieję że chociaż remont zrobił porządnie. A do tej usterki wezwij elektryka i podeślij rachunek panu od remontu bo jeszcze coś sobie lub innym krzywdę zrobi...

    0
  • #3 10 Lip 2013 09:04
    kasiunia124
    Poziom 2  

    no niestety... nie miałam nikogo poleconego i wzięłam ekipę z ogłoszenia. to teraz mam :/

    a proszę mi powiedzieć coś o prawdopodobnych przyczynach tego, że te gniazdka nie działają? chodzi mi głównie o to, czy istnieje prawdopodobieństwo że coś jest nie tak w tych zamurowanych puszkach po starym miejscu gdzie było gniazdko czy możliwe, że trzeba będzie znów kuć ścianę? bo rachunek za elektryka to jedno a kucie i ponowne remontowanie to drugie... remont zakończył się wczoraj :/

    Dodano po 2 [minuty]:

    sama na pewno nie będę tego tykać, bo jak wspomniałam nie mam zielonego pojęcia o elektryce. kiedy gościu wyjął gniazdko i do kabelków przykładał ładowarkę (którą sprawdzałam czy gniazdka działają) to niestety ale też nie ładowało... co pozwala mi przypuszczać, że problem nie tkwi w tej puszcze a głębiej w ścianie - w tych zamurowanych? powiedzcie, że się mylę... :(

    0
  • #4 10 Lip 2013 09:05
    fascynat
    Poziom 24  

    Gniazdka należało sprawdzić przed remontem, a najlepiej po zakończeniu pracy przez elektryka i to przy nim.

    0
  • #5 10 Lip 2013 09:07
    tatanka
    Poziom 20  

    Wezwij prawdziwego elektryka :!:
    Sama niczego nie dotykaj :!:
    Prad to nie zabawka - potrafi zabic :!::!::!::!:

    0
  • #6 10 Lip 2013 09:13
    kasiunia124
    Poziom 2  

    sprawdzałam te gniazdka przy nim. nie rozliczyłam się z nim jeszcze za cały remont, między innymi za te gniazdka (i jeszcze parę rzeczy ma zamontować). także jak się nie pojawi albo pojawi a nie naprawi jak należy to reszty kasy na oczy nie zobaczy.

    jakie to czasy, że szukając "fachowca" samemu trzeba znać się na rzeczy, bo inaczej spieprzą robotę :/ a przecież gdybym się znała, to po co byłby mi "fachowiec"? zrobiłabym sama.

    Przy okazji zapytam o jeszcze jedną sprawę - wyłącznik różnicowo prądowy. Miał mi facet zamontować ale twierdzi, że biegał po sąsiadach i nikt tego nie ma zamontowanego bo elektrownia nie chciała się zgodzić. Czy elektrownia ma coś w ogóle do tego? Powiedział mi, że jak przyjdą plombować licznik, to żeby ich zapytać o pozwolenie na różnicówkę - jeśli się zgodzą to mi ją zamontuje. Od czego może zależeć taka zgoda? Czy gość znów mi coś ściemnia po prostu? :/

    Dodano po 1 [minuty]:

    wiem wiem, uspokajam - sama nie zamierzam się tego dotykać. chodzi mi tylko o jakieś rady, informacje - żebym wiedziała podczas rozmowy z gościem na co zwrócić uwagę i czy mnie robi w trąbę czy nie...

    0
  • #7 10 Lip 2013 09:17
    retrofood
    Moderator

    kasiunia124 napisał:

    a proszę mi powiedzieć coś o prawdopodobnych przyczynach tego, że te gniazdka nie działają? chodzi mi głównie o to, czy istnieje prawdopodobieństwo że coś jest nie tak w tych zamurowanych puszkach po starym miejscu gdzie było gniazdko czy możliwe, że trzeba będzie znów kuć ścianę? bo rachunek za elektryka to jedno a kucie i ponowne remontowanie to drugie... remont zakończył się wczoraj :/


    Tak i to duże.
    Temat zamykam, właściwe odpowiedzi padły. Trzeba było zadbać o instalację przed przyjściem "wszechwiedzących" panów od zaprawy cementowej albo grabienia liści.
    Teraz trzeba zaczynać wszystko od początku.

    Dodano po 2 [minuty]:

    kasiunia124 napisał:

    Przy okazji zapytam o jeszcze jedną sprawę - wyłącznik różnicowo prądowy. Miał mi facet zamontować ale twierdzi, że biegał po sąsiadach i nikt tego nie ma zamontowanego bo elektrownia nie chciała się zgodzić. Czy elektrownia ma coś w ogóle do tego? Powiedział mi, że jak przyjdą plombować licznik, to żeby ich zapytać o pozwolenie na różnicówkę - jeśli się zgodzą to mi ją zamontuje. Od czego może zależeć taka zgoda? Czy gość znów mi coś ściemnia po prostu? :/


    Już nic nie kombinuj. Poszukaj prawdziwego elektryka, on będzie wiedział co zrobić.

    0