Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silniki 1000 V i 3300 V, jak rozpoznać?

oli1948 12 Lip 2013 15:03 5868 44
  • #31
    oli1948
    Poziom 7  
    A więć tak w żadnym z silników nie ma izolatorów , kablę łączone są za pomocą końcówek oczkowych i skręcane na sztywno śrubą i następnie izolowane nie będę tego omawiał bo to nieistotne w tym wypadku , pomiar rezystancji zwykłym miernikiem nie dał satysfakcjonujacych wyników gdyż pomiary były rzędu 1 Om , potrzebował bym mirnik specjalistyczny , bardziej czuły na tego typu pomiary rezystancji uzwojenia
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • #32
    djlukas
    Poziom 27  
    Mam na codzień do czynienia silnikami na takie napięcia, ale niewidziałem jeszcze dwóch takich samych. Jedyna opcja to otworzyć komory i porównać. W tym na 3300V napewno będą dłuższe i grubsze izolatory oraz rozstaw ich będzie większy.
  • #33
    voytalo
    Poziom 25  
    oli1948 napisał:
    A więć tak w żadnym z silników nie ma izolatorów , kablę łączone są za pomocą końcówek oczkowych i skręcane na sztywno śrubą i następnie izolowane nie będę tego omawiał bo to nieistotne w tym wypadku , pomiar rezystancji zwykłym miernikiem nie dał satysfakcjonujacych wyników gdyż pomiary były rzędu 1 Om , potrzebował bym mirnik specjalistyczny , bardziej czuły na tego typu pomiary rezystancji uzwojenia


    Wiadomo, że multimetr ma za małą rozdzielczość, by zmierzyć takie małe rezystancje. Do pomiaru małych rezystancji stosuje sie tzw. mostki Thomsona lub (coraz częściej) nowoczesne mierniki cyfrowe (Np. Sonel MMR-620, z dokładnością pomiaru 1µΩ).

    Co do samego rozpoznania silników, to można by też, podać na oba zasilanie 1kV. Ten na napięcie znamionowe 3.3kV też ruszy, ale będzie pracował z mniejszą wydajnością, co da się wyraźnie zauważyć (usłyszeć).
  • #34
    oli1948
    Poziom 7  
    Z mostkiem thomsona to jest dobry pomysł ale wiadomo rezystancja uzwojenia będzie się zmieniała wraz z uzytkowaniem danego silnika to może też nie dać konkretnych wyników

    Dodano po 1 [minuty]:

    Podanie napięcia 1kV na oba silniki było by najprostszym rozwiązaniem ,ale pytanie w tym jak to sprawdzić bez podania napięcia .
  • #35
    voytalo
    Poziom 25  
    Mostkiem Thomsona można zmierzyć zakres od 1µ do 10Ω, więc myślę, że nawet na wyeksploatowanych silnikach będzie widać różnicę.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • #36
    zbich70
    Moderator - Elektryka
    oli1948 napisał:
    przyjmijmy że nie ma na nich tabliczek znamionowych

    No dobrze, przyjmujemy. A wolno taki sprzęt w ogóle użytkować? A DTR-ka kaj się podziała?
  • #37
    voytalo
    Poziom 25  
    zbich70 napisał:
    oli1948 napisał:
    przyjmijmy że nie ma na nich tabliczek znamionowych

    No dobrze, przyjmujemy. A wolno taki sprzęt w ogóle użytkować? A DTR-ka kaj się podziała?

    Przecież to było podchwytliwe pytanie, dla młodego :)
  • #38
    jiwaniuk
    Poziom 30  
    oli1948 napisał
    Cytat:
    A więć tak w żadnym z silników nie ma izolatorów , kablę łączone są za pomocą końcówek oczkowych i skręcane na sztywno śrubą i następnie izolowane nie będę tego omawiał bo to nieistotne w tym wypadku

    Teraz to wciskasz kit. Jak już pracuję kilkadziesiąt lat to nie spotkałem silnika podłączanego w ten sposób, tym bardziej na napięcie 3300V (a miałem do czynienia z takimi silnikami na kontraktach).
    Ale jeżeli mimo wszystko jest tak jak piszesz, to odróżnisz te silniki po przekroju wyprowadzeń. Ten na 1000V przy takiej samej mocy (tak napisałeś) powinien mieć wyprowadzenia uzwojeń o przekroju ok. 3 razy większym niż silnik na 3300V (więc wyczuwalna różnica). Natomiast silnik na 3300V powinien mieć wyraźnie grubszą izolację wyprowadzeń niż silnik 1000V.

    Pozdrawiam wszystkich

    jjanek
  • #39
    oli1948
    Poziom 7  
    W poniedziałek zrobię zdjęcie .
  • #40
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    oli1948 napisał:
    tylko że post wyświetliło prawie 0.5 tysiaca ludzi a odpisało 5 osób

    A jak myślisz ilu z nich pracuje jako elektryk np w kopalni...
    Weź poprawke, że majster Cie ładnie "wkręca" i odpowiedź bedzie w stylu: różnią się średnicą wału... Bo od strony technicznej możliwe jest , że ten na 3,3kV ma tylko wiekszą rezystancje uzwojeń ( przy założniu tej samej mocy). Mogą byc też mniejsze przekroje kabli przyłączenowych ( żył), bo sam kabel może być grubszy ze względu na lepszą izolację.
    "
  • #41
    JWitek
    Poziom 23  
    Zakładając podobną moc i konstrukcję, silnik na napięcie 3300V będzie miał 10 razy większy opór uzwojenia. Trudno pomylić.
  • #42
    Darom
    Specjalista elektryk
    Witam

    JWitek napisał:
    Zakładając podobną moc i konstrukcję, silnik na napięcie 3300V będzie miał 10 razy większy opór uzwojenia. Trudno pomylić.


    Dokładnie. Zakładając podobną konstrukcję magnetowodów, przy tym samym strumieniu Φ aby zaindukować większe napięcie należy mieć ponad 3x więcej zwojów. Wynikać z tego będzie ok. 10x większa rezystancja i indukcyjność.

    Jeśli chciałby kolega pomierzyć rezystancję a ma kłopot z dostępem do miernika Thomsona proponuję pomiar przy napięciu 230V (będzie to przybliżony pomiar impedancji).

    Czyli uzwojenie silnika zasilam przez szeregowo połączoną żarówkę ( 230V/100W) z sieci 230V. Dokonuję pomiaru napięcia na uzwojeniu. Przy silniku o Un=3,3kV napięcie na uzwojeniu będzie ok.10x większe od tego na silniku o Un=1kV. Różnica z pomiarów będzie wynikała z innej indukcyjności uzwojeń.

    oli1948 napisał:
    tylko że post wyświetliło prawie 0.5 tysiaca ludzi a odpisało 5 osób

    Widocznie 250 kolegów miało do czynienia tylko z silnikami 1kV, pozostałych 250 tylko z tymi na 3300V. ;-). Ja raczej żadnego z nich nie widziałem na oczy (może przypadkiem). Ale za to często spotykałem się z silnikami 6kV.

    pzdr
    -DAREK-
  • Pomocny post
    #43
    kgs245
    Poziom 16  
    Panowie stosowanie w kopalniach przyrządów pomiarowych, typu woltomierze , mostki itp. nie wbudowanych na stałe w jakieś urządzenie czy maszynę jest tak obwarowane przepisami i zakazami że praktycznie ,- zabronione. Metody prób napięciowych to prosta droga do sądu z zarzutem stworzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa zakładu pracy . Praktycznie nie ma możliwości legalnego wyciągnięcia na zewnątrz napięcia z jakiegoś urządzenia bez pokonania zabezpieczeń elektrycznych i mechanicznych. Ta praca to praca w atmosferze gazów wybuchowych. Otwierasz urządzenie i znika w nim napięcie, ot tak pomyśleli konstruktorzy, chyba że jest to urządzenie z napięciami iskrobezpiecznymi . Nie znam urządzenia w górnictwie w którym dla przeprowadzenia napięcia z jednej obudowy ( w tym wypadku korpus silnika z uzwojeniami i wirnikiem ) do drugiej obudowy ( tutaj skrzynka przyłączowa ) nie ma izolatorów przepustowych , wyprowadzenia uzwojeń połączone z kablem zasilającym na oczka skręcane śrubą i izolowane coś mi tu nie gra . Na pewno są jakieś rozwiązania techniczne których nie miałem okazji poznać ale na razie zdaje mi się że autor postu przekazał nam pytanie którego sam nie zrozumiał lub się trochę pokręciło . Pomijając fakt że nie trzeba rozróżniać który silnik jest który bo oba nadają się na złom bo brak tabliczki to brak indywidualnego atestu , a to dyskwalifikuje to urządzenie do zastosowania na dole kopalni . A swoją drogą może autor postu zdradzi nazwę tej kopalni może mają jakieś odstępstwa od stosowanych przepisów .
  • #44
    jestam
    Specjalista Automatyk
    kgs245 napisał:
    stosowanie w kopalniach przyrządów [..]nie wbudowanych na stałe w jakieś urządzenie czy maszynę jest tak obwarowane przepisami i zakazami że praktycznie ,- zabronione

    Na kopalni oprócz dołu jest jeszcze góra :). A gdyby te silniki jednak leżały na palecie na dole (bez tabliczek :) ) to zawsze można je wywieźć na powierzchnię i tam pomierzyć.
  • #45
    kgs245
    Poziom 16  
    Oprócz dołu jest jeszcze góra , a raczej była . Dzięki restrukturyzacji na większości kopalń elektryczne oddziały dołowe nie dysponują już warsztatami na górze ,dlatego pytam o nazwę tej kopalni . Nie sądzę też że są jeszcze kopalnie w której OPA zezwoliłoby na zabudowanie na dole jakiegokolwiek urządzenia bez tabliczki z nr identyfikacyjnym , nawet iskrobezpiecznego . Do każdego urządzenia elektrycznego jest przypisany indywidualny atest zgodny z jego nr na tabliczce , a biuro dokumentacji prowadzi ścisły rejestr gdzie dane urządzenie jest zabudowane , i kiedy odział OPA przeprowadził kontrolę poprawności jego zabudowania . Nie można też tego przebudować w inne miejsce bez adnotacji w dokumentacji. Czy jest możliwa identyfikacja jaki to silnik , oczywiście że tak , chociażby na podstawie samych dokumentów , raportów itd, tylko że to możliwe jest na miejscu , nie na odległość . No chyba że ktoś ma dojście to wtedy, poranny mocz do słoika ... i do wróżki ... Dawniej elektrycy miewali podobne dylematy , silnik na 500V czy na 1000V ogólnie podobne ,a jednak dawali sobie z tym radę .