Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ups Ares 3000, ładowanie z alternatora

mapek_sz 11 Lip 2013 22:25 4014 15
  • #1 11 Lip 2013 22:25
    mapek_sz
    Poziom 21  

    Witam na wstępie. Zaznaczyć muszę że żaden ze mnie elektronik. Buduję sobie przydomową elektrownie na alternatorze i ups-e jak w temacie. Natrafiłem na barierę nie do przeskoczenia jak dla mnie.
    Moja elektrownia jest już w stanie finalnym i pozostała mi do zrobienia część elektryczna. Mój ups ma 3 zestawy akumulatorów po 4 sztuki. Te cztery sztuki są spięte szeregowo na napięcie 48V. Ups ładuje je napięciem 55V. Ja natomiast mam alternator na napięcie 12V. Jest to bosch 60-90A. Nie wiem czy istnieje możliwość podpięcia go pod te baterie.
    Chciał bym zeby one pracowały w trybie buforowym. Jeśli jednak się nie da, to może zna ktoś jakiś układ ładujący poszczególne akumulatory sekwencyjnie, np co 10 minut kolejny, tak by wszystkie były jednakowo doładowane?
    Nie wiem czy dobrze kombinuje, dla tego pytam lepiej obeznanych z tematem. Może ktoś zna taki układ, lub ma lepszy pomysł na rozwiązanie problemu?
    Oczywiście że wiem że można kupić przetwornice 12/230, albo zrobić lub kupić prądnicę 48V. Chciałbym jednak zrobic to tym co mam, ze względu na ograniczone fundusze.
    Z góry dziękuję za wszelkie rady.

    0 15
  • #2 12 Lip 2013 17:21
    mapek_sz
    Poziom 21  

    Jak widzę trzeba odpowiedzieć sobie samemu. Albo rybka, albo pipka. Nie można zjeść ciasteczka i nadal go mieć. Tak więc muszę pozbyć się alternatora i zbudować prądnice na 55V. Mus, to mus...nie ma wyjścia. Temat uważam za zamknięty.

    0
  • #3 13 Lip 2013 14:12
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Jam masz UPS'a na 48V i alternator 12V nic sensownego z tego nie sklecisz. Poza tym alternator też nie jest najlepszym pomysłem bo wymaga na prawdę wysokich obrotów do pełnej mocy. Jeśli się nie mylę to ok. 1500 obrotów na minutę. Takich w życiu nie uzyskasz na wiatraku, a przekładnie to nienajlepszy pomysł ze względu na straty - wiem bo sam przerabiałem przekładnię pasową 4:1.
    Sprzedaj tego UPS'a komuś kto ma panele foto i instalację na 48V a za tę kasę kup przetwornicę 12/230V. A za takiego UPS'a parę złotych dostaniesz...
    Taka jest moja rada.
    Jak się mylę niech ktoś mnie poprawi...

    0
  • #4 13 Lip 2013 14:37
    mapek_sz
    Poziom 21  

    Dzięki za odpowiedź. Nie mam wiatraka tylko koło wodne.

    Link

    Przekładnia daje na alternator 1500 z kawałkiem. Nawet to ładuje akumulator. Z ups-a raczej nie zrezygnuje, on ma sinusa czystego. Taka przetwornica to sporo kasy. Mam silnik 1kW, 3f. Czytam jak go przerobić na prądnice. Pewnie zmniejszy się przekładnie wtedy. Myśle że mniejszy będzie problem z regulatorem ładowania na 48V (55V).
    Dzisiaj zalało mi turbinę. Trzeba zrobić lewar z przepustem. Konary oparły się o turbinę i podniosły bardzo poziom wody. Pływaki nie dały rady tego podnieść.
    pozdrawiam

    0
  • #5 13 Lip 2013 14:46
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Bardzo ciekawa konstrukcja. Gratuluję.
    Chętnie będę śledził postępy.
    Oby więcej takich ekonapaleńców jak my!!!

    0
  • #6 13 Lip 2013 14:54
    mapek_sz
    Poziom 21  

    dzięki...ale idzie jak po grudzie. O ile o elektrowniach wiatrowych jest masę materiałów, o tyle o wodnych to jak się coś trafi to mizernie. Opisy są ale do większych konstrukcji i przedewszystkim stałych. Woda ma jednak tą zaletę ze jest. A z wiatrem to loteria.

    0
  • #7 17 Lip 2013 06:55
    mapek_sz
    Poziom 21  

    Witam ponownie. Prace nad moja mewka postępują. Natrafiłem na kolejny problem. Mam już napięcie w zakresie 45-70V. Prąd do 35A. Teoretycznie jestem w stanie wyregulować turbinę, tak by trzymała 55V do ładowania 4 aku. Problem robi się po opadach. Znacząco wzrasta przepływ przez co rosną obroty i napięcie.
    Nigdzie nie widzę jakichkolwiek regulatorów ładowania na taki zestaw (pomijam solarne z zaporowymi cenami).
    Opcje widzę taką, by po przekroczeniu 55V załączać szeregowo jakieś grzałki w kaskadzie w zależności od tego ile wolt przekroczymy. Moc grzałek będzie tracona bezpowrotnie, nie mam jej jak sensownie wykorzystać.
    Jak pisałem wcześniej z elektroniki to ja noga jestem i raczej nie zrobię takiego ustrojstwa z głowy. Jakby ktoś mógł by namalować mi prosty miernik napięcia taki by przy +/- 50V włączał ładowanie a po przekroczeniu 60V grzałki był bym wdzięczny. Może być na stycznikach, ale lepiej na jakimś mosfecie.
    Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

    edit:
    W dniu dzisiejszym zwodowałem machine. Zostanie do zrobienia elektryka. Chyba będę musiał sam coś wygłówkowąć, bo nikt nie chce pomóc. Jak kogoś interesuje to filmik z testu:
    http://www.youtube.com/watch?v=ZqJJKtkmlFc

    edit:
    Niestety elektrownia padła. Nie wytrzymała naporu śmieci. W pae godzin zrobiłem imitacje kapalana. Mniej więcej widać to tak:

    Link

    Jak podłączę prądnicę to opisze szerzej. Na razie chce dac jej parę dni, żeby zobaczyć jej odporność na warunki.

    0
  • #8 26 Lip 2013 11:22
    robson132
    Poziom 20  

    Nikt nie czepia się ciebie że tamujesz rzekę? Jeżeli dobrze rozumiem działanie nowej wersji elektrowni to w tej rurze jest prądnica? Regulację można zrobić poprzez zawór, jeżeli napięcie przekroczy próg zawór się otwiera i nadmiar wody jest usuwany, mogłoby to stanowić zabezpieczenie przed ulewami albo roztopami na wiosnę.

    0
  • #9 26 Lip 2013 12:01
    mapek_sz
    Poziom 21  

    Fajnie że ktoś się odezwał. Tama jest tymczasowa. Planuje rurę przedłużyć o tyle że tama będzie zbędna. Metoda regulacji przepływem raczej się nie uda. Nikt nie będzie stał i kręcił korba jak deszcz popada, a ten potoczek potrafi zaszaleć. Stan 2 m wody dla niego to żadna rewelacja. Dla mnie zmartwieniem jest dopasowanie elektryczne tego ustrojstwa do mojego ups i grzałek. Ma to grzać, a ups przy okazji. Zmieniłem nieco koncepcje. 3 fazy z prądnicy polecą prosto do domu. To jakieś 50-60m kabla. Wcale mi sie to nie podoba, ale na razie innej możliwości nie widzę. Prostownik bezpośrednio przy grzałkach. Jak coś to będzie grzać, będę ulepszał.
    Pozdrawiam

    0
  • #10 26 Lip 2013 22:20
    mapek_sz
    Poziom 21  

    Moja turbinka otrzymała nowe elementy. Tak więc dodałem trzeci wirnik, czyli jest jeden 8 łopatkowy, drugi 5 łopatkowy i ten nowy 3 łopatkowy. Kolejność liczona od góry. Oczywiście musiałem dołożyć kierownicę do nowego wirnika. Wygląda to mniej więcej tak:
    Ups Ares 3000, ładowanie z alternatora



    a tu kierownice:







    Ups Ares 3000, ładowanie z alternatora




    Ośkę tym razem wykonałem z pręta gwintowanego 12 mm. Nakrętki z gumkami, żeby się nie odkręcały jak w poprzedniej. Zamiast górnej tulejki wstawiłem łożysko. Teraz ośka ma je dwa.
    Tutaj można zobaczyć jak sie to kręci:

    Link



    Jak widać na filmiku turbinka nie jest zatopiona do pełna. Będzie to skutkowało mniejsza mocą. Myślę że trzeba zwiększyć średnicę początku rury ssącej. Byłem w sklepie i redukcja z 200 na 315 kosztuje 170 zł. moim zdaniem to sporo. Muszę wymyślić tańszy sposób. Może zrobię to z blachy. Zobaczymy. Na razie obroty są w okolicach 200. Może 250. Za to utrzymanie oski za łącznik skutkuje poparzeniem paluchów.
    Może ktoś wie jak tanio zwiększyć średnicę rury ssącej, na odcinku przynajmniej 1 metra, tak by ilość wody wpadającej do turbiny była odpowiednia?

    0
  • #11 06 Sie 2013 22:22
    kozik
    Poziom 15  

    Witam,
    na wstępie pragnę pochwalić twój pomysł bardzo fajna sprawa:)
    co do zwiększenia przekroju proponuję najprostsze z rozwiązań: trójnik + 2 kolanka 90°, dasz sobie wtedy np. 2 odcinki po 2 metry rury Φ200 kolana trójnik i pojedyncza rura. Drugie rozwiązanie to dwie rury będą biegły aż do turbiny i dalej jak pisałem wcześniej.

    A tak z czystej ciekawości: jaką masz różnicę poziomów i szacunkowy przepływ ?

    Pozdrawiam.

    0
  • #12 06 Sie 2013 23:21
    mapek_sz
    Poziom 21  

    witam. Co do pomysłu całkiem niezły. Różnica poziomów będzie taka, ile metrów dam rury. Obecnie roboczo to 40cm. Przepływ w okolicach 0,5m3. Problemem są śmieci. Na razie nie mogę obronić turbinki przed jej zatykaniem, a w skrajnych przypadkach nawet uszkodzeniem.

    0
  • #13 07 Sie 2013 12:16
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    mapek_sz napisał:
    Problemem są śmieci. Na razie nie mogę obronić turbinki przed jej zatykaniem, a w skrajnych przypadkach nawet uszkodzeniem.

    Na wcześniejszym filmiku na wlocie do rury miałeś plastykowy ażurowy kosz zatrzymujący śmieci. Nie zdało to egzaminu?
    A jeśli wlot do rury (z takim sitkiem) opuścisz trochę pod powierzchnię wody to część śmieci powinna przepłynąć nad wlotem, może to jest jakieś wyjście. W końcu większość śmieci płynie na powierzchni.

    0
  • #14 07 Sie 2013 17:38
    mapek_sz
    Poziom 21  

    kosz zatrzymuje śmieci. Sprawdził się pod tym kątem. Jednak glony niciate przechodzą. Jest ich sporo. Turbiny typu kaplan łapią je w łopatki i się zatrzymują. Pozostaje powrót do koła wodnego. Na razie nie mam czasu, ale jak sie obrobię to zmajstruje takowe. Będzie szerokie na jakieś 30cm i wysokie około metra. Łopatki skośne, woda będzie wpadać na połowie wysokości koła. Chodzi o to żeby przy podniesionym stanie wody koło nie kręciło się w przeciwną stronę niż woda w rzece. Mysle zrobić je z jakiejś płyty wodoodpornej. Plastikowe nie zdają egzaminu. Przy podniesionym poziomie wody plastik pęka, a śruby i nity mocujące pękają.

    0
  • #15 24 Lis 2013 20:58
    e11
    Poziom 17  

    Bardzo fajna sprawa to co zrobiłeś, ale nie rozumiem dlaczego dałeś trzy wirniki w jednej obudowie. Co ci to dało czy zwiększyłeś obroty przez to czy co innego. Myślę że z jednym kompletem łopatek będziesz miał lepszy efekt.
    Druga sprawa zwiększenie średnicy tylko na wlocie nic ci nie da bo przepływ w rurze będzie taki jak pozwoli najmniejszy przekrój czyli wąskie gardło. Turbiny Kaplana są turbinami które wykorzystują energie ciśnienia wody jak i energie kinetyczną z tego powodu wirnik możesz umieścić zarówno na wlocie rurociągu jak i na wylocie-popróbuj. Szerszy wlot wody jak najbardziej wskazany a na wylocie daj kolano aby woda wypływająca ślizgała się a nie uderzała o dno, wylot możesz dać długi tylko pamiętaj aby końcówka wylotu wody była zatopiona. Co do kraty to jaką byś nie robił to daj ją pod większym kątem, zwiększysz w ten sposób powierzchnie przepływu wody przez kratę.

    0
  • #16 15 Lis 2014 22:10
    mapek_sz
    Poziom 21  

    zamykam temat z powodów opisanych w wątku

    0