Mam Octavię z silnikiem 2.0 AQY już 14 rok, a dokładnie od lutego 2000 r. zakupioną jako nową z salonu, aktualny przebieg 250000 km. Na forach wszelkiego typu pokutuje opinia, że trzeba dużo dolewać oleju. Otóż nic z tych rzeczy. Przez pierwsze około 5 lat wogóle nie trzeba było dolewać pomiędzy wymianami, póżniej różnie, od 0,2 l do 0,5 l pomiędzy wymianami, zależnie od tego, czy łagodnie, czy mocno używa się silnika. Tak jest do tej pory.
Jeżeli mogę coś doradzić, to im większa pojemność silnika (nie wysilonego) tym lepiej, taniej w dłuższej eksploatacji. Moim zdaniem nie warto słuchać opinii wszelkiego typu ścigantów, którzy chcieliby zawsze być na czele stawki z pod świateł, bo tak naprawdę nie na tym polega jazda i normalna eksploatacja samochodu. W normalnej, bezstresowej eksploatacji nic nie zastąpi pojemności silnika, im większa, tym lepiej. Przy normalnej, przepisowej jeżdzie z silnikiem 2.0 AQY, lub podobnym można bez wysiłku zejść nawet poniżej 6 l/100km, a w jeżdzie po mieście można utrzymać się w garanicach 8 l/100km. To są realne wyniki, mam to przećwiczone przez te prawie 14 lat. No i większa pojemność daje chwile radośći gdy nieco się pociśnie. Poza tym, nie straszne żadne górki i obciążenie samochodu. Trwałość większego silnika jest też większa.
Jak do tej pory nic z tym silnikem się nie dzieje. Raz wymieniony rozrząd (przepisowo po 180000 tys.km), dwa razy świece nawet nie koniecznie, tylko profilaktycznie, i nic więcej.
Odnośnie dużego zużycia oleju, te silniki w początku produkcji miały błąd fabryczny związany z niewłaściwymi, lub wadliwie zamontowanymi pierścieniami i stąd ta opinia. Pożniej już tego nie było.