Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

toczenie tłoczyska siłownika hydraulicznego

darekm86 14 Lip 2013 13:36 7413 16
  • #1 14 Lip 2013 13:36
    darekm86
    Poziom 9  

    Witam,
    potrzebuję rady odnośnie obróbki tłoczyska (lagi) siłownika hydraulicznego,
    toczenie tłoczyska siłownika hydraulicznego
    Konkretnie chodzi mi o to, że chciałbym na tokarce przeciąć tłoczysko przykładowo na dwa kawałki, a następnie stoczyć jeden z nich na mniejszą średnicę, a w drugim wytoczyć (lub wywiercić) otwór o średnicy takiej jak ma pierwszy po stoczeniu.
    Tłoczysko pokryte jest chromem, problem stanowi też umocowanie go w uchwycie gdyż szczęki mogą je porysować.
    Napiszcie mi czy jest możliwe wykonanie opisanych wyżej czynności oraz jak zamocować tłoczysko w uchwycie (czy konieczna jest podtrzymka, czy może jakaś nakładka na szczęki żeby nie rysowały)?

    Z góry dzięki i pozdrawiam.

    0 16
  • #2 14 Lip 2013 13:50
    saskia
    Poziom 38  

    Tloczyska, bardzo czesto sa puste w srodku, zwlaszcza te o wiekszych srednicach.
    Robione sa z rury grubosciennej, wiec twoja przerobka moze okazac sie niewypalem.

    1
  • #4 14 Lip 2013 22:33
    darekm86
    Poziom 9  

    nie chce go skracać, tylko chciałbym zostawić ucho a resztę wymienić na nowe,

    tą część od strony ucha chciałem stoczyć i ewentualnie nagwintować, a w nowej części wywiercić otwór, nagwintować go, skręcić z pierwszą częścią i zespawać przy samym uchu, no i oczywiście koniec nagwintowałbym żeby przykręcić tłok.
    Tylko nie bardzo wiem jak chwycić go w szczękach żeby nie zostały na nim rysy.

    Jeśli są inne sposoby na wymianę lagi, tak żeby zostawić oryginalne ucho, to bardzo proszę o jakąś podpowiedź (wiem że jest to takie kombinowanie, ale cena nowego tłoczyska jest powalająca).

    0
  • #6 15 Lip 2013 12:22
    saskia
    Poziom 38  

    Zrob tuleje zaciskowa.
    Po prostu tuleja roztoczona na wymiar tloczyska, przecieta wzdluz i wygladzona od srodka.
    Bedziesz mogl wtedy mocno zacisnac szczeki uchwytu na tuleii, a zwiekszona powierzchnia nacisku nie pozwoli na obrocenie sie tloczyska w tuleii, podczas toczenia, podobnie jak przy uzyciu tuleii do mocowania narzedzi we wrzecionnie.
    http://www.itechnika.pl/pl/48--tulejki-zaciskowe

    0
  • #7 06 Sie 2013 21:56
    darekm86
    Poziom 9  

    bardzo dobry pomysł z tymi tulejami.
    zastanawiam się czy nie zrobić ich z teflonu (można kupić wałki teflonowe i przetoczyć na tuleje),


    mam jeszcze jedno pytanie,
    mianowicie czy na potrzeby nazwijmy to nie tylko własne, tzn żeby przerobić jakieś tłoczysko, nagwintować coś czy zrobić np. sworzeń,
    lepsza będzie nowa tokarka http://www.maktek.pl/tokarka-do-metalu-460-x-1000/produkt-468- prawdopodobnie chińczyk, czy lepiej szukać jakiejś polskiej używanej, z tym że zależy mi na dużym prześwicie wrzeciona (najlepiej ok. 80 mm)

    0
  • #8 06 Sie 2013 22:36
    saskia
    Poziom 38  

    Teflonu nie radze uzywac do tego celu, bo jedno ze jest za miekki, a drugie to jest to material na tulejki i klocki slizgowe, wiec nie bedziesz mial dobrego mocowania, zwlaszcza podczas gwintowania. :-)
    Na tuleje mocujaca, wez po prostu krotki kawalek odpowiedniej srednicy rury i przetocz na wymiar wewnatrz i wyrownaj zewnetrzna powierzchnie, ale pamietaj ze musisz to zrobic za jednym zalozeniem materialu w szczeki uchwytu, aby powierzchnie toczone byly rownolegle i scianki jednej grubosci dookola. :-)

    Co do wyboru tokarki, to zastanow sie najpierw nad wymiarami detali ktore bedziesz obrabial (dlugosc i srednice), oraz sposoby mocowania detali ( kly-zabierak, uchwyt, tarcza czolowa, podporki, itp . Jesli wybierzesz zbyt duza tokarke to nie wykozystasz jej ekonomicznie, bo z pewnoscia bedzie miala duzo wiekszej mocy silnik, niz potrzeba do danej obrobki.
    Przy wymiarach i szukaniu tokarki patrz nie na max. srednice nad lozem ale na max. srednice nad saniami. Bedziesz tez potrzebowal podporke stala i ewentualnie ruchoma, mocowana do sani.
    Im wieksza tokarka (dlugosc i srednice toczenia) tym drozsza bedzie.

    Dodano po 20 [minuty]:

    Co masz na mysli z tym przeswitem, czyzby chodzilo ci o srednice otworu wydrazonego we wrzecionie , na 80mm?
    Jesli masz zamocowac tylko koncowke tloczyska, a nie chcesz uzywac uchwytu 3 szczekowego, to mozesz na koncowke wrzeciona zamiast uchwytu, nalozyc odpowiedniej srednicy zacisk na tuleje rozprezne. Prwdopodobnie nie bedzie latwo i tanio kupic taka, ale mozesz sam sobie zrobic, na tokarce ktora bedziesz pozniej uzywal do toczenia tloczysk.
    No chyba ze potrzebujesz tokarke produkcyjna, i wkladac walek obrabiany przez wrzeciono, aby bylo mniej odpadow.

    0
  • #9 07 Sie 2013 18:02
    darekm86
    Poziom 9  

    ze względu na koszty i gabaryt poszukuje tokarki o długości toczenia do ok 1,5 m,
    więc jeśli trafi mi się dłuższe tłoczysko o średnicy 70 lub 80 mm to musi przejść przez wrzeciono,

    tłoczysko do wiertania i przecinania chce mocować w szczękach (ewentualnie z podtrzymką), a do gwintowania można trzymać je w szczękach i koniku,

    jakieś tuleje będę musiał tak czy tak zastosować bo przede wszystkim chodzi o to żeby nie zostawić żadnych śladów na tłoczysku

    0
  • #10 07 Sie 2013 18:54
    balonika3
    Poziom 36  

    A o miękkich szczękach nie słyszeli?

    0
  • #11 08 Sie 2013 00:07
    darekm86
    Poziom 9  

    miękkie szczęki też były brane pod uwagę,
    generalnie najlepiej będzie wypróbować na jakimś starym tłoczysku zarówno tuleje własnej produkcji jak i miękkie szczęki

    jeśli zaś chodzi o tokarki, to nie wiem czy lepszą opcją będzie kupno nowej chińskiej, czy używanej polskiej tokarki
    niby nowe lepsze tylko nie wiem jak z trwałością chińskich i ewentualnie z częściami do nich

    0
  • #12 08 Sie 2013 03:02
    saskia
    Poziom 38  

    Do dlugich tloczysk musisz miec loze tokarki w dobrym stanie, aby nie robic stozkow.
    Z drugiej strony, to na Chinskiej dlugo nie popracujesz bez napraw gwarancyjnych trwajacych miesiacami, a pozniej poprawiania i naprawiania we wlasnym zakresie. Sadze ze albo nowa Polska tokarka, albo Polska stara i zregenerowac loze.
    Mam dwie nowe (juz 2 letnie) Chinskie uniwersalne i niewiele mozna na nich zrobic. Wiekszosc czasu stoja, bo albo trzeba dwa razy dziennie kasowac luzy na regulacjach, albo zebatka na gitarze straci zeba (zabki MOD 1.25) :-( , abo jakies wibracje trudne do zlokalizowania. Zeliwo uzyte do wielu czesci jest kruchutkie jak grafit. :-(
    Moja ulubiona i pracujaca bez problemow jest z 1943.

    0
  • #13 08 Sie 2013 04:01
    tadek-67
    Poziom 20  

    Darek, na tym chińskim czymś, to wierz mi na słowo możesz zawiasy do bramy toczyć.Jeżeli chcesz robić tak poważną robotę, tokarka oprócz dobrego stanu łoża,sporego uchwytu ,suportu i dobrego zamocowania do fundamentu[ drgania] musi mieć tez odpowiednią moc, a te warunki spełniają w miarę dobrej cenie tokarki z PRL.Moja ulubiona to TUM -25, tylko łoże trochę krótkie,ale poza tym fajna maszynka.

    0
  • #14 08 Sie 2013 09:40
    SKM 1964
    Poziom 33  

    TUC-50 , 1.5m w kłach , zmiana biegów z preselekcją , waga 3 tony rok prod. 1964.
    Moc silnika 7,5KW.Taka była by dobra.Za 12 tys. kupisz po remoncie pół kapitalnym.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Sztywność tokarki bardzo dobra.Nic nie drży.

    0
  • #15 08 Sie 2013 14:10
    2280034
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 09 Sie 2013 21:34
    darekm86
    Poziom 9  

    dziękuje wszystkim za zainteresowanie,
    będę szukał polskiej tokarki i w związku z tym mam jeszcze parę pytań:
    jak sprawdzić stan techniczny, dokładność tokarki?
    Wystarczy przetoczyć np. jakiś długi wałek na daną grubość i zmierzyć mikrometrem
    czy trzeba jeszcze sprawdzać np. łoże.?
    Jak sprawdzić czy nie ma luzów na wrzecionie i w na trybach w skrzynce posuwów ?

    0