Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka tania, używana lustrzanka dla początkującego ?

14 Lip 2013 19:18 33630 47
  • Warunkowo odblokowany
    Witam wszystkich.

    Mój "stary" kompakt olympusa ledwo działa, często się wiesza i wyłącza, już najwyższa pora kupić coś nowego. Od dłuższego czasu myślę o lustrzance
    ze względu na większy rozmiar matrycy, szybsze robienie zdjęć (w ruchu) lepszą optykę, jaśniejsze zdjęcia i w ogóle chcę troszkę się podszkolić z fotografii, a kupno "nowego" aparatu z pewnością zmobilizuje takiego lenia jak ja do nauki.

    Najważniejsze wymagania :
    przekątna matrycy : nie mniej niż 22mm
    rozdzielczość : co najmniej 4MPix - chyba mniejszych nie robili
    Typ matrycy : inna niż CCD
    Zasięg lampy błyskowej od : 30cm - czasem potrzebuje zrobić zdjęcia z bliska
    lub możliwość dokupienia niedrogiej zewnętrznej lampy.
    Maksimum cenowe - około 1000 zł wraz z podstawowym obiektywem i kartą.

    Pozostałe parametry jak waga nie mają dla mnie dużego znaczenia, LCD może w ogóle nie mieć ale jakby był obracany no to super. Zresztą koledzy fotografowie i fotograficy chyba sami wiecie najlepiej co jest ważne i jaki aparat pomoże mi robić fajne zdjęcia.
    Zastosowanie - uniwersalne. Lustrzanką wg tego co znalazłem w internecie można fotografować wszystko co nas otacza.
    Interesuje mnie ogólna szybkość sprzętu, nie wiem czy są jakieś duże różnice między różnymi lustrzankami.
    Duża czułość iso przy niskich szumach na pewno będzie zaletą.
    Dobra optyka czyli dostępne obiektywy.
    Świetnie jakby aparat miał możliwość nagrywania filmów ale liczę się z tym, że może być on droższy niż 1000zł. Poza tym intuicja mówi mi, takie przebajerowanie może negatywnie odbić się na jakości zwykłych zdjęć, mam rację ?
    Słyszałem od pewnego fotografa że nikon oferuje mniej więcej to samo co canon tylko że taniej, jest to prawda ?


    Z tego co na razie szukałem na allegro - znalazłem Canon EOS-10, ma podobno dobrą metalową obudowę.
    Jakie modele Wy proponujecie ?
  • Poziom 19  
    10D to już ogólnie stary model i raczej będzie mocno "wytrzepany". To jeden z pierwszych modeli cyfrówki tak "ogólnie dostępnych" i kupowały je osoby mocno fotografujące. Ja choć na co dzień używam innych aparatów to jako taki rezerwowy który jeździ "na wszelki wypadek" w samochodzie to Canon 350D. Uważam, że to całkiem niezły jak na amatorkę model. Tylko trzeba wyszukać niezbyt wyeksploatowany model.
  • Warunkowo odblokowany
    pawel-foto napisał:
    10D to już ogólnie stary model i raczej będzie mocno "wytrzepany".

    Wytrzepany tzn ? W czym to się będzie przejawiać jeśli kupię taki aparat ?
    D214d3k napisał:
    Ja proponuję wziąć nowego Nikona D3000 jest do wyrwania od 1134 złote na przykład w FotoJoker.
    http://www.ceneo.pl/17762464

    Nikon D3000 ma matrycę CCD.
    Swoją drogą ciekawa sprawa, że już za tyle są nówki, więc może dostanę używanego dużo taniej.
    A co powiecie o tych ofertach ?
    http://www.2bis.pl/lustrzanka-cyfrowa-canon-eos1100-18-55dc-karta-pamieci-8-gb-w-prezencie-darmowa-dostawa-p41788-partner123456.html
    http://enter24.pl/aparat-canon-1100d-obiektyw-18-55dciii.html
    http://www.globalsklep.pl/pl_PL/p/NIKON-D3100-AF-S-DX18-55VR/105359
  • Poziom 25  
    0ceanborn napisał:
    Witam wszystkich.
    Najważniejsze wymagania :
    1. przekątna matrycy : nie mniej niż 22mm
    2. rozdzielczość : co najmniej 4MPix - chyba mniejszych nie robili
    3. Typ matrycy : inna niż CCD

    Zasięg lampy błyskowej od : 30cm - czasem potrzebuje zrobić zdjęcia z bliska
    lub możliwość dokupienia niedrogiej zewnętrznej lampy.
    Maksimum cenowe - około 1000 zł wraz z podstawowym obiektywem i kartą.
    [/b]

    Rozumiem, że w świecie fotografii się dopiero odnajdujesz. Nie masz jeszcze ogarniętych sprecyzowanych danych o aparatach, po prostu zebrałeś dane, które podały osoby z otoczenia?

    1. masz na myśli przetwornik obrazu? Jeżeli tak, to dlaczego format APS-C wzbudza w Tobie zainteresowanie?
    2. robili, przykładem jest wiele lustrzanek z lat 90-tych XX wieku. Historia matryc CCD sięga 1969 roku! Wcześniej ich zaporowe ceny powodowały, że miały zastosowanie przemysłowe, a teraz cywilne.
    3. czym kieruje się pytający przy wyborze CMOS?

    Canony serii 10D, czy 20D to sprzęt półprofesjonalny, zastosowanie jego nie jest amatorskie. Kupowali je z reguły zaawansowani pstrykacze lub fotografowie. Szacowany przebieg migawki w nich to z reguły kilkadziesiąt tysięcy zdjęć, a przy tym przebiegu padają już migawki. Wystarczy przejrzeć Allegro, gdzie są dziesiątki uszkodzonych modeli lub w opłakanym stanie. Rzadko trafiają się okazje cenowe. Ponadto modele te były zaawansowane technologicznie kilka lat temu, teraz ich jakość jest na poziomie nowej lustrzanki amatorskiej.
    Pamiętaj, że dobre zdjęcie zależy nie tyle od puszki, czy matrycy, co od obiektywu. Nawet jeśli kupisz body profesjonalne, to podpięcie do niego taniego szkła nie da dobrego obrazu. Moim zdaniem lepiej zainwestować w dobre, uniwersalne szkło pokroju jasnego wszędołaza 28-70 + jakaś niewyświechtana puszka. Jasne szkło nie będzie zmuszać do podbijania ISO, a co za tym idzie, nie dostrzeżesz różnicy w rodzaju matrycy. Niemniej to moje podejście do tematu fotografii - ilu użytkowników, tyle opinii.
  • Poziom 38  
    Zdecydowanie doradzanie w wyborze aparatu zbliżone jest do... porad w wyborze żony. Każdy ma swoje preferencje i sam powinien podejmować decyzje. Jakość zdjęć wykonanych aparatami różnych producentów jest zbliżona i nie do odróżnienia (prawie). 1000 zł na zakup aparatu to niewiele i wielkiego wyboru nie ma. Nowego aparatu za tą sumę nie kupisz ale są już najprostsze modele za niewiele więcej. Mnie osobiście też podoba się wybór C 10D ale trzeba dobrze poszukać egzemplarza mało zużytego. Czasem zdarzają się takie okazje z importu z zachodu i można nabyć aparat z niedużym przebiegiem i bez większych otarć. Wolał bym taki aparat niż C 350D, który miał znacznie delikatniejszą konstrukcję i słabszą migawkę. Co do porównania cen C i N to są modele tańszych i droższych obiektywów i nie da się zupełnie zdecydowanie stwierdzić, która firma oferuje więcej za mniejsze pieniądze. Może obiektywy N są trochę tańsze ale za to wymagają korpusu (droższego) z tzw. "śrubokrętem". Takie rozwiązanie może jest trochę tańsze ale gorzej pracuje i stwarza problemy przy doborze obiektywów. N też ma pewne ograniczenia przy stosowaniu obcych obiektywów (np. tanich, analogowych z gwintem M42).
  • Warunkowo odblokowany
    krocze napisał:
    Rozumiem, że w świecie fotografii się dopiero odnajdujesz. Nie masz jeszcze ogarniętych sprecyzowanych danych o aparatach, po prostu zebrałeś dane, które podały osoby z otoczenia?

    Niezupełnie. Informacje zdobywam w internecie, część zagadnień miałem okazję sprawdzić doświadczalnie.
    krocze napisał:
    1. masz na myśli przetwornik obrazu? Jeżeli tak, to dlaczego format APS-C wzbudza w Tobie zainteresowanie?

    Im więcej cali/mm tym więcej światła - proste. To m.in. odróżnia lustrzanki od kompaktów.
    krocze napisał:
    3. czym kieruje się pytający przy wyborze CMOS?

    Są szybsze. Skoro montują je w profesjonalnych aparatach to coś w tym musi być.
    krocze napisał:
    Moim zdaniem lepiej zainwestować w dobre, uniwersalne szkło pokroju jasnego wszędołaza 28-70 +

    Jasny wszędołaz ? Tzn ? jaki to jest typ obiektywu ?
  • Poziom 19  
    Preskaler napisał:
    ... Mnie osobiście też podoba się wybór C 10D ale trzeba dobrze poszukać egzemplarza mało zużytego. Czasem zdarzają się takie okazje z importu z zachodu i można nabyć aparat z niedużym przebiegiem i bez większych otarć. Wolał bym taki aparat niż C 350D, który miał znacznie delikatniejszą konstrukcję i słabszą migawkę. ....

    Zdecydowanie łatwiej kupić ciekawą 350D (w dobrym stanie) niż szukać 10D z małym przebiegiem. A z tą delikatnością bym raczej nie przesadzał. To nie Canon 4cyfrowy. Kiedyś zdarzyło mi się trochę fotografować 10D (przez jakieś pół roku był rezerwowym aparatem) i jakoś nie mam zbyt dobrych wspomnień. Zdecydowanie fajniejszy jest 20D ale ma tą samą wadę- ciężko o aparat z małym przebiegiem.
  • Warunkowo odblokowany
    Mam jeszcze takie pytanie :
    Czy w przebiegu aparatu chodzi tylko o migawkę ?
    Są serwisy fotograficzne które wymieniają migawkę - dużo to kosztuje ale mógłbym kupić za bardzo małe pieniądze lustrzankę z dużym przebiegiem,
    a jak się zużyje migawka to wymienić ją na nową.
    Znalazłem takie ogłoszenie :
    http://tablica.pl/oferta/lustrzanka-cyfrowa-canon-4-obiektywy-statyw-torba-akcesoria-ID2nAMr.html
    Co o tym myślicie ?
    Czy opłaca się ?
    Jeśli tak to z którym obiektywem/obiektywami ?
  • Poziom 25  
    Preskaler napisał:
    Czasem zdarzają się takie okazje z importu z zachodu i można nabyć aparat z niedużym przebiegiem i bez większych otarć.

    Aż roi się od okazji po Niemcach, którzy kupowali taki sprzęt, aby używać tylko co niedzielę, a w międzyczasie przechowywali w sterylnych szafkach. Jak widać mit Zachodu nadal ma się świetnie. Takie "okazje" trafiają się nawet w krajowym sprzęcie, ale jak nazwać okazją sprzęt 10-letni sprzedawany po normalnej cenie rynkowej?

    Preskaler napisał:
    Każdy ma swoje preferencje i sam powinien podejmować decyzje.

    Taka zasada obowiązuje również na tym forum. Padają propozycje, a obywatel sam wybiera. Jeżeli jednak, ktoś nie jest w stanie samemu wybrać aparat, to jest ukierunkowywany na sprzęt jaki potrzebuje. Zdecydowane osoby nie zakładają tu nowych tematów, tylko osoby szukające wsparcia technicznego, więc nie można ich pozostawić samym sobie.

    Preskaler napisał:
    doradzanie w wyborze aparatu zbliżone jest do... porad w wyborze żony.

    Podałeś przykład z żoną w negatywny aspekcie, a jest zupełnie inaczej. Czasami warto posłuchać kolegów, którzy radzą, z którą kobietą się nie żenić, bo jest już zajechana i potrafi odmówić współpracy.

    0ceanborn napisał:
    To m.in. odróżnia lustrzanki od kompaktów.

    A o kompaktach z APS-C kolega słyszał? Już od kilku lat je robią.

    0ceanborn napisał:

    Są szybsze. Skoro montują je w profesjonalnych aparatach to coś w tym musi być.

    Jest zasadnicza różnica między CMOS'em Canona 10D, a aktualnymi CMOS. Wystarczy spojrzeć na amatorski 1000D, który daje mniejsze szumy i lepszy kontrast niż, półprofesjonalny 10D sprzed 10 lat. Technologia aparatów sprzed dekady to niemal przepaść w stosunku do dzisiejszej fotografii cyfrowej.
    Owszem matryce są szybsze, przez co nawet czasy migawki można skrócić podczas technologii produkcyjnej, ale stare CMOS, dają większe szumy na najniższym ISO, niż dobre CCD z tamtych lat. Dopiero dopracowanie szczegółów technicznych dało efekt ograniczenia tego zjawiska.

    0ceanborn napisał:
    Co o tym myślicie ?
    Czy opłaca się ?

    Chyba żarty kolego sobie robisz, 300D ze starym obiektywem z analoga za 800pln? I jeszcze ten opis nieprodukowanego aparatu:
    Cytat:
    aparat ma rok i niski przebieg zdjęć, wszystko jest zadbane - obiektywy czyste, bez rys, nieoliwione

    Takie puszki chodzą obecnie po 200-400pln na serwisie aukcyjnym, a tamten obiektyw, to i tak do kosza zaraz po zakupie. Inna kwestia, to pojęcie "niskości" przebiegu - dla jednego kilka tysięcy zdjęć to niski przebieg, dla drugiego kilkadziesiąt tysięcy to niski przebieg. Ja optuję za pierwszą tezą.

    Co do tych migawek - przy odrobinie wprawy można samemu zregenerować taką migawkę, ale wymaga to cierpliwości i odrobinę zdolności manualnych.
  • Poziom 39  
    0ceanborn napisał:
    Im więcej cali/mm tym więcej światła - proste. To m.in. odróżnia lustrzanki od kompaktów.

    No tak ale oświetlenie przypadające na jednostkę powierzchni matrycy nie zmienia się. Więcej światła daje jaśniejszy obiektyw .. pod warunkiem, że nie ustawisz przysłony na 8 i zapomnisz.

    0ceanborn napisał:
    Jasny wszędołaz ? Tzn ? jaki to jest typ obiektywu ?

    Jasny wszędołaz czy jak mówią inni "spacer zoom" to jasny obiektyw uniwersalny obejmujący co najmniej zakres od 24 do 100mm (w ekwiwalencie dla wybranej puszki). Jasny oznacza, że na szerokim kącie lub całym zakresie ma światło w pobliżu 2.8 ale mniej niż 4.

    Moim zdaniem zamiast godzić się na niespodzianki w porywach do zakupu nieużytecznego złomu lepiej przymknąć oko na typ matrycy.
  • Poziom 25  
    Z zakupem aparatu jest jak z zakupem:
    - opon do auta - co z tego, że kupisz najdroższe auto z napędem 4x4, skoro na letnich oponach w trudnych warunkach nie pojedzie, a z dobrymi oponami nawet bez napędu 4x4 daleko wjedziesz.
    - smarowidła do dobrego chleba - możesz posmarować tanią margaryną, albo dobrym masłem dla pełnego smaku, a z dobrym masłem nawet czerstwy chleb dobrze smakuje.

    To tylko trywialne przykłady, które mają zobrazować sposób nabywania sprzętu.
    W obu przypadkach pod pojęciem dodatków kryją się obiektywy. Za 1000pln możesz już skompletować dobry zestaw używany, jeśli myślisz poważnie o fotografii, albo dołożyć te 200pln i kupić nowy amatorski sprzęt, którym też pofocisz i zapewne będziesz zadowolony, ale mówiąc najprościej jak się da - "dupy on nie urywa".
  • Poziom 39  
    A co urywa dupę? Obiektyw z lat 70 za 400 złotych i lustrzanka z połowy lat 90 za 600 złotych? Sam napisałeś, że dzisiejszy entry level EOS 1000D robi lepsze zdjęcia niż niegdysiejsze prawie profesjonalne 10D.
  • Warunkowo odblokowany
    Reasumując - najważniejszy wybór jaki muszę teraz podjąć to wybór między różnymi firmami (systemami).

    Preskaler napisał:
    Może obiektywy N są trochę tańsze ale za to wymagają korpusu (droższego) z tzw. "śrubokrętem". Takie rozwiązanie może jest trochę tańsze ale gorzej pracuje i stwarza problemy przy doborze obiektywów. N też ma pewne ograniczenia przy stosowaniu obcych obiektywów (np. tanich, analogowych z gwintem M42)

    Więc pytanie - czy jeśli kupię body z silnikiem (na śrubokręt) to nie mogę podłączyć do niego obiektyw bez gniazda na śrubokręt (z silnikiem) ?
    Albo mogę tylko nie będę miał AF ?
    Z tego co czytałem przed chwilą to nie wszystkie nikony są na śrubokręt
    ale nie wiem który parametr za to odpowiada.
  • Poziom 39  
    Powiem Ci jak jest prosto w Canonie. Od 1987 roku wszystkie obiektywy należą do systemu EOS. W systemie EOS masz 3 typy obiektywów:
    EF które mogą być stosowane w każdej lustrzance a przez konwerter w bezlusterkowcu,
    EF-S do lustrzanek APS a przez konwerter do bezlusterkowca,
    EF-M to nowość do bezlusterkowców.
    Choćby za tą jasność lubię właśnie Canona.
    Jeśli chodzi o Nikona to wydrukuj sobie tabelkę i noś przy sobie :).
    Tabela kompatybilności puszek i obiektywów Nikon.
  • Warunkowo odblokowany
    Więc chyba Canon, pozostaje jeszcze wybór modelu ale tym na razie nie będę zawracał Wam głowy.
    Przewertuję sobie dostępne modele na allegro i dam Wam znać co wyszukałem.
  • Poziom 25  
    D214d3k napisał:
    A co urywa dupę? Obiektyw z lat 70 za 400 złotych i lustrzanka z połowy lat 90 za 600 złotych? Sam napisałeś, że dzisiejszy entry level EOS 1000D robi lepsze zdjęcia niż niegdysiejsze prawie profesjonalne 10D.

    Pisałem też o istotnym udziale szkła w rysowaniu obrazu. Aby zrozumieć kontekst wypowiedzi należy czytać ją w całości, nie po łebkach i wyłapywać szczegóły, które pozwalają pieprzyć od rzeczy, nie rób tego. Pisałem, że 1000D jest, jak to ująłeś, lepszy od 10D i z tego się nie wycofuję, jednak pisząc o urywaniu dupy, pisałem o całokształcie, czyli o sprzęcie (czyt. zestawie sklepowym), w skład którego wchodzi również KIT'owe szkło, a nie samym urządzeniu. Nadal uważasz, że nie skompletujesz za 1000pln przyzwoitego zestawu z jasnym wszędołazem? Najwyraźniej nie interesujesz się fotografią na tyle, aby być tego świadomym. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza, podałem tylko alternatywę, dla nowego sprzętu z KIT'em, więc nie bądź tak nachalny. Jeżeli kogoś stać, to dokupuje szkła, a jeśli nie to kupuje w taki sposób, aby mieć relatywnie utylitarny sprzęt na start.

    D214d3k napisał:
    Powiem Ci jak jest prosto w Canonie. Od 1987 roku

    Jako, że nadal używam sprzęt z bagnetem A podam jak to wygląda u Sony (od 2006 roku z bagnetem Minolty A). W 1985 roku Minolta wyprowadziła na rynek fotograficzny nowość - mocowanie z automatyką ostrości, w skrócie AF.
    Zatem wszystkie obiektywy z analogów Minolty AF od tamtego okresu włącznie pasują do Sony, a obiektywy z dopiskiem DT są przystosowane w pełni do współpracy z Sony. Też prosta zasada doboru szkieł. Canon nie jest w tym przypadku odosobniony. Jednak nowe Sony są nie tylko drogie, ale i stworzone w pewnym sensie bardziej do zróżnicowanego zastosowania pod kątem filmowania, niż fotografii.
  • Poziom 39  
    Tylko chcąc mieć szkło z AF opracowane do cyfry i lepsze od kita to pochłonie 3/4 budżetu a za resztę będzie można kupić co najwyżej analogową lustrzankę. Nie ma co marzyć o świetnym szkle + nie byle jakiej puszcze za 1000 złotych lepiej pomyślmy o czymś czym po prostu da się fotografować bez problemu a luksusy innym razem.
  • Poziom 38  
    Do zastanowienia!
    canon-eos-450d-grip-niski-przebieg-zadbany-bcm
    canon-500d-18-55-is-zadbany
    canon-40d-malo-uzywany-jak-nowy
    canon-eos-20d
    Niby nie jest znany przebieg ale można to sprawdzić i ew. zwrócić do tygodnia.
    canon-20d-512mb-cf-28-80
    To raczej podaję jako ciekawostkę bo z pewnością cena pójdzie w górę. Jaką cenę osiągnie?
    canon-eos-50d-body-4gb-2-aku-torba-jak-nowy
    Może koledzy coś zaopiniują z tego?

    Moderowany przez przemo-lukas:

    Proszę nie zamieszczać odnośników do aukcji.


  • Poziom 31  
    heh, zacznę od końca.
    50D, nie ma co się na to czaić, dolna granica cenowa to jakieś 1.5k za samo body. Kupiłem sobie niedawno ;)
    20D, drogo
    bla bla bla

    Jak dla mnie to nie ma co czaić się na licytację (w sumie różnie i z tym bywa)
    I z tego co obserwuję ceny luster w podobnych kwotach od dłuższego czasu to:
    Ostatnio długo stał 30D z Tamronem 17-50 za 1200.

    Body 30D samo to jakieś 600zł, 20D można za 400 dorwać. W 1k z obiektywem można kupić przykładowo 40D z 18-55, same body to minimum z 700-800
    Albo coś z 400-450D, 500D też można czasem trafić w tej kwocie.

    Na 4 cyfry nie patrzę.

    Z innych to np D80, K100, K200, A300, A400

    Warto obserwować i polować na jakieś tanie KT, ale tutaj nie ma zbytnio większego czasu, więc j/w

    Obiektyw-tamron-sp-17-50-f2-8-xr-ld-canon i do tego jakieś 20D/350D czy wyżej jak się trafi.

    Moderowany przez przemo-lukas:


    Proszę nie zamieszczać odnośników do aukcji.

  • Warunkowo odblokowany
    pawel-foto napisał:
    A z tą delikatnością bym raczej nie przesadzał. To nie Canon 4cyfrowy.


    Czyli jak dobrze rozumiem, powinienem unikać Canonów 4 cyfrowych które są delikatne ?

    Więc 1100D nie powinienem kupować ?
  • Poziom 19  
    Zdecydowanie. Ot taki aparat dla kobiety która chce poszpanować lustrzanką. Nie ujmując oczywiście nic kobietom które robią świetne zdjęcia i mają wypasione body(oczywiście body aparatu)! Ale np. 1D z jakimś sporym obiektywem śmiesznie wygląda w drobnych damskich rączkach.
  • Poziom 39  
    Zawsze namawiam aby łukiem ominąć podstawowe lustra czyli 1000D, 1100D oraz D3100 i D3200 ale jeśli w kasie pustka a sprzęt potrzebny można kupić. Gorsza jest ergonomia, gorszy materiał ale nie jakość obrazowania. Jeśli w sakwie nie widać dna EOS 600D będzie lepszy.
  • Warunkowo odblokowany
    D214d3k napisał:
    Jeśli w sakwie nie widać dna EOS 600D będzie lepszy.

    No bez przesady, są znacznie droższe. Ja też myślę o tym modelu.
    W każdym razie z 3 cyfrowych mam 10D 20D 30D 40D 50D 300D 350D 400D 450D 500D 550D 600D.
    Mam już dosyć zawężony wybór.

    650D i 700D będą chyba jak się nie mylę dużo droższe. Jest jeszcze D100 ale z tego co widziałem na stronie należy on do tej samej klasy co D1000 i D1100.

    600D ze wszystkich które biorę teraz pod uwagę będzie chyba najdroższy ale pytanie czy najlepszy pod każdym względem ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przykro mi, ale te aparaty to zawsze jakiś kompromis. Moim zdaniem "naj" to 50D, ale nie jest dostępny jako nowe body. Jeśli masz dobrego znajomego od którego możesz odkupić, albo możliwość sprawdzenia w serwisie przed transakcją, to warto to rozważyć. Jednak i tak jest to sprzęt bez gwarancji. I uwaga, mały przebieg deklarowany przez sprzedawcę wcale nie musi oznaczać tego, że aparat wykonał mało fotografii. ;) Warto sprawdzić czy nie ma wytarć w newralgicznych miejscach i ogólny stan aparatu.
  • Warunkowo odblokowany
    Nie wiem czy ostatecznie zdecyduje się na 600D.
    Z tego co pisał Preskaler 10D ma mocną konstrukcję a to w sumie najważniejszy dla mnie czynnik. Od dłuższego czasu mam świra na punkcie sprzętu o podwyższonej odporności (rugged) bo on się po prostu dobrze sprawdza. Z kolei pawel-foto uważa, że zdecydowanie fajniejszy jest 20D więc przypuszczam, że będzie miał podobną wytrzymałość co 10D.

    przemo-lukas napisał:
    Moim zdaniem "naj" to 50D

    Dlaczego ? Jak jest w tym aparacie jeśli chodzi o wytrzymałość w porównaniu do 10D i innych ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W "hierarchii" Canona czym wyższa cyfra w liczbie dwucyfrowej tym "młodsze" body.
    Czyli 10D jest z 2003 a 50D z końca 2008. ;)
    Do tego w 50D jest już trzecia wersja procesora obrazu. Tak więc oba to półprofesjonalne aparaty, tylko 50D jest sporo młodszy. Niemalże 6 lat. ;)
  • Warunkowo odblokowany
    przemo-lukas napisał:
    W "hierarchii" Canona czym wyższa cyfra w liczbie dwucyfrowej tym "młodsze" body.
    Czyli 10D jest z 2003 a 50D z końca 2008. ;)
    Do tego w 50D jest już trzecia wersja procesora obrazu. Tak więc oba to półprofesjonalne aparaty, tylko 50D jest sporo młodszy. Niemalże 6 lat. ;)

    To ja wiem.
    Mi chodzi o wytrzymałość. Jak się ma wytrzymałość 50D do 10D ?

    Intryguje mnie jeszcze ten jasny wszędołaz.
    D214d3k napisał:
    Jasny wszędołaz czy jak mówią inni "spacer zoom" to jasny obiektyw uniwersalny obejmujący co najmniej zakres od 24 do 100mm (w ekwiwalencie dla wybranej puszki). Jasny oznacza, że na szerokim kącie lub całym zakresie ma światło w pobliżu 2.8 ale mniej niż 4

    To chyba byłby idealny obiektyw dla mnie, bo ja często nie planuję co będę robił za parę godzin nie mówiąc już o jutrze.
    Czy ktoś z Was wie jaki to byłby typ obiektywu spełniający te parametry, nie za drogi a jednocześnie o przyzwoitej jakości ?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Oj leniuszek. Poczytaj o obu konstrukcjach. Jeszcze raz: 50D. Tak, ma magnezowy korpus, ale to nie on robi fotografie. ;)

    Używany 24-105L. Rewelacyjne szkło.

    Sigma 17-50 f/2.8 EX DC OS HSM, przed wejściem na rynek nowego 18-35 staniała o tysiąc złotych. Nowa kosztuje teraz około 1650. ;)
  • Poziom 39  
    0ceanborn napisał:
    Intryguje mnie jeszcze ten jasny wszędołaz.
    D214d3k napisał:
    Jasny wszędołaz czy jak mówią inni "spacer zoom" to jasny obiektyw uniwersalny obejmujący co najmniej zakres od 24 do 100mm (w ekwiwalencie dla wybranej puszki). Jasny oznacza, że na szerokim kącie lub całym zakresie ma światło w pobliżu 2.8 ale mniej niż 4

    To chyba byłby idealny obiektyw dla mnie, bo ja często nie planuję co będę robił za parę godzin nie mówiąc już o jutrze.
    Czy ktoś z Was wie jaki to byłby typ obiektywu spełniający te parametry, nie za drogi a jednocześnie o przyzwoitej jakości ?


    Dla cropa kandydatem do miana spacer zooma będzie EFS 15-85 3.5 - 5.6. Drogo bo musi być jasny i zapewniać niezłą jakość w szerokim zakresie. W związku z tym lepiej "dać sobie siana" kupić coś co przyda się do FF. Chocby dla tego, że poważny teleobiektyw spacerowy dla pełnej klatki 24-70 4L kosztuje niewiele więcej bo 2800. Czemu namawiam Cię do myślenia o FF? Bo to czeka prędzej czy później każdego zaawansowanego amatora fotografii. Kiedy kupowałem lustro FF 5 lat temu najtańsze kosztowało sporo ponad 10 tysięcy. Teraz można kupić za 6.500. To nie oznacza, że za 2 lata nowe lustro FF będzie kosztować 3.000 ale mając mniej niż 5 tysięcy będzie można kupić coś nowego lub wypasioną używkę. W związku z tym jak już się inwestuje to w EF a nie EF-S. Z pewną dozą niepewności (bo w fotografii mamy ciekawe czasy i nie każdy szanuję sprzęt) ale jednak stwierdzam, że taka eLka jest na całe życie.