Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pastuch NE555 - generacja impulsu WN-sterowanie tyrystora

15 Lip 2013 10:51 5973 13
  • Poziom 10  
    Witam.
    Przy pomocy datasheet oraz schematów z neta wymyśliłem pastuch jak w załączonym obrazku:
    Pastuch NE555 - generacja impulsu WN-sterowanie tyrystora

    Układ na przetwornicy ładuję kondensatory C5-C7 do U=290V- zgodnie z założeniem.

    Problem mam z tyrystorem Q11-BT151 (na schemacie błędnie wpisany IRF740).
    Który powinien podawać impuls energii zgromadzonej w baterii kondensatorów na zaciski WN czyli na trafo wysokiego napięcia generujące 10kV.

    dla R13 dobrałem wartość tak aby uzyskać prąd około 200mA czyli nieco poniżej wydolności NE555. na zaciskach WN uzyskuję około kilku V. Dioda Led D2 miga, więc układ poprawnie generuję impuls 1Hz.

    Jaka może być przyczyna nie generowania impulsu napięcia na zaciskach WN? Zbyt niskie wysterowanie bramki?
  • AdexAdex
  • Poziom 43  
    Witam!
    Układ zbyt skomplikowany, by mógł działać poprawnie ...
    Błąd jest w układzie tyrystora, powinien być "od dołu".
    Taki naprawdę działający "pastuch" ma tylko cewkę zapłonową samochodową i 3 tranzystory.
  • AdexAdex
  • Poziom 10  
    Dzięki za odpowiedź.

    Piszesz "tyrystor, powinien być "od dołu" czyli w Twoim zamyśle powinien zwierać do masy po podaniu impulsu na bramkę? Ciągle na zacisku HV:1 potencjał 290V

    Taki naprawdę działający "pastuch" ma tylko cewkę zapłonową samochodową i 3 tranzystory.
    Uważałem iż takie rozwiązanie pozwoli uzyskać wymaganą energię impulsu (C*U^2). Przy cewce samochodowej impuls z zasilacza 9V podany na cewkę da energię o wiele niższą.

    Czy się mylę?
  • Poziom 43  
    Co to za wynalazek ta przetwornica na NE555?
    I druga sprawa. Jeżeli nawet ta dolna część będzie działała, to będzie szkodziła przetwornicy. Bo będzie robiła zwarcie. Nie chodzi mi o zwieranie kondensatorów bo o to chodzi w generowaniu WN tym sposobem, ale o zwieranie zasilania poprzez cewkę L1 (prąd może nigdy nie spaść do wartości wystarczającej do zgaszenia tyrystora).
  • Poziom 43  
    Co jest źródłem 9V? Jeśli bateryjka typu 6F22, to zapomnij o jakiejkolwiek energii! Jej pojemność to 200 - 400 mAh, a prąd zwarcia (zero napięcia!) to ok. 100mA. Maksymalna oddawana moc to ok. 300mW przez kilkanaście minut.
    Gdyby cewka na 12V była 'za duża', to można użyć cewki motocyklowej na 6V.
  • Poziom 10  
    Źródłem jest zasilacz 9V 1,5A.

    Co do odpowiedzi atom 1477 (prąd może nigdy nie spaść do wartości wystarczającej do zgaszenia tyrystora)- szczerze myślałem o tym, czy nie zastosować jakiegoś MOSFETA, który jest niestety drogi.
    Myślałem jeszcze w przypadku problemu zwierania zastosowanie rezystora mocy w szereg do ochrony zasilacza.

    Sugerujecie zastąpienie tego całego układu tylko generatorem 1Hz i prosto na cewkę samochodową.
    Jaka będzie wtedy energia impulsu?
  • Poziom 10  
    Sugerowałem się wieloma układami będącymi w sprzedaży, gdzie dla większych pastuchów-droższych jest większa energia impulsu.
    Za przesłane linki dzięki, ale już je przeglądałem.
  • Poziom 43  
    Budowałem coś podobnego.
    Przetwornica na około 600V (flyback).
    I rozładowywanie cewki przez tyrystor.
    Sterowanie tyrystora proste.
    Rezystor 4MΩ (4 x 1MΩ połączone szeregowo ze względu na napięcie) ładujące kondensator 10uF/50V. Z kondensatora diak (DB3) i rezystor 330R (połączone szeregowo) na bramkę tyrystora.
    Oczywiście katoda tyrystora i minus kondensatora razem do masy zasilacza.
    Anoda do cewki. Druga strona cewki i góra rezystora 4MΩ do + zasilacza.
    I jeszcze chyba równolegle do cewki była dioda UF5408.
    U Ciebie przetwornice możesz zostawić i dorobić tylko ten układ wyzwalający.
    Niestety nie rozwiązuje to problemu ze zwieraniem zasilania. Ale może będzie działać ze względu na szybkość rozładowywania napięcia wyjściowego i dość dużą indukcyjność cewki L1.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Sugerujecie zastąpienie tego całego układu tylko generatorem 1Hz i prosto na cewkę samochodową.
    Jaka będzie wtedy energia impulsu?
    W takim układzie energię gromadzi cewka, a nie kondensator, energia zależy od prądu, czyli reguluje się ją czasem włączenia klucza (E=I^2*L/2).

    Widziałem (naprawiałem) dwie konstrukcje pastuchów jeden fabryczny drugi amatorski - mało żeby wyciągać ogólne wnioski, ale oba były oparte na gromadzeniu energii w kondensatorze, tak samo jak układ z pierwszego postu.

    W przypadku układów zapłonowych CDI (układ z gromadzeniem energii w kondensatorze) uchodzi za odporny na upływności (mniejsze spadki napięcia pod obciążeniem), może dlatego ludzie zadają sobie trud budowy przetwornicy do ładowania kondensatora, mimo że prościej gromadzić energię w cewce.

    Zbudowałem też kiedyś niewielkiego pastucha z gromadzeniem energii w cewce , po deszczu napięcia prawie nie było.
  • Poziom 16  
    Zamysł prawidłowy, ale realizacja układu błędna. Niech sobie będzie przetwornica na 555, tylko, żeby nie zabić od razu akumulatora, warto dodać regulację wypełnienia, i tym samym szybkość ładowania kondensatora. Przydałaby się jeszcze kontrola napięcia na kondensatorze. Po osiągnięciu np. 280V, przetwornica się wyłącza, oszczędzając energię. Układ impulsowania niech też będzie na 555, tylko na tyrystor trzeba podać impuls króciutki, tak to 30 mikrosekund, inaczej nasyci Ci się rdzeń w transformatorze/cewce, której brakuje na schemacie. Podłączenie tyrystora tak, jak radzili koledzy powyżej.
    Nie można "kopać" pastuchem energią bezpośrednio z kondensatorów, to zbyt niebezpieczne. To tak, jakby zmuszać kogoś do "macania" bebechów telewizora CRT zaraz po wyłączeniu zasilania.
  • Poziom 43  
    Nikt nie mówi że to będzie brało energię bezpośrednio z kondensatorów.
    Pastuchy z kondensatorami oraz układy zapłonowe CDI, jednak cewkę mają.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Niech sobie będzie przetwornica na 555, tylko, żeby nie zabić od razu akumulatora, warto dodać regulację wypełnienia, i tym samym szybkość ładowania kondensatora.
    Tylko jak ta regulacja ma działać, ktoś będzie stał i kręcił potencjometrem? zresztą to i tak nie zapobiegnie nasyceniu. Lepsza automatyczna tylko jaką dać żeby miało to sens? albo kontroler current mode albo generator samodławny.

    Cytat:
    Przydałaby się jeszcze kontrola napięcia na kondensatorze.
    Jest.

    Cytat:
    Układ impulsowania niech też będzie na 555, tylko na tyrystor trzeba podać impuls króciutki, tak to 30 mikrosekund, inaczej nasyci Ci się rdzeń w transformatorze/cewce, której brakuje na schemacie.
    To bez znaczenia może być 1µs a może 1ms tyrystor i tak nie da sie wyłączyć zanim prąd nie spadnie poniżej prądu podtrzymania, a energię wyładowania oraz to żeby nie tracić energii na nasycenie, ustala sie pojemnością kondensatora.
    Cytat:

    Nie można "kopać" pastuchem energią bezpośrednio z kondensatorów, to zbyt niebezpieczne.
    Nikt niczego takiego nie proponował.
  • Poziom 16  
    OKI, nie zauważyłem podłączenia transformatora. Dobrze, by był narysowany.
    Nikt nie musiałby kręcić potencjometrem, to by się ustawiło raz na początku.
    Zamiast 555 lepiej byłoby dać jakiś układ dedykowany, np. MC34063, lub UC3843.
    Z tą regulacją energii poprzez pojemność kondensatora nie jest tak różowo. Nie można w nieskończoność zwiększać pojemności, bo wtedy dłużej płynie prąd przez transformator i rdzeń się nasyci - wiem z doświadczenia. Energię można do pewnego stopnia regulować napięciem na kondensatorze, ale nie ma sensu ładować więcej niż do 650V, potem trzeba by dołączyć drugi C i obniżyć napięcie. Inne triki to generacja kilku impulsów po sobie, byleby się zmieścić w 10ms (norma A12).
    Najlepiej jednak zastosować procka, choćby Attiny24. Za pomocą PWM można ładować kondensator, na ADC pilnować napięcia. Procek pozwala wykonać jeszcze jedną, ciekawą rzecz: wyłączenie przetwornicy na czas impulsu, co przyczynia się do dalszych oszczędności energii.