Dziś odłączyłem alarm całkowicie alarm poprzez zwarcie dwóch fioletowych przewodów i całkowite odpięcie kostek od tego interfejsu.powodem działania było to że po zostawieniu go na jakiś czas i po powrocie i próbie ponownego odpalenia było brak jakiegokolwiek zasilania.kolega poprzedni właściciel mówi,że jeżeli nie ma zasilania to trzeba go na kable rozruchowe w przypadku natomiast gdyby miał zasilanie trzeba go brać na hol i holować ze trzysta metrów tak jak by próbować go ze spychu odpalić.i tu jest moje pytanie czy winą takiego działania jest alarm czy może być coś innego.drugie to też w czym chciałbym uzyskać pomoc dotyczącą tego alarmu chciałbym aby działały mi tylko centralny zamek z pilota natomiast nie chcę aby się uzbrajał alarm,które mam zostawić przewody aby działał ten centralny zamek