Drodzy forumowicze jak w temacie pacjent Prelude 2.0 silnik F20A4 nie odpala. Iskra jest, aparat naprawiony (wymieniony moduł i cewka) czujniki w aparacie wszystkie trzy sprawne, brak sterowania wtryskiwaczami (brak sterowania masą, zasilanie jest, pompa paliwa pracuje). Autko po naprawie aparatu było odpalone , po czym po 10 minutach pracy zaczęła schodzić powoli z obrotów, powiedzmy 50 obrotów mniej w ciągu kolejnych 10 sekund aż zgasła na amen. Czyżby nie wiadomo skąd teraz padł sterownik czy może tylko jakiś jego element, bo nie widać uszkodzonych elementów, jak ktoś miał podobny przypadek niech się wypowie.
Dzięki i pozdrawiam
Dzięki i pozdrawiam